piątek, 10 maja 2013

One Direction-story ROZDZIAŁ XXI

 MOKRA NIE SPODZINKA/KONCERT W U.S.A

    (...) Tego poranka obudziłam się w hotelowym pokoju , chłopaków nie było (no przynajmniej mi się tak wydawało) , Harry tylko mnie spał , po paru sekundach on też się obudził , spytał mnie gdzie są chłopcy , odpowiedziałam mu ,że nie wiem może poszli sobie do swoich pokoi , ale powiedział ,że może to i lepiej bo mamy więcej czasu dla siebie , i pocałował mnie , nagle chłopaki wyskoczyli zza łóżka z pistoletami na wodę i zaczęli nas oblewać , dzieci !!
       Poszłam do łazienki się ogarnąć bo byłam cała mokra , byłam na nich strasznie zła , ubrałam się i wyszłam z łazienki , Harry tak słodko wygląda w mokrych włosach , awwwww .
Louis podszedł do mnie , przeprosił mnie i przytulił , to było dziwne ale słodkie , ach te moje dzieci !
Nagle zadzwonił telefon tatusia (Liama) był to ich menadżer powiedział ,że muszą przyjechać na próbę , więc w pośpiechu przebraliśmy się i ogarnęliśmy się i zeszliśmy na dół , oczywiście za drzwiami hotelu było pełno fanek 1D , nie tylko ich widziałam paru moich , ale muszę powiedzieć ,że chłopcy mają najwierniejszych i najcudowniejszych fanów na całym świecie , ale też szalonych .   
       Ochrona ledwo przeprowadziła nas do samochodu , Louisowi jedna fanka wzięła czapkę , biedny , haha , ale gdy byliśmy w drodze na arenę gdzie mięli wystąpić fanki biegły za nami całą drogę , jedna nawet wskoczyła na samochód , biedna , tak naglę się zadumałam , bo przypomniało mi się , że ja też jestem ich fanką , to było przykre , dzisiaj miałam być koło sceny na koncercie , ale powiedziałam chłopakom ,że chcę być z fanami ,że chcę poczuć się tak jak to było na koncercie kiedy spotkałam ich pierwszy raz , wtedy moje życie się odmieniło.
Kiedy byliśmy już na miejscu , przed areną rozdaliśmy parę autografów i zdjęć , było super , widziałam w tłumie fanek malutką dziewczynkę , która próbowała przecisnąć się przez tłum do chłopców , była z mamą , kazałam ochronie wpuścić ją za bramę ,zawołałam chłopaków , taka malutka ,a powiem ,że umiała wszystkie piosenki , na prawdę aż mnie to wzruszyło , później poszliśmy na próbę .
Chciałam zaśpiewać jeszcze raz ale jak już mówiłam chciałam być z fanami , oni są cudowni , na próbie mieli takie piękne głosy .
Godzinę przed koncertem zaczęli się zbierać fani , poszłam do nich i trochę z nimi porozmawiałam kilka z nich nawet się rozpłakało .
Jak zostało 20 minut do początku koncertu na arenie byli już chyba wszyscy , było pełno ludzi , w pierwszym rzędzie bawiłam się z fanami bo leciała jakaś muzyka , nagle 10 minut przed występem wyszedł Harry i powiedział ,że będzie support , ale ja nic o nim nie wiedziałam , usłyszałam naglę "COME HERE JANE" , wow , jakaś dziewczyna mnie popchnęła , weszłam na scenę , Harry szepnął mi do ucha ,że chciałam jeszcze raz wystąpić , więc zaśpiewałam zadziwiłam się tylko tym ,że tancerze znali choreografię , więc oni musieli zaplanować to wcześniej , gdy skończyłam śpiewać wyszli chłopcy , powiedzieli ,że zaśpiewam z nimi jeszcze jedną piosenkę "UP ALL NIGHT" aww , kocham tę piosenkę , czułam się z nimi wspaniale na scenie . 
     Później chłopcy śpiewali sami ,a ja siedziałam na schodach, nagle przy piosence WMUB , przy solówce Harrego Liam i Lou zaszli go od tyłu i wzięli go za ręce i nogi i "machali" nim w różne strony , biedny Harry , młodszy zawsze ma najgorzej .
    Po koncercie , poszliśmy jeszcze na spotkanie z fanami , ja siedziałam w kafejce , a chłopaki dawali autografy , nagle zobaczyłam tą dziewczynkę co widziałam przedtem , chciała zrobić sobie zdjęcie ze mną i Harrym ... 
Gdy chłopaki skończyli poszliśmy do samochodu i jechaliśmy do hotelu , położyłam się na kolanach Harrego i zasnęłam , obudził mnie dopiero w hotelu w pokoju , nie wiedziałam co się stało , jak ja dotarłam do pokoju , noooo mój hero mnie wniósł . Chłopaki poszli do swoich pokoi , Harry zamkną drzwi i zaczął mnie całować , zdjął mi bluzkę , później ja mu , jeśli mogę tak powiedzieć to później dobrał się do mych spodni , i dalej wszystko samo się stało ... 
Rano gdy się obudziłam Hazzy nie było koło mnie słyszałam ,że był w łazience , brał prysznic , postanowiłam wejść do niego :                     
Prawda ,że ciacho ? Jak można z nim się nie wykąpać , więc zdjęłam szlafrok i bach do niego , ale nasz piękny prysznic przerwało nam pukanie do drzwi , byli to chłopcy , otworzyłam drzwi , Zayn się spytał jak się spało , bo "słyszałem" ,że bardzo dobrze , hahahhaha , wtedy buchłam śmiechem , i odpowiedziałam ,że tak wspaniale , Louis zboczeniec spytał się co mam pod szlafrokiem , nicc !!!
Jak Harry wyszedł , ja poszłam się ubrać , poszliśmy na śniadanie do baru . Chłopaki w czasie drogi cały czas nam dokuczali w sprawie hałasów z naszego pokoju xD ...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz