piątek, 11 października 2013

One Direction-story ROZDZIAŁ 78

AUSTRALIA 

    Następnego poranka gdy się obudziłam zauważyłam ,że nie ma koło mnie Harrego .       
 Zdziwiona podniosłam głowę i sięgnęłam ręką po karteczkę ,która leżała na szafce nocnej. Po otworzeniu jej przeczytałam jej zawartość :
"Kochanie przepraszam ,że mnie
nie ma teraz z tobą ale poszedłem pobiegać z chłopakami...
Całuski Harold xx."
Po przeczytaniu odłożyłam ją na bok i powróciłam znów do pozycji leżącej , ale po chwili wstałam i poszłam do łazienki się ubrać . 
***
    Gdy zeszłam na dół do restauracji Eleanor siedziała przy jednym ze stolików z Tommem więc podeszłam do nich , usiadłam i zamówiłam jakąś sałatkę .
Rozmawiałyśmy z Eleanor lecz tę konwersację przerwał nam mój telefon . Gdy odebrałam Harry powiedział mi ,że jest na pogotowiu , bardzo się wystraszyłam ale okazało się ,że Niall zwichnął nogę podczas biegania bo wpadł w jakiś dołek . Powiedziałam El ,żeby została , a ja po nich pojechałam . 
Gdy byłam już na miejscu chłopaki siedzieli na schodach ,które prowadziły do wnętrza szpitala . Wzięli Nialla pod rękę i zaprowadzili do auta . 
Fani już dowiedzieli się co się stało i po paru minutach pod szpitalem było ich pełno.
***
Po dojechaniu do hotelu zaprowadziliśmy go do jego pokoju gdzie chłopaki pomogli mu się przebrać , choć zwichnięcie nie przeszkadza tak jak złamanie no ale skoro Horan chciał się poczuć jak książę to czemu nie . . . Chłopaki zostali w jego pokoju , a ja poszłam do El i Danielle poinformować jej o sytuacji . Śmiałyśmy się z dziewczynami ,że chłopaki nie skapnęli się ,że Niall dał by sobie radę ze wszystkim . 
Siedząc w restauracji dołączyli do nas wszyscy gdzieś po 15 minutach . Zamówili pizzę i nadal usługiwali Horanowi. 
Ja z El poszłam do pokoju bo mały niestety zrobił coś brzydkiego do pieluchy . 
Louis wyszedł za nami . Tatuś chciał się wykazać znajomością przebierania dziecka , ale jak zobaczył zawartość pieluchy to się zniechęcił i stery musiała przejąć Eleanor . 
Louis biedny tłumaczył się ,że musiał do toalety , tak jasne ...
***
Po południu chłopaki pojechali na arenę na próbę , a my z dziewczynami stwierdziłyśmy ,że przyjedziemy troszkę później bo Tommo musiał się przespać . 
Gdy się szykowałyśmy zadzwoniłam do mamy ,która powiedziała mi ,że Patrycja ma konkurs tańca w piątek i chciałaby abym przyjechała , ale ja do końca nie wiedziałam co w piątek jest , będzie , ale obiecałam mamie ,że będę . 
Kiedy skończyłyśmy się ubierać z dziewczynami Eleanor przełożyła małego z łóżka do nosidełka i pojechałyśmy na arenę . 
Dobrze ,że wcześniej Danielle zadzwoniła do Hugo aby wpuścił nas przez bramę bo byśmy tam nie dojechały tyle było "ludu" . 
Eleanor i Dan poszły z małym do garderoby , a ja wyszłam poszłam pod scenę . Chłopaki mieli próbę , Harry zauważył mnie i się wygłupiał . . .
Na widowni było już kilku fanów , jedna dziewczynka płakała poszłam do niej i do jej siostry . 
Wzięłam ją za rękę(przez co zauważyłam ,że dziewczynka ma pocięte ręce) i zaprowadziłam zza scenę gdzie poznały dziewczyny,Louisa juniora , a później całe One Direction , chciałam zrobić im przyjemność bo wiem ile łez trzeba wylać aby spełnić marzenia .
Ann , bo tak miała na imię ta dziewczynka bardzo mi dziękowała za to ,że spełniłam jej marzenie . Dostała od nas wszystkich autografy , a podczas koncertu była ze mną i z jej siostrą pod sceną .
Chłopaki zadedykowali jej jedną piosenkę "Kiss you" i prosili aby już nie płakała i nie robiła sobie krzywdy.
Podczas pytań z TT jedno z pytań dotyczyło nowej płyty "Midnight memories" chłopaki nic nie powiedzieli choć Louis chciał ujawnić tytuły kilku piosenek (...)
Podczas M&G byłam z El i Danielle w garderobie , próbowałyśmy uśpić małego co mi się po jakimś czasie udało .
***
Po koncercie pod areną czekał na nas Tour bus z powodu iż jechaliśmy do następnego miasta w Australii (Melbourne) . Po 2 koncertach tam miałam wrócić z dziewczynami do Anglii gdzie miałam znów wznowić moją trasę oraz w 1 lipca miałam zorganizować koncert dla całego Londynu (za darmo z powodu iż byłam chora) ...
W busie położyłam się na łóżku i już zasypiałam gdy nagle Harry wepchnął się do mnie na łóżko 2x2 metry i zajął większość miejsca przez co ja byłam zgnieciona przez niego . Lecz są jednak plusy ,że przyszedł bo przynajmniej było mi ciepło . Było coś koło godziny 23.00 kiedy ja zasnęłam .
Ciepło ,które odbijało się od Harrego dawało mi poczucie bezpieczeństwa.
Śniło mi się ,że jestem na łące i jest piękna pogoda . Tommo biega wśród pięknych białych kwiatków , Harry rozkłada koc na trawie ... Ten piękny sen niestety sobie sama przerwałam iż spadłam z łózka na podłogę . Myślałam ,że złamałam rękę . Wszystkich obudziło dudnienie ,które spowodowałam moim upadkiem z łóżka . Pierwsze co powiedziałam jak Harry do mnie podbiegł to "Dlaczego cię nie było!" po czym z donośnym śmiechem mnie podniósł .
Miałam lekko zaczerwienioną rękę ale złamana raczej nie była . Spanie w busie niestety niesie za sobą pewne niebezpieczeństwa . Później wzięłam koc i położyłam się na podłodze . Przynajmniej byłam pewna ,że już znikąd nie spadnę . Niestety nie mogłam później zasnąć więc wzięłam telefon Harrego , włączyłam TT i tweetnęłam do fanów oraz kilku z nim dałam follow .
Dodałam również filmik na którym Styles śpi . Wiedziałam ,że jak Hazz dowie się ,że to zrobiłam to nie będzie wesoło ale do puki nie wiedział to było .
***
Gdy nastała wreszcie godzina 6.00 rano poszłam się ubrać , a później musiałam uspokoić Tomma,który płakał. (nie chciałam budzić Eleanor) . Bawiąc się z Tommo Lou wstała i razem z małym i Lux bawiliśmy się.
Po jakiejś godzinie Lou zaproponowała mi ,że zrobi mi coś z włosami . Zgodziłam się i powierzyłam się jej bez wiedzy co robi mi z włosami . Na początku wiedziałam ,że na pewno mi farbuje bo przygotowywała farbę etc . Później okazało się ,że zrobiła mi ombre . Nawet sobie nie zdajecie sprawy jaka byłam szczęśliwa ,że wreszcie mam włosy . W prawdzie nie były tak gęste jak miałam ale jednak powróciły . Postanowiłam ,że już ta okrutna choroba mi ich nie zabierze . Włosy to jeden z najpiękniejszych atutów kobiety .
***
Kierowcy powiedziałam ,żeby zajechał pod jakąś znaną mu w pobliżu restauracji aby zjeść sobie śniadanko.
Gdy kierowca zajechał pod restaurację obudziłyśmy wszystkich po czym poszliśmy coś zjeść . Harremu bardzo podobał się mój nowy wygląd , zresztą nikt nie narzekał , a ja wreszcie byłam jakaś inna , coś zmieniłam .
W restauracji zamówiliśmy sobie gofry z jagodami , nie było ich w menu ale załatwiło się . . . Podczas śniadania w restauracji gdy Harry zjadł próbował zrobić mi warkocza , co prawie by mu się udało gdyby nie zmienił kolejności (...) Fanów nie brakowało w tym miejscu , musieliśmy im rozdać autografy , porobić zdjęcia.
***
Gdy byliśmy znów z busie ja pilnowałam Tomma i Lux , a inni się jeszcze troszeczkę przespali . Ja zawsze kochałam małe dzieci więc dla mnie opieka nad nimi to była sama przyjemność .
Kiedy dojeżdżaliśmy już do hotelu to obudziłam Harrego i chłopaków .
Po wyjściu z busu na szczęście nie było fanów koło nas z powodu iż hotel był ogrodzony . Ja chodziłam za Harrym i robiłam mu zdjęcia (ach te jego buty) .
Jemu to się nie spodobało i zaczął mnie gonić co spodobało się fanom czekającym za ogrodzeniem . Padał deszcz , a ja miałam brzoskwiniowe rurki , Harry mnie wywrócił więc nie było za ciekawie .
***
Gdy byliśmy już w swoich pokojach Harry włączył TV i zaczął coś oglądać . Chłopaki swój pierwszy koncert w tym mieście mieli mieć dopiero na drugi dzień także mogli odpocząć .
Ja oczywiście musiałam się przebrać , ale podczas czego Harry podszedł do mnie i chwycił mnie za biodra . Zboczuch wykorzysta każdą okazję .
***
Cały dzień spędziliśmy w hotelu . Byliśmy na basenie z Harrym oraz robiliśmy sobie wzajemnie markerami tatuaże na ciele ...

piątek, 4 października 2013

One Direction-story ROZDZIAŁ 77

AUSTRALIA 

    Następnego dnia obudziłam się wypoczęta , a przede wszystkim szczęśliwa . W pokoju było ciemno bo żaluzje były zasunięte , więc wstałam i odsłoniłam okno przez co od razu w pokoju stało się jasno i słonecznie . 
Harry otworzył lekko przymrużone oczy i się uśmiechnął wyciągając rękę abym przyszła z nim poleżeć, więc poszłam . 
Przytuliłam się do niego . Nareszcie miałam go przy sobie . To było uczucie nie do opisania . Po chwili usłyszałam pukanie do drzwi więc w pośpiechu ciuchy ,które były na podłodze rzuciłam gdzieś na jedną kupkę i otworzyłam drzwi . Była to Eleanor ,która chciała zawołać nas na śniadanie , my nawet nie byliśmy ubrani ale powiedziałam ,że będziemy .
    Gdy El wyszła ja zorientowałam się ,że mam tylko sukienkę,w której byłam na urodzinach ale Harry za to miał dodatkową koszulę dla mnie , więc ubrałam jedną i jakieś leginsy (jego, nie pytajcie do czego były mu potrzebne) .
Gdy zeszliśmy na dół przywitaliśmy się ze wszystkimi i usiedliśmy do stołu . Chodziłam do wszystkich i cieszyłam się ,że mam 20 lat . Już nie byłam dzieckiem (...)
Mama powiedziała mi ,że oni zostają w Polsce jeszcze tydzień ale ja już musiałam z chłopakami tego dnia jechać w trasę (do Australii) .
Cały czas spędzony przy śniadaniu spędziłam praktycznie na kolanach Harrego . On twierdził ,że ważę tyle co nic , ale ile to nic miało . Ja miałam straszne kompleksy w stosunku do siebie . W prawdzie ważyłam 50 kg ale wydawało mi się ,że jestem gruba , a dobijało mnie jeszcze to ,że miałam tak krótkie włosy ... powoli mi odrastały ale jednak to nie to samo co dawniej . Ciągle mi wypadały z powodu iż brałam tabletki (...)
Kiedy wyszliśmy z hotelu bo mieliśmy już jechać do babci to jakaś fanka z zaskoczenia wskoczyła Harremu na ręce i zaczęła go przytulać . Nie ma to jak Polskie fanki , wcale nie groźne ani nie brutalne tylko miłe potrzebujące przytulenia ich .  http://24.media.tumblr.com/ba0f1711a7068b9eca630276d73fab79/tumblr_mtwjniF9Na1qgl4lco5_250.gif
***
Gdy byliśmy już w domu babci ona nie chciała abyśmy jechali ale cóż życie .
Eleanor z Louisem odpoczęli (słyszeliśmy) od Tomma . Babcia mówiła ,że przy niej to w ogóle nie płakał ,widać było ,że go polubiła . Eleanor miała jechać do Londynu dopiero z moimi rodzicami bo miała nie jechać w trasę bo nie chciała brać Tomma ale Lou ją przekonał i się zgodziła ale tylko na tydzień (...)
Kiedy byliśmy już spakowani to pożegnaliśmy się ze wszystkimi a szczególnie z babcią przez ,którą jestem nadal z Harrym .

W drodze na lotnisko ja opiekowałam się małym , śmiał się do mnie . Miał takie piękne brązowe oczka , usta całkiem jak Louis , nosek i uszy po Eleanor , a policzki to babcia mu utuczyła . Wyglądał tak słodko , ale które małe dziecko nie jest piękne .

Kiedy byliśmy na lotnisku Louis i El jak zwykle się wygłupiali i przed wylotem poszli coś kupić do jedzenia , ale zamiast przyjść z czym słodkim albo z jedną malutką reklamówką oni targali za sobą 2 duże reklamówki .Ja ,Danielle i chłopcy zachodziliśmy się ze śmiechu z nich , nawet młody się zaczął śmiać . Pewnie i tak nie wiedział what's the metter ale ...

Będąc już w samolocie wszyscy praktycznie siedzieliśmy koło siebie . Ja po tym jak wypiłam 2 butelki pepsi cały czas chodziłam do toalety , a gdy samolot startował to się nie zapięłam , niegrzeczna ja .
Podczas lotu Louis powiedział ,że chciał by zobaczyć kabinę , ja też więc on wziął jeszcze małego i poszliśmy . Chłopcy próbowali nas powstrzymać ale co tam .
Stewardessy nie chciały nas wpuścić ale przeszukały nas ,że niczego nie mamy , spytały się pilotów czy możemy wejść i weszliśmy .
Było tam tak dużo przycisków , strasznie dużo , i one się tak świeciły . To było takie fajne . Po 15 minutowej rozmowie o całym sprzęcie powróciliśmy na swoje miejsce . Louis nie dawał nikomu zasnąć tylko cały czas przeszkadzał , chodził i zaczepiał albo trząsł fotelem lub brał wodę do buzi i pluł . Tommo oczywiście miał polewkę z tego .Tatuś się nim opiekował .
W czasie gdy wszyscy zasnęli prócz mnie,Liama i Lou postanowiliśmy im zrobić kawał i pomalowaliśmy ich eyelinerem po twarzy , wyglądali tak zabawnie . Fani robili im zdjęcia a ci się nawet nie obudzili .
Znudzeni siedzeniem na tyłkach w samolocie (a zostało nam jeszcze 5 godzin) poszliśmy do kabiny stewardess ,którym pomagaliśmy w rozwożeniu posiłków . Robiliśmy sobie zdjęcia z fanami , również mały Tommo , przystojniak wpadł w oko małej Caroline (to była siostra fanki chłopaków w wieku Tomma) nawet zrobił sobie z nią zdjęcie ...
Wszyscy robili nam zdjęcia i praktycznie ze wszystkimi w samolocie rozmawialiśmy .
Ja zapomniałam wziąć leki przed wylotem przez co miałam straszne zawroty głowy, na szczęście Harry spał bo by panikował strasznie.
Po tych wszystkich wygłupach zostało 4 godziny do końca lotu więc poszliśmy na swoje miejsca się trochę przespać (...)
     Harry obudził mnie tuż przed samym lądowaniem . Byłam zaspana ale jakoś się ogarnęłam .
Gdy wylądowaliśmy i wyszliśmy z samolotu , na lotnisku czekali już na nas ochroniarze . Po wzięciu walizek wzięli nas do samochodu i pojechaliśmy do jednego z Australijskich hoteli . Tam było bardzo dużo fanek,na szczęście nasza duża grupa się jakoś przecisnęła przez tą (brzydko określę) kupę ludzi .
W Australii była w tedy noc , coś koło 2:00 .
Będąc już w pokoju hotelowym , wyciągnęłam pierwszą lepszą koszulę z walizki , wzięłam ręcznik , bieliznę i poszłam się wykąpać . Kiedy skończyłam i chciałam się ubrać zauważyłam ,że ta bluzka jest zakrwawiona, to ta bluzka w której byłam jak się pocięłam . Wyrzuciłam ją do kosza i owinięta w ręcznik wyszłam z łazienki aby wziąć jakąś inną bluzkę . Harry leżał na łóżku i coś oglądał . Jak zobaczył mnie w ręczniku to zaczął się śmiać . Ciekawe co mu po główce chodziło . Ja wzięłam jego koszulę z łózka i poszłam do łazienki . Tam się ubrałam i ponownie wyszłam z łazienki idąc w stronę łóżka . Harry zamawiał przez telefon jedzenie więc spytał mi się co chce , powiedziałam ,że hamburgera i truskawkowy shake . Po jakiś 10 minutach mieliśmy jedzenie w pokoju . Podczas posiłku rozmawiałam z mamą , która oznajmiła mi ,że babcia jej powiedziała o moim cięciu się . Nie chciałam zranić mojej mamy ale jednak to zrobiłam robiąc te wszystkie świństwa ." Chciałabym o wszystkim zapomnieć , nie zrobić nikomu krzywdy , a przede wszystkim sobie"(...)
Po bardzo długiej i męczącej rozmowie z mamą nadszedł czas na kazanie od Harrego , ale nie było tak źle . Powiedział mi ,żebym tego nie robiła i takie tam .
Później on poszedł się wykąpać w czasie czego ja ćwiczyłam , robiłam pompki , brzuszki ... Kiedy wyszedł z łazienki chciał się przyłączyć do ćwiczeń i nauczyłam go ćwiczenia aby ujędrnić tyłek , ale i tak po nic mu się nie przyda bo Styles ma najlepszy .
Następnego dnia chłopcy mieli mieć swój pierwszy koncert w Australii więc wcześnie poszliśmy spać z Harrym bo oni mieli mieć rano jeszcze trening .
***
    Następnego dnia obudziło nas pukanie do drzwi . Był to ich trener . Harry wstał i zaczął się ubierać , ale ja stwierdziłam ,że dobrze zrobią mi takie ćwiczenia więc dołączyłam do nich .
Po przebiegnięciu 5 kilometrów byłam strasznie zmęczona , ale przynajmniej dostaliśmy śniadanie i kawę.
Myślałam ,że mięśnie wyskoczą mi z brzucha , przeżyłam .
Po treningu weszliśmy z Harrym do pokoju i położyliśmy się na łóżku ale ja wstałam i poszłam się odświeżyć z powodu iż nie chciałam śmierdzieć na koncercie (...)
***
Kiedy byliśmy już na arenie ja , Danielle i El malowałyśmy się , a chłopcy byli przygotowywani .
Mały Tommo miał tego dnia pierwszy raz wyjść na scenę z tatusiem i mamusią .
Gdy koncert się rozpoczął to poszłyśmy pod scenę . Chłopakom jak zwykle odwalało doszczętnie .
http://www.youtube.com/watch?v=prKt6ILKZUE
Po pytaniach z tweetera Louis powiedział ,że ma jeszcze jedną niespodziankę i wtedy El wraz z małym wyszli. Wszyscy zrobili "ooooooooooo" to było takie wspaniałe ...
Po koncercie pojechaliśmy do koncertu , jak zwykle zmęczeni . Wykąpaliśmy się i poszliśmy leżeć . Cały dzień nic nie jedliśmy . To było okropne , więc zeszliśmy z Harrym na dół do baru coś zjeść . Zamówiliśmy dużą pizzę . Później wszyscy do nas dołączyli i musieliśmy kupić następną i następne . Tak sobie pojedliśmy ,że przez długi czas nie mogliśmy z Harrym zasnąć z powodu bólu brzucha .