wtorek, 30 kwietnia 2013

One Direction-story ROZDZIAŁ XIV

ROZDANIE NAGRÓD,PIOSENKA DLA MNIE

-Tego bloga chcę dedykować wszystkim directioners aby ich marzenia się spełniły .

     Obudziłam się , byłam zmęczona , tego poranka był to już równy tydzień od kąt przyjechałam ze szpitala , wczoraj ściągnęli mi bandaże z głowy , noszę doczepiane włosy bo tam gdzie mnie operowali to miałam wygolone , czułam się jak owieczka bez wełny , masakryczne uczucie , ale przez ten tydzień nie brakowało mi wsparcia bliskich . 
     Zeszłam na śniadanie , w trakcie jedzenia nagle ktoś zadzwonił do drzwi była 13 , nie wiedziałam kto to mógł być , mama poszła otworzyć , okazało się ,że to Harry , wszedł do domu i powiedział mi ,że zabiera mnie na rozdanie nagród dziś wieczorem , ja nie chciałam sie zgodzić , po co mam tam iść, bez połowy włosów na głowie, ale powiedział mi ,że sponsorzy i jakieś szychy chcą mnie poznać , bo słyszeli o mojej chorobie i w ogóle , nie chciałam tam iść wstyd mi było ,że jestem prawie łysa , ale w końcu mama mnie przekonała , ale po chwili zorientowałam się ,że nie mam sukni , więc Harry powiedział,żebym się ubrała i jedziemy kupić suknie , powiedział ,że Lou i Eleanor też jadą bo oni też muszą sobie coś kupić , więc poszłam szybko się ubrać , doczepiłam sobie włosy i poszłam , podjechaliśmy pod dom Louisa po niego i El , gdy dojechaliśmy do centrum handlowego czy coś , poszłam z El wybierać sukienki , a Hazz i Lou poszli szukać czegoś dla nich , nagle zobaczyłam taką piękną suknie , ale była bardzo droga , nie chciałam jej kupować bo szkoda mi było pieniędzy , ale Eleanor powiedziała,że mam sobie ją kupić bo pięknie w niej wyglądam , powiedziałam jej ,że nie mam pieniędzy , ale ona powiedziała,że zapłaci mi , była prze kochana , po jakiejś godzinie chodzenia po sklepach spotkaliśmy się z chłopakami na parkingu , dostałyśmy jeszcze ochrzan bo czekali na nas ponad pół godziny , ahh te chłopaki , wezmą pierwszą lepszą rzecz i kupują .
     Gdy odwieźli mnie do domu Harry powiedział ,że przyjadą po mnie z chłopakami o 18 , pożegnałam się z nimi i poszłam , szczerze to nie mogłam się doczekać tych rozdań nagród nigdy na takim czymś nie byłam widziałam to tylko w TV , dwie godziny przed wyjściem przyjechała do mnie Danielle i El , już wystrojone , nie wiedziałam o co chodzi , po co tak wcześnie przyszły i to same , po chwili się dowiedziałam ,że chcą mnie wystylizować , zrobić fryzurę i piękny make-up , trochę sie bałam ale zaufałam im , po godzinie ciężkiej pracy przy mnie , dziewczyny kazały mi stanąć prosto i na raz odkryły lustro , wyglądałam bosko , miałam piękne kręcone włosy , nie było widać nawet ,że mam dopinki , o makijażu to nawet nie wspomnę , był boski , chciałam się rozpłakać ale mi zagroziły ,że jak się rozpłacze i zmyję makijaż to ,żebym nie wiedziała co mi zrobią , przytuliłam ich .
    Zostało 10 minut do przyjazdu chłopców , po 10 minutach , zapukali do drzwi otworzyłam gdy Harry mnie zobaczył to nie mógł nic powiedzieć , przez chwilę myślałam ,że sie dusi , hahaha , po chwili się opamiętał i powiedział ,że wyglądam jak ...... , no właśnie nie ma takiego słowa - to mi powiedział.
 No musieliśmy już jechać , dzisiaj pierwszy raz miałam przejść się po czerwonym dywanie, bardzo się bałam , limuzyna ,czerwony dywan , Harry ? to nie za szybko , jeszcze nie byłam pewna ,że jesteśmy parą, gdy dojechaliśmy na miejsce Dan złapała mnie za rękę i powiedziała ,że wszystko będzie dobrze ,to dodało mi otuchy i energii , gdy wyszłam z limuzyny Hazz wziął mnie za rękę , blaski fleszy mnie oślepiały , ale czułam jego dłoń , była taka ciepła , wszyscy robili nam zdjęcia , 1D musiało jeszcze zostać na chwilę aby udzielić wywiadu , a ja z dziewczynami poszłyśmy do środka , w wewnątrz też było dużo fotografów i widziałam pełno sławnych gwiazd , po chwili do naszego stolika przyszli chłopcy , a wraz z nimi jakiś starszy pan , Zayn ,powiedział mi ruchami ust ,że to on ,że to ten inwestor , nie wiedziałam jak z nim rozmawiać , ale po chwili się wyluzowałam i było ok . 
     Nadszedł czas na nominację "The best boyband in Britain" , nagle usłyszeliśmy "ONE DIRECTION" wszyscy się cieszyliśmy Harry mnie pocałował , podczas gdy jakiś fotograf zrobił nam zdjęcie , wyszli na scenę , mieli zaśpiewać jakąś piosenkę , nagle Hazz wziął mikrofon i powiedział "zaśpiewamy Kiss you, piosenkę tę dedykuję najważniejszej osobie w moim życiu ,która dużo przeszła Jane McClain" było to bardzo miłe , po rozdaniu nagród było after party , na którym udzielałam wywiadu , bardzo się bałam ,że powiedziałam jakieś głupstwa , ale myślę,że było dobrze , byłam bardzo zmęczona , a była już 2:00 , powiedziałam Harremu ,że muszę już iść , bo nie mogę się tak męczyć , powiedział ,że oni też jadą i tak już prawie był koniec imprezy , w limuzynie dziękowałam im za zaproszenie , bo poznałam tam wiele sławnych ludzi , sponsorów , a nie wspomniałam o tym ,że jeden gościu ,który ma wytwórnię muzyczną chce ze mną zacząć współpracę , ale powiedziałam,że się zastanowie , gdy dojechaliśmy pod mój dom , pożegnałam się z nimi i poszłam , u mnie w domu już wszyscy spali więc poszłam się wykąpać , zmyć make-up i poszłam do pokoju , włączyłam sobie jeszcze na chwilę twittera , aby sobie zobaczyć tam różne rzeczy , weszłam w interakcje i doznałam szoku , miałam dużo twittów o treści " sorry that I made u sad " , było mi miło , wyłączyłam komputer i położyłam się do łóżka , nie mogłam długo zasnąć bo myślałam o tym wszystkim o piosence o pocałunku o chłopakach , o Harrym.

poniedziałek, 29 kwietnia 2013

One Direction-story ROZDZIAŁ XIII

TO NIE KONIEC ...

     Tego poranka obudziłam oczywiście nie mogłam się nawet ruszyć , więc zadzwoniłam po mamę , gdy przyszła pomogła mi usiąść na wózek i zaprowadziła na dół na śniadanie , dzisiaj nie miałam dobrego dnia bo  śniło mi się ,że to jeszcze nie koniec , ta złamana noga i zakrzep to nie koniec , ale nie mówiłam nic mamie , bo po co , to tylko sen, ale jednak był prawdziwy...
     Po śniadaniu mama zaprowadziła mnie do łazienki bo musiałam się umyć i w ogóle , gdy skończyłam się myć , mama zaprowadziła mnie do pokoju i położyłam się do łóżka, wzięłam komputer , włączyłam twittera , zrobiłam sobie zdjęcie nogi w gipsie i dodałam je na twittera , od razu dostałam pełno twitów co się stało i w ogóle , ale coś się zaczęło dziać , nagle poczułam ,że drętwieją mi nogi , zawołałam mamę , gdy przyszła straciłam czucie w nogach , nie wiedziałam co się stało ze mną , tata był w pracy więc nie mógł mnie zawieść do szpitala , mama zadzwoniła na pogotowie i przy okazji do Harrego , gdy karetka dojechała wzięli mnie szybko do szpitala , Hazz , też pojawił się tam lada moment , lekarz ,który mnie operował kazał zabrać mnie na prześwietlenie i jakieś tam jeszcze badania , bardzo się bałam , bałam się ,że zostanę kaleką ,że nie będę mogła śpiewać ,to było straszne :( , Harry mnie przytulał , a ja płakałam , po chwili przyszedł lekarz z wynikami , był smutny , wiedziałam ,że to coś złego ale on powiedział ,że nie wie co mi jest , że prześwietlenie nic nie wykazało , no to dzięki , po jakiejś godzinie leżenia w szpitalu stało się coś jeszcze gorszego , zostałam cała sparaliżowana , to była masakra , zabrali mnie jeszcze na jakieś badania , na korytarzu widziałam chłopaków , Eleanor i Danielle , chciałam im pomachać ale jak ? 
      Bardzo się bałam po chwili przyszedł lekarz z szokującą dla mnie i dla mojej rodziny wiadomością , okazało się ,że mam guza mózgu , ale na szczęście małego i nie złośliwego , więc da się go wyleczyć bez chemii , bo można go wyciąć , ale lekarz powiedział ,że operacja może się nie udać bo taka operacja jest bardzo ryzykowna , może uszkodzić mi mózg i mogę więcej nie stanąć na nogi , przez to ,że miałam 18 lat miałam prawo decydować za siebie , zastanawiałam się czy się zgodzić , poprosiłam lekarza o chwilę zastanowienia i poprosiłam go aby zawołam chłopców i dziewczyny, gdy byli w sali , wszyscy trzymali mnie za ręce , opowiedziałam im co mi jest , powiedzieli ,żebym się zgodziła , bałam się , bardzo wtedy płakałam , nie wiedziałam co robić , dlaczego akurat ja ? Kazałam zawołać lekarza , postanowiłam to podpisać , lekarz powiedział mi ,że dobrze ,że miałam ten wypadek bo odkryli guza , a tak to za kilka lat mogła bym to gorzej przeżyć , gdy przygotowywano mnie do operacji , oczywiście żegnałam się z przyjaciółmi i z rodzicami , bardzo się bałam , po chwili na sali operacyjnej zasnęłam , wydawało mi się ,że spałam bardzo długo , po operacji gdy się obudziłam , mogłam już ruszać rękami i nogami , lekarz James przyszedł i powiedział ,że operacja się powiodła , ale bali się o mnie bo bardzo długo spałam bo aż około 1 tygodnia.Mama powiedziała mi ,że Harry i chłopaki byli tutaj codziennie a jak nie mogli przyjść to zawsze dzwonili , lekarz pozwolił na to aby do mnie weszli , ale tylko na chwilę bo byłam zmęczona , gdy byli ze mną cieszyłam się ,że ich widze i słyszę , rozpłakałam się wtedy bo zdałam sobie sprawę ,że mogłam ich więcej nie zobaczyć , Louis powiedział ,że jak był tutaj sam u mnie to poleciały mi łzy z oczu , ale ja nie wiedziałam dlaczego .
      Po 2 tygodniach nareszcie mogłam wyjść do domu , i to o własnych siłach , bardzo się cieszyłam , gdy dojechaliśmy do domu , na drzwiach był napis "WELCOME ! HOME JANE " , i przy wejściu do domu czekali na mnie : Danielle , Eleanor , siostra i mama Harrego mama Louisa , moja siostra i brat , popłakałam się wtedy , ale to nie wszystko nagle zobaczyłam pełno ludzi , którzy szli z plakatami , na których pisało "WELCOME" itp, bardzo się wtedy wzruszyłam, pomachałam im , wszyscy wrzeszczeli i krzyczeli ,że mnie kochają i ,że się cieszą , to było bardzo miłe , powiedziałam Niallowi aby pozbierał od nich te plakaty i misie , które mi przynieśli , wtedy tak na prawdę uświadomiłam sobie co życie dla mnie znaczy .
Gdy byłam nareszcie już w domu , mieliśmy , no powiedzmy ,że imprezkę , po jakiejś 1 godzinie goście rozeszli się , tata zaprowadził mnie do pokoju , mama pomogła mi się przebrać i poszłam spać , nawet nie pamiętam kiedy zasnęłam , ale było to bardzo szybko bo byłam zmęczona.

niedziela, 28 kwietnia 2013

One Direction-story ROZDZIAŁ XII

     ...

         No i tak , obudziłam się dzisiaj ale nie w domu , w szpitalu , a już myślałam ,że mi się to śniło , nie mogłam się w ogóle ruszyć , złamana noga , rozcięty brzuch jak u kurczaka , to była masakra , widziałam jak mama i tata rozmawiali z lekarzem na korytarzu .
     Po chwili lekarz do mnie przyszedł spytał się jak się czuję , powiedziałam mu ,że nie zbyt dobrze bo kręci mi się w głowie , rozkazał innym lekarzom aby zrobili mi prześwietlenie głowy , okazało się ,że mam wstrząśnienie mózgu, to już złamana noga nie wystarczy ? Ahhh , ale ja jestem pechowa , gdybym uważała nic by się nie stało , lekarz mierzył mi ciśnienie gdy zaczęłam strasznie kaszleć , nagle ten kaszel nie był normalny bo zaczęłam kasłać krwią , nie wiedziałam co się ze mną dzieje , widziałam ,że Harry z chłopakami są za drzwiami i widział to zdarzenie , ale pielęgniarki zasłoniły szyby ,wzięli mnie na blok czy tam do jakiegoś pomieszczenia założyli mi maskę na twarz i zasnęłam , gdy się obudziłam dowiedziałam się ,że miałam zakrzep , i było to bardzo poważne bo był on w mózgu , wystraszyłam się bo powiedzieli ,że muszą mi zbadać słuch,wzrok itp, bo zakrzep mógł coś uszkodzić ,gdy lekarz wyszedł rozpłakałam się , moi rodzice wyszli a weszli chłopaki , Harry przyniósł mi kosz z owocami , a od Louisa dostałam gołębia oczywiście misia , ahh jacy oni słodcy ,ale wtedy to nie było dla mnie miłe , opowiedziałam im wszystko co lekarz mi powiedział , nie powiem bo oni też się wystraszyli , lekarze powiedzieli ,że muszę zostać jeszcze tydzień bo nie wiadomo czy operacja dobrze poszła , rozpłakałam się bo nie wiedziałam czy będę jeszcze kiedykolwiek     sprawna , wtedy wszyscy mnie przytulili , no i jeszcze bardziej się rozpłakałam , po chwili przyszła pielęgniarka i powiedziała ,że muszą już iść bo muszę odpocząć , ale ja nie chciałam ,żeby szli , powiedziałam pielęgniarce ,żeby zostali aż zasnę , nie chciałam być sama , a rodzice poszli odpocząć bo całą noc przy mnie byli.
        Gdy zasnęłam śniły mi się piękne rzeczy , chwile spędzone z Harrym i z chłopakami , ale nagle ukazał mi się obraz uderzającego we mnie samochodu , obudziłam się wtedy z krzykiem , na szczęście chłopcy jeszcze tam byli , przytulili mnie , Liam poszedł po pielęgniarkę ,żeby dała mi coś na uspokojenie , wtedy przyznam ,że bałam się zasnąć , ale miałam koło siebie najwspanialszych ludzi na świecie , nagle zadzwonił mój telefon powiedziałam ,żeby któryś z nich odebrał bo było mi się ciężko ruszać , to była mama powiedziała ,że przyjedzie wieczorem , po telefonie mamy i tabletce od razu zasnęłam , tym razem nic mi się nie śniło .
        Gdy rano się obudziłam mama była koło mnie , przytuliła mnie mocno , zaraz przyszedł lekarz i zabrał mnie na badania , po badaniach podszedł do mojej mamy i powiedział ,że to cud ,że nawet troszeczke nie mam uszkodzonego wzroku , lekarz powiedział ,że nie muszę już zostać w szpitalu , ale na rehabilitację muszę przychodzić , ucieszyłam się ,że mogę iść do domu , w drodze do auta , spotkałam Harrego i jego mamę , bardzo się zdziwiłam co ona tu robi , ale byłam szczęśliwa , przytuliła mnie i powiedziała,że dobrze ,że mi się nic nie stało , taa , przez moją głupotę mogłam być kaleką , misiu pysiu przyniósł mi płytę , na której była nagrana moja piosenka , po przyjeździe do domu , i gdy Harry wniósł mnie na górę , puściłam sobie płytę w radiu , brzmiałam pięknie ,przyniósł mi też gazetę ,w której był opisany mój wypadek , na twitterze pełno fanów pisało mi jak się czuje i w ogóle to było miłe , ale mama przyszła i powiedziała ,że muszę odpocząć , więc położyłam się , pożegnałam się z Harrym i zasnęłam .

One Direction-story ROZDZIAŁ XI

NAGRANIE 

       (...) Po tygodniowym wylegiwaniu się w łóżku byłam już zdrowa, no prawie , miałam jeszcze katar ale...
Obudziłam się tego poranka wypoczęta i pełna energii , zeszłam na dół , śniadanko już na mnie czekało,mama przygotowała mi płatki z mlekiem i kakao , uwielbiam gdy mi robi takie śniadanka, tego poranka mama znowu zaczęła rozmowę na temat studiów , ale ja jej powtarzałam ,że jeszcze muszę się zastanowić .
          W trakcie śniadania dostałam smsa od Harrego czy chcę z nim i z chłopakami jechać do studia bo będą nagrywać nową piosenkę , zgodziłam się , mieli po mnie przyjechać za 30 minut , poleciałam szybko na górę aby się ubrać i pomalować ,gdy już to zrobiłam zeszłam na dół w pośpiechu bo przez okno widziałam ,że właśnie przyjechali , mama przed moim wyjściem z domu zatrzymała mnie i powiedziała,że mnie kocha i ,żebym uważała na siebie i abym pomyślała o studiach , a przynajmniej o propozycji kontraktu z wytwórnią muzyczną , pocałowałam ją w policzek i poszłam.
        W aucie przywitałam się z chłopakami , w trakcie jazdy do studia rozmawialiśmy o różnych rzeczach , a przede wszystkim wspomniałam o studiach ,że mama mi każe to przemyśleć , oni powiedzieli wtedy abym słuchała serca i robiła to co kocham , i wtedy dojechaliśmy , oczywiście przed studiem było pełno fanów i paparazzi , gdy wyszłam z auta zostałam oślepiona przez blaski fleszy z aparatów , ochroniarze zaprowadzili nas do środka ,kiedy już doszliśmy już do studia gdzie mieli nagrywać piosenkę usiadłam sobie koło ich menagera i słuchałam , tak sobie wtedy pomyślałam ,że też tak bym chciała w końcu kocham śpiewać i tańczyć , to jest moje marzenie aby śpiewać , moje dumanie przerwała mi Danielle kiedy weszła do studia ,też chciała posłuchać jak chłopaki nagrywają , pogadałyśmy sobie troszkę , gdy już skończyli , chciałam się spytać Harrego czy mogę spróbować , ale on mnie wyprzedził i sam się spytał , zgodziłam się , weszłam do tego pomieszczenia , czułam się jak prawdziwa gwiazda , zaśpiewałam piosenkę ,którą śpiewałam Hazzie gdy byłam z nim na I randce , jak skończyłam zaczęli mi bić brawo , wow , zawstydziłam się wtedy , zawołali mnie ,żebym siebie posłuchała nie powiem bo brzmiałam całkiem nie źle , chłopaki dali filmik na you tube , czułam się skrępowana bo nie wiedziałam jak zareagują na to oglądający , po nagraniu poszliśmy do restauracji zjeść coś , było wspaniale , po chwili doszła do nas Eleanor , którą traktowałam jak przyjaciółkę , była na prawdę miła , zresztą nadal jest . 
Nagle mama zadzwoniła , powiedziała ,żebym przyszła już do domu , więc powiedziałam ,że pobiegnę , pożegnałam się z nimi i wyszłam w pośpiechu , przechodziłam przez ulicę , ale niestety nie zauważyłam auta na drugim pasie , i w tym momencie film mi się urwał , pamiętam tylko jak leżałam  na jezdni , nic nie widziałam , słyszałam głosy chłopaków i dziewczyn , po chwili usłyszałam karetkę , później już nic nie pamiętam , obudziłam się w szpitalu była to noc , był przy mnie Harry z rodzicami , jak zobaczyli,że się wybudziłam tata poleciał po lekarza , mama zaczęła mnie przepraszać ,że to przez nią , ale chciałam jej odpowiedzieć ,że nie to nie jej wina to moja wina , ale nie mogłam nic powiedzieć bo miałam rurki w gardle , widziałam ,że za szybą stoi reszta chłopaków , Danielle i Eleanor , po chwili przybiegł lekarz z tatą , zaczął mi wyciągać rurki z gardła , strasznie mnie to bolało chciało mi się wymiotować , lekarz powiedział rodzicom i Harremu ,żeby wyszli bo muszę odpocząć , nie chciałam ,żeby wychodzili ale musieli , spytałam się cicho lekarza co się stało , powiedział ,że miałam wypadek i operację ręki , wystraszyłam się wtedy , patrzyłam się w szybę przez ,którą widziałam płaczącą mamę i przyjaciół , po chwili zasnęłam, pamiętam ,że śnił mi się cały dzień . 

piątek, 26 kwietnia 2013

One Direction-story ROZDZIAŁ X

DESZCZ,POCAŁUNEK,CHOROBA

       (...) Tego poranka obudziłam się i miałam straszny ból gardła i miałam katar , ale nie mówiłam nic mamie bo umówiłam się wczoraj z Harrym na spacer , a jakby mama dowiedziała się ,że coś mi jest to by mnie nie puściła .
             Poszłam na śniadanie , oczywiście mama skapowała ,że coś jest nie tak , powiedziała czego wyglądam tak marnie , a ja powiedziałam ,że coś nie mogłam spać w nocy bo głowa mnie bolała, ahh jak ja nie lubie kłamać , no ale to była sytuacja konieczna. Pogoda nie była zbyt ładna bo było pochmurnie ale nie wiedziałam ,jeszcze ,że to będzie mój najszczęśliwszy dzień w życiu .
          Gdy się ubrałam ,a była gdzieś koło 12 powiedziałam mamie ,że obiad zjem z Harrym w jakieś kawiarence czy coś , poszłam się jeszcze wymalować . Gdy po mnie przyjechał mama powiedziała ,żebym sobie wzięła parasolkę , ale ja stwierdziłam ,że po nic jest mi ona potrzebna , dałam cmoka mamie i poszłam.
Pojechaliśmy jego samochodem do jakiegoś miejsca gdzie była polana i tyle , Harry przygotował kosz z jedzeniem , powiedział ,że sobie zrobimy piknik ,tak właściwie to miejsce nie było takie puste bo spotkaliśmy kilku fanów i na tej łące ktoś grał w siatkówkę . Gdy dotarliśmy na miejsce gdzie miał się odbyć nasz piknik , przygotowaliśmy wszystko , usiedliśmy na koszu i zaczęliśmy jeść , nagle zobaczyliśmy ,że niebo się zachmurzyło , kropelka wody spadła mi na policzek , zaczął padać deszcz , ja szybko wstałam i zaczęłam zbierać wszystko ale Harry powiedział ,żebym zaczekała ,że on chciał zawsze coś zrobić podczas deszczu....Pocałował mnie,w mojej głowie na raz miałam pełno myśli , obrazów , ale nie myślałam o niczym czułam jak serce chce mi wyskoczyć , to było uczucie niesamowite , nagle ludzie zaczęli nam robić zdjęcia , ale się jakoś tym nie przejęłam,nawet nie myślałam o tym ,że jestem cała mokra .....Przytuliłam się do Harrego i wtedy pierwszy raz odważyłam się powiedzieć mu te piękne 3 słowa "I LOVE YOU" , uśmiechnął się wziął z mojej ręki kosz i poszliśmy , a tak właściwie pobiegliśmy bo padał deszcz , w czasie powrotu do domu nic się nie odzywałam, byłam oparta o szybę i dotykałam moich ust bo czułam odbicie jego ust na moich , to było magiczne , gdy wróciliśmy do domu , moja mama wybiegła pod samochód i powiedziała ,żebyś my szybko szli do domu , gdy byliśmy już u mnie w domu , mama zrobiła nam ciepłe kakaa i smaczne kanapki , dała nam również ciuchy na przebranie , siedziała z nami w kuchni i spytała się dlaczego się nie odzywamy , czy coś się stało ? , odpowiedziałam jej wtedy nie i zaczęłam się śmiać , zresztą Harry też się zachichotał , później poszedł , dał mi cmoka w policzek , miłe prawda ? Poszłam do pokoju ,przebrałam się i poszłam spać bo było mi strasznie zimno .
          Na drugi dzień gdy się obudziłam nie mogłam wymówić słowa , myślałam ,że straciłam głos , moje czoło było rozpalone niczym wrzący ogień , szybko zeszłam na dół i próbowałam coś z siebie wydusić , ale bez skutecznie , mama zmierzyła mi temperaturę , miałam 40 stopni , szybko kazała mi się ubrać i do doktora , gdy już tam dotarłam okazało się ,że mam ostre zapalenie gardła , aleee opłacało się , to co się wczoraj stało to było coś , po powrocie do domu mama kazała mi pójść do łóżka i tam leżeć , po chwili przyszła do mnie z gazetą , na której okładce byłam ja i Harry całujący się w deszczu , mama nie była zła , uśmiechnęła się tylko i poszła , zaraz jak wyszła dostałam sms'a od mojego ukochanego , który napisał mi ,że jest chory , noo niestety ja też , ale odpisałam mu ,że się opłacało i spytałam się go czy widział gazetę , odpisał ,że tak , tylko ,że teraz będzie miał kłopoty bo ma grać koncert , a ciekawe jak zaśpiewa jak nie może  ,biedny Harry,  chciałam zasnąć bo czułam się strasznie osłabiona przez tą chorobę , ale jakoś nie mogłam , włączyłam twittera i zobaczyłam pełno zdjęć moich i Hazzy z wczorajszego pikniku , ahhh co za cudowny dzień , włączyłam skype i pogadałam jeszcze z przyjaciółką , opowiedziałam jej całą sytuację , długo gadałyśmy ....

środa, 24 kwietnia 2013

One Direction-story ROZDZIAŁ IX

II RANDKA

        (...) Święta , święta i po świętach , tak szybko minęły, ale były one moje najlepsze święta w życiu , byłam strasznie zmęczona tego poranka bo późno poszłam spać , ale włączyłam komputer i zalogowałam się na twitterze i weszłam na interakcje , doznałam szoku , prawie połowa wiadomości to były przeprosiny od fanów i zaczęło się "Can u follow me? please" - przypomniało mi się jak ja tak pisałam do chłopaków z 1D.
          Zeszłam rano na śniadanie , mama zrobiła mi płatki , ohh jak ja kochałam te płatki , nie chciało mi się za bardzo jeść , myślałam nad wszystkim , ale mama przerwała mi moje myśli gdy spytała się czy chce iść tu na studia , no oczywiście , ale , nie chciało mi się jeszcze uczyć ,a po 2 nie wiedziałam na jakie studia chce iść , jestem tu nie długo , chce się rozglądnąć , poznać Londyn i wgl. a nie uczyć się , no ale , pogawędkę z mamą przerwał mi dzwoniący telefon , był to Harry z wiadomością ,że chce mnie oprowadzić po okolicy , nie chciał tego powiedzieć ale wiedziała ,że to nasza II randka , no to ja oczywiście ledwo zjadłam śniadanie i pobiegłam na górę się ubrać , gdy już to zrobiłam akurat Harry zapukał do drzwi , mama mnie wyprzedziła i otworzyła drzwi , ahh te mamy , takie ciekawskie .
          Spytałam się go gdzie jedziemy ale oczywiście nie powiedział mi , gdy dojechaliśmy na miejsce i wyszłam z samochodu zobaczyłam ,że przyjechaliśmy do "Wesołego miasteczka" hahah , czułam się jak dziecko , Harry kupił mi watę , jak to w romantycznych filmach zawsze jest , oczywiście jedliśmy z jednej , nawet mnie pokarmił . Później poszliśmy na "Rollercoaster" OMG jak ja się wtedy bałam , masakra , ale Harry mnie przytulił więc było fajnie , uspokoiłam się , w trakcie wycieczki po wesołym miasteczku spotkaliśmy kilka fanów 1D , zaskoczyłam się gdy chcieli zrobić sobie zdjęcie też ze mną , to było miłe.
          Gdy skończyliśmy naszą wycieczkę pojechaliśmy do restauracji , a tak właściwie to knajpki , kupiliśmy sobie lody (ja miałam waniliowe , a Harry czekoladowe) ,hamburgery i frytki , ooo jak ja się wtedy najadłam , gdy wyszliśmy z knajpki , Hazz spytał się czy chce do niego przyjść pooglądać filmy , zgodziłam się , gdy dojechaliśmy do jego domu , mama Harrego nam otworzyła , mówiłam już ,że to przeurocza kobieta ? Jego siostra też jest kochana , ale nie chciała z nami oglądać filmów bo umówiła się z przyjaciółmi na spacer .
         Poszliśmy do pokoju Harrego i włączył jakiś film , troche nie rozumiałam tego filmu bo jestem z Polski , ale angielski umiem dość dobrze , no ale , zdarza się , po chwili "film" mi się urwał zasnęłam , nie wiem czy Harry też ale , dobrze mi było , nie zasnęłam dlatego ,że film był nudny tylko ,że leżałam pod kocem i było mi tak cieplutko , nooo , ale to nie trwało długo (chyba) bo nagle obudziłam się cała mokra , otworzyłam oczy ,a  tu chłopaki , Danielle i Eleanor stoją nad nami z wiaderkiem i się śmieją , oooo jakie to śmieszne, to nie oni byli mokrzy , ale ja też się z tego śmiałam , mama Harrego dała mi jej ciuchy żebym się przebrała , gdy wróciłam dokończyliśmy wszyscy oglądanie filmu . Późnym wieczorem poszłam do domu , już nie pamiętam która była , ale późno , gdy byłam już w domu przebrałam się , włączyłam komputer i twittera i napisałam "WATER OHH WATER" , Harry napisał mi jeszcze żebym dobrze spała , włączyłam sobie jakiś film ale zasnęłam z komputerem na kolanach . Ahh , to jego spojrzenie :

niedziela, 21 kwietnia 2013

One Direction-story VIII ROZDZIAŁ

 2 DZIEŃ ŚWIĄT,KOLACJA

            (...)Rano gdy się obudziłam zauważyłam ,że jest już 11 , ubrałam się szybko ,zeszłam na dół , rodzice i ciocia byli na dole , jedli śniadanie , oczywiście ja z wielkim uradowaniem "Moge otworzyć prezenty?" jak małe dziecko jakieś, ale uwielbiałam święta i prezenty.
              Poszłam do salonu , i zaczęłam rozpakowywać prezenty ,które były dla mnie , od mamy dosłałam naszyjnik z napisem "LOVE" , od taty nowe rolki , a od cioci , dużo ubrań , ale żadnego z tych prezentów się tak nie cieszyłam jak z tej sukni co dostałam od Harrego , był to najwspanialszy prezent na całym świecie , który mogłam dostać, zaraz po rozpakowaniu prezentów dostałam sms'a od Harrego ,że chce sie ze mną spotkać bo ma sprawę , napisałam mu żeby przyszedł pod dom cioci to pójdziemy się przejść .
           Gdy przyszedł byli z nim Lou,Niall,Liam i Zayn , gdy zobaczyłam przez okno Lou przypomniałam sobie ,że miał on wczoraj urodziny , ahhh , wyszłam z domu , podeszłam do Lou i powiedziałam mu wszystkiego najlepszego Lu , przytulił mnie , awww , Harry powiedział ,że on właśnie w tej sprawnie , chcieli mnie zaprosić na dzisiejszą imprezkę urodzinową Louis'a w domu Harrego , no zgodziłam sie .
          Po przyjściu do domu kompletnie nie wiedziałam jak się ubrać , była 12 , a ja myślałam w czym pójść , w końcu przygotowałam sobie leginsy , tunikę i buty na koturnie . Ten dzień przed imprezą był trochę nudny , w TV nic nie było , postanowiłam wejść na twittera , ale gdy zobaczyłam jakie wiadomości poprzychodziły mi od fanek Harrego , to chciało mi się płakać , pisały mi ,że mnie nienawidzą i ,że kradne im Harrego , oczywiście nie wszyscy tak pisali , bardzo przykro mi się wtedy zrobiło , postanowiłam nic na razie nie mówić Harremu , ani nikomu .
            Godzinę przed wyjściem zaczęłam się malować i szykować , dostałam sms'a od Harrego,że po mnie przyjedzie , ale napisałam mu ,że się przejde , ciocia nie mieszkała daleko od domu Harrego . Gdy wyszłam z domu , cały czas myślałam o tych tweetach od fanek 1D , przecież ja też nią byłam , nie wiem dlaczego mnie tak znienawidziły , było mi naprawdę bardzo przykro , ale zaraz o tym przestałam myśleć jak skapnęłam się ,że zapomniałam wziąć prezent dla Louisa z domu , w biegu szybko wróciłam się po prezent do domu , i w biegu pędziłam do domu Harrego , gdy przyszłam otworzyła mi mama Harrego , muszę powiedzieć ,że to na prawdę miła i bardzo sympatyczna kobieta, po chwili znalazłam się w salonie gdzie odbywała się mini imprezka , dałam prezent Louisowi , na urodzinach byli wszyscy z 1D wraz z Eleanor i Danielle , na przyjęciu było super rozmawialiśmy i oglądaliśmy filmy , nawet nie zdążyłam zauważyć ,że było już po 22 , pożegnałam się ze wszystkimi , Harry dżentelmen mnie odprowadził do domu , widział,że byłam trochę przygnębiona , zapytał się co się stało , mówiłam mu ,że nic ale w końcu wydusił ze mnie to ,że jego fanki piszą mi nie miłe rzeczy , powiedział mi ,żebym się nie przejmowała ,że on coś się postara z tym zrobić , gdy doszliśmy pod drzwi domu cioci , pocałowałam go , nie wiem co mnie do tego skłoniło , zamknęłam drzwi i poszłam do pokoju , przebrałam się w piżamy i włączyłam komputer , zalogowałam się na twittera i weszłam na profil Harrego , który napisał " Why u do this" , kochany jest ale ja nie chciałam robić mu kłopotów , no ale , ja na twitterze napisałam " The best birthday party ever" , wyłączyłam komputer i poszłam spać , czułam jeszcze na swoich ustach odcisk ust Harrego , zakochałam się ? !

sobota, 20 kwietnia 2013

One direction-story VII ROZDZIAŁ

ŚWIĘTA 

            (...)Tego poranka gdy się obudziłam byłam zadowolona , pełna energii na ten dzień , w końcu uwielbiałam Święta Bożego Narodzenia , zaraz po przebudzeniu jak to zawsze robie zerknęłam na telefon ,która godzina i zauważyłam ,że przyszedł mi sms od Harrego ,który napisał mi "Merry Christmas xx " , uśmiechnęłam się .
              Ubrałam się w szeroką szarą koszulę i dżinsowe rurki , zeszłam na dół , oczywiście w całym domu pachniało , ohh jak ja uwielbiam takie święta, ciocia poprosiła mnie ,żebym wyszła z psem na spacer , więc poszłam , uhh zimno było na polu ale ... rozgrzałam się , miałam słuchawki w uszach i słuchałam oczywiście piosenkek One direction , poszłam jeszcze do sklepu , bo byłam głodna , kupiłam sobie lizaczka , wiem ,że post ale no , nie zjadłam kolacji . 
           Po ponad godzinnej podróży z psem po okolicy wróciłam do domu , nie mogłam doczekać się wieczora , wigilii , szkoda,że prezenty otwiera się dopiero 25 , bo ja najchętniej otworzyła bym je już , haha,po chwili usłyszałam dzwonek do drzwi był to kurier , który przywiózł jakiś prezent , dla mnie , to było dziwne , na tej paczce pisało ,żebym go otworzyła dopiero dzisiaj wieczorem , zaniesłam go do pokoju , usiadłam na łóżku i tak się wpatrywałam w ten prezent , troche się bałam bo nie wiedziałam co to ani od kogo go dostałam , nagle usłyszałam ,że ktoś dzwoni na skype , była to Patrycja , która dzwoniła z życzeniami , oczywiście przegadałyśmy ponad 2 godziny , oczywiście przeszkodziła nam moja mama ,która zawołała mnie do pomocy przy przygotowywaniu potraw .
         Była już 17 , rodzina miała przyjechać za około 1 godzine, poszłam do pokoju , usiadłam na łóżku , mama podeszła do drzwi i powiedziała,żebym sie przygotowała , zaczęłam otwierać prezent , gdy go otworzyłam było jeszcze jedne pudełko ale w 1 pudełku była koperta ,w której pisało "This for you honey,merry christmas,Harry xx" otworzyłam 2 pudełko i zobaczyłam suknie , była to suknia , którą przymierzałam wczoraj w sklepie , rozpłakałam się , wraz z tą sukienką w 2 pudełku była koperta (druga) ,w której pisało " I thought that u happy" awwwww, jeszcze bardziej się wtedy rozpłakałam , ubrałam ją i zrobiłam sobie lekki make-up , mama zapukała do drzwi ,że już czas , że zaraz przyjadą goście , otworzyłam drzwi , a mame zamurowało ,spytała sie skąd mam tę sukienkę , dałam jej koperty , gdy je przeczytała powiedziała dokładnie "On cie na prawdę kocha,doceń to" , powiedziałam mamie ,że mnie to wszystko przerasta,że nie jestem gotowa na takie wyzwanie , mama mnie mocno przytuliła i powiedziała ,że na pewno znajdę odpowiednie rozwiązanie , ciocia nas zawołała bo goście przyjechali , no i zaczął się mój ulubiony dzień , święta , ale jednak muszę przyznać ,że w czasie tej wigilii myślałam cały czas o Harrym po prostu nie mogłam przestać o tym myśleć , po wigilii gdy goście odjechali poszłam do pokoju , byłam strasznie zmęczona , napisałam do Harrego podziękowania za suknię , że bardzo mi się podoba i ,że jestem mu wdzięczna , ale nie byłam gotowa ,żeby napisać mu "I love u " , bałam się jeszcze . Poszłam do łazienki , przebrałam się w piżamę i położyłam się , dostałam sms'a od Harrego ,że to drobiazg , nie wiedziałam co mam myśleć , z jednej strony sie bardzo cieszyłam ale się też bałam , nie byłam jeszcze z takim chłopakiem jak Harry , włączyłam komputer , zalogowałam się na twitterze i napisałam post "Best day ever " , później nie pamiętam co było , zasnęłam .

piątek, 19 kwietnia 2013

One Direction-story VI ROZDZIAŁ

PRZYGOTOWANIA DO ŚWIĄT 

            (...)Obudziłam się tego poranka i byłam zadowolona , jak to zawsze co roku przed świętami , zawsze kochałam Święta Bożego Narodzenia ponieważ był to czas ,który spędzam z rodziną , ale wiedziałam ,że TE święta będą wyjątkowe .
                Poszłam do kuchni , mama oczywiście już przygotowywała potrawy na jutrzejszą wigilię, dałam jej całusa w policzek i poszłam szybko do łazienki aby się ubrać i pomóc mamie .
Gdy się ubrałam zeszłam na dół do mamy i cioci i spytałam się ich co mam zrobić , w czym mam pomóc , moją specjalnością są ciasteczka i placki na święta , więc zabrałam się za robienie choinkowych ciasteczek bo tylko to mi dobrze wychodziło , po zrobieniu ciastek miałam iść z rodzicami i ciocią na zakupy aby kupić prezenty .Ohh , jak ja kocham święta i prezenty.
                  Gdy zrobiłam ciasteczka ubrałam się i pojechaliśmy na zakupy mama dała mi 300 funtów i poszłam ,pierw poszłam do sklepu z ciuchami bo chciałam kupić coś siostrze , po długim poszukiwaniu kupiłam jej bluzkę i kapcie z reniferkiem , w trakcie poszukiwań innych prezentów , przypomniałam sobie ,że  Louis ma urodziny , no przecież ja też jestem fanką One direction i jestem ją nadal , nie wiedziałam co mu kupić , nie wiedziałam co lubią gwiazdy no ale na razie się tym nie przejmowałam i poszłam kupować reszte prezentów , gdy skończyłam było jeszcze dużo czasu bo umówiłam się z mamą o 16 koło samochodu , a miałam jeszcze 2 godziny , więc usiadłam na ławce , i zastanawiałam się , sama nie wiem nad czym , to wszystko mnie przerastało , myślałam o ostatnich dniach , o Harrym o chłopakach o rodzinie , miałam tysiąc myśli w głowie , nagle podeszła do mnie jakaś mała dziewczynka z mamą i chciała sobie zrobić ze mną zdjęcie , no zgodziłam się . 
                    Przez długi czas myślałam co kupić chłopakom na święta , zostało mi 150 funtów , przechodziłam koło pewnego sklepu i zobaczyłam piękną sukienkę , weszłam do sklepu i przymierzyłam ją , była idealna , ale kosztowała 200 funtów , to na polskie strasznie dużo , ale i tak mnie nie było stać , nagle zadzwonił do mnie Harry,wow, kompletnie o nim tak bardzo nie myślałam dzisiaj , napisał gdzie jestem , napisałam ,że w sklepie , kupuje prezenty na święta , on zaśmiał się i powiedział,że wie bo mnie widzi , odwróciłam się , byłam jeszcze w tej sukience , Harry wszedł do sklepu i powiedział ,że pięknie w niej wyglądam i spytał się czy mam zamiar ją kupić , ja wyraźnie powiedziałam Harremu ,że nie mam pieniędzy , i zaraz zmieniłam temat , spytałam się go co mogę kupić Louisowi na urodziny , bo zawsze wysyłałam mu przez pocztę jakieś laurki czy coś tam , Harry powiedział ,że mogę mu kartkę dać , tak jak zawsze to robiłam, ale ja nie byłam pewna czy akurat wypada teraz dać mu tylko kartkę , no ale , popatrzyłam na zegarek i była 15.55 , miałam 5 minut,żeby zejść z 20 piętra na parking ,który jest na -1 piętrze , od razu zaczęłam biec , Harry biegł za mną bo pomagał mi nieść torby z prezentami , w trakcie gonitwy na parking zaczepiło nas jeszcze z 10 fanek Harrego , które prosiły o zdjęcia , oczywiście się spóźniłam ale na szczęście mama nie była zła , musiałam pożegnać się z Harrym ,oczywiście on dżentelmen pocałował rękę mojej mamy na pożegnanie , wtedy mnie to rozśmieszyło , pomyślałam wtedy , Harry ? ten wariat , hahah nie nigdy.
                Gdy wróciliśmy do domu zamknęłam się z pokoju bo chciałam zapakować prezenty , puściłam sobie piosenkę One direction "Use Somebody" i pakowałam i nuciłam .Popatrzyłam na zegarek ,już 18 wow ,włączyłam komputer i rozmawiałam z przyjaciółką z polski na skype , bardzo za nią tęskniłam , opowiedziałam jej moją historie , która mi się tutaj przydarzyła , ona oczywiście powiedziała ,że wie co nie co o tym , bo w gazetach są moje zdjęcia z Harrym , i jeszcze przez kilka godzin gadałyśmy.
             Gdy skończyłam z nią gadać , wzięłam książkę , do ręki i zaczęłam czytać , ale byłam tak zmęczona ,że zasnęłam. No i tak skończył się ten wspaniały dzień. 
               

poniedziałek, 15 kwietnia 2013

One direction-story V ROZDZIAŁ

                       SŁAWA ? JA ? HARRY?

                 (...) Ciocia zawołałam mnie na kolacje ale ja nie chciałam , myślałam cały czas o Harrym i o naszym pocałunku , on był magiczny , dlaczego się do mnie teraz nie odzywa , to było straszne,myślałam ,że on coś do mnie poczuł. 
                    Tej nocy nie mogłam zasnąć , wpatrywałam się w telefon czy czasami Harry nie dzwoni ,nagle usłyszałam trzask rzuconego kamienia w moje okno , wyjrzałam za nie i zobaczyłam Harrego z chłopakami , zeszłam po drabince i zapytałam się czego ode mnie chce , pierw się ze mną całuje , a teraz się nie odzywa!
 Powiedział mi ,że ich menager zobaczył zdjęcie w gazecie na ,którym byłam ja z Harrym i zakazał im sie ze mną spotykać , ale on go nie posłuchał , a właściwie oni .
                 Harry przyniósł mi kwiaty i przeprosił mnie za to , zaprosił mnie na imprezę , na początku nie chciałam się zgodzić ale chłopcy w końcu mnie zmusili , poszłam się ubrać i poszliśmy , Harry powiedział ,że jedziemy do klubu karaoke , to jest klub zamknięty więc nie będzie tam paparazzi , gdy dojechaliśmy na miejsce ,chłopaki zobaczyli ,że pod klubem są paparazzi , więc oni postanowili wysiąść a mi powiedzieli ,żebym weszła tylnym wejściem , gdy weszłam już do klubu , zaniemówiłam zawsze chciałam być w takim klubie , podeszła do mnie Eleanor z Dannielle , nie wierzyłam ,że je poznałam one oczywiście były bardzo miłe , Harry z chłopakami weszli na scene i zaczęli śpiewać piosenkę , Harry cały czas się na mnie patrzył podczas gdy śpiewał , dziewczyny powiedziały mi ,że Harry cały czas mówił o mnie , ucieszyłam się .
              Po skończeniu śpiewanej przez nich piosenki Harry wziął mikrofon do ręki , i powiedział ,że chce przedstawić gościom jego nową dziewczynę , i zaprosił mnie na scene , powiedział również ,że zaśpiewam dla nich , no już nie miałam wyjścia , zaśpiewałam moją piosenkę "We together forever" wszyscy bili mi brawo , byłam zaskoczona . Po zejściu ze sceny , wypiłam z chłopakami i z dziewczynami jeszcze jednego drinka i jak zobaczyłam ,że już 2 , musiałam iść ale przed wyjściem spotkałam dwie dziewczyny , które chciały sobie zrobić ze mną i Harrym zdjęcie, zgodziłam sie . Harry odwiózł mnie do domu , i pożegnał sie ze mną pocałunkiem . To było bardzo miłe , gdy mama rano przyszła mnie obudzić ledwo zlazłam z łóżka , ale niestety pod oknem domu cioci zobaczyłam pełno paparazzi , czy to było złe , czy dobre ? nie wiem nie myślałam ,mama dała mi gazetę na ,której okładce byłam ja Harry i te dwie dziewczyny , wtedy sobie pomyślałam ,że mogłam nie zgadzać się na pójście z nimi do klubu , Harry zadzwonił do mnie i spytał się jak sie czuje , no jak się mogłam czuć ? jak mam pełno paparazzi pod domem i nie mogę z niego wyjść , to była masakra , zaraz po telefonie Harrego przyjechał do mnie i wypowiedział się ,że jak chcecie zamęczać kogoś to zamęczajcie jego , a normalnym ludziom dajcie żyć,tak to było miłe z jego strony , ale po chwili przyjechał   pewien pan w średnim wieku i powiedział ,że jest producentem muzycznym i był wczoraj w klubie,w którym śpiewałam , powiedział ,że szuka takich osób jak ja i chce ze mną zacząć współpracować , ja nie wiedziałam co odpowiedzieć , moi rodzice powiedzieli ,że jesteśmy z Polski i tam mieszkamy , ale on powiedział ,że to żaden problem ,przecież możemy zostać w UK , te słowa i ten dzień zmienił moje życie . Ja na początku nie wiedziałam czy się zgodzić czy nie , moi rodzice powiedzieli ,że oni mogą tu zostać ale ja jeszcze nie wiedziałam, chciałam wtedy spotkać się z Harrym , więc ubrałam się , zadzwoniłam po niego i po chłopaków aby przyjechali do mnie , gdy już przyjechali opowiedziałam jaka jest sytuacja , oni  się ucieszyli , powiedzieli ,żebym została , więc sie zgodziłam ,po spacerze poszliśmy do domu oglądać filmy , podczas oglądania filmu zaspaliśmy,a mama zrobiła nam zdjęcia.Czy to był początek czegoś wielkiego ?

niedziela, 14 kwietnia 2013

One Direction-story IV ROZDZIAŁ

                                      RANDKA ?

                (...) Po tym co się wydarzyło tego wieczoru nie mogłam zmrużyć oka , chciałam z kimś pogadać ale było późno więc napisałam sms'a do Harrego " I can't sleep" po chwili napisał mi ,żebym chwilę zaczekała i nagle dostałam sms'a (video) przesłał mi jak śpiewa kołysankę , serce mi wtedy zaczęło szybciej bić , ale zasnęłam .
                 Rano napisał mi sms'a ,że przyjedzie po mnie o 10 , odpisałam mu "OK" , kompletnie nie wiedziałam w co się ubrać , żeby się nie skompromitować i nie wiedziałam gdzie mnie zabierze więc ubrałam białą luźną sukienkę i do tego balerinki , zrobiłam sobie lekki make-up , po chwili usłyszałam pukanie do drzwi pokoju hotelowego , otworzyłam i zobaczyłam Harrego , powiedział ,że zabierze mnie w miejsce gdzie nie będzie paparazzi , nawet zapomniałam o tym ,że jest z One direction . Wyszliśmy , spytałam się go gdzie jedziemy ale powiedział , że tam gdzie najbardziej lubił komponować jak był młodszy.Kompletnie nie miałam pojęcia gdzie chce mnie zabrać .
                Po chwili dojechaliśmy do miejsca był to piękny park , praktycznie nie było tam w ogóle ludzi , było tam pełno zieleni , Harry miał ze sobą koszyk i gitarę , spytałam się go czy ma dla mnie czas , on odpowiedział ,że ma wolne dzisiaj i ,że nie musimy się śpieszyć , zarumieniłam sie wtedy i spuściłam głowę z uśmiechem , usiedliśmy na ławce i spytałam się Harrego czy mogę zagrać coś na gitarze , wtedy mi się spytał czy komponuję , ja powiedziałam ,że tak tylko to co ja  komponuje to jakieś piosenki amatorskie , ale gdy zagrałam mu tę piosenkę uśmiechnął się i powiedział,że jest piękna , nie mogłam w to uwierzyć , mówi to Harry Styles ? ten ? Po chwili spytałam się ,że po co się w ogóle ze mną spotkał , co on widzi we mnie , dziewczynie ze wsi , i nie jestem znana , a on mi wtedy odpowiedział ,że nie chodzi czy jesteś biedna czy bogata ale jakie masz serce i wtedy zdarzyło się coś wspaniałego , Harry Styles pocałował mnie , wow , to było uczucie serce chciało mi wyskoczyć , nie wiedziałam co powiedzieć , nie mogłam zebrać myśli w głowie ,chciałam coś powiedzieć ale wtedy zadzwonił telefon do Harrego ,że musi jechać z chłopakami na sesję , ale oczywiście Harry zaproponował mi abym z nimi pojechała , ale ja nie wiedziałam czy tego chce bo pod studiem będzie na pewno pełno fanek i zrobią nam razem zdjęcie ,ale po chwili przemyślenia zgodziłam się .
               Pierw pojechaliśmy po chłopaków , i w aucie chłopaki patrzyli się na mnie jak na jakąś wiedźmę ale po chwili zaczęliśmy razem rozmawiać , śmiać się , polubiłam strasznie Lou i innych chłopaków też ale on był strasznym komikiem , nie mogłam przy nim tchu złapać ze śmiechu ale wszyscy się na raz spytali czy był pocałunek , Harry się zaczął śmiać , ja też , ale dojechaliśmy na miejsce , Harry powiedział ,żebym była przygotowana na fankowy szok , jak wyszłam , nic nie słyszałam tylko piski fanów i widziałam jak pełno osób robi nam zdjęcia , ale już nie było odwrotu ,w trakcie sesji zadzwoniła do mnie mama i powiedziała ,żebym przyjechała na lotnisko taksówką bo ciocia nie mogła po nich wyjechać , no to nie było wyjścia tylko musiałam powiedzieć Harremu ,że muszę jechać po rodziców na lotnisko , ale oczywiście Harry powiedział kierowcy żeby ze mną jechał , więc porzegnałam się z Harrym i chłopakami i poszłam , ale zanim wyszłam Harry wyszepnął mi ,że zadzwoni wieczorem .
             Jak byłam na lotnisku to nie wiedziałam od czego mam zacząć opowiadać rodzicom , no ale zdziwiło ich to ,że jestem prywatnym autem , w trakcie drogi do hotelu opowiedziałam im wszystko i pokazałam zdjęcia , widzieli ,że się zakochałam , po chwili spostrzegłam ,że nie mam mojego iPhona, w którym miałam wszystkie moje piosenki , dzisiejszej nocy też nie mogłam zasnąć , usłyszałam nagle telefon , to Harry , odebrałam i powiedział ,że chciał mi tylko powiedzieć "good night sweety" . 
            Rano poszłam na dół do hotelu , przed drzwiami do hotelu było pełno fanek i jak mnie zobaczyły to wrzeszczały , recepcjonistka dała mi gazetę na ,której okładce byłam ja i Harry , wiedziałam,że tak będzie !!
Zadzwoniłam do Harrego i powiedziałam mu co się dzieje , przepraszał mnie , wybaczyłam mu bo to moja wina , i tak miałam się przeprowadzić z rodzicami w ten dzień z hotelu do cioci .
           Gdy już byłam u cioci w domu , zamknęłam się w pokoju bo Harry nawet nie napisał , ani nie zadzwonił , nie żebym miała mu za złe to ale...mógł się odezwać , płakałam , mama próbowała mnie pocieszyć i mówiła ,że tak jest z gwiazdami ale Harry przy mnie  nie zachowywał się jak gwiazda .
                                                      DLACZEGO ? !!
                

sobota, 13 kwietnia 2013

One direction-story III ROŹDZIAŁ

                                            KONCERT...

(...) Na koncert pojechałam do UK ,jest tam na prawdę pięknie . Byłam bardzo podekscytowana bo miałam bilety Vip i miałam ich poznać , miejsce miałam pod samą sceną . Jestem już koło areny ,wchodze , myślę sobie wow , spotkało mnie szczęście , gdy byłam pod sceną spotkałam tam jedną Polkę ,z którą rozmawiałam chwilę , miała na imię Karolina , była na prawdę miła . Nagle zgasły światła i wyszło 1D , zrobiło mi się gorąco , myślałam ,że zemdleje ale napiłam się zimnej wody i mi przeszło,miałam ze sobą Polską flagę i Harry jak zobaczył , to powiedział "We love you Poland" wow ,to było niesamowite . 
      Zaczęli od piosenki "Taken" , na prawdę świetna piosenka , miałam ze sobą małą kamerkę i kręciłam nią koncert , Harry kucnął wziął mi ją i zaczął filmować ze sceny , później mi ją oddał :) To było dziwne bo podczas koncerty cały czas wpatrywał się we mnie , Karolina powiedziała mi ,że chyba mu się spodobałam , no ale ja , taka zwykła dziewczyna ze wsi? ! Nie !!!!
       Pod koniec koncertu Harry mówił przemówienie , w którym mówił jak to bardzo nas kochają, ale czułam się skrępowana , bo jak mówił patrzył się na mnie , hahah dziwne , Lou podszedł do niego i go śturchnął , wszyscy się z niego śmiali hahah .
        Koncert sie skończył , niecierpliwie czekałam z Karoliną na swoją kolej podejścia do nich i pierwsze wypowiedziane słowa to " OMG " tym razem Karolina mnie pchnęła i powiedziała ,żebym się nie bała , nigdy tego nie zapomne , bo gdy podeszłam do nich to Lou oparł się o Harrego i powiedział "Hi beauty " hhaha , uśmiechnęłam się , nie ukrywam ,że myślałam ,że sobie ze mnie jaja robią , ale po zrobieniu sobie z nimi zdjęć i po rozmowie powiedziałam "Ok , so bey,I think that I so you somewere" i odeszłam ale nagle poczułam jak coś / ktoś mnie łapie za ramię , to był Harry spytał się czy nie chcę z nimi jeszcze chwile zostać pójść na drinka lub na sok , zaczerwieniłam się wtedy i powiedziałam "With pleasure" , Karolina pokazała mi kciuk ,że wszystko będzie Ok , Harry powiedział ,żebym na nich zaczekała chwile więc podeszłam do baru i czekałam ... Minęła ponad godzina i przyszli , wypiliśmy sok i zaczęliśmy gadać o różnych rzeczach ,przyznam się ,że nie pamiętam o czym bo byłam wpatrzona w Harrego , za każdym razem jak spoglądał na mnie to serce zaczynało mi szybciej bić .Nagle popatrzyliśmy się na siebie oko w oko , wow , to było uczucie , Zayn zakrył Harremu oczy , już wiedział co jest grane , ale ja nadal nie mogłam zrozumieć dlaczego ja ? Po godzinie , chłopaki odeszli od stołu a tak właściwie to tylko Zayn, Liam i Niall a Lou został ale Zayn krzyknął na niego ,żeby szedł z nimi , zaczął się śmiać , powiedział mi "Bey baby" i odszedł , zostałam tylko ja i Harry , ło , to było coś , powiedziałam mu ,że ja muszę już iść bo jest już ciemno a ja jeszcze nie znalazłam hotelu dla siebie , a on mi powiedział,że zna fajny hotel i powiedział ,że mnie odwiezie , a więc poszliśmy , pod hotelem odprowadził mnie do recepcji , zamówił pokój , oczywiście odprowadził mnie też pod pokój i jak już wchodziłam to dał mi swój numer i powiedział,żebym pisała o każdej porze, zaczerwieniłam się wtedy odpowiedziałam mu ,że dobrze , jak tylko będę miała czas , uśmiechnął się i powiedział miłej nocy . Zamknęłam drzwi odetchnęłam i usiadłam koło drzwi , to było uczucie , po chwili dostałam sms'a ile jeszcze zostaje w UK , odpowiedziałam mu ,że nie wiem , że moi rodzice mają przyjechać jutro bo mamy tu rodzinę , a on odpisał ,żebyś my się spotkali jutro i ,że jutro mi napisze gdzie i przyjedzie po mnie . Pomyślałam Jezu czy ja śnie ? Uwielbiałam muzykę i komponowałam , miałam ze sobą gitarę więc ją wzięłam i zaczęłam pisać piosenkę o dzisiejszym spotkaniu z  Harrym , nie mogłam zasnąć , cały czas myślałam , czy to coś na prawdę .....

piątek, 12 kwietnia 2013

One Direction-story II ROŹDZIAŁ

                                   SPEŁNIENIE MARZEŃ

         (...) Stałam się prawdziwą fanką One direction , zaczęło się codzienne słuchanie ich piosenek,oglądanie coraz większej ilości filmików i zdjęć z nimi, kupowałam gazety z ich plakatami , mój pokój był oblepiony cały w plakatach .
               Jak zobaczyłam zdjęcia z ich koncertów rozpłakałam się bo też bym chciała pójść na ich koncert,ale nie mogłam bo nie miałam odwagi poprosić rodziców o kupienie mi biletu , nie byłam zbyt bogata żeby sobie pozwolić na takie coś. Prawie codziennie rozmawiałam z mamą o One direction , miałam uczucie ,że mama wspiera mi i widziała,że mi bardzo na nich zależy , opowiadałam jej wszystko o nich , czasami się ze mnie śmiała ,że tyle wiem.
                 Pewnego wieczoru usiadłam sobie w swoim pokoju popatrzyłam na plakat 1D i powiedziałam "Jezu,jak ja bardzo chce was zobaczyć,choćby z daleka ale zobaczyć" tej nocy nie mogłam zasnąć i płakałam bo chciałam ,żeby moje marzenia się spełniły ale jednak jakoś te marzenia nie przychodziły.
                 Pewnego ciepłego poranka obudziłam się i zobaczyłam ,że nie ma rodziców w domu , postanowiłam zadzwonić do mamy spytać się gdzie są , mama od powiedziała mi ,że jest na zakupach ,więc poszłam pod prysznic , gdy wyszłam rodzice byli już w domu ale mama powiedziałam mi ,że ułożyła mi zabawę, "dziwne " pomyślałam no ale dobra po domu miałam pełno wskazówek i chodziłam tam gdzie te wskazówki mnie prowadziły , nagle doszłam do mojego pokoju , zobaczyłam,że na łóżku leży koperta , spytałam się mamy co tam jest , mama mi od powiedziała,żebym zobaczyła , ja bałam się ją otworzyć , ale jednak to zrobiłam , gdy zerknęłam do koperty doznałam szoku , w kopercie były dwa bilety na koncert One direction , zaniemówiłam, zrobiło mi się gorąco , nie wiedziałam co mam robić ale jak już się ocknęłam podeszłam do mamy nic jej nie mówiąc , cała zapłakana i przytuliłam ją ,bardzo się cieszyłam bo nie miałam pieniędzy ale jednak mama zrobiła mi taką niespodziankę,nie mogłam się już doczekać tego koncertu już 3 miesiące przed nim zaczęłam zastanawiać się w co się ubrać i co powiem chłopakom jak ich zobaczę , co wieczór dziękowałam mamie za to ,że sprawiła mi taką niespodziankę , to było niesamowite (...)

czwartek, 11 kwietnia 2013

One Direction-story I ROŹDZIAŁ

                               Pierwsza piosenka                                                     


     Pewnego dnia usłyszałam na vivie piosenkę "What makes you beautiful" i bardzo mi się spodobała więc weszłam na komputer i wpisałam w google i w you-tube "One direction" zaczęłam oglądać wszystkie ich Vidio Diares, zdjęcia i filmiki z xFactor , pamiętam to jak dziś , po obejrzeniu kilku filmików wiedziałam ,że to oni ,że to oni będą moimi idolami , wcześniej coś o nich słyszałam ale nie za dużo i tak szczerze to śmiałam  się z koleżanki ,że się kocha w Harrym, ale teraz jej się nie dziwie , nie podobał mi się jeden z nich podobali mi się oni wszyscy. !
     Pomyślałam sobie ,że Louis , Harry , Zayn , Niall i Liam to kompletne wariaty, ale dzięki nim zaczęłam też traktować przyjaźń na poważnie , po obejrzeniu kilku filmików i zobaczeniu ich bliskości do siebie i jak się kochają chciało mi się płakać ,że ja czasami olewałam swoją przyjaciółkę i ją nawet czasami obgadywałam , wiem ! to było głupie z mojej strony , ale już wiem ,że to ,że ich poznałam i spotkałam było najlepszą rzeczą na świecie.
      Zaczełam na każdej przerwie rozmawiać z koleżankami o 1D już po paru dniach gdy zaczęłam być ich fanką założyłam pamiętnik , w którym pisałam wszystko o 1D <3
       I oto koniec mojego I ROŹDZIAŁU mojego bloga , zapraszam na II ,który jak myślę jeszcze bardziej was zaciekawi .