czwartek, 2 maja 2013

One Direction-story ROZDZIAŁ XVI

TRUDNE DNI ...SZCZĘŚLIWE DNI...

(...)Gdy obudziliśmy się rano byliśmy przykryci kocami , mama przyszła do nas i powiedziała,że śniadanie mamy na stole w kuchni , Niall poleciał od razu do kuchni , i mama powiedziała,że jedzie na zakupy i dała mi małą Cece abym się nią zaopiekowała (to moja siostra) , poszliśmy do kuchni aby zjeść śniadanie , na stole zobaczyłam gazete ,w której był artykuł o tym ,że chłopcy nie wrócili do swoich domów na noc, ahh , oni wszystko wiedzą , jeszcze bardziej się wkurzyłam jak napisali ,że bawimy się w sześciokącik , Lou od razu wydarł mi gazete z rąk i zboczeniec powiedział ,że on lubi XD myślałam,że go zabije , chłopcy się śmiali.
     Zadzwonił telefon, poprosiłam Harrego aby zajął się małą , gdy skończyłam rozmawiać , powiedziałam chłopcom ,że to był Modest , że chcą zacząć ze mną współprace, umówiłam się z nimi na dzisiaj na popołudnie , poszłam się ubrać , gdy się już wyszykowałam mama akurat przyszła z zakupów , powiedziałam jej wszystko , życzyła mi powodzenia , kochana jest.
Gdy byliśmy już na miejscu , chłopaki poszli do swojego studia , a ja na spotkanie z szefem Modest , chciał abym zaśpiewała swój numer , gdy skończyłam , powiem ,że był zachwycony , powiedział ,że chce od razu ze mną zacząć współpracę , zgodziłam się , pokazał mi moje studio i powiedział,że jak chce mogę od razu zacząć nagrywać , bo przynajmniej szybciej wydam płytę i szybciej zorganizują mi trasę koncertową , zostawił mnie w studiu samą , byłam zachwycona , chłopcy przyszli i powiedzieli ,że od jutra zaczynają trasę TMHT i ,że nie będziemy się długo widzieć , było mi przykro , ale nie chciałam tego pokazywać , po chwili przyszedł Rick i powiedział ,że na jutrzejszym rozpoczęciu trasy One direction mam zagrać gościnny koncert tak 2,3 piosenki i tyle , chłopaki powiedzieli ,że to świetny pomysł aby mnie wypromować .
Zaczęłam nagrywać piosenki , w czasie przerwy postanowiłam dać Harremu zegarek na urodziny , bardzo mu się podobał , ale niestety musieliśmy się znowu rozstać i iść do swojej pracy , gdy skończyłam nagrywać a była już koło 21 , byłam bardzo zmęczona , kiedy wychodziłam ze studia,spotkałam się z chłopcami na korytarzu , byliśmy bardzo zmęczeni , dałam całusa Harremu i pojechaliśmy w dwie osobne strony do domów , gdy przyszłam do domu , byłam taka zmęczona,że nawet nie chciało mi sie nic mamie opowiadać , poszłam się przebrać i położyłam się spać .
       Następnego poranka obudziłam się , zjadłam szybko śniadanie i musiałam jechać na arenę , na próbę , bo miałam tam być o 11 , kiedy byłam już na miejscu spotkałam chłopców , weszliśmy razem , bardzo się stresowałam tym dniem , bo miał to być mój pierwszy koncert przed tak dużą publicznością , gdy weszłam na scenę był to wspaniały moment , chciało mi się płakać , chłopcy powiedzieli mi parę rad jak się uporać ze stresem , powiedzieli mi ,że jak zrobię z siebie głupka to, to jest śmieszne i nic złego się nie stanie , włączyli reflektory , były prosto na mnie , było to trochę krępujące , ale uporałam się z tym bo wiedziałam ,że to miejsce dla mnie , Harry powiedział ,żebym coś zaśpiewała , więc dałam płytę z podkładem ,a scenarzyści włączyli ją , zaczęłam śpiewać , zapomniałam w ogóle o Bożym świecie , gdy skończyłam chłopcy byli mi brawo , powiedzieli ,że mam wspaniały głos i talent , cieszyłam się .Po mojej próbie ,próbę zaczęli chłopcy , poszłam się przygotować , ubrać itp. na mój pierwszy koncert miała przyjść moja rodzina , gdy byłam gotowa , wyjrzałam za kulis na scenę i zobaczyłam ,że już są w pierwszych rzędach , widziałam ile ludzi sie schodzi , nagle strasznie zaczął boleć mnie brzuch , Harry podszedł do mnie i powiedział ,że wszystko będzie okej , po 30 minutach , na scenę wyszli One direction , ja miałam być na deser , pierwszą piosenką ,którą zaśpiewali była to : OWOA , oni byli świetni , bałam się czy widzom spodoba się to ,że ja będę śpiewać , gdy chłopcy skończyli swój występ , Harry zapowiedział mój występ , no i weszłam , wszyscy bili mi brawo , było to uczucie wspaniale , jako pierwszą piosenkę zaśpiewałam piosenkę "Give me a chance" gdy skończyłam śpiewać tą piosenkę , nie słyszałam własnych myśli , widziałam pełno krzyczących fanów , One direction wyszli do mnie , Harry przytulił mnie , było to kochane , mój pierwszy występ się udał .
Po koncercie byłam strasznie zmęczona ale musiałam pójść na spotkanie z fanami , bo chcieli sobie zrobić ze mną zdjęcia , od fanów słyszałam bardzo miłe komentarze , nawet jedna fanka chciała zrobić sobie zdjęcie ze mną i z Harrym , było to miłe , później samochód 1D odwiózł mnie do domu , gdy już byłam na miejscu , rodzice już byli w domu , powiedzieli mi ,że było super , mama się nawet rozpłakała bo nie zdawała sobie sprawy jak jej córka jest uzdolniona , awwww . Poszłam się wykąpać , kiedy skończyłam , poszłam spać , bo byłam strasznie zmęczona , jeszcze przed moim zaśnięciem Harry napisał mi sms'a ,że byłam genialna , odpisałam mu ,że go kocham . 
       Następnego poranka , obudziłam się ze strasznym bólem głowy , nic dziwnego , przed koncertem wypiłam sobie drinka , a ja mam strasznie słabą głowę .Jeszcze przez tydzień 1D mieli grać koncerty w UK , Harry z samego rana do mnie przyszedł , bo chciał wiedzieć czy chcę z nim jechać do Szkocji na trasę , ja bardzo chciałam , ale gdy zadzwoniłam spytać się Modest , niestety nie pozwolili mi jechać , bo powiedzieli ,że mam tutaj wystarczająco pracy , a dopiero zaczęłam nagrywać i mam kupę roboty , byłam smutna , rozpłakałam się bo nie chciałam się rozstawać z chłopakami na tyle miesięcy  , ale Harry powiedział ,że po trzech miesiącach , każdy może wziąść taki jakby urlop , i wtedy do nich pojadę , ale tak długo , bez nich ? Nie chcę tak .

                       WYJAZD CHŁOPAKÓW

Minął tydzień , chłopcy mieli tego dnia jechać do Szkocji , chciałam ich odwieźć na samolot więc wcześnie rano przyjechali po mnie , Eleanor też chciała się pożegnać z nimi na lotnisku , całą drogę było mi smutno , cały czas byłam przytulona do Harrego , gdy dojechaliśmy , poszłam z chłopakami do środka , pożegnaliśmy się , ja i Eleanor , rozpłakałyśmy się gdy widziałyśmy z punktu widokowego jak wchodzą do samolotu , El wzięła mnie za rękę i poszłyśmy :( , gdy wróciłam do domu było mi smutno , ale i tak zaraz musiałam jechać do studia , dalej nagrywać , nie chciało mi się bo z chłopakami dni były jakieś weselsze , ale co miałam zrobić pojechałam ... 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz