niedziela, 29 września 2013

One Direction-story ROZDZIAŁ 76

IMPREZA 

     Kolejnego dnia obudziłam się cała zakrwawiona . Dziwiłam się ,że się nie wykrwawiłam . 
Poszłam do łazienki nalałam go wanny wodę i się wykąpałam . 
Po kąpieli poszłam do pokoju i ubrałam się w jakieś krótkie jeansowe spodenki , bluzkę i trampki . 
Wzięłam do ręki telefon , zobaczyłam 15 nieodebranych połączeń od "Harry" i 5 nieodebranych wiadomości od "Louisa" . Nie oddzwaniałam . 
    Zeszłam na dół . Babcia akurat zalewała herbatę , pomogłam jej . Po chwili zauważyła rany na mojej ręce. Wzięła ją i mnie przytuliła .  Obiecałam sobie i jej ,że więcej tego nie zrobię (...)
Babcia bardzo była podekscytowana moimi urodzinami ,które miały odbyć się za dwa dni . Ja jakoś satysfakcji nie miałam z tego . 
Moje włosy powoli odrastały ale i tak doczepiałam sobie dopinki . 
Siedząc z babcią przy stole i jedząc śniadanie powiedziała mi ,że słyszała,że dzwonił ktoś wiele razy na mój telefon . Powiedziałam jej ,że to Harry . Ona oburzona była dlaczego nie odbierałam . Powiedziałam jej ,że się bałam . To była prawda . Bałam się co mi powie . Babcia wtedy powiedziała mi ,że nie mogę uciekać przed życiem i wyszła z domu (poszła na zakupy) . Ja ciągle siedząc przy stole i bawiąc się telefonem odważyłam się zadzwonić . Za pierwszy razem nie odbierał ale później odebrał . Oto nasza rozmowa :
H:Jean ?
J: Tak 
*cisza*
po chwili w jednym momencie chcieliśmy coś powiedzieć
H:Jean przepraszam cię 
J:Ty mnie przepraszasz ? A za co ... za to ,że mnie kochasz ? To ja cię chce przeprosić to wszystko moja wina . Przeze mnie cierpisz . Chciałabym cofnąć czas i nie znaleźć się na tym koncercie ...
H:Co ty mówisz , ten koncert rozpoczął naprawdę coś pięknego . Ty tego nie widzisz 
J:Ale Har...
H:Nie Jean , przepraszam cię ale muszę to wszystko przemyśleć . *rozłączył się* 
Po tej rozmowie bardzo płakałam . Zadzwoniłam do Karoliny i powiedziałam jej ,że Harry już nie chce ze mną być , a ona po chwili znalazła się u mnie w domu . Pocieszała mnie i przytulała . 
Widząc jaka jestem przytłoczona powiedziała ,że idę z nią na imprezę . Ja tak sobie pomyślałam ,że może zapomnę o wszystkim i się zgodziłam (...)
*kilka godzin później* 
Przed wyjściem robiłyśmy sobie zdjęcia i dodawałyśmy je na TT , Harry je na pewno widział . 
Jadąc na imprezę nie tylko z Karoliną bo też z innymi znajomymi rozmawialiśmy praktycznie o tym co będziemy robić . W śród osób jadących z nami znalazł się mój były chłopak Kamil (...)
Gdy dojechaliśmy do klubu tam świetnie się bawiliśmy . Ja gdy się "zmęczyłam" podeszłam do baru aby zamówić "wodę" . Barmanem był ten sam chłopak co byłam w Polsce w trasie . Zgadałam się z nim . Był bardzo fajny . Aby dać powód do zazdrości Harremu zrobiłam sobie z nim zdjęcie i dodałam na TT . (pierścionek zaręczynowy zostawiłam w domu) . 
Gdy było bardzo późno bo coś po północy przyszłam do domu ,"babcia" spała na kanapie . Zdziwiłam się . 
Poszłam do pokoju , przebrałam się i poszłam spać .
    Kolejnego dnia obudziłam się w dość dobrym humorze . Ubrałam się i zeszłam na dół . Babcię powitałam całusem co ją zaskoczyło . Babcia chciała coś powiedzieć ale jej przerwałam . Usiadłam do stołu i zaczęłam jeść kanapkę . Spytałam się jej dlaczego spała w salonie . Okazało się jednak ,że to nie ona . Odwróciłam głowę w stronę korytarza i zobaczyłam walizkę . Zaskoczona spytałam czy ktoś do nas przyjechałam na co babcia odpowiedziała ,żebym poszła za dom . Ja odkładając kanapkę i oblizując palce zaczęłam iść w stronę wyjścia na ogród . 
Wyszłam cicho aby ten ktoś mnie nie widział . Wychyliłam głowę zza ściany domu i zobaczyłam Harrego . Siedzącego na skrzyni i grającego na gitarze . Chciałam się cofnąć ale babcia stała za mną i mi nie pozwoliła . 
Wyszłam zza ściany i do niego podeszłam . Usiadłam na skrzyni i powiedziałam mu cześć . On odkładając gitarę wziął moją rękę (na szczęście założyłam pierścionek) i drugą "pogłaskał" . 
Ja nie wytrzymałam napięcia i się rozpłakałam po czym przytuliłam go . Nawet nie wiecie co wtedy czułam. Miałam go przy sobie . Był koło mnie . Było mi dobrze . 
Harry podniósł moją zapłakaną głowę i pocałował mnie . Wtedy ... to było takie uczucie nie do opisania . Zobaczył moje rany . Pocałował mi tą rękę i przytulił do siebie (...)
Długo rozmawialiśmy . Doszliśmy do wniosku iż naprawdę nie możemy bez siebie żyć i Jarry powrócił/a .
Harry powiedział ,że są tu wszyscy . Jak zapytałam o trasę to powiedział ,że ma tydzień wolnego bo uzgadniał ,że chce mieć wolne na moje urodziny (...)
Po długiej rozmowie Harry zdjął mnie ze skrzyni i poszliśmy do domu . Babcia próbowała mówić po angielsku ale coś jej się to nie udawało (...)
Kiedy siedzieliśmy w moim pokoju to z telefonu Harrego zadzwoniłam do Louisa , pierwsze co powiedział jak odebrał to "Udało się ? " ja wtedy powiedziałam ,że tak . Oczywiście po 15 minutach wszyscy byli już u mnie w domu . Babcia zajęła się malutkim Tommo . Bardzo jej się to spodobało . Cieszyłam się ,że jestem nareszcie z nim .
W czasie gdy siedzieliśmy w pokoju to obgadywaliśmy moje urodziny ,które miały odbyć się już następnego dnia . Oczywiście Harry powiedział ,że on już wszystko załatwił . Skubany tak jakby wiedział ,że mu wybaczę , ale to było oczywiste .
Dom babci był wystarczająco duży więc ona zaproponowała aby wszyscy spali u niej w domu więc przewieźli walizki do nas i byliśmy znów w kupie ...
*dzień urodzin*
        Gdy kolejnego dnia się obudziłam , światło słoneczne wlewało się do pokoju przez duże okno balkonowe . Rozciągnęłam się ale zauważyłam ,że zamiast Harrego to koło mnie leżało pudełko . Otworzyłam je , a tam był łańcuszek z pięknym złotym serduszkiem i do tego kartka "Kochanie , wszystkiego najlepszego ! Dziś nie jesteś już dzieckiem *parsknęłam*. Przepraszam ,że mnie koło ciebie nie ma ale musiałem jechać załatwić coś związany z dzisiejszym wieczorem . Na stole masz śniadanie . Zjedz z babcią i dziewczynami , LOVE U , UR TEDDY" po tych przeczytanych słowach poszłam do łazienki , ubrałam się i zeszłam na dół . Tam oczywiście babcia i dziewczyny już na mnie czekały bo nie chciały popsuć stołu przygotowanego przez chłopaków .
Dziwnym sposobem babcia dogadywała się z dziewczynami . Nawet nauczyła je kilka słów .
Jedząc śniadanie bardzo się cieszyłam ,że znów jesteśmy razem(...)
Babcia z przyjemnością oznajmiła iż popilnuje Tomma . Eleanor była jej bardzo wdzięczna . Polska jest krajem kulturalnym (...)
Zaraz po śniadaniu poszłyśmy na zakupy . Nawet babcie udało nam się wyciągnąć . Oczywiście galeria była pełna fanek . Ale bardzo ich wszystkich kochałam więc z przyjemnością z nimi rozmawiałam. Tam wszystkim (prócz babci) udało nam się coś kupić . Będąc w jednym ze sklepów Harry zadzwonił i się spytał gdzie jesteśmy , powiedziałam mu,że w galerii .
Po jakiś 15 minutach słyszymy nagle piski . Wiedziałyśmy ,że chłopaki już są .
Pobiegłyśmy tam ale ciężko było "fanki" oderwać od nich . Na szczęście ochrona zjawiła się w porę .
Harry miał poszarpaną koszulę . Śmiałyśmy się z nich . Oni na widok pięciu torb z zakupami również się śmiali (...)
***
W domu my zaczęłyśmy się szykować , a chłopaki już byli gotowi i pojechali wszystko przypilnować na miejsce .
W czasie moich przygotowań zadzwoniła do mnie mama ,która z płaczem składała mi życzenia i powiedziała ,że prezent od niej da mi babcia (...)
Gdy skończyłyśmy się przygotowywać to doczepiłam sobie jeszcze włosy i zeszłyśmy na dół . Babcia dała mi pudełko z pierścieniem , bardzo dużym . Ten pierścień był pierścieniem jej mamy . Mojej prababci . Był śliczny . Dodawał mi odwagi .
Przed wyjściem babcia pożyczyła nam miłego , udanego wieczoru i pojechałyśmy .
Jechałyśmy coś z godzinę . Kiedy wreszcie dojechałyśmy na miejsce Harry wyszedł uśmiechnięty z klubu, otworzył nam drzwi i zaprowadził nas do środka .
To co zobaczyłam zrzuciło mnie z nóg na kolana . Chłopaki weszli na scenę i zaśpiewali specjalnie "nową" piosenkę dla mnie , nazywała się "DIANA" -płakałam jak dziecko .
W klubie mało tego ,że byli moi fani to jeszcze ściągnął moją rodzinę , rodziców , siostry , ciocie ,wujków , kuzynki , kuzynów . Jak zobaczyłam rodziców , nawet nie wiecie co poczułam . Sobie tak pomyślałam jak on to zrobił , ale uświadomiłam sobie ,że naprawdę mu zależy na mnie .
Dla takiego chłopaka warto żyć .
Po ich występie ja weszłam na scenę i zaśpiewałam piosenkę ,którą napisałam w czasie pobytu w Polsce , nosi tytuł "SHINE" ...
Impreza trwała bardzo długo . Skończyła się o 3 w nocy . W klubie był również hotel i tam tej nocy spaliśmy z Harrym i z gośćmi .
Kiedy poszliśmy do pokoju chciałam mu się odwdzięczyć jak mogłam . Zaczęłam go całować *byłam "trochę" pijana* . On zdjął ze mnie sukienkę w raz z bielizną w mgnieniu oka . Ja naprawdę poczułam ,że bez niego to moje życie nie ma sensu .
Śmiałam się również z Harrym z Louisa i El bo wreszcie mogli coś ciekawego porobić bez małego .
Harry bardzo był uroczy tej nocy , ale to ja rządziłam . Dostałam od Louisa kajdanki więc wiecie co mogłam z nimi robić , a wykorzystałam je w jak najlepszy sposób .
Udawałam ,że śpiewam do mikrofonu (...) Ogólnie byłam pijana przez co bardzo byłam wesoła . Ja z Harrym byliśmy nadzy i ubraliśmy się w jeden szlafrok i biegaliśmy po hotelu krzycząc i pukając wszystkim do pokoi . To było zwariowane .Ta noc była bardzo "ruchliwa" , głośna i zajebista .
Tak się cieszyłam,że jestem już z nim , że mogę go przytulic i pocałować jego piękne wydatne usta .
KOCHAM TĄ OWIECZKĘ ! 

2 komentarze:

  1. kochanie rozdział niesamowity jak zawszę kocham cię <3 <3 <3 czekam na nexta dobrze że harry pogodził się z Jane bo on naprawdę pasują do siebie kocham cię <3 <3 :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje kochanie :) alei w następnych rozdziałach to JANE bedzie tą złą i zrobi cos naprawdę złego

      Usuń