czwartek, 30 maja 2013

One Direction-story ROZDZIAŁ XXXV

Dzień z Harrym - propozycja 

   (...) Tak się strasznie cieszyłam ,że on był tego poranka ze mną , spytałam się go jak tu się dostał , on odpowiedział : "Miałaś otwarte okno" - aha , ok , ale ważne ,że był , zaczęłam go całować , on nagle przestał wziął gazetę z mojej szafki i się spytał skąd to mam ... powiedziałam ,że w sklepach jest ta gazeta , spytałam się też przy okazji co to za dziewczyna , Harry powiedział ,że to jego kuzynka z Madrytu .
     Gdy tak sobie leżeliśmy spytałam się co z Niallem i Martą , Hazz powiedział ,że najprawdopodobniej są parą , ale Niall nie chce o tym mówić , spytałam się go też czy chłopaki przyjechali z nim , powiedział ,że tak tylko ,że Liam pojechał do Dan , Lou pojechał do szpitala , a chłopaki poszli na jakąś imprezę .
Nagle do pokoju weszła mama zdziwiona widokiem Harrego , chciała coś powiedzieć ale nie wiedziała co więc Harry powiedział "Dzień dobry " - mama wyszła , dziwne .
Później poszłam się wykąpać i ubrać bo dzisiaj był ostatni dzień zdjęć do teledysku , Harry chciał jechać ze mną .
      Gdy już byliśmy na miejscu nagrań , charakteryzatorki mnie przygotowały , miałam fajny strój , pamiętam duże , duże szpilki , które były strasznie niewygodne , sukienka z cekinami i korona , w tej części teledysku miałam być boginią , żoną faraona , pamiętam ,że był nim takie ciacho ,że masakra , ale Harry był zazdrosny bo "faraon" miał mi jeździć ręką po całym ciele i Hazz się trochę wkurzał , po skończeniu zdjęć , zostało tylko zmontowanie i tyle , więc ja już nie byłam potrzebna .
Pojechaliśmy z Harrym do szpitala do Eleanor ,która dziś miała wyjść , gdy byliśmy w sali z nim El spytała się czy dalej dostaje takie głupie wiadomości od fanów ( El nie w tym momencie !) ona nie wiedziała ,że Harry nic nie wiedział , on od razu się spytał , o co chodzi , był oburzony ,że mu nic nie powiedziałam , no i musiałam wejść na kompa i mu pokazać , Harry był bardzo zły na jego fanów i na mnie , powiedziałam mu ,że wiem jacy ważni są dla niego fani i nie chciałam ,żeby się na nich wściekał , on mi powiedział ,że to nie powód ,żeby mu nie mówić tego , Harry po tym napisał na twitterze "Why u don't like Jane , if u have something for her tell this me " , gdy wyszliśmy ze szpitala mieliśmy El zawieść do domu , w trakcie drogi do domu Eleanor Harry nie odezwał się do mnie ani razu , ja nie chciałam źle , nie wiem co mu zrobiłam, ale zaczęłam go zaczepiać , El i Lou też zaczął się śmiać i wyluzował , zaczęliśmy gadać o duperelach , ja zrobiłam się głodna i chciałam abyśmy pojechali coś zjeść , Harry zatrzymał się koło jakiejś pizzeri i poszliśmy zjeść pizzę , byłam później taka objedzona ,że masakra , nagle El zobaczyła ,że za nami siedzi gościu i robi nam zdjęcia , to był paparazzi ,zapłaciliśmy i zaczęliśmy uciekać do auta , on za nami , jechał za nami cały czas , Harry przyśpieszył i zgubił go na światłach ,było fajnie .
     Nagle do Harrego zadzwonił Liam , pytał się gdzie jesteśmy bo on z chłopakami na bungee , Hazz powiedział ,że przyjedziemy do nich , gdy już tam byliśmy , chciałam strasznie skoczyć , pierwszy skoczył Harry , darł się i wrzeszczał , nie wiem czego , przecież to musi być takie wspaniałe uczycie ,że .... później nadeszła kolej na mnie , zażartowałam "Do zobaczenia w niebie " - i skoczyłam ,było tak super , ten wiatr wiejący w twarz te muszki wpadające ci gdzie wejdzie , było fajnie , El niestety nie mogła skakać bo była praktycznie świeżo po operacji i niestety , ja skoczyłam jeszcze kilka razy , fajnie było .
Później gdy już był prawie wieczór wszyscy pojechali do domów , a my sobie spacerowaliśmy , Harry powiedział ,że chciał by ze mną zamieszkać , nie powiem bo się wystraszyłam trochę , powiedziałam mu ,że mamy dopiero po 19 lat ... ale Harry powiedział ,że on chce ze mną mieszkać i nie ważne ile mamy lat tylko ważne to ,że się kochamy , nie musimy tam mieszkać cały czas , tylko kiedy będzie chcieli być sami , powiedziałam mu ,że muszę się spytać rodziców , gdy pojechaliśmy do mojego domu , poszliśmy do rodziców i od razu powiedziałam im ,że chce mieszkać z Harrym , mama była trochę zaskoczona , ale tata się zgodził , później mama też się zgodziła , więc aby to uczcić poszliśmy na imprezkę . Było fajnie , oczywiście paparazzi nas wyczaili ,że tak powiem i robili nam cały czas zdjęcia , my tańczyliśmy i bawiliśmy się świetnie , był to klub karaoke i "publiczność" jeśli mogę tak powiedzieć chciała abyśmy zaśpiewali razem,więc wyszliśmy na scenę i zaśpiewaliśmy "Na Na Na " - wszyscy się świetnie bawili , my też . Po imprezie , Harry był troszeczkę walnięty , pojechaliśmy do domu 1D i tam troszeczkę się zabawiliśmy jeszcze , puściliśmy muzykę na cały regulator , piliśmy drinki , kąpaliśmy się w basenie i robiliśmy różne rzeczy , nagle zobaczyliśmy chłopaków i  dziewczyny stojących nad basenem , śmiejących się z nas , to nie było śmieszne , i po chwili przyłączyli się do  nas , było ekstra , było już bardzo późno , ale nie patrzyliśmy na to , wzięliśmy podłączyliśmy mikrofony i śpiewaliśmy różne piosenki takie jak :
"She's not afraid"
"I'm sexy and I know it "
i inne , było naprawdę super do momentu gdy policja przyjechała z ostrzeżeniem ponieważ sąsiedzi nie mogą spać , ale jak policjant zobaczył ,że to One direction to nam nic nie zrobił , jego córka jest fanką i właściwie przyłączyła się do nas jego córka z kuzynką , było ekstra . Nad ranem one poszły i my też poszliśmy spać , ale nie do końca no przynajmniej nie ja i Harry , wiecie o czym mówię ... hahaha , po wszystkim poszliśmy spać .
    Rano gdy się obudziłam Harry spał , mnie bolała głowa musiałam pójść na dół wziąć tabletkę , Danielle była na dole , siedziała na krześle , ją też bolała głowa , ja byłam w bieliźnie , ona też , poszłyśmy sobie popływać , po chwili dołączyła do nas El ,która była bardzo zadowolona z nocy spędzonej z Louisem , opowiedziała nam co się działo ale .... tajemnica .
Później musiałyśmy trochę wysprzątać , w trójkę nam to szybko zajęło , powiedziałam dziewczyną ,że Harry chce ze mną mieszkać i chce kupić dom , były zachwycone , ja też zresztą , gdy skończyliśmy sprzątać Harry przyszedł do kuchni pocałował mnie , stanął chwilę jakby nie wiedział co robić i poszedł znów spać , to było dziwne ...
    Później ja poszłam się ubrać , chłopcy wstali , Harry powiedział ,że jedziemy dziś szukać jakiegoś fajnego dużego domu , więc pojechaliśmy wszyscy , pierwsza posiadłość ,którą odwiedziliśmy miała : pole golfowe , duży dom , duży basen , była fajna , ale pojechaliśmy oglądnąć jeszcze kilka nagle dojechaliśmy do takiego ekstra miejsca ,że musieliśmy je mieć : duży dom , duży ogród z boiskiem do piłki nożnej , wielgachny basen z sauną , leżaki ,które masowały , od razu chcieliśmy go mieć ... kupiliśmy go na spółkę , kosztował 760.000 franków , drogi ale warto , był wyposażony we wszystko, wnętrze miał nowoczesne , także super .
Zadzwoniłam do rodziców aby przyjechali zobaczyć nowy dom , po pół godziny byli , oni  również się nim zachwycili , było tak 7 sypialni , 2 łazienki i 1 pół łazienka , sala kinowa, kuchnia , salon , jadalnia , siłownia , garderoba , sala imprezowa , także super , dzisiaj mieliśmy zamiar się już wprowadzić , więc pojechałam z Harrym pierw do mojego domu , spakowaliśmy wszystkie moje rzeczy , później do domu Harrego , jego mama też się z nami zabrała bo chciała zobaczyć dom , wszyscy pomagali nam wszystko układać , pomogli nam posprzątać , byłam naprawdę zadowolona z kupna tego domu , ten dom nie miał być tylko nasz , czas mogli spędzać tu Liam , Niall , Zayn , Louis , Eleanor , Danielle , wszyscy bliscy ... i tak też było aż do dzisiaj , ten dom był dla nas początkiem czegoś wielkiego , niestety naszą sielankę przerwał nam Rick ,który natychmiast wzywał mnie do studia , więc pojechałam tam z Harrym , okazało się ,że on coś palną w wywiadzie ,że ja niby zaręczyłam się z Harrym , OMG , co za ciota z niego , i teraz musieliśmy udawać .... i miałam to powiedzieć w jutrzejszym wywiadzie dla Emu z Harrym , masakra , nie dało się tego odkręcić bo dzięki temu kłamstwu firma dostała bardzo duże pieniądze , gdy wróciliśmy do domu , naszego nowego , byliśmy wściekli , opowiedzieliśmy to wszystkim , uzgodniliśmy ,że powiemy ,że dostałam pierścionek od Harrego , ale do niczego zobowiązujący.
       Na następny dzień rano szybko ubraliśmy się i pojechaliśmy do TV Emu na wywiad , oto on :
-Dziennikarka: Zapraszam do siebie parę Jane i Harrego Stylesa
*weszliśmy*
My : Witamy serdecznie
D:Witam was , słyszałam Jane ,że zaręczyliście się , to prawda ?
J: Tak to prawda ale te zaręczyny do niczego nie zobowiązują , jesteśmy nadal normalną parą , mamy dopiero po 19 lat nie myślimy o takich rzeczach , nie nie nie .
D: Harry ?
H: Tak to prawda , nie myślimy jeszcze o poważnym związku , jest tak jak było
D:Dobrze , a słyszałam ,że kupiliście dom , to w jakiś sposób jest związanie
H: Tak to prawda ,ale ten dom jest domem dla całego One direction i dla naszych znajomych i rodziny , wprawdzie my tam mieszkamy , ale to do niczego nas nie wiedzie ...
D:Taaak , Jane nie boisz się upokorzenia ze strony Harrego ?
J:Ale w jaki sposób ?
D: że cię zdradzi
J: Nie , Harry jest uczciwy i mu wierzę
D:Taaak , no dobrze ... dziękujemy po przerwie ..... ble ble ble

No i to wywiad z nami , po nim strasznie się wkurzyliśmy bo chciała nas sprowokować do kłamstwa czy co , masakra miałam jej dosyć , postanowiliśmy się z Harrym zrelaksować i jak wróciliśmy do domu położyliśmy się na naszych masujących fotelach i odprężaliśmy się , było super , ja się opalałam bo byłam biała , i czytałam sobie gazetkę , nagle zobaczyłam artykuł znów z Harrym i jakąś dziewczyną , oni sobie wszystko wymyślą , masakra ...
   Gdy się tak relaksowaliśmy dołączyli do nas chłopaki , ale już ciszy nie było Louis wziął mnie na ręce i wrzucił do basenu , i jeszcze skoczył na mnie , no myślałam ,że mnie złamał , goniliśmy się , po chwili dołączyły dziewczyny , chłopaki je też napastowali , zaczęliśmy uciekać po całym boisku do piłki , złapali nas , później postanowiliśmy pograć w piłkę , wybraliśmy drużyny , a więc tak w mojej drużynie byłam ja , Eleanor , Danielle i Louis , a w ich Harry , Liam , Zayn i Niall , zaczęliśmy grać , zgadnijcie go zdobył pierwszego gola dla naszej drużyny : JAAAAA !!! było super , ale w bikini się źle gra w piłkę , wywaliłam się i rozwaliłam nogę , auć , bolało , ale później wróciliśmy do dalszej gry , i proste ,że my wygraliśmy , śmialiśmy się z nich,że dziewczyny i Lou pokonali chłopaków , hahaha , potem poszliśmy się wysuszyć i przebrać , poszliśmy oglądać film , zrobiliśmy sobie popcorn i poszliśmy do naszej nowej sali kinowej , było ekstra ... no i my dzieci nie wytrzymaliśmy musiała być bitwa na popcorn .
      Później zrobiliśmy sobie pyszną kolację , gdy zjedliśmy poszliśmy do swoich pokoi , ja z Harrym wyszliśmy na balkon (tam też było łóżko) położyliśmy się na łóżku , przytuliłam się go Harrego i zasnęłam ,
bardzo męczące dni .

poniedziałek, 27 maja 2013

One direction-story ROZDZIAŁ XXXIV

El / IMPREZA / WYWIAD 

            (...) Wcześnie rano mama mnie obudziła powiedziała ,że Lou przyjechał , zeszłam na dół , pamiętałam ,że poprosił mnie abym zaopiekowała się El bo on musi jechać na koncert , powiedział mi też tego ranka ,żebym dzwoniła jak się dowiem czegoś , czy też będą jakieś wyniki .
            Poszłam szybko się ubrać,zadzwoniłam do Ricka i powiedziałam jaka jest sprawa , na szczęście dał mi kilka dni wolnego , gdy byłam już gotowa , wzięłam samochód mamy i pojechałam do szpitala , kiedy już tam byłam spotkałam tam mamę El ,która również strasznie się martwiła , nie dziwiłam jej się , patrzyłyśmy na nią jak spała , naglę z sali wyszedł lekarz , powiedział ,że będą jej robić dzisiaj wszystkie badania , ale jest w dobrej myśli .
Po jakiś dwóch - trzech godzinach El obudziła się i od razu zabrali ją na badania , nagle do szpitala wpadła Dan ,która przyszła mnie poprosić abym poszła z nią na imprezę gwiazd , nie chciałam się zgodzić , bo wiem co obiecałam Louisowi , ale mama Eleanor powiedziała ,żebym poszła i ona wytłumaczy Lou , że to ona mi kazała iść , zgodziłam się i poszłyśmy , Danielle w aucie opowiedziała mi ,że będą tam przede wszystkim takie gwiazdy jak : 
- Justin Bieber 
-Selena Gomez 
-Jennifer Lopez 
-Rihanna 
i wiele innych , powiedziała mi ,że to wielka okazja abym ich poznała , Dan powiedziała ,że na tej imprezie będą rozdawane jakieś nagrody typu "piosenka roku" itp ...
           Pojechałyśmy do mojego domu bo chciałam wziąć pieniądze aby pojechać kupić sobie jakąś fajną sukienkę ...
Gdy byłyśmy już w sklepie rozglądałyśmy się za jakimiś modnymi , długimi ale nie za długimi sukienkami , i bingo zobaczyłyśmy taką , spodobała się nam obu więc postanowiłyśmy ubrać się w to samo ...
Po kupieniu sukienek poszłyśmy do fryzjera Dan aby zrobił nam takie same szałowe fryzury , gdy nasze fryzury były gotowe zrobiłyśmy sobie również make-up .
Po wszystkim pojechałyśmy do mojego domu aby się tam przebrać , kiedy się już przebrałyśmy moja mama nas prawie nie rozpoznała , byłyśmy praktycznie identyczne , jak siostry .
     Danielle zamówiła limuzynę , gdy przyjechała poszłyśmy , w limuzynie gadałyśmy o różnych rzeczach , na przykład o Eleanor , o Harrym i tego typu rzeczach , Dan zaczęła się śmiać jak jej powiedziałam,że jak widzę albo słyszę Harrego to mi serce staje , no naprawdę , on jest taki , taki .... no taki , Dan wyjawiła mi trochę sekretów Liama , ale ich nie powiem , za bardzo osobiste sprawy .
Gdy dojechaliśmy Danielle ścisła mnie za rękę i powiedziała ,że wie ,że nie jestem pierwszy raz na takim czymś ale muszę zachowywać się jak gwiazda , ale nie jak pusta lala , kiedy kierowca otworzył drzwi , błyski fleszy aparatów mnie oślepiły , ale czułam się jak gwiazda , po chwili weszłyśmy do środka i jeszcze pozowałyśmy na czerwonym dywanie , było super .
     Gdy poszłyśmy usiąść do stolika podszedł do nas Justin Bieber , nie mogłam oddychać , ale się uspokoiłam , on też nie mógł nas rozróżnić , pierwsze co pamiętam co powiedział to , to ,że pięknie wyglądamy , i powiedział do mnie tak : "aa to ta piękna dama Harrego " - fajnieeee , zaczerwieniłam się , usiadł z nami chwilę , zamówiliśmy sobie drinki , pytał się różne rzeczy , na przykład dlaczego nie jestem teraz z nim tutaj i takie tam , byłam trochę spięta , ale w końcu się rozluźniłam w trakcie rozmowy i było całkiem fajnie , poznałam też Rihanne , ona jest naprawdę zajebistą osobą , otwartą , pełną życia , naprawdę super babka .
     Gdy impreza już powoli się kończyła pojechałyśmy do naszych domów , limuzyna podjechała pierw pod mój dom , pożegnałam się z Danielle i poszłam do domu , rodzice już spali więc ja poszłam się wykąpać i chciałam jeszcze pogadać z Harrym ale niestety nie odbierał , no trudno , poszłam spać .
    Rano mama przybiegła do mnie z gazetą gdzie na okładce był Harry z jakąś dziewczyną , a tytuł był "Czy Harry zdradza Jane ?" - ja się tym za bardzo nie przejęłam bo może to jakaś fanka , poszłam na dół coś zjeść , później poszłam się odświeżyć , ubrać i miałam jechać do szpitala do Eleanor , wzięłam mamy auto i pojechałam .
W szpitalu byli rodzice El , poszłam do niej , lekarz powiedział ,że dzisiaj będą wyniki za około 30 minut , czekaliśmy z niecierpliwością , gdy rodzice poszli gdzieś na chwilę , El się rozpłakała i powiedziała mi ,że się boi co wyjdzie z tych badań ...
Nagle przyszedł lekarz , a za nim rodzice , były już wyniki , lekarz powiedział ,że wszystko jest w porządku , ale niestety El musi się leczyć jeśli chce mieć w przyszłości dzieci , powiedział jej też ,że musi jeszcze zostać z dwa trzy dni , nagle zadzwonił telefon , to był Rick ,który powiedział ,że muszę jechać na wywiad do TV O2 , no niestety pożegnałam się z El i pojechałam od razu do studia , tam się przebrałam i charakteryzatorka mnie wymalowała i przygotowała , pojechałam tam z moim menadżerem .
Gdy byłam już w studio O2 - oto wywiad :
Redaktorka : Witam Jane
Ja :Witam
R:Będziemy rozmawiać dziś o twojej pierwszej płycie , zdradzisz nam jej nazwę ?
J: Tak oczywiście , jej nazwa to "Confused"
R: "Zagubiona?" dlaczego taka nazwa , skąd ?
J: To znaczy , ta nazwa opowiada moje życie , całe , to ,że spotkałam 1D to ,że spotkało mnie takie     szczęście i dzięki niemu jestem tutaj .
R: No właśnie , jak układa się wasz związek z Harrym jaki on jest ?
J: Bardzo dobrze , nie ma między nami żadnych kłótni , także jest fanie , Harry jest dla mnie bardzo romantyczny , jest on takim misiem , jak jest ci smutno przytulasz się , ja jestem w nim zakochana , jak widzę go , albo słyszę jak śpiewa serce mi staje i nie mogę oddychać to jest wspaniałe uczucie .
R: Cieszę się , a w twojej płycie jest taka piosenka "I love you boy but u kill me" czy ta piosenka była napisana z myślą o Harrym ?
J : Nie absolutnie , po prostu raz gdy byłam w 1D domu rano coś gotowałam i zaczęłam sobie tak śpiewać , później przyszedł Harry i dodał tam swoje wersy , Liam zresztą też także ta piosenka powstała tak z zaskoczenia , w ogóle nie mieliśmy na myśli pisać coś takiego także ...
R: Rozumiem , a powiesz nam coś o Dubaju ?
Ja: Z przyjemnością ,a  więc byliśmy tam kilka dni , były to bardzo romantyczne dni dla mnie , dla El i dla Dan , bo chłopcy urządzili nam wspaniałą niespodziankę .
R: Och , to świetnie , cieszę się ,że się bawiliście , a więc dobrze , dziękuję ci bardzo za ten wywiad i z niecierpliwością czekamy na tę płytę
J: Jak również dziękuję , do widzenia .

A więc to ten wywiad , po wywiadzie jeszcze chwilę rozmawiałam z fanami o płycie , było fajnie , ale po wywiadzie od razu pojechałam do szpitala , El spała więc nie chciałam jej przeszkadzać , pojechałam z menadżerem na obiad , byłam strasznie głodna .
Po obiedzie odwiózł mnie do domu , gdzie w swoim pokoju włączyłam komputer i zalogowałam się na twittera , przypomniałam sobie ,że miałam poinformować Lou o wynikach więc zadzwoniłam do niego i mu powiedziałam , słyszałam w jego głosie ulgę , także chłopak się cieszył , spytałam się też gdzie Harry bo nie odbiera telefonu , Lou powiedział ,że na siłowni , ok , spoko .
Na twitterze zobaczyłam trends łzy zaczęły mi płynąć , nie ze szczęścia , na pierwszym miejscu w trends było : "WeHateJane!LiveHarryAloneStupidBitch" - no super , dzięki , jeszcze gorzej było jak weszłam w interakcje , były tam twity typu " We hate u ugly girl" , "Live Harry alone" , "Harry don't love u" , "You're a dick" - i takie tam , nagle zadzwonił telefon Harry w niespodziewanym momencie , no trudno nie miałam wyjścia odebrałam , słyszał w moim głosie ,że płakałam ale nie powiedziałam mu dlaczego , nie chciałam ,żeby wściekał się na fanów , a poza tym ja ich tez kochałam, mimo tego ,że mi takie rzeczy pisali ... ale ja też byłam directionerką i fanką i kochałam ich , te fanki z którymi kiedyś walczyłam o koncert teraz mnie znienawidziły .
Po rozmowie z Harrym poszłam się wykąpać i spać nie miałam siły na nic , masakra totalna , płakałam przez kilka godzin , nikt sobie nie zdaje sprawy jak ja cierpie , skoro tak im przeszkadzam to mogę zerwać z Harrym , ale niech pomyślą logicznie , w końcu zasnęłam .
    Rano nie miałam ochoty niczego jeść , wykąpałam się tylko , przebrałam się i pojechałam kręcić dalszą część teledysku ,która zajęła mi do późnej nocy , Harry jeszcze do mnie zadzwonił i powiedział ,że jutro go zobaczę , ok , ucieszyłam się .
Gdy wróciłam do domu , mama widziała ,że jestem przygnębiona , pytała się co się stało , pokazałam jej te wszystkie twity , pocieszała mnie , później poszłam spać , byłam zmęczona .
   Gdy obudziłam się następnego ranka wystraszyłam się bo ktoś mnie obejmował , odwróciłam się , patrze , a to Harry , przytuliłam go z całej siły i zaczęłam całować . Nie kłamał gdy mówił ,że go zobaczę .

niedziela, 26 maja 2013

One direction-story ROZDZIAŁ XXXIII

MADRYT - 2 KONCERT / WOLNE 

      (...)Gdy rano się obudziłam Harry jeszcze spał więc ja postanowiłam się umyć i ubrać , kiedy skończyłam poszłam na dół do siłowni bo trochę przytyłam i trzeba spalić trochę tłuszczu , kiedy byłam już na już na siłowni zadzwoniłam do mamy , chciałam z nią porozmawiać,strasznie długo jej nie widziałam już , powiedziałam jej ,że przyjadę jutro .
           Kiedy sobie tak ćwiczyłam dołączyła do mnie Dan , a później Eleanor i rozmawiałyśmy o tym czy pomiędzy Niallem , a Martą coś zaszło , postanowiłyśmy wejść do jego pokoju , gdy byłyśmy przed jego drzwiami , było cicho , więc pomyślałyśmy ,że śpi , wzięłam spinkę i otworzyłam drzwi , to co zobaczyłam mnie zaskoczyło , była tam Marta ale na kanapie , i Niall też , jeśli dobrze przypuszczałam byli pijani , na stole był alkohol i trzy kartony po pizzy , zawołałyśmy chłopaków , robiliśmy im zdjęcia aby później im pokazać , Lou robił im zdjęcia , nagle się obudzili od blasku fleszy aparatu , Niall nieprzytomny spytał się co się dzieje , Marta też była zaskoczona ,że tu jesteśmy , poszliśmy sobie bo chcieli się odświeżyć trochę , wszyscy poszliśmy do mojego i Harrego pokoju ,który był na przeciwko pokoju Nialla , patrzyłam przez dziurkę od klucza czy będą wychodzić , nagle Niall i Marta wyszli , jak zaczęli schodzić po schodach zaczęliśmy ich śledzić , wyszli z hotelu , oczywiście na zewnątrz byli fani , wsiedli do samochodu i odjechali ... nie mogliśmy ich już dalej śledzić bo chłopcy nie byli ubrani .
        Więc wróciliśmy wszyscy do pokoi , Harry poszedł się wykąpać ,a ja wzięłam książkę i wyszłam na balkon , było strasznie gorąco , gdy Harry wyszedł z łazienki przyszedł do mnie , usiadł koło mnie i przytulił mnie , po chwili wszedł do pokoju Niall , który powiedział ,że odwiózł ją do domu i ,że zaprosił ją na koncert dzisiejszy , wiedzieliśmy ,że już się coś kroi z tego . Później poszliśmy wszyscy na obiad , rozmawialiśmy przede wszystkim jak się podobała Marta Niallowi i ogólnie tam takie rzeczy .
       Po obiedzie musieliśmy jechać na próbę , więc poszliśmy do pokoju wzięłam stój do przebrania i pojechaliśmy , musieliśmy jeszcze pojechać po Martę , gdy była już w aucie jechaliśmy dalej , przed areną było tak dużo fanów ,że masakra , ciężko było się przebić przez ten tłum , wszyscy robili zdjęcia Marcie i Niallowi , uhuhu , ale ze mnie fajna swatka . Gdy byliśmy już w środku , zaprowadziłam ją na scenę aby zobaczyła jak to jest .
Gdy chłopaki zaczęli próbę  my wszystkie chodziłyśmy sobie po arenie , było fajnie , po jakiś około dwóch trzech godzinach zaczęli zbierać się fani , pogadaliśmy z kilkoma , naprawdę muszę powiedzieć ,że directionerki są zajebiste .
      Gdy rozpoczął się koncert byłyśmy pod sceną , tańczyłyśmy i śpiewałyśmy , było cudownie , świetnie się bawiłyśmy , szczerze muszę powiedzieć ,że z Martą czułam się jakbym była na koncercie jako fanka , tylko i wyłącznie , świetnie się z dziewczynami bawiłyśmy ...
Nadszedł czas pytań z twittera , pytania były następujące :
-Niall czy Marta to twoja dziewczyna - zgadnijcie co powiedział - TAK , PRZYJACIÓŁKA
-Harry ożeń się ze mną - Harry odpowiedział "Jane can I ?"
-Chłopcy możecie zaśpiewać jakąś piosenkę Jane ?- zaśpiewali "I love u boy but u kill me"
-Louis ty i Eleanor tworzycie piękną parę - Louis podziękował bardzo i wysłał buziaka El
-Chłopcy w jakim wieku zamierzacie mieć dzieci : Lou:25-30 , H:20-30 , N:już , Z:30 , L:27-30
-Kiedy przyjedziecie do polski - chłopcy odpowiedzieli ,że już niedługo
-Louis nie potrzebujesz iść do toalety ? - wszyscy w śmiech ......

Po koncercie gdy jechaliśmy do hotelu , Zayn zaproponował aby pójść na jakąś dyskotekę , zgodziliśmy się , zawieźliśmy Martę aby się przebrała , później pojechaliśmy do hotelu , odświeżyliśmy się trochę , przebraliśmy się i pojechaliśmy do klubu , chłopaki mięli ubaw bo dziewczyny tańczyły tam na róże , ale szczerze to muszę powiedzieć ,że nie wpatrywali się w nie tylko tańczyli z nami , miło mi się zrobiło gdy widziałam Nialla i Marte tańczących razem ,przytulonych , ale na tej dyskotece jak nigdy się wytańczyłam z Harrym , gdy nas już nogi bolały poszliśmy do baru kupić sobie po drinku , wypiliśmy trochę , gdzieś koło pierwszej nad ranem pojechaliśmy do hotelu , ucieszyłam się to mało powiedziane gdy zobaczyłam ,że Marta idzie z Niallem do pokoju , a niech się dzieci pobawią z resztą ja z Harrym też dobrze bawiliśmy się w nocy .
     Rano obudziłam się koło 9-10 , dzisiaj mieliśmy wylot do Londynu , no przynajmniej ja bo obiecałam mamie zresztą El miała też jechać bo ona do tego lekarza miała iść , jeszcze chwilę leżałam aż się Harry obudził , pocałował mnie , przytulił się i znowu zasną , ja też zasnęłam , później obudziłam się koło 11 , wykąpałam się , ubrałam , uczesałam i poszłam do Eleanor , otworzyła mi drzwi , widziałam ,że się pakowała  Louis też , powiedziała mi ,że Lou też z nami jedzie i Danielle też , ale chłopaki to nie wie, postanowiłam ,że pozwolę Harremu zostać tu , a zresztą co ja jestem jakąś mamusią jego ,żeby mu pozwalać , będzie chciał to zostanie , po rozmowie poszłam się pakować , w trakcie Harry się obudził z zaskoczeniem zapytał gdzie ja idę , czego się pakuje , odpowiedziałam mu ,że jadę do mamy , a tak poza tym muszę jechać do Londynu bo mam nagrywać teledysk , Harry chciał jechać ze mną ale go przekonałam ,żeby został i odpoczął jeszcze , zresztą i tak za dwa dni mieli mieć koncert w Portugalii .
Gdy się spakowałam , Harry chciał mnie chociaż zawieść na lotnisko , na korytarzu spotkałam El,Lou,Liama i Danielle , Zayn z Perrie jeszcze spał , ale chciałam się pożegnać z Niallem , zapukałam do drzwi , otworzył owinięty szlafrokiem , pożegnałam się z nim i spytałam się jak tam noc , powiedział ,że świetnie , od razu widać ,że chłopakowi lepiej z kobietą .
     Gdy byliśmy w drodze na lotnisko Harry cały czas mnie przytulał i mówił ,że mógł ze mną jechać , nagle zdjął z ręki bransoletkę bawełnianą i dał mi ją , powiedział ,że to na szczęście i mnie pocałował .
Gdy dojechaliśmy na lotnisko , nie chciał się ode mnie odczepić cały czas mnie przytulał , pożegnałam się z nim i polecieliśmy .
      W samolocie El trochę się rozkleiła bo boi się tej operacji , ale Lou ją uspokoił i zasnęła .
Kiedy już dojechaliśmy na miejsce ochroniarze wynieśli nam nasze walizki , pojechaliśmy od razu pierw do mojego domu , mama się rozpłakała gdy mnie zobaczyła , przygotowała nam tyle jedzenia i w ogóle ,że masakra ... kocham ją , w domu opowiedzieliśmy mamie co się działo , że El ma problem i w ogóle , gdy zjedliśmy pojechaliśmy do tego lekarza , w szpitalu czekaliśmy wszyscy niecierpliwie na El , denerwowaliśmy się bardzo , nagle wyszedł lekarz powiedział ,że Eleanor będzie mieć dziś operację , widziałam wyraźnie ,że Louis się strasznie przestraszył , zresztą jak my wszystkie , nagle zobaczyliśmy Eleanor wyjeżdżającą na wózku z sali , jechała na salę operacyjną , Lou zatrzymał jeszcze lekarza aby mu wszystko powiedział co się dzieje i w ogóle , lekarz powiedział ,że torbiele szybko rosną i przede wszystkim muszą ratować jej jajniki i jej zdrowie .
Lou jeszcze przez chwilę potrzymał El za rękę mówiąc jej ,że ją kocha , czekaliśmy już ponad godzinę na korytarzu , zadzwoniła mama , powiedziałam jej co się dzieje , po chwili przyjechała moja mama i mama Louisa i mama El , strasznie wszyscy się baliśmy , po jakiś dwóch godzinach lekarz wyszedł , powiedział ,że operacja się udała ale czy wszystko jest dobrze dowiedzą się dopiero za kilka dni ... widzieliśmy jak wywożą ją uśpioną z sali operacyjnej , Louis nie wytrzymał przytulił mnie z płaczem , kochał ją .
Było już bardzo późno , lekarz nie pozwolił nam do niej jeszcze dzisiaj wejść , zadzwoniłam jeszcze do Harrego aby mu powiedzieć o wszystkim później ja i Danielle przytuliłyśmy Louisa i zasnęliśmy . Rano gdy się obudziliśmy nasze mamy siedziały zdenerwowane koło nas , nagle lekarz wyszedł i powiedział ,że El się obudziła i ,że możemy wejść ale tylko na chwilkę , gdy tam weszliśmy Louis ją pocałował i przytulił , El nie mogła jeszcze mówić bo była wyczerpana ja musiałam już iść więc pożegnałam się z nią i pojechałyśmy z mamą , musiałam jechać do studia , więc od razu tam pojechałyśmy , mama mnie zostawiła a ja zostałam dzisiaj był pierwszy dzień kręcenia teledysku .
Gdy poszłam do studia charakteryzatorki już na mnie czekały , gdy mnie przygotowywały cały czas myślałam o El . Gdy zaczęły się zdjęcia byłam zmęczona ale nie mogłam tego pokazać , kiedy już skończyliśmy zadzwoniłam od razu do Louisa spytać się jak się El czuję , powiedział ,że już lepiej ale jeszcze zostanie w szpitalu na badania , powiedziałam ,że przyjadę do nich jutro , Louis powiedział mi jeszcze czy mogłabym się ją dwa dni zaopiekować bo on musi jechać do Portugalii bo ma koncert , zgodziłam się .
     Gdy wróciłam do domu od razu się położyłam do łóżka i zasnęłam , byłam bardzo zmęczona , ale powiem ,że brakowało mi koło mnie Harrego ,który mnie przytula i całuje .

sobota, 25 maja 2013

One Direction-story ROZDZIAŁ XXXII

DUBAJ/MADRYT-KONCERT

    (...) Gdy byliśmy w tej restauracji zamówiliśmy sobie gofry , a na deser lody , dzisiaj mieliśmy jechać do Madrytu gdzie chłopcy mieli mieć dwa koncerty , byliśmy podekscytowani tym ,że tam będziemy .
Później gadaliśmy ogólnie o jakiś tam duperelach , patrzyłam się na El i na Louisa i patrzyłam jak się miziają .
      Po obiedzie pojechaliśmy do hotelu się spakować bo za 6 godzin mieliśmy samolot , kiedy już byliśmy w hotelu ja poszłam się wykąpać , po chwili dołączył do mnie Harry , byyyłooo faaajnieee .
Po kąpieli gdy się spakowaliśmy zeszliśmy wszyscy na dół i czekaliśmy na auto,które miało zawieść nas na lotnisko .
Kiedy już jechaliśmy na lotnisko strasznie rozbolał mnie brzuch nie wiedziałam dlaczego , wzięłam jakąś tabletkę , ale ból nie przechodził , gdy dojechaliśmy na lotnisko , weszliśmy do samolotu , jeszcze chwilę czekaliśmy na odlot . 
Gdy lecieliśmy ja przykryłam się kocem i chwilę się przespałam bo mnie tej głupi brzuch bolał , nagle zadzwonił telefon Harrego była to ich charakteryzatorka mówiła ,że czekają już na nas w Madrycie ...
Harry na miejscu mnie obudził , wszyscy czekali na nas na lotnisku i od razu pojechaliśmy do hotelu , gdzie mieliśmy cudowny widok z okna , w Madrycie postanowiliśmy się przejść , Harry poszedł bez koszulki , wy wiecie co się działo ? Masakra dziewczyny robiły zdjęcia , zresztą ja nie chciałam być gorsza też zrobiłam z fankami, nie chciałam być gorsza , dziewczyny były zachwycone widząc go bez koszulki .
Później spacerowaliśmy po plaży było tak fajnie , Harry też mi zrobił zdjęcie , ale niestety nasz miłosny spacer przerwał nam Louis ,który zadzwonił po Harrego , zapomnieliśmy ,że mieli koncert , więc my w biegu wróciliśmy do hotelu i szybko się przebraliśmy , charakteryzatorka nam zrobiła szybki make-up w aucie , także spoko , gdy dojechaliśmy na arenę , i gdy otworzyłam drzwi od auta , fanki się chciały zabić , chciały się normalnie wepchać do auta ... ale na szczęście ochroniarze nas bezpiecznie zaprowadzili do środka , nie było czasu na próby , więc koncert rozpoczął się gdzieś godzinę po naszym przyjeździe , ja siedziałam pod sceną , dołączyły do mnie później Eleanor i Danielle , muszę wam powiedzieć ,że nie dziwie się ,że piszczycie i krzyczycie na koncertach 1D oni są naprawdę wariatami ,którzy naprawdę umieją zabajerować dziewczynami , naglę zobaczyłam ,że dziewczyna za nami w pierwszym rzędzie zemdlała , kazałam ochroniarzowi przyprowadzić ją pod scenę , Dan dała tej dziewczynie butelkę wody , Harry zeszedł na chwilę do nas , i pomógł nam ją trochę przywrócić do rzeczywistości , po kilku minutach zrobiło jej się lepiej , podziękowała  nam ale została z nami pod sceną na wszelki wypadek ... Podczas koncertu świetnie się bawiliśmy , pod koniec były pytania z twittera i jedno z nich  brzmiało : Haz,Lou,Liam,Jane,Dan and El can u do dance competition ? girls vs boys ? " - więc my poszłyśmy na scenę , pierw sobie uzgodniłyśmy co będziemy tańczyć i mniej więcej jakie ruchy będziemy wykonywać , puścili piosenkę "BLACK AND YELLOW " - i zaczęliśmy tańczyć , gdy skończyłyśmy wszyscy bili nam brawo , nadszedł czas na chłopców oni zatańczyli do piosenki "c'mon c'mon" - no ale niestety "panowie papa bo siła kobiet wygrała" hahaha , mieliśmy głośniejsze brawa .
      Po koncercie poszliśmy na backstage , chłopcy spotkali się z fanami ,a  my poszłyśmy do baru ,który był na arenie , kupiłyśmy sobie drinki , gdy chłopcy skończyli dołączyli do nas , my zdążyłyśmy wypić już po trzy drinki , oni napili się z nami jeszcze jednego ,a później musieli nas zaprowadzić do hotelu , bo jak już kiedyś wspomniałam mam słabą głowę .
Gdy byliśmy w hotelu , poszłam się wykąpać i poszłam spać .
      Gdy rano się obudziłam głowa mnie trochę bolała , ale dało się wytrzymać , zdziwiło mnie to ,że Harrego nie było koło mnie , poszłam do Danielle i Liama , Dan otworzyła mi i powiedziała mi ,że Liama nie ma , za chwilę przyszła też Eleanor mówiąc ,że Louisa , Zayna i Nialla też nie ma , nie wiedziałyśmy o co chodzi , ja poszłam się szybko ubrać i umyć zęby i poszłyśmy ich szukać , pierw poszłyśmy do recepcji spytać się gdzie są , nikt nic nie wiedział , później poszliśmy do całej ekipy 1D ale ich nie było ... dziwne prawda ?
W końcu postanowiliśmy poszukać ich na zewnątrz , i BINGO, byli na zewnątrz , my od razu z krzykiem na nich ,że najadłyśmy się strachu i w ogóle , nagle Niall pokazał na niebo , spojrzałyśmy i zobaczyłyśmy wielki sterowiec z napisem "WE LOVE U" - to było takie słodkie , popłakałam się , wskoczyłam na ręce Harremu i go mocno , mocno przytuliłam , ekipa też tam była , nakręcili to , powiedzieli ,że będzie to materiał do filmu , ale to co chłopcy zrobili przerosło nasze wyobrażenia , później zauważyłam ,że była też Perrie , chłopaki zaproponowali nam obiad , gdy jechaliśmy do restauracji powiedziałam ,że musimy znaleźć Niallowi dziewczynę , Niall mówił ,że nie potrzebuje , no ja to rozumiem ale czuje się niezręcznie gdy my jesteśmy z partnerami i w ogóle ,a on sam z hamburgerem  , kiedy dojechaliśmy do restauracji nie mogłyśmy sobie nic zamówić z dziewczynami bo chłopaki przygotowali własne menu , ok , nie to nie , czekałyśmy , pierw kelnerka przyniosła jakiś wielki talerz , gdy odkryła to , zaniemówiłam , to była pizza z 90 kawałkami pizzy , OMG , jak my to zjemy , ale Niall zatarł ręce i powiedział : Już wiecie czego nie mam dziewczyny ?" haha tak wiemy Niall .
Na deser kelnerka przyniosła nam wielgachne puchary z lodami i owocami , nie miałam na to miejsca w brzuchu , ale cóż , chłopaki się wysilili trzeba było to zjeść .
Gdy zjedliśmy (chłopcy mieli dziś dzień wolny) pojechaliśmy do kina wszyscy razem , kiedy już tam dotarliśmy kupiliśmy sobie popcorn i inne rzeczy do jedzenia i poszliśmy na film , jak to zwykle tradycja przysługuje zaczęliśmy się bić popcornem , skończyło się na wygnaniu nas z kina przez ochroniarzy , haha to było śmieszne .
Później postanowiliśmy pójść na nogach do hotelu , w trakcie drogi szła przed nami jakaś ładna dziewczyna,powiedziałam Niallowi aby do niej zagadał , zgodził się , zdziwiłam się . Podszedł do niej i powiedział "Hi I'm Niall Horan form 1D , do u know me?" my buchnęliśmy śmiechem , ale ta dziewczyna zemdlała , Niall powiedział wtedy " Widzicie jestem zbyt boski " - wzięliśmy ją na pobocze chodnika i po kilku minutach obudziła się , zaczęła się patrzeć na nas z przerażeniem nie wiedziała czy to naprawdę my , czy to sen , ale nie było to realne , Niall pomógł jej wstać , ma na imię Marta miała wtedy 18 lat i pochodziła z polski , tak jak ja , zaproponowaliśmy jej aby poszła z nami do hotelu , zgodziła się .
Podczas drogi rozmawiałam z nią trochę po polsku , naprawdę fajna dziewczyna ...
Gdy dotarliśmy do hotelu , poszliśmy do pokoju Nialla i wypiliśmy kilka drinków , gdy ja byłam trochę skacowana , ja i Harry poszliśmy do pokoju , reszta później też poszła , Niall i Marta zostali sami , gdy się z Harrym położyliśmy do spania rozmyślaliśmy co oni mogą teraz robić , mieliśmy naprawdę dużo niecnych myśli , ale myślę ,że się fajnie bawili .


piątek, 24 maja 2013

One direction-story ROZDZIAŁ XXXI

DUBAJ DZIEŃ 2 

        (...) Obudziłam się rano , czułam się cudownie byłam pełna energii , Harry jeszcze spał , więc ja wyszłam na balkon naszego hotelowego pokoju , widok był niesamowity i magiczny , to może , to słońce, ja i Harry tutaj , nagle poczułam pocałunek w szyję , to on , miał takie fajne delikatne usteczka , kocham go.
         Harry przytulił mnie mocno i powiedział ,że jeszcze tutaj zostaniemy na jeden lub dwa dni , poszliśmy się jeszcze chwilkę położyć , w łóżku zadzwoniliśmy do recepcji aby zamówić śniadanie , gdy już nam je dostarczono to tak sobie leżeliśmy i stwierdziliśmy ,że będzie nam nudno tak samym tutaj więc postanowiliśmy zadzwonić po chłopaków i po dziewczyny aby do nas dołączyli , było by fajnie , gdy zadzwoniliśmy oni zgodzili się i powiedzieli ,że zaraz się pakują .
      Czekaliśmy na nich z niecierpliwością , Harry poszedł się ubrać , później ja poszłam , ubrałam się w krótkie spodenki , i sam sportowy stanik , bo było 40 stopni , nie dało chodzić się w bluzce .
Gdy się ubraliśmy poszliśmy na dół aby poczekać na resztę , gdy dojechali , Louis idiota wpadł do tego hotelu z krzykiem , ludzie się na niego patrzyli jak na jakiegoś psychopatę , ale nieważne ...
Gdy wynajęli pokoje i zanieśli swoje bagaże poszliśmy na plaże , nagle przechodziliśmy koło sklepu kostiumowego , ja stanęłam i wpadłam na pewien pomysł , chciałam aby chłopaki przebrali się za kogoś i robili coś śmiesznego , więc oni poszli wybierać , a ja poszłam do innego sklepu po pewne rekwizyty . Gdy się ubrali wyglądali bardzo śmiesznie Harry był przebrany za banana , Louis za ogórka , Niall za hamburgera , Liam za opakowanie z twixa , a Zayn za jakiegoś starszego pana , te rekwizyty co kupiłam to były prezerwatywy chciałam aby podchodzili do ludzi i chcieli im to sprzedać .... 
Pierw podeszli do jakieś młodej dziewczyny na plaży , myślałam ,że zemdleje ze śmiechu , masakra , ona nie chciała , nikt nie wiedział ,że to One direction ...
Później gdy nie udawało się im tego sprzedać Dan wpadła na pomysł aby podchodzili do ludzi i pytali się co sądzą o 1D i dopiero później się ujawniali .
Podeszli do jednej małej dziewczynki co miała na sobie koszulkę z Louisem , i zaczęli się jej wypytywać ona zaczęła mówić ,że gdyby ich spotkała to chyba by umarła ze szczęścia , oni zdjęli maski , a dziewczynka zaczęła tak płakać ,że chyba basen by wypełniła , masakra , podeszłyśmy tam , Niall spytał się czy wszystko ok , a ona odpowiedziała ,że nie !!! 
Skoczyła na Louisa i go zaczęła przytulać , kochana ... rozpłakałam się .
Po całym wygłupianiu postanowiliśmy się pójść poopalać , chłopcy poszli się przebrać , a my na plażę , szczerze spaliłam się tam trochę , po chwili przyszedł do nas Niall i Zayn i powiedzieli ,żebyśmy się ładnie ubrały bo Lou,Hazz i Liam mają dla nas niespodziankę na plaży koło jakiś skał czy coś w tym stylu , więc poszłyśmy , gdy się ubrałyśmy chłopaki nas zaprowadzili do takiej budki , zawiązali nam oczy i zaczęli prowadzić po plaży , tak przynajmniej myślałam bo czułam piasek , nagle poczułam coś miękkiego jakby dywan , chłopaki wtedy nam odwiązali oczy , zobaczyłam drogę ułożoną z róż , było tych dróg trzy każda szła w inną stronę , chłopaki nam powiedzieli kto ma gdzie iść , powiedziałam dziewczyną "Good luck" i nagle droga z róż zaprowadziła mnie za skały gdzie był stolik , świece i Harry , chciało mi się płakać , to było takie romantyczne ...
Pocałowałam go i usiedliśmy do romantycznej kolacji w zachodzącym słońcu , nagle Louis przybiegł i rzucił nam na stół prezerwatywę mówiąc " wziąłem kilka , może wam się to przydać , ja też mam" no tym mnie rozbawił i po chwili wrócił do Eleanor . 
Gadaliśmy tak długo , to było takie romantyczne ... Gdy zjedliśmy poszliśmy na spacer po plaży , rozmawialiśmy o nas , zobaczyliśmy malutkie dzieci jak biegają po plaży , ja się nimi zachwycałam , a Harry powiedział ,że może my będziemy mieć kiedyś takie małe Haziątko , aww , zaczerwieniłam się a Harry mnie wtedy pocałował .
    Później wróciliśmy do hotelu i zaczęliśmy się rozbierać , całować , powtórka z dnia wczorajszego , Harry zażartował "dobrze ,że Lou mi pożyczył " (chodziło o prezerwatywy) , świetnie sie bawiliśmy - jeśli tak to można określić tej nocy , była to chyba najlepsza ze wszystkich nocy spędzonych z nim , jego usta były niesamowite , czuję je do dziś i zawsze gdy mnie całuje mam motylki w brzuchu , po całej "akcji" zasnęliśmy.
      Gdy obudziliśmy się rano , no tak właściwie nie tak rano bo była to 12 , ale ... przede wszystkim obudziło nas pukanie do drzwi , była to Eleanor , płakała Harry poszedł do łazienki , po chwili przyszła Dan , Eleanor przestraszona przyszła z testem ciążowym , powiedziała ,że wyszedł pozytywnie , ale , uspokajałam ją ,że po jednej nocy nie pokaże ci czy jesteś czy też nie w ciąży , ale ona powiedziała ,że odkąd są w Dubaju robią "to" codziennie , wtedy już nie wiedziałam co mam o tym myśleć , spytałam się gdzie Lou , ona powiedziała ,że jeszcze śpi , spytałam jej się skąd takie podejrzenie ,że jest w ciąży , El powiedziała ,że od kilku dni wymiotuje , ale nie zwracała na to uwagę ... Po chwili Harry wyszedł z łazienki i zaczął wypytywać się co się stało , nie powiedziałyśmy mu ale sam zobaczył test w ręku El. Ja poszłam szybko się ubrać i powiedziałam ,że pójdę na chwilkę do Louisa , nie chciałam mu nic mówić , gdy byłam u niego obudziłam go i zaczęłam wypytywać co by zrobił gdyby El była w ciąży , on powiedział ,że cieszyłby się ale jeszcze za wcześnie ,że on ma dopiero 22 lata , ok wtedy poszłam do swojego pokoju , wszyscy w nim byli oprócz Lou , pocieszali ją ,że wszystko będzie ok , zaproponowałam aby pójść do lekarza .
     Gdy byliśmy w klinice , czekaliśmy na Eleanor , okazało się ,że nie jest w ciąży , a wynik pozytywny to z tego powodu iż ma torbiele na jajnikach i tak w ogóle dobrze że przyszła bo wykryli jej to , Eleanor wyszła z płaczem , myślałyśmy ,że to prawda , ale nie , jak już wcześniej wspomniałam , powiedziała lekarzowi ,że ona tu jest tylko na wakacjach , a do lekarza pójdzie jak wrócimy do Londynu .
Gdy wróciliśmy do hotelu Louis już o wszystkim wiedział , siedział zdenerwowany , gdy weszłyśmy do pokoju , Lou podszedł do Eleanor i spytał się czy to prawda , El powiedziała mu wszystko ,że ma torbiele i w ogóle , Lou się przejął , lekarz też jej powiedział ,że dobrze ,że są małe bo jakby były większe to musieli by jej wyciąć jajniki i nie mogłaby mieć dzieci... Louis przytulił ją mocno i pocałował , El odepchnęła go na chwilę i spytała się co byś zrobił gdybym była w ciąży ? - Louis odpowiedział ,że byłby szczęśliwy , to nie jest jeszcze czas ale jak to się stanie to tego nie da się odwrócić , i spytała się go jeszcze ze łzami w oczach czy jakby nie mogła mieć dzieci to też by ją kochał - wtedy powiedział jej ,że nie ważne czy będzie miała dzieci czy nie on i tak ją kocha , i przytulił ją mocno , rozpłakaliśmy się wszyscy , to było takie kochane .
     Po całej sprawie postanowiliśmy trochę odreagować i poszliśmy na obiad do restauracji na jakieś pożywne jedzenie ... 

DZIĘKUJĘ BARDZO ! JEŚLI CHCECIE WIEDZIEĆ DALSZĄ CZĘŚĆ HISTORII ZAPRASZAM JUTRO.


środa, 22 maja 2013

One Direction-story ROZDZIAŁ XXX

DUBAJ 

    (...) No niestety obudziłam się wieczorem koło 21 , poszłam do kuchni coś zjeść bo byłam strasznie głodna , zrobiłam sobie kanapki i poszłam do pokoju , włączyłam laptopa i zalogowałam się na twitterze , chciałam odpisać paru fanom , później oglądałam film .
        Gdy skończyłam oglądnąć zadzwoniłam sobie do Harrego bo nie miałam co robić a spać mi się nie chciało , gadaliśmy o Dubaju co będziemy tam robić i w ogóle , powiedziałam mu ,żeby się spakował bo wylot mamy o 6.30 czyli musimy wstać o 4.00 , później zadzwoniłam też do El,Danielle ,Liama Zayna,Nialla i Louisa , miałam po nich wszystkich podjechać autem ...
Po skończeniu rozmów zaczęłam się pakować wzięłam najpotrzebniejsze rzeczy czyli jakieś bluzki , swetry , rurki , leginsy , bieliznę , buty , maszynkę i tego typu rzeczy , kiedy już skończyłam się pakować była godzina 24.00,postanowiłam się jeszcze położyć te trzy godziny , lecz niestety nie zasnęłam , nie mogłam ... tak jest jak się śpi w dzień , więc poszłam do kuchni zrobiłam sobie kawę i musiałam jakoś przeczekać te trzy godziny, później poszłam też się wykąpać i zrobić sobie jakąś fajną fryzurkę i make-up , gdy skończyłam akurat już musiałam wyjeżdżać , więc zadzwoniłam po samochód i poszłam powiedzieć rodzicom ,że już wyjeżdżam . 
      Gdy zebrałam wszystkich , jechaliśmy na lotnisko , nie mogłam się doczekać , nigdy nie byłam w Dubaju , awww , tam jest tak ciepło i w ogóle , w aucie planowaliśmy co będziemy tam robić, kiedy już dojechaliśmy na lotnisko , samolot na nas czekał , i polecieliśmy , ja w samolocie zasnęłam na kolanach Harrego , mówiłam już ,że ma świetne i mięciutkie kolanka ?
Gdy wylądowaliśmy Harry mnie obudził , byłam jeszcze trochę zmęczona , wyszliśmy z samolotu i od razu pojechaliśmy do hotelu , gdzie od razu poszliśmy do pokoi i poszliśmy spać ...
Rano gdy się obudziłam Harry był we mnie wtulony , Jezu jak ja go kocham , masakra , te jego loki ach , cudowne .
     Po godzinie leniuchowania w łóżku ubraliśmy się i zeszliśmy na dół na śniadanie , chłopaki i dziewczyny też byli na śniadaniu , zamówiliśmy sobie spaghetti .
Przy śniadaniu postanowiliśmy ,że pójdziemy na basen , wszyscy się zgodzili więc zaraz po śniadaniu poszłam się wykąpać i poszukać stroju , huhuhu wzięłam sobie moje ulubione bikini .
Spakowaliśmy się na basen i poszliśmy , na dole spotkaliśmy wszystkich i poszliśmy ... ten basen był świetny miał zjeżdżalnie co miała prawie jeden kilometr , masakra , gdy się przebraliśmy , od razu wszyscy polecieliśmy do środka i wskoczyliśmy do basenu , ja chciałam bardzo zjechać z tej zjeżdżalni , więc weszliśmy po schodach na samą górę i zjeżdżaliśmy w dwójkach , gdy zjeżdżałam z Harrym chłopaki zatkali sobą przejazd i tak walnęłam w nich z całej siły , to była straszna prędkość jak na zjeżdżalnie , ale dobrze im tak , nie musieli tego robić , po zjechaniu na sam dół , chciałam jeszcze raz ale tym razem chłopaki zostali na dole mieli nas łapać , a my poszłyśmy na górę , zjeżdżałyśmy wszystkie razem , chłopaki nas nie złapali i jak spadliśmy do wody to staniki nam się rozwiązały , ach jaki wstyd , chłopaki się śmiali , no tak dobrze im tak kurde !!! Nam nie było tak miło jak widzieli nam gołe cycki , masakra. Ale w końcu jeden mądry Harry podszedł do nas i nam pomógł je zawiązać ... tyle dobrze ,że mieliśmy sami ten basen .
    Po basenie poszliśmy się wysuszyć i później zjeść coś . 
Gdy wróciliśmy do pokoju Zayn poszedł się wykąpać w naszej łazience , nie miał swojej ?
Ja o tym nie wiedziałam dopiero jak weszłam do łazienki zobaczylam nagiego Zayna w wannie , i zapamiętałam też jego słowa "chcesz się przyłączyć ?" masakra hahahah .
Po chwili zadzwoniła do mnie Dan i spytała się czy chcę iść z nią i El na zakupy bo chciały sobie coś kupić fajnego , zgodziłam się , zostawiłam Harrego samego z chłopakami i poszłyśmy . 
Było strasznie gorąco , ale fajnie , na ulicach Dubaju spotkałyśmy pełno fanek ... było fajnie .
Gdy byliśmy w jednym sklepie kupiłam sobie taką fajną sukienkę Hawajkę , była bardzo ładna , zresztą dziewczyny też sobie ją kupiły tylko inne kolory , od razu po ich kupieniu przebrałyśmy się w nie i chodziłyśmy w nich . Postanowiłyśmy pójść na plażę się trochę poopalać , więc gdy już byłyśmy ja na szczęście miałam na sobie strój więc rozebrałam się i położyłyśmy się na leżaku ... ach słońce tak fajnie grzało , było bardzo fajnie , no do momentu gdy nagle dzieci (Haz,Lou,Niall,Zayn,Liam) przybiegli z wrzaskiem z pistoletami na wodę i zaczęli nas oblewać , no dzieci ! haha , a więc ja pchnęłam Harrego , on się wywrócił i zaczęłam mu smarować twarz w piasku , później ja uciekałam w stronę morza i wskoczyłam do niego , a on za mną , hahah , w końcu mnie złapał .
Po wygłupianiu się opalaliśmy się dalej , no z przerwami bo przychodzili fani .
Po opalaniu się , już wieczorem poszliśmy wszyscy do hotelu , na korytarzu Niall wpadł na pomysł aby pójść na basen , ale on był zamknięty , ale Niall powiedział ,że przejdziemy przez bramy (to był basen otwarty) i się wykąpiemy , nawet nikt nie zauważy , no dobra więc poszliśmy , udało nam się przejść i kąpaliśmy się ponad godzinę , później w drodze powrotnej do hotelu zauważyłam fontannę , i przypomniałam sobie jeden numerek , miałam w torbie szampon i wlałam go do fontanny , huhuhu , następnego poranka było fajnie ...
A więc wróciliśmy do pokoi , wykąpaliśmy się i poszliśmy spać , opowiadaliśmy sobie z Harrym jeszcze tam różne rzeczy iiii tam robiliśmy różne rzeczy... 
     Rano gdy się obudziliśmy obudziłam Hazze , ubraliśmy się , poszliśmy do reszty i też ich obudziliśmy , chciałam ,żeby zobaczyli co się stało z fontanną , więc zeszliśmy na dół , i miałam rację , fontanna zamiast wylewać wodę , to wylewała pełno pijany , weszłam do tej fontanny w ciuchach , dziewczyny też , chłopaki robili nam zdjęcia , później dodawali je na instagrama ...Po zabawie w fontannie wróciliśmy do hotelu , przebraliśmy się i poszliśmy na śniadanie , dzisiaj każdy z naszych par miał inne zajęcia , więc tylko śniadanie zjedliśmy razem ,a później Harry zaproponował mi aby pojechać do Atlantis,The Palm , i pozwiedzać sobie też inne miejsca , zgodziłam się miało być świetnie ... 
Gdy byliśmy w drodze Harry powiedział ,że sobie tam przenocujemy , ach , Harry mnie coraz bardziej zaskakiwał , gdy tak jechaliśmy widziałam bardzo dużo ciekawych i pięknych miejsc , niektóre z nich odwiedziliśmy ... 
   Gdy dojechaliśmy na miejsce , szczęka mi opadła ... masakra ten hotel był piękny , on jest sześcio gwiazdkowym hotelem , masakra , podobno noc tam bardzo dużo kosztowała ale Hazz powiedział ,żebym się niczym nie przejmowała , w recepcji wzięłam sobie ulotkę gdzie pisało ,że ten hotel ma 1539 pokoi , masakra ... 
Po zarejestrowaniu się w hotelu poszliśmy dalej zwiedzać , później poszliśmy do restauracji gdzie kupiliśmy sobie jakieś fast foody , a później poszliśmy na plażę .
Gdy wróciliśmy do hotelu , do pokoju , byłam zachwycona , ten pokój był taki jak prawie mój dom , wow , ale powiem szczerze ,że się opłacało , Harry był dla mnie bardzo , bardzo czuły w pokoju , ach , te jego dłonie i te jego podrywy , hahaha , zaklinacz pań , dosłownie , no a co było później to się sami chyba domyślacie . 

DZIĘKUJĘ ZA PRZECZYTANIE KOLEJNEGO ROZDZIAŁU , JEŚLI CHCECIE WIEDZIEĆ CO DZIAŁO SIĘ W NASTĘPNYCH DNIACH , ZAPRASZAM W PIĄTEK ...


poniedziałek, 20 maja 2013

One direction-story ROZDZIAŁ XXIX

DOM,RODZINA,AFERA 

        Rano obudziłam się , Harry nie spał , był przytulony do mnie i się uśmiechał ... Cieszyłam się z dzisiejszego dnia ponieważ chłopcy mieli wolne ponad tydzień i mogłam pojechać do domu. Harry wpadł na pomysł aby zrobić taki rodzinny obiad , będzie fajnie .
       Gdy się wykąpałam i ubrałam zadzwoniłam do mamy i powiedziałam jej o pomyśle , mama powiedziała,że wszystko przygotuje i zadzwoni do rodziny Harrego . 
Gdy się spakowaliśmy czekaliśmy na dole na chłopców ,którzy jak zwykle się wlekli , gdy dołączyli do nas poszliśmy do auta i jechaliśmy na lotnisko , w aucie gadaliśmy sobie o mojej trasie , byłam nią taka podekscytowana, masakra , kiedy już dojechaliśmy na lotnisko , samolot czekał na nas , na zewnątrz było pełno fanów , Jezu , jak widziałam tych fanów strasznie mi się przykro zrobiło , ja też tak robiłam , ja też walczyłam , to było niesamowite , ale tęskniłam za tym ...
W samolocie poszłam się położyć bo coś się nie wyspałam , kiedy dojechaliśmy do Londynu Harry obudził mnie , rodzice na nas czekali na zewnątrz lotniska , jacy oni kochani ...
Przywitaliśmy się z nimi , mama zaprosiła też chłopaków na obiad , od razu pojechaliśmy do mnie , w czasie drogi opowiadaliśmy im jak było w trasie i w ogóle , ale długo to się nie toczyło bo Louisowi (w aucie) zachciało się zjeść loda , ja powiedziałam ,żeby się kierowca nie zatrzymywał bo on by znów coś wykombinował ,auto się nie zatrzymało ale Lou otworzył sobie dach i zaczął wrzeszczeć i rzucać na drogę jakieś cukierki co znalazł w kieszeni , rzucił też swoją czapkę ... to było dziwne , bez komentarza .
       Kiedy już dojechaliśmy do domu , wszystko było gotowe , usiedliśmy do stołu i jedliśmy , później pogadaliśmy sobie trochę , rodzice zostali w salonie , a my z chłopakami poszliśmy do pokoju , zadzwoniłam po dziewczyny , które przyszły po pół godziny . 
     Zaproponowałam im abyśmy poszli na dyskotekę , wszyscy się zgodzili więc wszyscy się ubrali , wymalowałyśmy się i poszliśmy , rodzice nas trochę puścić nie chcieli bo chcieli spędzić z nami czas ... no ale zgodzili się w końcu .
    Gdy byliśmy na miejscu , ja z Harrym poszliśmy do stolika , Hazz zamówił drinka , później poszliśmy tańczyć , nie powiem bo się wytańczyłam jak nigdy .
Szczerze to jak zrobiło się źle , czyli ,że wszyscy byli pijani , kierowca z ochroniarzami nas zaprowadzili do auta i kierowca zawiózł nas do 1D domu , szczerze to nie wiem jak tam trafiliśmy ale dobrze ,że w ogóle .
Gdy się rano obudziłam miałam straszną migrenę , o matko jak mnie głowa bolała , zresztą tak jak nas wszystkich , to była masakra , powiedziałam ,że więcej nie pije ...
Poszłam do kuchni gdzie byli już prawie wszyscy oprócz Zayna i Liama , miałam takiego kaca ,że masakra ... Usiadłam na krześle i powiedziałam , że musimy jakoś inaczej spędzać czas wolny i się bawić . Danielle zaproponowała jechać do Dubaju , wszyscy obecni byli za , ale dopiero jak nam wszystko przejdzie, podeszłam pod lodówkę i napiłam się mleka , tata mówił ,że to pomaga na kaca ... 
Wyszłam na dwór bo widziałam ,że rozwoźnik przywiózł gazetę , jak zobaczyłam co jest na okładce to się miałam ochotę zabić , poleciałam szybko do domu i pokazałam ją innym , na okładce "One direction drunk too much" i zdjęcie pijanego Liama z Danielle ... masakra i do tego jaki artykuł ,że jesteśmy jakąś zgrają bachorów , ćpających i pijących ... masakra , no i stało się usłyszałam telefon , była to mama,która mnie , nas opierdzieliła i powiedziała ,że musimy bardziej uważać !
    No to tak , zdecydowaliśmy pojechać do tego Dubaju na te dwa tygodnie wolnego , kupiłam przez internet 10 biletów i poszliśmy jeszcze spać bo tacy byliśmy jakby nas ktoś , ale mój odpoczynek nie trwał wiecznie , musiałam jechać do studia bo znów musiałam coś ogłosić na temat trasy i miałam mieć wywiad , więc ja szybko się ogarnęłam i pojechałam, gdy przyjechałam na miejsce , słońce mnie raziło więc miałam ciemne okulary ...
W studiu czekała na mnie dziennikarka która zadawała pytania na temat trasy koncertowej , ale zadała też jedno pytanie z wczorajszego zdarzenia , ale ja jej wyraźnie powiedziałam ,że to wywiad o trasie ,  a nie o życiu prywatnym . 
Po wywiadzie zadzwoniłam do chłopaków i powiedziałam im ,że pojadę już do domu . Gdy byłam w domu oczywiście pierwsze co kazanie ... ale ja byłam taka padnięta ,że nawet nie słuchałam i poszłam do pokoju się położyć , jeszcze chwile przespać .

niedziela, 19 maja 2013

One Direction-story ROZDZIAŁ XVIII

WŁOCHY 

     Rano obudziłam się , strasznie mnie nogi bolały , ledwo z łóżka wstałam , wzięłam sobie ciuchy i poszłam się wykąpać .
Gdy wyszłam z łazienki poszłam na dół do kuchni zjeść coś szybko bo miałam dziś jechać do studia i później na promocje płyty (podpisywanie) . Pożegnałam się z mamą i pojechałam , pod studiem było pełno fanów , zrobiłam sobie z nimi zdjęcia i weszłam do środka .
    Rick czekał na mnie już w moim studio z jakimiś papierami , musiałam je podpisać bo to chodziło o wynajęcie tour busa . Po podpisaniu tych dziadostw pojechałam na podpisywanie płyt , przed centrum handlowym było pełno fanów , kolejka na kilka kilometrów , byłam zaskoczona ,że ktokolwiek chcę kupować moje płyty, ale nie oszukujmy się była to też zasługa chłopaków , wiecie dziewczyna Harrego , trzeba się podlizać , ręka mnie bolała z tego podpisywania , ale nie było wyjścia ...
Po chwili zobaczyłam chłopaków , wszyscy fani w krzyk , dobrze ,że miałam dużo ochroniarzy , biedni chłopcy , Harry podszedł pode mnie i zawołał mnie na chwilę , powiedział ,że jadą dzisiaj do Włoch i ja jadę z nimi , ale powiedziałam im ,że Rick nie pozwoli i ,że nawet nie jestem spakowana...to nie możliwe , ale Harry powiedział ,że był u mnie w domu i mama mnie spakowała i walizka jest w samochodzie , ach mamusia ona wie kiedy jest potrzebna,wróciłam do podpisywania płyt , do samolotu było 30 minut , na lotnisko jechaliśmy strasznie szybko , w trakcie drogi zadzwoniłam do Danielle i powiedziałam ,żeby powiedziała ludziom z xFactor ,że nie mogę tańczyć ...
Tak właściwie na lotnisku okazało się ,że nie musieliśmy się śpieszyć bo chłopaki mieli prywatny samolot ...
      Gdy byliśmy w samolocie , zrobiło mi się strasznie gorąco bo nie lubiłam zbytnio podróżować samolotem ,ale przeszło mi .
W samolocie graliśmy w różne gry,później nam się to znudziło i poszliśmy się trochę przespać , a oto Niall i Lou , ja spałam po drugiej stronie z Harrym , on był taki cieplutki , awww , kochałam się do niego przytulać , później zgasiliśmy w samolocie światła , było ciemno ,Harry mi szeptał śmieszne rzeczy do ucha i się śmialiśmy strasznie , a od razu wszyscy co jest , co jest , my też chcemy wiedzieć ...ale to były intymne rzeczy ...
Chyba po pięciu godzinach obudziła nas charakteryzatorka chłopaków bo już dolecieliśmy , aaaa byłam śpiąca strasznie .
Na placu lotniska za ogrodzeniem było dużo fanów i śpiewali Little Things , to było słodkie .
Usiadłam na wózku gdzie leżały walizki , a Lou mnie pchał (ale bez skojarzeń) , nie skończyło się to dobrze bo się w końcu wywaliłam z tymi walizkami i sobie rączkę otarłam ... bolałooooo , a Harry mi powiedział "Do naszego wesela się zagoi" awww zaczerwieniłam się wtedy . 
W drodze do hotelu miałam wielką ochotę na loda , o matko jak mi się chciało , więc kierowca się zatrzymał i Harry poszedł jakieś kupić , kupił dla wszystkich , ale oczywiście chłopaki śmiali się ze mnie gdy jadłam tego loda , ciekawe dlaczego ... zboczuchy ,wkurzyłam się na nich i poszłam na przednie siedzenie do kierowcy , ale Lou nie dawał za wygraną i podszedł pode mnie i zaczął mi siorbać tym lodem koło ucha , myślałam ,że go zabije , a ja wzięłam mojego loda odwróciłam się i mu  w twarz wtarłam , on zaczął mnie smarować tym lodem , a ja jego , byliśmy cali brudni ... super .
Dotarliśmy do hotelu , oczywiście na zewnątrz było pełno fanów , którzy jak wyszliśmy z Lou robili nam zdjęcia i śmiali się , hahaha bo to było śmieszne .
Poszłam do swojego pokoju z Harrym , chłopcy poszli do swoich , wpadłam jeszcze na pomysł aby odegrać się Lou , wzięłam nalałam wody do szklanki zapukałam do jego drzwi i go oblałam , on zaczął mnie gonić po całym hotelu , w końcu dostaliśmy opieprz ,że brudzimy , Harry podszedł i przeprosił i powiedział ,że my to jeszcze dzieci !!! 
     Dobra później poszłam przebrać się z brudnych ciuchów i przygotować się na koncert , gdy byliśmy już wszyscy gotowi , pojechaliśmy , fani na arenie zaczęli się zbierać było ich coraz , coraz więcej , ja siedziałam pod sceną . 
Gdy koncert się zaczął wszyscy świetnie się bawiliśmy , ale nagle gdy wybuchły sztuczne ognie to jeden z mniejszych głośników spadł ze sceny , o mało mnie nie zabił , OMG , ja to mam strasznego pecha .
Chłopaki zaczęli drzeć się bo mnie nie widzieli na dole , ja schowałam się pod sceną i wjechałam na nią takim podnośnikiem , hahah , oni patrzyli na dół , a ja na scenie , fani śmiali , to było zabawne , miałam ze sobą butelkę z wodą ,którą oblałam Louisa , znów , a  on znowu mnie gonił po scenie.
Po koncercie ,pojechaliśmy do hotelu , ja byłam padnięta od razu poszłam spać , Harry się wtulił we mnie od razu było mi lepiej zasnąć .

sobota, 18 maja 2013

One direction-story ROZDZIAŁ XXVII

IMPREZA 

    Po pizzy spacerowaliśmy po okolicy , Harry wpadł na pomysł aby zrobić imprezę , więc zaprosiliśmy najbliższych i poszliśmy do sklepu zakupić wszystkie potrzebne rzeczy .
 Po zakupie wszystkich rzeczy zapakowaliśmy to wszystko do auta i pojechaliśmy , w jednej wystawie sklepowej zobaczyłam taką piękną sukienkę , musiałam ją mieć , Harry zaparkował gdzieś i ja od razu tam pobiegłam i kupiłam tę sukienkę , nagle zobaczyłam takie nieziemskie szpitki , musiałam je kupić , Harry śmiał się ze mnie i robił zdjęcia , nie wiem co było w tym takiego śmiesznego .
      Gdy byliśmy znów w aucie i jechaliśmy do 1D domu nagle stanęliśmy w korku , no super , staliśmy w nim ponad godzinę , gdy w końcu dojechaliśmy do domu , zaczęliśmy wszystko przygotowywać , kiedy już skończyliśmy poszłam się wykąpać i ubrać , Harry też .
Gdy byliśmy gotowi czekaliśmy na gości , nagle zadzwonił dzwonek do drzwi , otworzyliśmy , ja byłam bardzo podekscytowana bo miałam poznać Little mix , wow .
Gdy byli już wszyscy goście świetnie się bawiliśmy , poznałam wielu fajnych nowych znajomych , tylko jeden gościu się do mnie trochę przylepiał . 
Świetnie się bawiłam z Harrym tańczyliśmy i piliśmy drinki , nagle ja musiałam do łazienki , była ona na piętrze , widziałam ,że ten koleś (przylepa) za mną szedł , był trochę pijany , więc zaczęłam szybciej iść do tej łazienki , ale niestety złapał mnie za ręce , przytrzymał mnie i zaczął obmacywać i całować , zaczęłam się drzeć i krzyczeć , nikt nie słyszał bo muzyka była głośno , ale nagle zobaczyłam chłopaków Harry podbiegł dał mu z piąchy w twarz , Liam zaczął go kopać , strasznie się wkurzyli na niego , ja płakałam byłam strasznie przerażona , Harry ,mnie przytulał , po chwili zjawiło się połowę gości i wypytywali co się stało , Niall z Louisem zaprowadzili tego zboczeńca do pokoju żeby wytrzeźwiał , ja byłam wystraszona bo nie wiedziałam czy któryś w ogóle mnie usłyszy , bardzo się bałam , Harry powiedział wszystkim ,że już wszystko ok i ,żeby szli się dalej bawić , chłopaki ze mną jeszcze zostali , po chwili przyszła Perrie , przywitała się ze mną , muszę powiedzieć ,że ona też jest świetną dziewczyną ,ale ja chciałam trochę odpocząć i poszłam do osobnego pokoju , zamknęłam się i zaczęłam płakać ,Harry przyszedł do mnie , spytał się co się stało , ja zaczęłam mu mówić , że dlaczego mnie to spotyka , od dzieciństwa mam astmę , ten rak mózgu , jeszcze ten obleśny gościu , dlaczego ja ?! Byłam strasznie przerażona bo nie wiedziałam czy to jakaś kara od Boga ? To było za wiele , położyłam się na kolanach Harrego i zasnęłam , było około godziny 2 .
      Rano gdy się obudziłam czułam Harrego wtulonego się we mnie , lekko odłożyłam jego rękę , poszłam się odświeżyć , ubrać i zrobić im poranne śniadanie oraz wysprzątać trochę ,zaglądnęłam jeszcze do pokoju Louisa czy śpi , tak spał z Eleanor , Liam spał z Danielle ale zdziwiło mnie jedno jak zaglądnęłam do trzeciego pokoju zamiast zobaczyć Zayna z Perrie zobaczyłam Zayna z Niallem , to było śmieszne .
Gdy zeszłam na dół serce mi stanęło jak zobaczyłam ten bałagan , więc zabrałam się za sprzątanie , strasznie się zmęczyłam przy tym , zeszło mi to jakieś dwie godziny , a wszyscy dalej spali,więc zabrałam się za zrobienie śniadania , poszłam do pobliskiego marketu zrobić zakupy , gdy wróciłam do domu zrobiłam jakieś kanapki , sandwicze , grzanki , a na deser zrobiłam coś dla Nialla "irlandzki biszkopt " , akurat gdy skończyłam wszystko , chłopaki i dziewczyny zeszli na dół jeszcze zaspani , szczerze nie pamiętałam dobrze wczorajszego incydentu dopóki El mi tego nie przypomniała , ale na szczęście mi nic nie było , więc nie było o czym mówić , Harry podszedł do mnie ucałował mnie i usiedliśmy do posiłku , wszyscy byli zaskoczeni po pierwsze ,że posprzątałam i ,że zrobiłam śniadanie , ale ja powiedziałam ,że to nie wszystko ,że jeszcze mam niespodziankę na deser , to coś dla Nialla , i położyłam irlandzki biszkopt z owocami na stole , Niall wstał i mnie ucałował bo powiedział ,że strasznie dawno tego nie jadł , wszystkim smakowało , no przynajmniej tak mówili , ja pozwoliłam sobie poruszyć jeszcze temat wczorajszego incydentu , spytałam się jak ten gościu miał na imię i skąd oni go znają , Harry powiedział ,że to jego przyjaciel z podstawówki Bob , spytałam się gdzie jest , powiedzieli ,że poszedł do domu wczoraj w nocy . 
    Danielle powiedziała ,że idzie dzisiaj na próbę bo miała tańczyć w xFactor , och , ja też bym chciała , spytałam się czy mogę też pójść z nią , zgodziła się , więc chłopakom i El zostawiłam sprzątanie , poszłam po ciuchy i poszłyśmy z Danielle , Eleanor zakrzyczała abyśmy na nią zaczekały , no i ona też z nami poszła , ach ciekawe jak chłopaki sobie poradzą . Auto już na nas czekało , gdy byliśmy już w xFactor na próbie poznałam jurorów , oni są wspaniali Danielle wytłumaczyła ,że my chcemy tylko spróbować , zgodzili się .
Gdy dziewczyny pokazały nam układ nie wydawał się trudny od razu go załapałam , uchuchu , strasznie mi się to spodobało , podeszła do mnie jurorka i spytała się czy chciałabym zatańczyć w dzisiejszym programie i w ogóle czy chciałabym tańczyć w xfactor , Danielle nie uderzyła w ramie i pokiwała głową abym się zgodziła , ale ja powiedziałam ,że piosenkarka i tancerka , a jak nie dam rady ? Ale Danielle zgodziła się za mnie , nie miałam wyjścia , zadzwoniła do chłopaków i powiedziała im , oni też byli zachwyceni ale ja nie byłam pewna czy podołam temu wyzwaniu , no ale , została godzina go programu , byłyśmy malowane gdy chłopcy przyszli , cieszyli się ,że dostałam taką propozycję , powiedzieli ,że będą na widowni , bardzo się stresowałam bo miałam strasznie wysokie szpilki , a nie miałam tańczyć dzisiaj tylko raz , a z pięć , gdy nadszedł czas na pierwszego uczestnika i mój pierwszy taneczny występ , byłam bardzo zestresowana , ale poszło mi wspaniale , tak chłopaki mówili , a dokładnie powiedzieli ,że wyglądaliśmy jak sex bomby , i po programie powiedzieli ,że w ogóle wszystkie układy były boskie , nogi mnie bolały jak nigdy , w drodze do domu , Harry i Liam masowali nam stopy ... 
Gdy auto podjechało pod mój dom pożegnałam się z Harrym , chłopakami i dziewczynami i poszłam , mama powiedziała,że widziała mój występ i ,że był wspaniały , podziękowałam jej , pogadałam z nią jeszcze chwilę i poszłam się wykąpać i spać bo byłam strasznie zmęczona , przed zaśnięciem weszłam jeszcze na twittera,dużo fanów pisało mi ,że byłam wspaniała ,ale szczerze to ja sama byłam zaskoczona ,że nauczyłam się w jeden dzień wszystkich pięciu układów, zrobiłam jeszcze twitcama , rozmawiałam z fanami , niektórzy płakali ,że mnie spotkali , po godzinie niestety miałam dosyć , nie gadania z fanami tylko byłam strasznie zmęczona , pożegnałam się z fanami i wyłączyłam laptopa , ale niestety Harry jeszcze do mnie zadzwonił i gadaliśmy pół nocy , później zasnęłam ...

piątek, 17 maja 2013

One Direction-story ROZDZIAŁ XXVI

PŁACZ , SPOTKANIE 

 (...) Tak sobie siedziałam w tym pokoju i płakałam , nie wiedziałam co mam o tym wszystkim sądzić , to było okropne uczucie , nagle usłyszałam pukanie do drzwi studia , był to Rick , otworzyłam mu , wszedł do pokoju zdenerwowany z gazetą ,na której okładce był artykuł o mnie i o Harrym , a na okładce płacząca ja .
     Rick był wściekły bo powiedział,że nie życzy sobie takich artykułów ,ale w końcu zauważył ,że płacze i spytał się co się wtedy stało , zapytałam się czy przeczytał ten artykuł , on powiedział ,że tak ale gazety zawsze coś dodają , więc opowiedziałam mu co się stało , szczerze mówiąc Rick był zaskoczony ,że Harry mógł mi coś takiego zrobić , mówił ,że może to był pożegnalny pocałunek czy coś , ale przy wszystkich ? 
Rick powiedział ,że niestety ma dla mnie złą wiadomość , jakaś babka z TV zaprosiła nas na wywiad , One direction i mnie i mam powiedzieć ,że jesteśmy z Harrym pogodzeni , bo on jej tak powiedział , no cóż nie miałam na to ochoty , ale Rick niestety mnie zmusił , i powiedział  jeszcze ,że mamy się przytulać i w ogóle i ,że chłopaki zaraz tu będą aby ustalić jakie będziemy mieć pytania , postanowiłam się przemóc i zrobić to dla dobra Modestu . 
Poszłam do garderoby gdzie miałam jakieś fajne sukienki i się ubrałam oraz zrobiłam sobie make-up , bardzo się stresowałam przed spotkaniem z Harrym , czekałam na nich w studio , nagle usłyszałam pukanie , chłopaki weszli , zobaczyłam Harrego , chciało mi się strasznie płakać , a jednocześnie miałam ochotę uciec stamtąd , przywitałam się z nimi ... 
Rick pokazał nam kartkę jakie pytania będziemy mieć , przećwiczyliśmy sobie to i pojechaliśmy , w drodze do TV w aucie była cisza , chciało mi się płakać bo wtedy strasznie brakowało mi uczucia Harrego , ale musiałam to przezwyciężyć .
Gdy dotarliśmy do TV przywitaliśmy się z Helen , tam okazało się ,że to tylko wywiad mój i Harrego , weszliśmy do środka Helen zadawała nam pytania oto one (i odp.) :
Helen: Witam , może zacznę od tego ... Co między wami się dzieje Harry ?
Harry: Jest wszystko dobrze , to co się wydarzyło to było nic ...
Helen: Jane ale ty płakałaś co się stało ? To prawda ,że Harry całował Taylor ?
Ja : Nie , to nie prawda ,że ją całował , ja płakałam bo mam prywatną sprawę rodzinną ...
Helen : Dobrze , zaprosiliśmy do studia jeszcze jednego gościa , zapraszamy cię Taylor 
(OMG ,wtedy serce mi stanęło , miałam ochotę jej wydrapać oczy )
Helen: Witaj Taylor , może ty nam opowiesz co się wtedy stało 
Taylor : Dobrze więc ,może zacznę od tego ,że tak Harry mnie pocałował , ale to był całus w policzek , Jane on mi tylko powiedział,żebym dała mu spokój bo to ja go nękałam abyśmy do siebie wrócili i ,że on chcę być z tobą i tylko z tobą ...
Helen: A więc to prawda ,Harry co o tym sądzisz ?
Harry : Tak to prawda , Jane ja naprawdę jej to powiedziałem  , ja cie naprawdę kocham , nie widzę świata         bez ciebie ...
Helen: I co sądzisz o tym Jane ?
Ja : Przepraszam was ... (wybiegłam z płaczem) 

        Nie mogłam tego dalej słuchać , Liam przytulił mnie , czułam się okropnie , wybiegłam ze studia telewizyjnego do auta i pojechałam do domu , z płaczem pobiegłam do swojego pokoju , walnęłam się na łóżko i płakałam , moja mama po chwili przyszła i powiedziała ,że widziała ten wywiad i .... nic nie mówiła , przytuliła mnie tylko , nie powiem bo czułam się jak idiotka , po paru minutach usłyszałam dzwonek do drzwi była to Danielle , przyszła i powiedziała ,że również widziała mój wywiad i ,że nie wie co ma powiedzieć , bo sama nie wie czy to prawda czy nie ... czy się zmówili czy też nie , to było okropne , płakałam i mówiłam ,że wyszłam na idiotkę ... Danielle powiedziała mi ,że Harry z chłopakami są na dole i czy chcę z nim pogadać , powiedziałam ,że tak choć długo się zastanawiałam . Gdy Harry wszedł nie wiedziałam co robić , dalej siedziałam na łóżku płakałam , Harry usiadł na krześle przy biurku i zaczął mówić ,że czuje się okropnie i ,że nie chciał ,żebym ja to tak odebrała ... opowiedział mi wszystko i też się rozpłakał , schylił głowę , podeszłam do niego i go przytuliłam , on też mnie przytulił , wszyscy nagle weszli do pokoju i też płakali z naszego szczęścia , podsłuchiwali dranie .
Nie powiem bo czułam się wspaniale ,że mogłam go znów poczuć , to było niesamowite , przeprosiłam go za to ,że tak to odebrałam . 
Wtedy wygoniliśmy wszystkich z pokoju , zamknęłam drzwi (było już późno) i położyliśmy się na łóżku ,i gadaliśmy aż w końcu zasnęliśmy ...
    Rano gdy się obudziłam zobaczyłam i poczułam znowu moją miłość ... A oto mój słodziak rano :
Później leniuchowaliśmy jeszcze długo w łóżku , ale w końcu mama nas zawołała na śniadanie , poszliśmy , mamunia przygotowała nam pizze ... Później pojechaliśmy do sklepu , kupiłam sobie nowy stroik bikini !!! wow 
No to trzeba go wypróbować i pojechaliśmy na basen , na basenie , spotkaliśmy dużo fajnych ludzi ,z którymi później poszliśmy na pizze i cole ... było super . A JAK CHCECIE WIEDZIEĆ CO SIĘ DZIAŁO PÓŹNIEJ ZAPRASZAM DO NASTĘPNEGO ROZDZIAŁU !!!

środa, 15 maja 2013

One Direction-story ROZDZIAŁ XXV

WOLNE ,IMPREZA,PŁYTA,PŁACZ

  (...) Gdy byliśmy w restauracji chłopaki jak zwykle się z nas nabijali , a najbardziej Lou z El , jak oni hałasowali to było dobrze ... ach , nie przejmowałam się tym .
Podczas śniadania planowaliśmy co będziemy robić przez najbliższy tydzień bo chłopaki mieli wolne , ale niestety nasze planowanie przerwał nam Rick , zadzwonił do mnie ,żeby mi powiedzieć ,że ustalili mi już trasę , była to świetna wiadomość ale zarazem nie zbyt fajna bo od następnego roku od Lutego miałam rozstać się z chłopkami z Harrym na kilka miesięcy ... ale Harry powiedział ,że on też będzie ze mną jeździł czasami ...
    Później zapomniałam o tym , zaplanowaliśmy pójść dzisiaj na imprezę , jakieś rozdanie nagród co miały tam być jakieś gwiazdy i tym podobne ...
Po śniadaniu poszliśmy się spakować i wyruszyliśmy na lotnisko bo jechaliśmy do Londynu , chciałam się zobaczyć też z moją rodziną ... dawno ich nie widziałam , bardzo za nimi tęskniłam .
W tour busie poszliśmy wszyscy pod kierowce pod przednią wielką szybę i tańczyliśmy , hahaha ludzie się na nas patrzyli z aut z chodników i śmiali z nas , ach my wariaci .
   Gdy dojechaliśmy na lotnisko , na placu było pełno fanek , rozpłakałam się gdy zobaczyłam napisy na plakatach "COME TO POLAND" , "POLAND LOVE U " - Harry spytał się co się stało , powiedziałam mu ,że przecież to moi bracia i siostry z polski , przecież ja też tam mieszkałam i walczyłam tak jak one abyście przyjechali do polski ... Harry mnie przytulił .
Gdy wyszliśmy pełno fanek krzyczało , mieliśmy jeszcze dwie godziny do odlotu , więc postanowiłam z nimi pogadać , kochałam je , chłopaki i El też ze mną zostali , spytałam się kto jest z polski , kilka dziewczyn do mnie podeszło i rozmawialiśmy , ja płakałam i nie mogłam się powstrzymać , bo pamiętam jak ja walczyłam aby przyjechali aby w tej trasie znalazło sie to jebane słowo "POLSKA" ... gadałyśmy długo , później rozdawaliśmy autografy i poszliśmy do środka .
Poszliśmy na odprawę i do samolotu , długo nam to nie zajęło , przy odprawie taka dziewczyna dała mi płytę ,była to polka .
W samolocie gdy mogliśmy już włączyć urządzenia elektroniczne wzięłam laptopa i włożyłam tą płytę , i mnie zatkało był to slajd ze zdjęciami directionerek z napisami "COME TO POLAND" i nagle zobaczyłam moja zdjęcia i mojej przyjaciółki , wtedy oszalałam i nie mogłam powstrzymać płaczu ... Pokazałam to chłopakom , oni mówili ,że bardzo chcą przyjechać do polski ale to nie oni sobie trasę wymyślają ...
Po godzinie zasnęłam , po jakiś ośmiu godzinach dojechaliśmy do Londynu , była noc więc nie chciałam jechać do domu i w nocy budzić rodziców tylko pojechaliśmy do One direction domu , tam przespaliśmy się. Rano obudziłam się była ósma , obudziłam Harrego i powiedziałam ,że ja pojadę do domu , on się szybko ubrał i mnie odwiózł .
Zapukałam do drzwi , mama jak otworzyła drzwi to się na mnie rzuciła , tak mnie przytulała , całowała ...
W domu opowiedziałam jej wszystko co się działo przez te najbliższe kilka miesięcy niestety musiałam jechać do studia , bo musiałam coś podpisać w sprawie trasy , samochód po mnie przyjechał , pod domem podpisałam kilka autografów i pojechałam .
Gdy dojechałam do studia Harry napisał mi ,że przyjedzie po mnie z chłopakami o 18 bo jedziemy na jakąś galę czy coś ...
W studio zaczęłam załatwiać formalności , na szczęście w trasie zauważyłam ,że była Polska i to kilka koncertów , nareszcie będę mogła spotkać się z moją przyjaciółką .
Gdy wszystko zrobiłam w studio , pojechałam do domu ... jeszcze opowiadałam mamie o moich przeżyciach  pokazywałam zdjęcia i w ogóle , mama była zachwycona ... Zauważyłam ,że 16 , musiałam się zacząć ubierać , poszłam na górę wykąpałam się, ubrałam jakąś fajną sukienkę , szpilki czarne , make-up i czekałam na chłopców. Po pół godziny zadzwonił dzwonek do drzwi , pożegnałam się z mamą i pojechaliśmy , w aucie nie mogłam się doczekać już spotkania tych wszystkich piosenkarzy i tym podobne , ale jeszcze nie wiedziałam co mnie tam spotka ...
   Gdy dojechaliśmy oczywiście , czerwony dywan , aparaty , paparazzi ... było cudownie .Kiedy weszliśmy już do środka zauważyłam wiele gwiazd , ale próbowałam zachować się jak gwiazda nie chciałam robić idiotki , zauważyłam też Taylor Swift , Harry mnie wtedy przytulił , uśmiechnęłam się do niej bo nie ukrywam ,że jej fanką też byłam ...
Gdy poszliśmy do stolika podchodziło do nas pełno gwiazd , byłam zachwycona , zaczął się występ , pierwsza zaśpiewała Adelle , chciało mi się siku więc poszłam , Danielle i Eleanor też ze mną poszły , gdy wróciłam zauważyłam coś co złamało mi serce na pół , chłopaków nie było przy stoliku oprócz Harrego i Taylor , Harry trzymał ją za rękę i pocałował ją , nagle popatrzył się na mnie ( łzy mi się lały jak z wodospadu) ,a ja wybiegłam , dziewczyny wybiegły za mną , oczywiście paparazzi robiły zdjęcia, to była sensacja ... Zabolało mnie to okropnie , weszłam z dziewczynami do samochodu , Harry wybiegł za mną , ale za późno , nie wiedziałam ,że mógł mnie tak skrzywdzić on ! 
Wróciłam do domu , pobiegłyśmy z dziewczynami na górę do pokoju , moja mama przyszła za nami i pytała się co się stało , dziewczyny jej opowiedziały . Mama mówiła ,że tak będzie , nagle usłyszałam dzwonek do drzwi , Danielle zeszła , ale ja zamknęłam drzwi ... byli to chłopaki z Harrym , oczywiście on pukał , krzyczał ,że to nic nie było ... jasne,wcale , wszyscy ich widzieli , nie miałam siły by mu otworzyć , Eleanor mnie przytulała , po jakichś piętnastu minutach mama zapukała i powiedziała ,że poszli , wtedy otworzyłam drzwi , mama mnie przytulała ...
Powiedziałam dziewczyną ,że mogą pójść , one mówiły ,że nie wiedziały ,że on taki jest ... było to okropne , pożegnałam się z nimi , i poszłam się położyć , zamknęłam drzwi i nawet się nie przebierałam , dostawałam pełno smsów od Harrego , nawet nie patrzyłam na treść . 
Zasnęłam ...
   Rano obudziłam się , wykąpałam się i ubrałam ,zeszłam na dół aby zjeść coś i miałam jechać do studio bo chciałam nagrać kolejną piosenkę , już nawet wymyśliłam tytuł : "I LOVE U BUT U BOY KILL ME"
Pożegnałam się z mamą i poszłam (mama jeszcze chciała poruszyć temat Harrego ale nie chciałam słuchać)
Auto już na mnie czekało , pod studio było pełno fanów i Harry , na szczęście miałam dwóch ochroniarzy , gdy wyszłam z auta dałam kilku fanom autografy i poszłam , on próbował się przecisnąć przez tłum ale nie dał rady , i tak wiedziałam ,że wejdzie do studia bo to była też jego wytwórnia , w środku przywitałam się z Rickiem , zamknęłam drzwi do studio i pisałam piosenkę , nagle usłyszałam pukanie do drzwi , był to Liam,Lou,Zayn i Niall , otworzyłam im drzwi bo to nie ich wina , oni mnie nie zranili , gdy weszli zaczęli mi mówić ,że nie wiedzą czego Harry to zrobił , nie znali go z takiej strony ... ja się wtedy rozpłakałam Liam mnie przytulił , było mi strasznie źle , jak zamykałam oczy widziałam wszystkie chwilę które spędziliśmy razem , wszystkie noce przespane razem , Jezu miałam ochotę się wtedy zabić , strasznie płakałam , nawet Lou nie miał jak mnie pocieszyć ... to było okropne , spytałam się gdzie Harry , powiedzieli ,że on naprawdę cierpi przez to co zrobił , ale to Taylor ... przerwałam im wtedy , powiedziałam im ,żeby dali spokój , on ją nadal kocha i to widać , a ja byłam jego zabawką , wtedy przeprosiłam ich , i wyszli , ja zamknęłam drzwi i dalej płakałam ... NIGDY MNIE NIKT TAK NIE ZRANIŁ 
  

poniedziałek, 13 maja 2013

One Direction-story ROZDZIAŁ XXIV

KONCERT W KANADZIE / WYPADEK

(...) Strasznie mnie ta głowa bolała , poszłam do lodówki i napiłam się mleka bo zawsze mi to pomagało zasnąć , i udało się , zasnęłam wtulona w Harrego , jeszcze przed tym gdy zasnęłam myślałam ,że w życiu spotkało mnie coś naprawdę pięknego .
    Rano obudziło nas pukanie do drzwi , Harry wstał i otworzył byli to chłopcy i El , byli zdziwieni ,że jeszcze śpimy , ja popatrzyłam na zegarek , patrze 13.00 , OMG co my tyle robimy w łóżku , chłopaki za dwie godziny mieli mieć koncert  , masakra jakaś , a więc my z Harrym szybko zaczęliśmy się ubierać , nie zjedliśmy nawet śniadania , mnie głowa dalej bolała , niestety trzeba było już jechać , wzięłam kosmetyczkę do tour busu bo tam chciałam się wymalować , z hotelu wzięłam też kapelusz na głowę i ciemne okulary bo nie chciałam aby fani zobaczyli mnie jakbym była naćpana , zresztą Hazz nie wyglądał lepiej .
Gdy byliśmy już w busie miałam piętnaście minut aby się przygotować , a ja dzisiaj miałam śpiewać parę piosenek na ich koncercie , masakra , na szczęście Elka mi pomogła , bez niej nie wiem co bym zrobiła , ja jeszcze musiałam zrobić próbę z tancerzami ,którzy mieli tańczyć przy moich piosenkach .
    Gdy dotarliśmy na arenę , oczywiście w środku byli już fani , więc nie mogłam zrobić próby na scenie , tylko zrobiłam ją za kulisami , nie było wyjścia , poszłam szybko się przebrać w mój strój bo ja miałam zacząć pierwsza .
Kiedy byłam już gotowa , zaczęła się piosenka " U don't know that u mean to me " wjechałam na scenę na platformie , fani krzyczeli i śpiewali , dziwie się ,że wytrzymałam ich krzyki z bolącą głową , ale dałam radę , na następną piosenkę zaprosiłam kilka fanek na scenę , zaśpiewałam wtedy "Kiss me baby" .
   Gdy mój support się skończył ja poszłam na swoje miejsce pod sceną , a chłopaki zaczęli swój występ .
Muszę powiedzieć ,że oni na scenie są naprawdę wariatami , kompletnie .
Gdy chłopcy odpowiadali na pytania twitterowe jedna redaktorka zaprosiła mnie na backstage bo chciała ze mną wywiad zrobić , oto on :
Redaktorka: Witaj Jane , jak się układa twój związek z Harrym , jaki on jest ? 
Ja : Bardzo dobrze , Harry jest wspaniałym człowiekiem , kochającym ...
R: A to prawda ,że się wstydzi chodzić za rękę ... ? - przerwałam jej
J: Nie ! co pani wygaduje ? nigdy , Harry kocha się trzymać za rękę , całować się ,zresztą co udowodnił dwa dni temu na koncercie , Harry również uwielbia się przytulać , czasami wymyśla preteksty ,żeby mnie pocałować lub przytulić , więc nie ! on kocha się miziać . 
R: Aaaa , a słyszałaś o tym ,że Harry jest podrywaczem ? ogląda się za innymi dziewczynami ?
J: Tak słyszałam , ale mi to nie przeszkadza , chyba nie ma takiego chłopaka co by nie oglądną się za dziewczyną .
R: No może masz rację , a słyszałam ,że byłaś directionerką
J: "Byłam" ? - to złe określenie , ja nadal jestem , nadal ich kocham i szaleje , pamiętam ,że parę dni temu poprosiłam nawet chłopaków o podpisanie mi bluzki ...
R : Oooo , to dobrze , mam ostatnie pytanie , to prawda ,że z Harrym właśnie straciłaś dziewictwo ?
J: Ha , ale to moja osobista sprawa , rozumiem ,że to ciekawe , ale nie chcę na to pytanie odpowiadać , przepraszam ale muszę już iść .

I oto mój wywiad , później wróciłam pod scenę do Eleanor , ach , jaka ja byłam wkurzona tym ostatnim pytaniem , rozumiem ,że to media ale to przesada...
  
   Po koncercie w tour busie oglądaliśmy mój wywiad w TV , chłopaki na ostatnim pytaniu zaczęli się śmiać , no oprócz Harrego ,ale , nie to nie prawda , ale nie chcę o tym mówić , mój pierwszy raz był błędem i sex z Harrym traktuje jako mój pierwszy raz ... 
Po powrocie do hotelu rozeszliśmy się z chłopakami do swoich pokoi , ja poszłam wziąć prysznic , gdy wyszłam Harry leżał na łóżku i powiedział ,że mnie kocha , wtedy rzuciłam się na niego i zaczęłam całować , Harry rozpiął mi szlafrok i zaczął gładzić i całować po całym ciele , ja ściągnęłam mu koszulę i spodnie ...było wspaniale , jego ciało , umięśnione , wyglądało fantastycznie , jego oddech jednoczył się z moim , było wspaniale , dziwiłam się ,że był w tak dobrej formie po koncercie i w ogóle , nagle usłyszeliśmy walenie w ścianę , później głos Louisa " CISZEJ TAM!! " hahahah , oni musieli mieć pokój koło nas ? !
    Rano gdy się obudziłam , spojrzałam na telefon , Harry też się obudził , spojrzał w okno i wyszedł na balkon , jakaś fanka zrobiła mu zdjęcie i dodała na twittera : 
Później Harry poszedł się wykąpać i ja zrobiłam mu zdjęcie i dodałam na twittera :










Po kąpieli poszliśmy na śniadanie na dół do restauracji , gdzie spotkaliśmy chłopców ,którzy jak zwykle nam dokuczali ... 

ALE TO JUŻ W NASTĘPNYM ROZDZIALE


niedziela, 12 maja 2013

One Direction-story ROZDZIAŁ XXIII

POCAŁUNEK , ZWIĄZEK ... CZAS 

Kochani directioners tego bloga piszę dla was kocham was bardzo i mam nadzieję ,że spotkamy się kiedyś na koncercie w naszym ojczystym kraju :(


 (...) Obudził nas kierowca , była noc , dojechaliśmy do hotelu do Kanady , byłam zmęczona , ale musieliśmy iść do hotelu , byłam trochę nieprzytomna więc Harry zaprowadził mnie do hotelowego pokoju , ale to co tam zobaczyłam było zaskoczeniem ale większym chyba dla Louisa , dołączyła do nas Eleanor ,Louis od razu ją pocałował i poszli do pokoju .
      Następnego dnia obudziłam się wcześnie , ale byłam zmęczona , zgadnijcie dlaczego , tym razem ja słyszałam rozkosze z pokoju Lou i El , więc postanowiłam coś zrobić , obudziłam Harrego , oczywiście śpioch nic nie słyszał , powiedziałam mu ,że wkradniemy się do ich pokoju , ubrałam się obudziłam Liama , Zayna i Nialla i poszliśmy zrobić im niespodziankę , wsuwką otworzyłam drzwi , Lou i El spali , El była naga bo nie widziałam u niej żadnej bluzki , a poza tym po pokoju były rozrzucone ciuchy , nalaliśmy do szklanek wodę i buch na nich ,hahaha , jak się zerwali , to było śmieszne , teraz ja mogłam podokuczać Louisowi za odgłosy dochodzące z pokoju i nieprzespaną noc , chłopaki też się z nich nabijali , no ale nie widzieli się długo ... nie dziwie się im ...
      Po pójściu do swoich pokoi ubrałam się ładnie , wymalowałam się i zeszłam z Harrym na dół gdzie czekali już na nas chłopaki i Eleanor , mieliśmy jechać na podpisywanie płyt . 
Pod hotelem oczywiście milion fanek , ledwo było dojść do busa , masakra jakaś .
W tour busie gadaliśmy o nocy ... hahaha , Harry poszedł po wczorajsze pączki do lodówki :
Hahahah pojedliśmy sobie nimi xD 
Gdy dotarliśmy na miejsce, oczywiście nie słyszałam swoich myśli tylko krzyk fanek . Gdy wyszliśmy z busa oślepiły nas błyski aparatów ,trzymałam się z Eleanor za rękę , chłopcy poszli do środka , a my poszłyśmy się przejść , robiłyśmy sobie zdjęcia , oto El :
Piękna  prawda ?
Po podpisywaniu płyt od razu pojechaliśmy na koncert , ja z El siedziałyśmy na głośnikach , przed sceną , gdy zaczął się koncert jakaś fanka krzyczała dziewczyny jesteście piękne , a my na to : Nie to ty jesteś piękna " awww 
Jak nadszedł czas na pytania z twittera jedno z pytań brzmiało : Harry can u kiss u girlfriend Jane ? - Harry odpowiedział no pewnie i zawołam mnie na scenę , El jeszcze mnie pchnęła , spytał się gotowa ? ja mu odpowiedziałam ,że tak , fani komórki w ręce trzeba uwiecznić tę chwilę , i zatonęłam w jego pięknych miękkich ustach .
Po koncercie i po backstagu , pojechaliśmy do hotelu w autobusie zaproponowałam aby pójść na imprezkę , wszyscy się zgodzili , gdy w hotelu przebraliśmy się i odświeżyliśmy się , poszliśmy do aut i w drogę. Na imprezie Harry zamówił drinka . A oto nasza piękna EL:
Na dyskotece podchodziło do nas pełno fanów proszących i autograf itp...
Na imprezie trochę wypiłam więc jak wróciłam do hotelu nie wiem ,ale w nocy się obudziłam i tak mnie głowa bolała ,że .... ahh masakra .
Ale to był piękny dzień , Harry mnie pocałował przy fanach , na koncercie , kto by przypuszczał ,że będziemy ze sobą tak długo ...