PŁACZ , SPOTKANIE
(...) Tak sobie siedziałam w tym pokoju i płakałam , nie wiedziałam co mam o tym wszystkim sądzić , to było okropne uczucie , nagle usłyszałam pukanie do drzwi studia , był to Rick , otworzyłam mu , wszedł do pokoju zdenerwowany z gazetą ,na której okładce był artykuł o mnie i o Harrym , a na okładce płacząca ja .
Rick był wściekły bo powiedział,że nie życzy sobie takich artykułów ,ale w końcu zauważył ,że płacze i spytał się co się wtedy stało , zapytałam się czy przeczytał ten artykuł , on powiedział ,że tak ale gazety zawsze coś dodają , więc opowiedziałam mu co się stało , szczerze mówiąc Rick był zaskoczony ,że Harry mógł mi coś takiego zrobić , mówił ,że może to był pożegnalny pocałunek czy coś , ale przy wszystkich ?
Rick powiedział ,że niestety ma dla mnie złą wiadomość , jakaś babka z TV zaprosiła nas na wywiad , One direction i mnie i mam powiedzieć ,że jesteśmy z Harrym pogodzeni , bo on jej tak powiedział , no cóż nie miałam na to ochoty , ale Rick niestety mnie zmusił , i powiedział jeszcze ,że mamy się przytulać i w ogóle i ,że chłopaki zaraz tu będą aby ustalić jakie będziemy mieć pytania , postanowiłam się przemóc i zrobić to dla dobra Modestu .
Poszłam do garderoby gdzie miałam jakieś fajne sukienki i się ubrałam oraz zrobiłam sobie make-up , bardzo się stresowałam przed spotkaniem z Harrym , czekałam na nich w studio , nagle usłyszałam pukanie , chłopaki weszli , zobaczyłam Harrego , chciało mi się strasznie płakać , a jednocześnie miałam ochotę uciec stamtąd , przywitałam się z nimi ...
Rick pokazał nam kartkę jakie pytania będziemy mieć , przećwiczyliśmy sobie to i pojechaliśmy , w drodze do TV w aucie była cisza , chciało mi się płakać bo wtedy strasznie brakowało mi uczucia Harrego , ale musiałam to przezwyciężyć .
Gdy dotarliśmy do TV przywitaliśmy się z Helen , tam okazało się ,że to tylko wywiad mój i Harrego , weszliśmy do środka Helen zadawała nam pytania oto one (i odp.) :
Helen: Witam , może zacznę od tego ... Co między wami się dzieje Harry ?
Harry: Jest wszystko dobrze , to co się wydarzyło to było nic ...
Helen: Jane ale ty płakałaś co się stało ? To prawda ,że Harry całował Taylor ?
Ja : Nie , to nie prawda ,że ją całował , ja płakałam bo mam prywatną sprawę rodzinną ...
Helen : Dobrze , zaprosiliśmy do studia jeszcze jednego gościa , zapraszamy cię Taylor
(OMG ,wtedy serce mi stanęło , miałam ochotę jej wydrapać oczy )
Helen: Witaj Taylor , może ty nam opowiesz co się wtedy stało
Taylor : Dobrze więc ,może zacznę od tego ,że tak Harry mnie pocałował , ale to był całus w policzek , Jane on mi tylko powiedział,żebym dała mu spokój bo to ja go nękałam abyśmy do siebie wrócili i ,że on chcę być z tobą i tylko z tobą ...
Helen: A więc to prawda ,Harry co o tym sądzisz ?
Harry : Tak to prawda , Jane ja naprawdę jej to powiedziałem , ja cie naprawdę kocham , nie widzę świata bez ciebie ...
Helen: I co sądzisz o tym Jane ?
Ja : Przepraszam was ... (wybiegłam z płaczem)
Nie mogłam tego dalej słuchać , Liam przytulił mnie , czułam się okropnie , wybiegłam ze studia telewizyjnego do auta i pojechałam do domu , z płaczem pobiegłam do swojego pokoju , walnęłam się na łóżko i płakałam , moja mama po chwili przyszła i powiedziała ,że widziała ten wywiad i .... nic nie mówiła , przytuliła mnie tylko , nie powiem bo czułam się jak idiotka , po paru minutach usłyszałam dzwonek do drzwi była to Danielle , przyszła i powiedziała ,że również widziała mój wywiad i ,że nie wie co ma powiedzieć , bo sama nie wie czy to prawda czy nie ... czy się zmówili czy też nie , to było okropne , płakałam i mówiłam ,że wyszłam na idiotkę ... Danielle powiedziała mi ,że Harry z chłopakami są na dole i czy chcę z nim pogadać , powiedziałam ,że tak choć długo się zastanawiałam . Gdy Harry wszedł nie wiedziałam co robić , dalej siedziałam na łóżku płakałam , Harry usiadł na krześle przy biurku i zaczął mówić ,że czuje się okropnie i ,że nie chciał ,żebym ja to tak odebrała ... opowiedział mi wszystko i też się rozpłakał , schylił głowę , podeszłam do niego i go przytuliłam , on też mnie przytulił , wszyscy nagle weszli do pokoju i też płakali z naszego szczęścia , podsłuchiwali dranie .
Nie powiem bo czułam się wspaniale ,że mogłam go znów poczuć , to było niesamowite , przeprosiłam go za to ,że tak to odebrałam .
Wtedy wygoniliśmy wszystkich z pokoju , zamknęłam drzwi (było już późno) i położyliśmy się na łóżku ,i gadaliśmy aż w końcu zasnęliśmy ...
Rano gdy się obudziłam zobaczyłam i poczułam znowu moją miłość ... A oto mój słodziak rano :
Później leniuchowaliśmy jeszcze długo w łóżku , ale w końcu mama nas zawołała na śniadanie , poszliśmy , mamunia przygotowała nam pizze ... Później pojechaliśmy do sklepu , kupiłam sobie nowy stroik bikini !!! wow
No to trzeba go wypróbować i pojechaliśmy na basen , na basenie , spotkaliśmy dużo fajnych ludzi ,z którymi później poszliśmy na pizze i cole ... było super . A JAK CHCECIE WIEDZIEĆ CO SIĘ DZIAŁO PÓŹNIEJ ZAPRASZAM DO NASTĘPNEGO ROZDZIAŁU !!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz