niedziela, 5 maja 2013

One Direction-story ROZDZIAŁ XIX

PRZYGOTOWANIA DO URODZIN / PIERWSZE UCZUCIE

      (...) Obudziłam się tego ranka , wypoczęta i pełna energii , w końcu następnego dnia miały być moje urodziny , których na pewno nie zapomnę do końca życia.
Poszłam do łazienki ubrać się i wykąpać , musiałam jeszcze trochę uważać na tatuaż, bo jeszcze nie wolno było mi myć okolic gdzie mam tatuaż .
        Zeszłam na dół do kuchni , rodziców nie było , zrobiłam sobie śniadanie , ubrałam się i musiałam zmykać do studia , pod domem czekało już na mnie auto oraz gromada fanów , dałam im autografy i zrobiłam parę zdjęć , ale musiałam jechać , Rick był wściekły bo spóźniłam się , w aucie zadzwonił do mnie Harry , z wiadomością ,że jest w studio i ustalił z Rickiem ,że jak nagram dwie piosenki to mam wolny dzień ,gdy byłam już na parkingu , jak wyszłam z auta , na prawdę chciało mi się płakać bo nie mogłam uwierzyć w to co widzę, koło studio było pełno fanów , było to bardzo miłe . W środku spotkałam Harrego , dałam mu romantycznego , namiętnego całusa i poszłam z nim do mojego studia , cała ekipa już czekała aby nagrywać . 
       Po nagrywaniu byłam strasznie zmęczona , niektórym wyda się tylko ,że to śpiew , ale trzeba się napracować aby ten głos wyszedł dobry , Harry powiedział ,że jedziemy na zakupy , bo trzeba wyprawić jakąś nie złą imprezkę , pierw pojechaliśmy do jakiejś ciastkarni , w której zjedliśmy parę ciastek i przy okazji kupiliśmy tort , później pojechaliśmy do jakiegoś sklepu Hazz kupił bitą śmietanę , oblewaliśmy się ją , to był strasznie zwariowany dzień , kupiliśmy też balony , jakieś przekąski , coś do picia , jakiś alkohol,na który moja kochana mama dała zgodę .
Jak przyjechaliśmy do domu zaczęliśmy przygotowywać wszystko , świetnie się przy tym bawiliśmy , rodziców nie było w domu ,więc rozrabialiśmy troszkę , gdy wszystko było już gotowe , byliśmy bardzo zmęczeni , był wieczór , Harry pojechał do domu , a ja zasnęłam na kanapie .
     Gdy obudziłam się na drugi dzień , poszłam do łazienki , odświeżyć się , nagle usłyszałam dzwonek do drzwi, Harry przyjechał po mnie bo mieliśmy jechać na lotnisko po chłopaków , zabraliśmy jeszcze Danielle i Eleanor , kiedy byliśmy już na miejscu , czekaliśmy niecierpliwie na chłopaków , nagle zobaczyliśmy wariatów kochanych , moje głupki , nie chciało się Liamowi iść na nóżkach :  
Przytuliłam się mocno z nimi , Eleanor się rozpłakała bo dawno nie widziała Louisa , oni byli piękną parą . Niall oczywiście spytał kiedy imprezka , powiedziałam ,że mamy chatę wolną i zaraz jak wrócimy mogą się u mnie wykąpać i zaczynamy PARTYYY . 
Gdy przyjechaliśmy do domu , Louis i Zayn poszli razem do łazienki , ok , to nie moja sprawa , na szczęście miałam dwie kabiny , ja zrobiłam im coś do jedzenia , bo byli głodni pewnie .
Gdy wszyscy już się odświeżyli , zjedliśmy i Harry powiedział ,żeby wszyscy poszli do salonu , ja zaniosłam wszystkie przekąski , w końcu i ja zostałam wygoniona do salonu , Harry nagle wyszedł z tortem , śpiewali mi HAPPY BIRTHDAY - aww , urodziny w gronie przyjaciół , najlepsza rzecz !!
Zdenerwowałam się bo mówiłam im aby nie kupowali mi żadnych prezentów , a tu od każdego , no ale mów , nikt cię nie posłucha , oczywiście , od nich wszystkich dostałam cudne , cudne prezenty , od Danielle i Eleanor dostałam piękną sukienkę , od Lou dostałam kolczyki i misia , od Liama i Nialla dostałam dwie flaszki jeśli mogę tak powiedzieć , od Zayna dostałam książkę , a od Harrego , dostałam pierścionek , piękny był , wszyscy od razu powiedzieli "awwwww" , pocałowałam go , kazali mi pokazać tatuaż , Lou wariat się "rozpłakał" bo zaczynam być jak oni , tona tatuażów na ciele . 
Później imprezka się rozkręciła , tańczyliśmy , poszliśmy nawet się przejść ulicą i śpiewaliśmy jakieś idiotyczne piosenki , byliśmy pijani , na końcu imprezki , zadzwoniłam po auto , aby ich odwieźli bo nie chcieli zostać tylko Harry został , głowa mi pękała ,byłam całkiem pijana , gdy pojechali siedzieliśmy z Harrym na kanapie i rozmawialiśmy , nagle , pocałował mnie , wziął mnie na ręce i zaniósł do mojego pokoju , zaczęliśmy się całować, Harry ściągnął mi bluzkę , później ja mu , dalej poszło samo gładko , jego dłonie ... czułam się wspaniale , gładził mnie po całym cielę , nie będę opowiadać tego ze szczegółami ale było wspaniale , ta noc była nocą przez ,którą tak na prawdę zbliżyliśmy się do siebie , było to wspaniałe uczucie , następnego ranka obudził mnie dzwonek do drzwi , myślałam ,że to rodzice , obudziłam szybko Harrego , byliśmy nadzy , powiedziałam mu ,żeby został w pokoju ,a ja założyłam szlafrok i poszłam zobaczyć kto to ,przez drzwi zobaczyłam ,że to Niall , otworzyłam , powiedział ,że zapomniał swetra , no to wpuściłam go , spytał się jeszcze gdzie Harry , powiedziałam ,że śpi jeszcze , więc poszliśmy na górę , no niestety pomylił sobie drzwi , wszedł do pokoju i zobaczył Harrego , nagiego leżącego w moim łóżku 
Wyglądał dokładnie tak jak go zobaczył : 
I powiedział słowa  : No właśnie widzę jak śpicie , zabalowaliścieee,uhh"
Ahhh , było mi strasznie wstyd , dałam mu sweter z łazienki i poszedł sobie , przed wyjściem powiedział :Louisowi to się nie spodoba "
Upss , poszłam do Harrego , śmialiśmy się , Harry miał takie boskie ciało na prawdę czułam się z nim wspaniale, ta noc była magiczna


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz