II RANDKA
(...) Święta , święta i po świętach , tak szybko minęły, ale były one moje najlepsze święta w życiu , byłam strasznie zmęczona tego poranka bo późno poszłam spać , ale włączyłam komputer i zalogowałam się na twitterze i weszłam na interakcje , doznałam szoku , prawie połowa wiadomości to były przeprosiny od fanów i zaczęło się "Can u follow me? please" - przypomniało mi się jak ja tak pisałam do chłopaków z 1D.
Zeszłam rano na śniadanie , mama zrobiła mi płatki , ohh jak ja kochałam te płatki , nie chciało mi się za bardzo jeść , myślałam nad wszystkim , ale mama przerwała mi moje myśli gdy spytała się czy chce iść tu na studia , no oczywiście , ale , nie chciało mi się jeszcze uczyć ,a po 2 nie wiedziałam na jakie studia chce iść , jestem tu nie długo , chce się rozglądnąć , poznać Londyn i wgl. a nie uczyć się , no ale , pogawędkę z mamą przerwał mi dzwoniący telefon , był to Harry z wiadomością ,że chce mnie oprowadzić po okolicy , nie chciał tego powiedzieć ale wiedziała ,że to nasza II randka , no to ja oczywiście ledwo zjadłam śniadanie i pobiegłam na górę się ubrać , gdy już to zrobiłam akurat Harry zapukał do drzwi , mama mnie wyprzedziła i otworzyła drzwi , ahh te mamy , takie ciekawskie .
Spytałam się go gdzie jedziemy ale oczywiście nie powiedział mi , gdy dojechaliśmy na miejsce i wyszłam z samochodu zobaczyłam ,że przyjechaliśmy do "Wesołego miasteczka" hahah , czułam się jak dziecko , Harry kupił mi watę , jak to w romantycznych filmach zawsze jest , oczywiście jedliśmy z jednej , nawet mnie pokarmił . Później poszliśmy na "Rollercoaster" OMG jak ja się wtedy bałam , masakra , ale Harry mnie przytulił więc było fajnie , uspokoiłam się , w trakcie wycieczki po wesołym miasteczku spotkaliśmy kilka fanów 1D , zaskoczyłam się gdy chcieli zrobić sobie zdjęcie też ze mną , to było miłe.
Gdy skończyliśmy naszą wycieczkę pojechaliśmy do restauracji , a tak właściwie to knajpki , kupiliśmy sobie lody (ja miałam waniliowe , a Harry czekoladowe) ,hamburgery i frytki , ooo jak ja się wtedy najadłam , gdy wyszliśmy z knajpki , Hazz spytał się czy chce do niego przyjść pooglądać filmy , zgodziłam się , gdy dojechaliśmy do jego domu , mama Harrego nam otworzyła , mówiłam już ,że to przeurocza kobieta ? Jego siostra też jest kochana , ale nie chciała z nami oglądać filmów bo umówiła się z przyjaciółmi na spacer .
Poszliśmy do pokoju Harrego i włączył jakiś film , troche nie rozumiałam tego filmu bo jestem z Polski , ale angielski umiem dość dobrze , no ale , zdarza się , po chwili "film" mi się urwał zasnęłam , nie wiem czy Harry też ale , dobrze mi było , nie zasnęłam dlatego ,że film był nudny tylko ,że leżałam pod kocem i było mi tak cieplutko , nooo , ale to nie trwało długo (chyba) bo nagle obudziłam się cała mokra , otworzyłam oczy ,a tu chłopaki , Danielle i Eleanor stoją nad nami z wiaderkiem i się śmieją , oooo jakie to śmieszne, to nie oni byli mokrzy , ale ja też się z tego śmiałam , mama Harrego dała mi jej ciuchy żebym się przebrała , gdy wróciłam dokończyliśmy wszyscy oglądanie filmu . Późnym wieczorem poszłam do domu , już nie pamiętam która była , ale późno , gdy byłam już w domu przebrałam się , włączyłam komputer i twittera i napisałam "WATER OHH WATER" , Harry napisał mi jeszcze żebym dobrze spała , włączyłam sobie jakiś film ale zasnęłam z komputerem na kolanach . Ahh , to jego spojrzenie :

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz