sobota, 1 czerwca 2013

One direction-story ROZDZIAŁ XXXVI

BILETY / CHOROBA 

          Gdy obudziłam się leżałam w łóżku przytulona do Harrego , pamiętam ,że ładnie pachną , wstałam poszłam wziąć sobie długą relaksującą kąpiel ... nagle Harry wszedł do łazienki , dał mi buziaka , rozebrał się i dołączył do mnie , mieliśmy dużą wannę , po kąpieli ubraliśmy się i zeszliśmy na dół , zrobiliśmy dla wszystkich śniadanko .
        Kiedy już nasze śpiochy zeszły usiedliśmy do stołu i jedliśmy , w trakcie śniadania rozmawialiśmy o dalszej trasie chłopaków w U.S.A  i o mojej trasie ,która miała zacząć się za kilka dni , bilety były sprzedawane już od kilku miesięcy , nie chciałam się na tak długi okres rozstawać z chłopakami , no ale niestety , jeszcze dzisiaj i jutro będę z nimi w trasie , a później niestety rozłąka ...
Mój pierwszy koncert miał się odbyć w Polsce , jak to tradycja , pierwszy koncert jest w ojczystym kraju , ale muszę powiedzieć ,że nie mogłam doczekać się tego koncertu w Polsce , to miał być wielki dzień dla mnie , miałam spotkać wtedy moich przyjaciół ... 
       Gdy zjedliśmy zaczęliśmy się pakować , postanowiłam ,że pojadę z chłopakami na te dwa dni , a później wrócę , zadzwoniłam jeszcze do rodziców poinformować ich ,że jadę do U.S.A z chłopakami , ale obiecałam mamie ,że przed moją trasą z dwa dni wcześniej wrócę . W trakcie drogi na lotnisko Harry mówił mi ,że będzie tęsknił , ale ,że jak tylko będą mieć wolne dni to będzie do mnie jeździł , obiecał mi to ,kiedy już dojechaliśmy na lotnisko i wsiedliśmy do samolotu , tam napisałam do mojej przyjaciółki wiadomość ,w której było pytanie czy będzie na moim pierwszym koncercie bo wysłałam jej kilka biletów ... ale nie odpisała , myślałam ,że nie ma czasu może ale  niestety nie....
          Gdy dojechaliśmy na miejsce , na lotnisku było pełno fanów śpiewającą piosenkę "Moments" -  ach , jak ja kochałam tę piosenkę , idąc na lotnisko (do środka) nuciłam sobie też tą piosenkę i machałam fanom .
Na lotnisku poszłam do toalety , gdy zrobiłam to co miałam zrobić wyszliśmy na zewnątrz z ochroną do samochodu i pojechaliśmy do hotelu ... 
          W trakcie drogi pytałam się chłopaków jaki był ich pierwszy koncert na pierwszej trasie , opowiadali mi ,że niesamowity ,że kilka razy się wzruszyli bo masz świadomość wtedy ,że tyle ludzi cię kocha , szanuje i wielbi,kupują twoje płyty , chodzą na koncerty , ale szkoda ci też tych osób ,które są biedne i nie mają pieniędzy aby kupić bilet , po tych słowach przytuliłam każdego z chłopaków i powiedziałam ,że ich kocham,powiedziałam im też coś czego nie wiedzieli , czyli ,że byłam biedna , jak byłam mała byłam bardzo chora lekarze dawali mi 3% na przeżycie , byłam cała w bandażach bo miałam chorobę podczas której skóra schodzi z całego ciała , rodzice byli przygotowani na najgorsze , nikt nie wiedział nawet skąd mi się to wzięło , nie byli pewni nawet choroby , miałam tylko 10 % skóry , powiedziałam im też ,że jak moja mama powiedziała mi (gdy byłam w śpiączce) ,że za niedługo nie będzie przy mnie (była w ciąży , miała rodzić) , to podobno po tych słowach łza mi poleciała ...Po kilku dniach nagle doznałam uzdrowienia , z 3% życia wzrosło do 100% , nagle wyzdrowiałam , lekarze byli zaskoczeni , nie dodałam jeszcze tego iż prawie wszystkie kraje modliły się za mnie , lekarze mówili ,że to uzdrowienie , ja też w to wierzę i gdyby nie Bóg to może nie poznałabym ich wszystkich ... chłopaki też mnie przytulili , Lou się nawet wzruszył , ale tu nie ma co płakać ważne ,że żyję , kiedy dojechaliśmy już do hotelu , tam też było dużo fanów , ochrona musiała nas przeprowadzić bo fani wdzierali się normalnie do auta , ale na szczęście dotarliśmy bezpiecznie do środka, tam menadżer chłopców załatwił pokoje i poszliśmy , mieliśmy wielki apartament było tam naprawdę super.
        Gdy byliśmy w pokoju próbowałam dodzwonić się do mojej przyjaciółki , nie odbierała , zadzwoniłam do mamy ,żeby zadzwoniła do jej mamy bo nie wiem co się z nią dzieję , miałam czarne myśli  w głowie , ale najgorsze jest to ,że były prawdziwe , mieliśmy jeszcze chwilę czasu aby pojechać na próbę , Harry powiedział mi ,że obiecałam mu kiedyś ,że zrobię sobie drugi tatuaż , zgodziłam się , poszliśmy po chłopaków , powiedzieliśmy im ,że jadę zrobić sobie tatuaż , i pojechaliśmy wszyscy razem .
Gdy byliśmy w studiu tatuaży , wybieraliśmy wszyscy razem tatuaż , wybraliśmy anioła, a oto on od razu po zrobieniu , bolało trochę ale... da się przeżyć.
      Po powrocie do hotelu poszłam się przebrać , ubrałam się w podarte jeansowe spodnie , bluzkę z napisem "hard rock" i czarne conversy , później od razu musieliśmy jechać na próbę , na korytarzu hotelowym spotkaliśmy chłopaków i charakteryzatorkę , wszyscy razem pojechaliśmy na arenę , tam było już strasznie dużo fanów , w trakcie próby chłopców próbowałam jeszcze dodzwonić się do przyjaciółki ale niestety nadal nie odbierała , bałam się , pół godziny przed koncertem fani zaczęli się zbierać (ja siedziałam pod sceną) , pogadałam sobie trochę z nimi , połowa osób , z którymi rozmawiałam mówili ,że idą na mój koncert , było mi miło , po chwili niespodziankę zrobiła mi Perrie ,która przyjechała na ich koncert , siedziałyśmy razem pod sceną i rozmawiałyśmy , gdy koncert się rozpoczął świetnie się bawiłyśmy , tańczyłyśmy i śpiewałyśmy piosenki razem z nimi , faajnieee było , ale nagle zadzwoniła do mnie mama , poszłam na backstage z Perrie , mama powiedziała mi ,że dzwoniła do mamy Karoliny , jej mama powiedziała ,że Karolina ma białaczkę i leży w szpitalu , czeka na przeszczep , tylko ,że nie mają pieniędzy , wystraszyłam się ,powiedziałam mamie ,że spakuje się i pojadę do polski , koncert miał odbyć się za kilka dni to akurat bym tam była , bardzo się bałam o Karolcie , powiedziałam Perrie ,żeby powiedziała Harremu po koncercie co się stało , a ja poszłam do hotelu się spakować , w trakcie drogi zadzwoniłam do Ricka , powiedziałam mu jaka jest sprawa,że moja przyjaciółka ma białaczke .... pozwolił mi jechać do polski wcześniej , powiedział też ,że wyślę tego dnia całą ekipę , charakteryzatorów itd . Gdy byłam w hotelu spakowałam się i pojechałam na lotnisko , pozwoliłam pożyczyć sobie samolot 1D i poleciałam do polski , w samolocie byłam zniecierpliwiona , bardzo się bałam co będzie z moją przyjaciółką , położyłam się na fotelu i zasnęłam , mój menadżer obudził mnie gdy dojechaliśmy na lotnisko w Polsce , pojechaliśmy do hotelu do Łodzi gdzie miałam mieć koncert , gdy byłam w hotelu poszłam spać bo w Polsce gdy dojechaliśmy była noc .
      Następnego ranka gdy się obudziłam od razu się ubrałam , i pojechałam do szpitala gdzie była Karolina .
Gdy tam dotarłam w biegu szukałam sali gdzie jest , na korytarzu zobaczyłam jej rodziców i chłopaka , gdy jej mama mnie zobaczyła przytuliła mnie w płaczu , ja też się rozpłakałam , oni nawet nie mogli do niej wejść tylko mogli ją oglądać przez szybę , jej mama płakała ,że nie ma pieniędzy na rehabilitacje i zapłacić za operację , przytuliłam ją i dałam jej kopertę gdzie było 100.000 funtów , nie chciała przyjąć , ale powiedziałam jej ,że ja to daje mojej przyjaciółce ... Widziałam ,że Michał też był zmartwiony chorobą , podobno dawca jest ale Kara nie jest jeszcze gotowa na operację , gdy tak siedzieliśmy na korytarzu wyszedł lekarz ,który powiedział ,że wyniki badań Karoliny dużo się poprawiły i będzie mieć operację za dwa dni , ale ja miałam mieć wtedy koncert , nie mogłam mieć koncertu wtedy gdy moja przyjaciółka będzie mieć operację , mama Karci przytuliła mnie i powiedziała ,że nie mogę rozczarować wszystkich , powiedziała też Michałowi ,żeby poszedł , dałam mu bilet , powiedziałam ,że powiem ochroniarzowi ,że jesteś z rodziny , po chwili do szpitala przyjechała połowa mojej rodziny , cieszyli się ,że jestem , im wysłałam już kiedyś bilety ...  nagle zadzwonił Harry , odebrałam powiedziałam mu jaka jest sprawa , on powiedział ,że wie wszystko od mojej mamy , powiedział też ,że przyjadą na mój koncert i Rick powiedział im ,że mogą zagrać gościnny koncert ... super , fani się ucieszą .
        Gdy było już południe powiedziałam mamie Karoliny ,że ja muszę już iść , i poszłam , postanowiłam przespacerować się trochę ulicami mojej młodości , jak tak chodziłam to chciało mi się płakać , widziałam moją szkołę , spotkałam kilku znajomych , spotkałam też moją "paczkę" siedzieli pod starym budynkiem i grali na gitarze , i ogólnie bawili się , dołączyłam do nich , było fajnie , opowiadaliśmy sobie różne rzeczy , dałam im bilety na koncert ponieważ oni też byli directionerami , zadzwoniłam do Harrego i dałam na głośnomówiący aby sobie pogadali , Paulina się nawet popłakała , kochałam ich , powiedziałam im ,że po jutrze ochroniarz zaprowadzi ich przed koncertem do pomieszczenia (rodzina) , później pojechałam do hotelu , wykąpałam się , włączyłam jeszcze sobie na chwilę komputer (twittera) ,a później poszłam spać .

1 komentarz:

  1. [SPAM]
    http://mojeopowiadanieoonedirectioniimagine.blogspot.com/ Poczytałabyś , albo poleciła ? Proszę ... :) Jeśli nie przepraszam za spam. :) Co do rozdziału to super. *_*

    OdpowiedzUsuń