Dzień z Harrym - propozycja
(...) Tak się strasznie cieszyłam ,że on był tego poranka ze mną , spytałam się go jak tu się dostał , on odpowiedział : "Miałaś otwarte okno" - aha , ok , ale ważne ,że był , zaczęłam go całować , on nagle przestał wziął gazetę z mojej szafki i się spytał skąd to mam ... powiedziałam ,że w sklepach jest ta gazeta , spytałam się też przy okazji co to za dziewczyna , Harry powiedział ,że to jego kuzynka z Madrytu .Gdy tak sobie leżeliśmy spytałam się co z Niallem i Martą , Hazz powiedział ,że najprawdopodobniej są parą , ale Niall nie chce o tym mówić , spytałam się go też czy chłopaki przyjechali z nim , powiedział ,że tak tylko ,że Liam pojechał do Dan , Lou pojechał do szpitala , a chłopaki poszli na jakąś imprezę .
Nagle do pokoju weszła mama zdziwiona widokiem Harrego , chciała coś powiedzieć ale nie wiedziała co więc Harry powiedział "Dzień dobry " - mama wyszła , dziwne .
Później poszłam się wykąpać i ubrać bo dzisiaj był ostatni dzień zdjęć do teledysku , Harry chciał jechać ze mną .
Gdy już byliśmy na miejscu nagrań , charakteryzatorki mnie przygotowały , miałam fajny strój , pamiętam duże , duże szpilki , które były strasznie niewygodne , sukienka z cekinami i korona , w tej części teledysku miałam być boginią , żoną faraona , pamiętam ,że był nim takie ciacho ,że masakra , ale Harry był zazdrosny bo "faraon" miał mi jeździć ręką po całym ciele i Hazz się trochę wkurzał , po skończeniu zdjęć , zostało tylko zmontowanie i tyle , więc ja już nie byłam potrzebna .
Pojechaliśmy z Harrym do szpitala do Eleanor ,która dziś miała wyjść , gdy byliśmy w sali z nim El spytała się czy dalej dostaje takie głupie wiadomości od fanów ( El nie w tym momencie !) ona nie wiedziała ,że Harry nic nie wiedział , on od razu się spytał , o co chodzi , był oburzony ,że mu nic nie powiedziałam , no i musiałam wejść na kompa i mu pokazać , Harry był bardzo zły na jego fanów i na mnie , powiedziałam mu ,że wiem jacy ważni są dla niego fani i nie chciałam ,żeby się na nich wściekał , on mi powiedział ,że to nie powód ,żeby mu nie mówić tego , Harry po tym napisał na twitterze "Why u don't like Jane , if u have something for her tell this me " , gdy wyszliśmy ze szpitala mieliśmy El zawieść do domu , w trakcie drogi do domu Eleanor Harry nie odezwał się do mnie ani razu , ja nie chciałam źle , nie wiem co mu zrobiłam, ale zaczęłam go zaczepiać , El i Lou też zaczął się śmiać i wyluzował , zaczęliśmy gadać o duperelach , ja zrobiłam się głodna i chciałam abyśmy pojechali coś zjeść , Harry zatrzymał się koło jakiejś pizzeri i poszliśmy zjeść pizzę , byłam później taka objedzona ,że masakra , nagle El zobaczyła ,że za nami siedzi gościu i robi nam zdjęcia , to był paparazzi ,zapłaciliśmy i zaczęliśmy uciekać do auta , on za nami , jechał za nami cały czas , Harry przyśpieszył i zgubił go na światłach ,było fajnie .
Nagle do Harrego zadzwonił Liam , pytał się gdzie jesteśmy bo on z chłopakami na bungee , Hazz powiedział ,że przyjedziemy do nich , gdy już tam byliśmy , chciałam strasznie skoczyć , pierwszy skoczył Harry , darł się i wrzeszczał , nie wiem czego , przecież to musi być takie wspaniałe uczycie ,że .... później nadeszła kolej na mnie , zażartowałam "Do zobaczenia w niebie " - i skoczyłam ,było tak super , ten wiatr wiejący w twarz te muszki wpadające ci gdzie wejdzie , było fajnie , El niestety nie mogła skakać bo była praktycznie świeżo po operacji i niestety , ja skoczyłam jeszcze kilka razy , fajnie było .
Później gdy już był prawie wieczór wszyscy pojechali do domów , a my sobie spacerowaliśmy , Harry powiedział ,że chciał by ze mną zamieszkać , nie powiem bo się wystraszyłam trochę , powiedziałam mu ,że mamy dopiero po 19 lat ... ale Harry powiedział ,że on chce ze mną mieszkać i nie ważne ile mamy lat tylko ważne to ,że się kochamy , nie musimy tam mieszkać cały czas , tylko kiedy będzie chcieli być sami , powiedziałam mu ,że muszę się spytać rodziców , gdy pojechaliśmy do mojego domu , poszliśmy do rodziców i od razu powiedziałam im ,że chce mieszkać z Harrym , mama była trochę zaskoczona , ale tata się zgodził , później mama też się zgodziła , więc aby to uczcić poszliśmy na imprezkę . Było fajnie , oczywiście paparazzi nas wyczaili ,że tak powiem i robili nam cały czas zdjęcia , my tańczyliśmy i bawiliśmy się świetnie , był to klub karaoke i "publiczność" jeśli mogę tak powiedzieć chciała abyśmy zaśpiewali razem,więc wyszliśmy na scenę i zaśpiewaliśmy "Na Na Na " - wszyscy się świetnie bawili , my też . Po imprezie , Harry był troszeczkę walnięty , pojechaliśmy do domu 1D i tam troszeczkę się zabawiliśmy jeszcze , puściliśmy muzykę na cały regulator , piliśmy drinki , kąpaliśmy się w basenie i robiliśmy różne rzeczy , nagle zobaczyliśmy chłopaków i dziewczyny stojących nad basenem , śmiejących się z nas , to nie było śmieszne , i po chwili przyłączyli się do nas , było ekstra , było już bardzo późno , ale nie patrzyliśmy na to , wzięliśmy podłączyliśmy mikrofony i śpiewaliśmy różne piosenki takie jak :"She's not afraid"
"I'm sexy and I know it "
i inne , było naprawdę super do momentu gdy policja przyjechała z ostrzeżeniem ponieważ sąsiedzi nie mogą spać , ale jak policjant zobaczył ,że to One direction to nam nic nie zrobił , jego córka jest fanką i właściwie przyłączyła się do nas jego córka z kuzynką , było ekstra . Nad ranem one poszły i my też poszliśmy spać , ale nie do końca no przynajmniej nie ja i Harry , wiecie o czym mówię ... hahaha , po wszystkim poszliśmy spać .
Rano gdy się obudziłam Harry spał , mnie bolała głowa musiałam pójść na dół wziąć tabletkę , Danielle była na dole , siedziała na krześle , ją też bolała głowa , ja byłam w bieliźnie , ona też , poszłyśmy sobie popływać , po chwili dołączyła do nas El ,która była bardzo zadowolona z nocy spędzonej z Louisem , opowiedziała nam co się działo ale .... tajemnica .
Później musiałyśmy trochę wysprzątać , w trójkę nam to szybko zajęło , powiedziałam dziewczyną ,że Harry chce ze mną mieszkać i chce kupić dom , były zachwycone , ja też zresztą , gdy skończyliśmy sprzątać Harry przyszedł do kuchni pocałował mnie , stanął chwilę jakby nie wiedział co robić i poszedł znów spać , to było dziwne ...
Później ja poszłam się ubrać , chłopcy wstali , Harry powiedział ,że jedziemy dziś szukać jakiegoś fajnego dużego domu , więc pojechaliśmy wszyscy , pierwsza posiadłość ,którą odwiedziliśmy miała : pole golfowe , duży dom , duży basen , była fajna , ale pojechaliśmy oglądnąć jeszcze kilka nagle dojechaliśmy do takiego ekstra miejsca ,że musieliśmy je mieć : duży dom , duży ogród z boiskiem do piłki nożnej , wielgachny basen z sauną , leżaki ,które masowały , od razu chcieliśmy go mieć ... kupiliśmy go na spółkę , kosztował 760.000 franków , drogi ale warto , był wyposażony we wszystko, wnętrze miał nowoczesne , także super .
Zadzwoniłam do rodziców aby przyjechali zobaczyć nowy dom , po pół godziny byli , oni również się nim zachwycili , było tak 7 sypialni , 2 łazienki i 1 pół łazienka , sala kinowa, kuchnia , salon , jadalnia , siłownia , garderoba , sala imprezowa , także super , dzisiaj mieliśmy zamiar się już wprowadzić , więc pojechałam z Harrym pierw do mojego domu , spakowaliśmy wszystkie moje rzeczy , później do domu Harrego , jego mama też się z nami zabrała bo chciała zobaczyć dom , wszyscy pomagali nam wszystko układać , pomogli nam posprzątać , byłam naprawdę zadowolona z kupna tego domu , ten dom nie miał być tylko nasz , czas mogli spędzać tu Liam , Niall , Zayn , Louis , Eleanor , Danielle , wszyscy bliscy ... i tak też było aż do dzisiaj , ten dom był dla nas początkiem czegoś wielkiego , niestety naszą sielankę przerwał nam Rick ,który natychmiast wzywał mnie do studia , więc pojechałam tam z Harrym , okazało się ,że on coś palną w wywiadzie ,że ja niby zaręczyłam się z Harrym , OMG , co za ciota z niego , i teraz musieliśmy udawać .... i miałam to powiedzieć w jutrzejszym wywiadzie dla Emu z Harrym , masakra , nie dało się tego odkręcić bo dzięki temu kłamstwu firma dostała bardzo duże pieniądze , gdy wróciliśmy do domu , naszego nowego , byliśmy wściekli , opowiedzieliśmy to wszystkim , uzgodniliśmy ,że powiemy ,że dostałam pierścionek od Harrego , ale do niczego zobowiązujący.Na następny dzień rano szybko ubraliśmy się i pojechaliśmy do TV Emu na wywiad , oto on :
-Dziennikarka: Zapraszam do siebie parę Jane i Harrego Stylesa
*weszliśmy*
My : Witamy serdecznie
D:Witam was , słyszałam Jane ,że zaręczyliście się , to prawda ?
J: Tak to prawda ale te zaręczyny do niczego nie zobowiązują , jesteśmy nadal normalną parą , mamy dopiero po 19 lat nie myślimy o takich rzeczach , nie nie nie .
D: Harry ?
H: Tak to prawda , nie myślimy jeszcze o poważnym związku , jest tak jak było
D:Dobrze , a słyszałam ,że kupiliście dom , to w jakiś sposób jest związanie
H: Tak to prawda ,ale ten dom jest domem dla całego One direction i dla naszych znajomych i rodziny , wprawdzie my tam mieszkamy , ale to do niczego nas nie wiedzie ...
D:Taaak , Jane nie boisz się upokorzenia ze strony Harrego ?
J:Ale w jaki sposób ?
D: że cię zdradzi
J: Nie , Harry jest uczciwy i mu wierzę
D:Taaak , no dobrze ... dziękujemy po przerwie ..... ble ble ble
No i to wywiad z nami , po nim strasznie się wkurzyliśmy bo chciała nas sprowokować do kłamstwa czy co , masakra miałam jej dosyć , postanowiliśmy się z Harrym zrelaksować i jak wróciliśmy do domu położyliśmy się na naszych masujących fotelach i odprężaliśmy się , było super , ja się opalałam bo byłam biała , i czytałam sobie gazetkę , nagle zobaczyłam artykuł znów z Harrym i jakąś dziewczyną , oni sobie wszystko wymyślą , masakra ...
Gdy się tak relaksowaliśmy dołączyli do nas chłopaki , ale już ciszy nie było Louis wziął mnie na ręce i wrzucił do basenu , i jeszcze skoczył na mnie , no myślałam ,że mnie złamał , goniliśmy się , po chwili dołączyły dziewczyny , chłopaki je też napastowali , zaczęliśmy uciekać po całym boisku do piłki , złapali nas , później postanowiliśmy pograć w piłkę , wybraliśmy drużyny , a więc tak w mojej drużynie byłam ja , Eleanor , Danielle i Louis , a w ich Harry , Liam , Zayn i Niall , zaczęliśmy grać , zgadnijcie go zdobył pierwszego gola dla naszej drużyny : JAAAAA !!! było super , ale w bikini się źle gra w piłkę , wywaliłam się i rozwaliłam nogę , auć , bolało , ale później wróciliśmy do dalszej gry , i proste ,że my wygraliśmy , śmialiśmy się z nich,że dziewczyny i Lou pokonali chłopaków , hahaha , potem poszliśmy się wysuszyć i przebrać , poszliśmy oglądać film , zrobiliśmy sobie popcorn i poszliśmy do naszej nowej sali kinowej , było ekstra ... no i my dzieci nie wytrzymaliśmy musiała być bitwa na popcorn .
Później zrobiliśmy sobie pyszną kolację , gdy zjedliśmy poszliśmy do swoich pokoi , ja z Harrym wyszliśmy na balkon (tam też było łóżko) położyliśmy się na łóżku , przytuliłam się go Harrego i zasnęłam ,
bardzo męczące dni .
.jpg)










