ZDRADA?
Kolejnego dnia obudziłam się i niechętnie podnosząc swą zaspaną głowę popatrzyłam się na śpiącego Harrego . Bardzo się cieszyłam ,że ze mną jest .
Wstałam z łóżka i poszłam do łazienki . Stanęłam przed lustrem i jak na siebie popatrzyłam to nie chciałam siebie widzieć .
Ubrałam się w czarne getry , podkoszulek , białą bluzę i conversy .
Po ubraniu się zeszłam na dół , zrobiłam nam kawy , jakieś kanapki , usiadłam przy stole i czekałam na Harrego . W końcu gdy zszedł na dół powitał mnie miłym , ciepłym pocałunkiem i usiadł do stołu . Miał dobry humor . Już od razu podczas śniadania zaczął planować co będziemy robić , powiedział ,że pójdziemy na basen etc . Harry powiedział też ,że ma jakąś sprawę więc będzie musiał wyjść gdzieś na chwilę . Zgodziłam się , przecież nie będę go kontrolować , a poza tym myślałam ,że chodzi o moje urodziny ,które miały odbyć się za tydzień ale to w dzień jednego z koncertów więc raczej wątpiłam .
Po śniadaniu ja poszłam oglądać TV, a Harry gdzieś pojechał . Siedząc tak przed TV nudziło mi się więc zadzwoniłam do Danielle aby się ze mną przeszła . Po jakiś 15 minutach była już u mnie w domu . Poszłyśmy na spacer . W czasie tego dużo fanów nas zaczepiało ale z przyjemnością rozdawałam im autografy i robiłam zdjęcia (miałam perukę) fani życzyli mi powrotu do zdrowia i takich tam różności .
Kiedy tak spacerowaliśmy na sobie usiadłam na ławce , a Danielle podpisywała autograf (stała wtedy) , potem gdy skończyła popatrzyła się na taki szklany wieżowiec za nami i powiedziała "Ale piękny , pawda?" i ja jak się odwróciłam zobaczyłam na 2 piętrze Harrego siedzącego z jakąś blondyną , Danielle coś zaczęła tam tłumaczyć ale ja się na razie tym nie przejmowałam bo wiecie ile miałam z takimi sprawami problemów. Choć w głębi serca poczułam taki ból , bo nie wiedziałam o co chodzi tak ? Pomyślcie,że widzicie swojego faceta ,który przytula się z inną , pierwsze skojarzenie ZDRADA ! Ale z drugiej strony Harry był strasznym flirciarzem nawet przy mnie , ale robił to żeby zawstydzić dziewczynę .
Chciałam tam iść tak sobie z ciekawości ale Dan mnie powstrzymała , nie wiem dlaczego . . .
Gdy wróciłyśmy do domu Dan dalej próbowała tłumaczyć mi w związku z tym , nie wiem co się tak uparła . Potem oglądałyśmy film . Ja robiłam dobrą minę do złej gry . Cały czas miałam przed oczami Harrego i tą dziewczynę przytulającą się do niego . Bałam się wam powiem , bałam się ,że ich coś łączy . Pewnie sobie myślicie ,że jestem pojebana , ale uwierzcie mi ,że w takich chwilach ma się przed oczami najczarniejsze scenariusze , a tym bardziej ,że jestem Polką , a Polacy lubią myśleć o czymś złym , niedobrym , przykrym . . .
Podczas oglądania TV ktoś zadzwonił do drzwi , był to Niall , Zayn,Liam,Louis , El , Gem i mały Tommo . Nasza grupa "rodzinna" była bardzo duża . . .
Czekaliśmy na Harrego bo mieliśmy pójść na basen . W czasie czekania pobawiłam się troszkę z małym Louisem , Jezu jakie to jest słodkie dziecko . Taki przystojny , głos też ma , hahaha (...)
Kiedy Harry wrócił z zadowoloną miną spytałam się go gdzie był odpowiedział ,że musiał coś załatwić z Rickiem (nie wiedziałam ,że Rick to dziewczyna) . Nic nie mówiłam na ten temat iż go widziałam . Wszyscy się zebraliśmy i pojechaliśmy na basen . Tam zapomniałam o tym zdarzeniu . Było super . Zjeżdżałam ze zjeżdżalni z Harrym , na brzuchu , w różnych pozycjach . Zrobiliśmy sobie tam pełno ... pełno zdjęć . Pływaliśmy również z malutkim . Było naprawdę super (...)
Po wszystkim podczas gdy się przebieraliśmy spytałam się Harrego gdzie naprawdę był bo powiedziałam mu ,że go widziałam . On powiedział ,że musiał coś załatwić i żebym się nie przejmowała . Udając obojętną pokiwałam głową . Z basenu wszyscy się rozdzieliliśmy .
Gdy ja z Harrym wróciłam do domu on powiedział ,żebym poszła się wykąpać , a on przyszykuje kolacje. Coś czułam wtedy ,że to będzie uroczy wieczór i nie myliłam się .
Kiedy się wykąpałam , zeszłam na dół . Harry przygotował spaghetti i mój ulubiony deser czyli lody,bita śmietana , żelki , polewy , wszystko razem . Pocałował mnie i poprosił abym usiadła przy stole . Podczas kolacji rozmawialiśmy . Później Harry karmił mnie deserem , był bardzo ale to bardzo jakby to powiedzieć hmmm . No po prostu mnie "podrywał" flirtował ze mną . Z nim uwierzcie mi ,że zapomnicie o najgorszej przeszłości . Tak było ze mną , w tym momencie , tego dnia zapomniałam o wszystkim , o tym ,że nie mam czucia w ręce (choć powoli mi wracało) o tym ,że mam rany , o tym ,że nie mam włosów . Nie myślałam o niczym .
Po kolacji Harry wstał od stołu , podszedł do mnie . Ja jeszcze zlizywałam z łyżeczki śmietanę , przy okazji się nią troszeczkę pobrudziłam . Harry całują mnie zlizał mi ją z ust .
Podniósł mnie za rękę i całą całować moją szyję , później brodę . Potem wziął bitą śmietanę , wziął mnie na ręce i zaprowadził do sypialni.
Położył mnie na łóżku po czym zdjął mi podkoszulek . Później wstał i "rozerwał" swoją wyrzucając ją na korytarz . Wylał na mój brzuch bitą śmietanę , coś tam się zaśmiał i począł mnie po nim całować w trakcie czego zlizywał śmietanę , jeśli mogę to nazwać zlizywaniem , on po prostu mi ją wyjadał , hahaha .
Ja wstałam i zaczęłam go całować . Potem przestałam , spytałam się go czy na pewno tego chce po czym on powiedział ,że mnie kocha i dla niego jestem zawsze piękna , (wstydziłam się mojego braku włosów ) po czym powrócił do pocałunków . Położył mnie na łóżku , zaczął całować mi szyję i powiedział ,że chce aby było mi dobrze , ja się wtedy zaśmiałam . Zdjął mi spodnie , w sekundzie nie miałam też na sobie bielizny.Harry był naprawdę szybki we "wszystkim" .
Całował mnie , ja bawiłam się jego lokami . Było mi z nim naprawdę dobrze w tej chwili. Nasze ciała połączyły się ze sobą . Rozkosz tego przeżycia była niesamowita (...)
Kolejnego ranka obudziłam się , była godzina 10.00 . Wstałam i owinęłam się w szlafrok (pod nim byłam naga) . Zeszłam na dół aby się czegoś napić , ale nagle zadzwonił dzwonek. Poszłam otworzyć. Był to Niall , wpadł jakby nigdy nic . Ja zaspana spytałam się o co chodzi a on "Nie mogę już przyjść na kawkę?"
Zrobiłam mu kawę i próbując ukryć ,że nic nie mam pod szlafrokiem usiadłam z nim .
Nagle zszedł na dół Harry owinięty w ręcznik krzycząc "Jean moja bohaterko co zabiła moich wiele węży gdzie jeste..." - powiedział nie dokańczając gdy zobaczył Nialla . On oczywiście się śmiał . Od razu się skapnął o co chodzi ,że ja nic nie mam pod szlafrokiem .
Spytał się jak nam się noc udała i czy uratowałam węża Harrego , ja zaczęłam się śmiać i poszłam na górę się ubrać .
Gdy schodziłam potem na dół to usłyszałam kawałek ich rozmowy :
N: Powiedziałeś jej ?
H: No co ty , zabiłaby mnie
N: Ale i tak się dowie
H: Ale na razie o niczym nie wie
(...)
"O czym mam nie wiedzieć" powiedziałam wchodząc do kuchni , Niall zagubiony powiedział ,że musi już iść. Lecz ja nie dałam za wygraną i domagałam się aby Harry powiedział mi o co chodziło .
Harry miał głos jakby bał się mi to powiedzieć . To co usłyszałam bardzo mnie zaskoczyło .
Całował mnie , ja bawiłam się jego lokami . Było mi z nim naprawdę dobrze w tej chwili. Nasze ciała połączyły się ze sobą . Rozkosz tego przeżycia była niesamowita (...)
Kolejnego ranka obudziłam się , była godzina 10.00 . Wstałam i owinęłam się w szlafrok (pod nim byłam naga) . Zeszłam na dół aby się czegoś napić , ale nagle zadzwonił dzwonek. Poszłam otworzyć. Był to Niall , wpadł jakby nigdy nic . Ja zaspana spytałam się o co chodzi a on "Nie mogę już przyjść na kawkę?"
Zrobiłam mu kawę i próbując ukryć ,że nic nie mam pod szlafrokiem usiadłam z nim .
Nagle zszedł na dół Harry owinięty w ręcznik krzycząc "Jean moja bohaterko co zabiła moich wiele węży gdzie jeste..." - powiedział nie dokańczając gdy zobaczył Nialla . On oczywiście się śmiał . Od razu się skapnął o co chodzi ,że ja nic nie mam pod szlafrokiem .
Spytał się jak nam się noc udała i czy uratowałam węża Harrego , ja zaczęłam się śmiać i poszłam na górę się ubrać .
Gdy schodziłam potem na dół to usłyszałam kawałek ich rozmowy :
N: Powiedziałeś jej ?
H: No co ty , zabiłaby mnie
N: Ale i tak się dowie
H: Ale na razie o niczym nie wie
(...)
"O czym mam nie wiedzieć" powiedziałam wchodząc do kuchni , Niall zagubiony powiedział ,że musi już iść. Lecz ja nie dałam za wygraną i domagałam się aby Harry powiedział mi o co chodziło .
Harry miał głos jakby bał się mi to powiedzieć . To co usłyszałam bardzo mnie zaskoczyło .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz