sobota, 22 czerwca 2013

One Direction-story ROZDZIAŁ XLII

KONCERT/PRZEPROSINY/ROZMOWA

    (...) Tego samego dnia wysłałam Harremu sms'a o treści : "Jeśli chcesz wyjaśnić mi to wszystko przyjedź na mój dzisiejszy koncert , gdzie później porozmawiamy" . Może wydawać się to głupie co mu napisałam ale naprawdę nie wiedziałam co mam o tym myśleć . 
           Potem postanowiłam zadzwonić do dziewczyn i pójść z nimi na siłownie , chciałam je też przeprosić bo przy nich też zachowałam się chamsko , więc to zrobiłam ... Na siłowni czekałam na nich , gdzie później ich przeprosiłam , na szczęście mi wybaczyły , na siłowni rozmawiałam z nimi , przede wszystkim pewnie zastanawia was dlaczego wybrałam właśnie to miejsce , bo chciałam się wyżyć . Z dziewczynami nie rozmawiałyśmy o Harrym , ale ogólnie o 1D tak , powiedziałam im jaki miałam plan aby pogadać z Harrym , powiedziały ,że też przyjdą i jak coś to mnie wspomogą , no Danielle i tak by tam była bo tańczyła na moich koncertach bo jedna dziewczyna skręciła nogę . 
Na siłowni dostałam sms'a ,w którym Harry potwierdził ,że przyjdzie , dzwonił też do mnie wiele razy ale nie odbierałam ... Gdy byłam na siłowni zadzwonił również do mnie Rick ,który powiedział ,że jest mu bardzo przykro ,że rozstałam się z Harrym , miło z jego strony , ale powiedział tez ,że nie życzy sobie takich akcji jaką zrobiłam z tym tańcem .
       Po siłowni pojechałam do domu się wykąpać , a później pojechałam na próbę , gdzie dużo ćwiczyłam , nie mogłam pojąć układów bo cały czas myślałam o problemach ,które mnie wtedy obarczały , ale w końcu się nauczyłam . Po próbie poszłam się przyszykować , tego dnia dziewczyny zrobiły mi ciemny make-up i miałam założyć neonowe ubrania , fajnie wyglądałam . Bałam się spotkania z Harrym , nie wiedziałam czy mogę mu spojrzeć w oczy , kochałam go ! .
Gdy zostało 10 minut do koncertu bałam się , wiedziałam też ,że fani będą pytać o Harrego i o ten incydent z tańcem na stole . 
      Gdy koncert się rozpoczął fani wpatrywali się na mnie , po raz pierwszy miałam wtedy uczucie gdybym wiedziała co oni myślą , zdawało mi się, albo i nie ,że oni zastanawiali się co ja czuje , coś takiego .
Gdy były pytania z twittera moje przeczucia sprawdziły się , oto one :
-Jane dlaczego rozstałaś się z Harrym ? - To nie jest jeszcze takie pewne ...
 ZAUWAŻYŁAM HARREGO NA WIDOWNI 
-Jane dlaczego tańczyłaś na stole , byłaś pijana ? - tak troszke *śmiech*
-Jane byłam na tej dyskotece i widziałam jak Harry cię z niej zabierał , był zły , co się działo później? - pojechaliśmy do domu , a rano poszłam do swojego 
-Jane wiemy dobrze ,że nie jesteś już z Harrym , kochasz go jeszcze ? - ... Tak , kocham go , jest on najważniejszą osobą w moim życiu , ale nie umiał tego zrozumieć ...
 ..... i wiele innych pytań ,które były na ten sam temat. Nagle , na scenie zrobiło się ciemno , wystraszyłam się , na bilbordzie pokazał się Harry , zaczynający śpiewać piosenkę , nagle reflektory zaświeciły na mnie i na niego, fani zaczęli świecić telefonami , Harry zbliżał się do mnie , w końcu podszedł do mnie , piosenka była od serca bo mówił co myśli , mówił ,że to kłamstwo , ja również zaczęłam śpiewać , odpowiadać na to co on śpiewa , ale w końcu podszedł do mnie blisko , bardzo , chciał mnie pocałować , ja go też , ale nie wytrzymałam tej presji i zeszłam ze sceny .

Po koncercie , poszłam jeszcze na spotkania z fanami , robiłam sobie zdjęcia i trochę też odpowiadałam na pytania , nie chciałam ich oszukiwać co się stało , ale też nie mówiłam im całej prawdy bo sama nie wiedziałam czy to prawda czy kłamstwo , prawda ? Byłam trochę otumaniała przez występ Harrego.
Podczas gdy robiłam zdjęcia podeszły do mnie dziewczyny , nagle zauważyłyśmy chłopaków idących w naszą stronę , byłam trochę zdenerwowana ... Harry podszedł i przeprosił mnie , pokazał mi nagle zdjęcia,na których był Harry z jego siostrą i pokazał mi gazetę , zdjęcia były identyczne tylko inna twarz , powiedział ,że to modest zrobiło , chciałam sprawdzić czy to prawda więc od razu nawet się nie przebierałam po koncercie pojechałam do studia , tam weszłam wkurzona do gabinetu Ricka szczeliłam mu na stół gazetę i zdjęcie , przez chwilę udawał ,że nic o tym nie wie , ale widział ,że mu nie wierzę i powiedział mi prawdę , powiedział ,że ma plan na zarabianie , że miał wystąpić taki chaos , później my mieliśmy zerwać ze sobą i ja miałam "udawać" związek z Niallem , ja nie chciałam dla mnie to był jakiś obłęd , ale on powiedział ,że się z tego nie wycofamy , mamy robić co on nam rozkazuje robić , bo inaczej za zerwanie kontraktu zapłacimy miliony , ja wkurzyłam się i wyszłam z płaczem na korytarz , dziewczyny za mną , usiadłam na fotelu i płakałam , to było straszne , po chwili wyszli chłopcy , Harry usiadł koło mnie , chciał powiedzieć coś ale ja powiedziałam ,żeby nic nie mówił i tylko przytuliłam się do niego , to było straszne . Po jakiś 30 minutach wyszliśmy ze studia , zadzwoniłam do mamy ,że będę spała w moim domu , pojechaliśmy wszyscy razem tam ... Gdy byliśmy na miejscu usiedliśmy wkoło stołu i rozmyślaliśmy co zrobić , ale nic nie mogliśmy już zdziałać , było za późno . Byłam wkurzona ,że ........ 
      Byłam bardzo zmęczona więc poszłam się wykąpać i poszliśmy spać , Harry poszedł do innego pokoju , ale ja do niego poszłam , nie chciałam być sama , weszłam do łóżka i przytuliłam go , przepraszałam go ,że mu nie wierzyłam on też mnie przepraszał , ale ja mogłam mu ufać , wiedziałam ,że mnie kocha , zresztą teraz też to wiem . Później zasnęliśmy . 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz