...
No i tak , obudziłam się dzisiaj ale nie w domu , w szpitalu , a już myślałam ,że mi się to śniło , nie mogłam się w ogóle ruszyć , złamana noga , rozcięty brzuch jak u kurczaka , to była masakra , widziałam jak mama i tata rozmawiali z lekarzem na korytarzu .
Po chwili lekarz do mnie przyszedł spytał się jak się czuję , powiedziałam mu ,że nie zbyt dobrze bo kręci mi się w głowie , rozkazał innym lekarzom aby zrobili mi prześwietlenie głowy , okazało się ,że mam wstrząśnienie mózgu, to już złamana noga nie wystarczy ? Ahhh , ale ja jestem pechowa , gdybym uważała nic by się nie stało , lekarz mierzył mi ciśnienie gdy zaczęłam strasznie kaszleć , nagle ten kaszel nie był normalny bo zaczęłam kasłać krwią , nie wiedziałam co się ze mną dzieje , widziałam ,że Harry z chłopakami są za drzwiami i widział to zdarzenie , ale pielęgniarki zasłoniły szyby ,wzięli mnie na blok czy tam do jakiegoś pomieszczenia założyli mi maskę na twarz i zasnęłam , gdy się obudziłam dowiedziałam się ,że miałam zakrzep , i było to bardzo poważne bo był on w mózgu , wystraszyłam się bo powiedzieli ,że muszą mi zbadać słuch,wzrok itp, bo zakrzep mógł coś uszkodzić ,gdy lekarz wyszedł rozpłakałam się , moi rodzice wyszli a weszli chłopaki , Harry przyniósł mi kosz z owocami , a od Louisa dostałam gołębia oczywiście misia , ahh jacy oni słodcy ,ale wtedy to nie było dla mnie miłe , opowiedziałam im wszystko co lekarz mi powiedział , nie powiem bo oni też się wystraszyli , lekarze powiedzieli ,że muszę zostać jeszcze tydzień bo nie wiadomo czy operacja dobrze poszła , rozpłakałam się bo nie wiedziałam czy będę jeszcze kiedykolwiek sprawna , wtedy wszyscy mnie przytulili , no i jeszcze bardziej się rozpłakałam , po chwili przyszła pielęgniarka i powiedziała ,że muszą już iść bo muszę odpocząć , ale ja nie chciałam ,żeby szli , powiedziałam pielęgniarce ,żeby zostali aż zasnę , nie chciałam być sama , a rodzice poszli odpocząć bo całą noc przy mnie byli.
Gdy zasnęłam śniły mi się piękne rzeczy , chwile spędzone z Harrym i z chłopakami , ale nagle ukazał mi się obraz uderzającego we mnie samochodu , obudziłam się wtedy z krzykiem , na szczęście chłopcy jeszcze tam byli , przytulili mnie , Liam poszedł po pielęgniarkę ,żeby dała mi coś na uspokojenie , wtedy przyznam ,że bałam się zasnąć , ale miałam koło siebie najwspanialszych ludzi na świecie , nagle zadzwonił mój telefon powiedziałam ,żeby któryś z nich odebrał bo było mi się ciężko ruszać , to była mama powiedziała ,że przyjedzie wieczorem , po telefonie mamy i tabletce od razu zasnęłam , tym razem nic mi się nie śniło .
Gdy rano się obudziłam mama była koło mnie , przytuliła mnie mocno , zaraz przyszedł lekarz i zabrał mnie na badania , po badaniach podszedł do mojej mamy i powiedział ,że to cud ,że nawet troszeczke nie mam uszkodzonego wzroku , lekarz powiedział ,że nie muszę już zostać w szpitalu , ale na rehabilitację muszę przychodzić , ucieszyłam się ,że mogę iść do domu , w drodze do auta , spotkałam Harrego i jego mamę , bardzo się zdziwiłam co ona tu robi , ale byłam szczęśliwa , przytuliła mnie i powiedziała,że dobrze ,że mi się nic nie stało , taa , przez moją głupotę mogłam być kaleką , misiu pysiu przyniósł mi płytę , na której była nagrana moja piosenka , po przyjeździe do domu , i gdy Harry wniósł mnie na górę , puściłam sobie płytę w radiu , brzmiałam pięknie ,przyniósł mi też gazetę ,w której był opisany mój wypadek , na twitterze pełno fanów pisało mi jak się czuje i w ogóle to było miłe , ale mama przyszła i powiedziała ,że muszę odpocząć , więc położyłam się , pożegnałam się z Harrym i zasnęłam .
piekne :') chce nastepny ;)
OdpowiedzUsuń