niedziela, 30 czerwca 2013

One Direction-story ROZDZIAŁ XLVII

DZIEŃ WOLNY/PIOSENKA/II ETAP/TANIEC 

           Rano gdy się obudziłam , dziewczyny jeszcze spały ja poszłam się ubrać . Tego dnia również było ciepło więc ubrałam się w krótkie spodenki i szeroką bluzkę , lekki make-up .
          Gdy wyszłam z łazienki dziewczyny już nie spały , leżały . Danielle wpadła na pomysł aby pozwiedzać Paryż . Nie chciało mi się trochę ale cóż no ... Gdy wszystkie byłyśmy ubrane zeszłyśmy na dół do hotelu coś zjeść .
Gdy zjadłyśmy poszłyśmy zwiedzać Paryż , było fajnie , w trakcie spacerowania dużo fanów robiło sobie z nami zdjęcia .... Nawet małe dzieci nas poznawały , masakra , nawet oni nas znali , to było oburzenie dla nas . Poszłyśmy jeszcze do sklepu gdzie kupiłyśmy sobie znów dużo fajnych rzeczy , ja nie kupowałam dużo , bo jeszcze trochę miałyśmy tu być , to jakbym kupowała tylko co przez te kilka dni już zdążyłam kupić to by mi się do walizek nie zmieściło , więc ja sobie kupiłam tylko buty i bluzkę no i fajne lakiery .
Dzisiaj mieli do nas przyjechać chłopcy więc Eleanor szukała jakiejś fajnej sukienki na wieczór dla Louisa,pomogłyśmy coś jej wybrać , ale długo się zastanawiałyśmy , chciałyśmy wybrać jej coś krótkiego , ale nie za bardzo , seksownego , ale nie za mało , także , udało się....
Widać było,że El i Lou się kochali , zresztą teraz też tak jest , ci ludzie ,oni byli najwspanialsi , poznałam ich tak szczęściem i jestem tym kim jestem również przez szczęście i może przez moje cierpienia .
     Później gdy tak sobie chodziłyśmy Lou zadzwonił do Eleanor ,że już lecą w samolocie , więc postanowiłyśmy ,że po nich pojedziemy , więc pojechałyśmy , ale przed wyjazdem przebraliśmy się w nasze sexi stroje i wtedy pojechałyśmy .Gdy byłyśmy na lotnisku ludzie się na nas gapili jak na jakieś 3 ździry , no to nie moja wina ,że chciałyśmy dobrze wyglądać dla naszych chłopaków , nie? No trochę wyglądałyśmy nieprzyzwoicie bo sukienki miałyśmy zaraz za du** ale no co ....
Gdy chłopaki wyszli z samolotu i byli już na lotnisku jak nas zobaczyli mieli mniej więcej takie miny : hmmmm tylko się trochę bardziej śmiali,no Niall i Zayn bo wiedzieli co się będzie działo . Przywitaliśmy się z nimi , pocałowałam Harrego namiętnym pocałunkiem , w czasie pocałunku próbował mi podnieść sukienkę , ale mu się nie udało . Jak szliśmy do auta kazali nam iść pierwszym , hmmm ciekawe czego ... nie ? Zboczuchy , nagle zobaczyłyśmy z dziewczynami napis 69 ... zaczęłyśmy się śmiać "Harry czuwa , oj czuwa" .
       Kiedy już jechaliśmy do hotelu rozmawialiśmy tam o różnych rzeczach. Spytałam się też Nialla jak tam z Martą , on się zaśmiał i powiedział ,że z nią piszę , no tak pisał pisał aż wypisał , ale nie powiem co .
Gdy dojechaliśmy do hotelu zamówiliśmy osobne pokoje . Ja z Harrym poszłam do osobnego , widziałam tylko jak Louis pokazał Harremu kciuk i język haha . Jak weszliśmy do pokoju , poszliśmy na balkon , Harry wziął gitarę , położyliśmy się na leżaku i postanowiliśmy sobie napisać piosenkę , tytuł jej to :"You love me for us" , pisaliśmy ją około godzinę i spisywaliśmy tekst , a później , no później , no to wiecie , no , co ja wam będę tu opowiadać +18 , nie wolno mi .
      Rano gdy się obudziłam wszyscy byli w naszym pokoju i robili nam zdjęcia . Ale skąd oni mieli klucz to ja nie wiem , śmiali się z nas , a kur** ciekawe co oni robili w nocy , haha , bo my nic .
Ja poszłam się ubrać , a Harry leżał jeszcze i tam gadał z chłopakami . Ja gdy się ubrałam wyszłam , ja z Dan musiałyśmy jechać do studia , dziś drugi etap . Chłopaki postanowili jechać z nami , przynajmniej nie będzie nam się nudzić . Gdy byłyśmy w drodze zadzwoniła do nas jedna z ważniejszych jury i powiedziała ,że ja i Danielle mamy otworzyć II etap naszym układem także tego dnia miałyśmy same wymyślić układ , miałyśmy na to ok 5 godzin . Więc zawróciliśmy i pojechaliśmy na jakąś hale . Gdy tam dojechaliśmy , fani już się dowiedzieli bo tam byli , nie dużo ale byli . Postanowiłam zaprosić ich na tę halę , niech zobaczą , co mi tam . Kiedy weszliśmy do środka , ta hala była naprawdę wielka , także miałyśmy gdzie ćwiczyć . Niall piękny Horan wpadł na pomysł aby zaproponować nam układ , więc na chwilę poszli z chłopakami na bok i coś tam sobie układali , po chwili kazali nam zapuścić muzykę , jak zaczęli tańczyć to myślałam ,że się posikam , masakra , wariaci totalni . Niestety nie mam filmiku chociaż może jakiś fan to nakręcił , strasznie się śmialiśmy z nich , możecie sobie tylko wyobrazić jaki to był taniec .
       Po ich przedstawieniu oni tam gadali z fanami a my układałyśmy taniec , nie było nam łatwo , ale się udało , było nas mało więc Dan zadzwoniła po kilka koleżanek do pomocy , z którymi miałyśmy tańczyć układ . Było nas w sumie 5 . Gdy nauczyłyśmy się układu musiałyśmy znajść fajne stroje więc pożegnaliśmy się z fanami i wszyscy pojechaliśmy do studia gdzie wybrałyśmy sobie stroje . Zrobiłam dziewczyną zdjęcie . Tak wyglądałyśmy :
Fajnie , prawda ?
        Gdy została godzina do programu wyćwiczyłyśmy sobie jeszcze układ na scenie . Kiedy już zostałyśmy zapowiedziane , weszłyśmy na scenę i bez problemu zatańczyłyśmy , było świetnie , układ udał się w 100% nie było żadnych problemów . Podczas gdy tańczyłyśmy widziałam chłopaków siedzących na miejscach dla publiczności , świecili nam telefonami , głupki <3
Z dzisiejszego etapu odpadło 10 osób czyli zostało 40 uczestników , ale naprawdę świetnych , w następnych etapach podejrzewam ,ze będzie trudniej kogoś odrzucić .
       Po programie przebrałyśmy się i postanowiliśmy ,że pójdziemy na imprezę , zabawić się , z dziewczynami które z nami tańczyły też, bo wiecie chłopaki się pytali .
Gdy pojechaliśmy imprezę po prostu świetnie się bawiliśmy , nawet zapomniałam o tym ,że miałam być z Niallem , a po 2 on tańczył z jedną z tancerek . Harry poszedł po drinki , ja na niego czekałam , nagle przyszła do mnie Dan z szampanem xD wariatka .
No i później urwał mi się film . Pamiętam tylko jak szłam z Harrym i z innymi do samochodu , a później to tylko urywki z pokoju , więcej nic .

piątek, 28 czerwca 2013

One Direction-story ROZDZIAŁ XLVI

WOLNE / IMPREZA / ETAP I

        Gdy rano obudziłyśmy się wszystkie , na zewnątrz była piękna pogoda , postanowiłyśmy z dziewczynami ,że gdy się ubierzemy to pójdziemy coś zjeść na miasto . Dziś miałyśmy dzień wolny bo etapy odbywały się co 2 dni . 
      Gdy się wykapałyśmy i ubrałyśmy zeszłyśmy na dół , nie wiem skąd fani dowiedzieli się ,że tu jesteśmy ale pod hotelem było ich pełno, Hugo mój ochroniarz musiał nas wyprowadzić , a chciałyśmy się przejść , no ale niestety musiałyśmy jechać autem . 
Kiedy już jechałyśmy , Danielle powiedziała ,że zna tutaj dobrą restaurację , więc tam pojechaliśmy , gdy już tam byłyśmy zamówiłyśmy sobie danie . Kiedy zjadłyśmy postanowiłyśmy sobie pójść na zakupy . Tam gdzie byłyśmy nie było tylu fanów więc mogłyśmy chodzić , spokojnie . Chodziłyśmy sobie tak po kilkunastu sklepach , oczywiście pokupowałyśmy sobie ,rzeczy , ja na przykład kupiłam sobie strój kąpielowy , sukienkę , bluzkę , buty na szpilce z ćwiekami , 3 pary rurek neonowych . Dziewczyny kupiły sobie również dużo rzeczy , jedną rzeczą którą kupiłyśmy sobie wszystkie razem była taka sukienka z zamkiem z przodu . Gdy sobie tak spacerowałyśmy po sklepach , koleżanka Dan z Paryża zadzwoniła do niej bo chciała nas zaprosić na imprezę ,która miała odbyć się w ten dzień u niej w jej "domu" . Postanowiłyśmy ,że pójdziemy w tych sukienkach co sobie wszystkie kupiłyśmy , ja sobie jeszcze kupiłam dodatek , bransoletkę z ćwiekami,bardzo fajna była . 
        Kiedy wróciłyśmy do hotelu zadzwoniłyśmy do chłopaków przez skype , gadałyśmy z nimi długo, kazałyśmy im "chwilę" poczekać , a my poszłyśmy się ubrać w te sukienki , wymalować i uczesać identycznie . Gdy wyszłyśmy chłopaki mówili ,że ledwo nas poznać , ja miałam podobne włosy do Dan bo też mam kręcone i bardzo mam ich dużo . Wkurzyli się na nas i kazali nam nie iść na tę imprezę bo powiedzieli ,że jeszcze ktoś nas im odbije , haha nie , nigdy w życiu . Później rozłączyłyśmy się z nimi i poszłyśmy na dół , gdzie czekaliśmy na limuzynę . Gdy przyjechała , nie mogłyśmy się doczekać tej imprezy , muszę powiedzieć ,że dziewczyny są dla mnie jak siostry , bardzo je kocham , są naprawdę niesamowite,i zrobiły by dla ciebie wszystko , kiedy już dojechałyśmy na  imprezę , otworzono nam bramę wjazdową do jej domu , ona już na nas czekała . Gdy wyszłyśmy mile nas przyjęła , powiedziała ,żebyśmy się rozgościły i poszła , no w końcu miała dużo gości  , miała obowiązki . 
       Poszłyśmy po drinki , chwilę siedziałyśmy przy barze i rozglądałyśmy się za fajnymi "ludźmi" z którymi można było potańczyć , no co chłopaków nie było , a jeden taniec to tam ... W końcu podeszło pod nas 3 mężczyzn,przystojnych,którzy zaprosili nas do tańca , my popatrzyłyśmy się na siebie , zaśmiałyśmy się i poszłyśmy tańczyć . Mój partner miał na imię Jay , fajny gościu , strasznie dobrze się z nim bawiłam , ale to nie to samo co z Harrym , czułam się dziwnie jak w tańcu mnie on dotykał , a nie Harry , ale dało się wytrzymać . Tak gdzieś po godzinie poszłyśmy znów do baru po drinki , chłopaki z nami , gadałyśmy jeszcze chwilę z nimi , a później pojechałyśmy do hotelu , gdzie od razu poszłyśmy spać , nawet się nie przybrałyśmy,ani nie umyłyśmy , nie miałam siły , tańczenie w szpilkach kilka godzin to naprawdę udręka , ale dałam rady , szczerze to nie pamiętam nawet kiedy zasnęłam . 
        Następnego poranka gdy się obudziłyśmy strasznie nas głowy bolały , normalnie siły nie miałyśmy aby wstać , ale ja z Dan musiałam bo dziś I etap i od rana miałyśmy pomagać uczestnikom w wymyślaniu układów . Zwycięzca konkursu dostawał 100.000 $ , taniec z nami przed publicznością , taki jakby Dance Tour i kontrakt z wytwórnią taneczną . 
Więc ja poszłam pierwsza się wykąpać i ogarnąć , gdy to zrobiłam Dan poszła . Przebrałam się w strój taneczny , taki luźny do ćwiczeń i poszłyśmy z Danielle , Eleanor jeszcze została spać . 
       Gdy dojechałyśmy do studia , wszyscy już byli , ja pomagałam jakiejś 18-letniej dziewczynie , ułożyć układ do hip-hop , Dan pomagała jakiemuś chłopakowi , później była zmiana z innymi i tak dalej . 
Gdy była przerwa poszłyśmy z Danielle do baru i kupiłyśmy sobie jakieś picie . Zrobiłam jej kilka zdjęć .      
No i mam też jedno moje . Nudziłyśmy się , a miałyśmy jeszcze z 30 minut do końca przerwy więc sobie tak chodziłyśmy . 
Kiedy przerwa się kończyła powróciłyśmy do studia i dalej pomagałyśmy , spotkałam wiele fajnych osób . Po długiej ciężkiej "robocie" poszłyśmy się z Dan odświeżyć do garderoby i przebrać się na wieczorny I etap . Gdy etap się rozpoczął , uczestnicy muszę powiedzieć ,że byli świetni . Dzisiaj zostało tylko 50 osób , no niestety , szkoda ale tak jest . 
Po etapie poszłyśmy do hotelu , wykąpałyśmy się , opowiedziałyśmy wszystko Eleanor i poszłyśmy spać .

czwartek, 27 czerwca 2013

One Direction-story ROZDZIAŁ XLV

  WOLNE / WYWIAD/ PARYŻ

       Po nieprzespanej nocy obudziłam się , jeśli się nie mylę była 8-9 , Harry jeszcze spał więc postanowiłam wstać i zrobić wszystkim śniadanie . Pierw oczywiście się wykąpałam i ubrałam . Tego dnia było bardzo gorąco . Dziś miałam dzień wolny ale niestety miałam wywiad , następnego dnia miałam jechać do Paryża z Dan na ten konkurs . Nie mogłam się doczekać . 
        Na śniadanie zrobiłam moje tradycyjne polskie danie ,  bigos , nie zeszło mi to długo . 
Po jakiś 30 minutach wszyscy wstali i przyszli do kuchni , Niall biegł tak właściwie jak poczuł nowy zapach. 
Harry dał mi całusa na przywitanie i usiadł przy stole , co pierwsze zrobił wziął moją rękę gdzie miałam pierścionek i powiedział :" Musiałem się upewnić ,że to zrobiłem " - zaśmiałam się wtedy i spytałam czy żałuje , on też się zaśmiał i powiedział ,że nigdy ! Kochany , prawda ?
Chłopaki od dziś mieli pracować nad nowym albumem . Znów rozłąka ... 
Harry poszedł przed dom po gazetę , przyszedł zdziwiony . Położył tą gazetę na stół i było tam zdjęcie jak Harry przede mną klęczy , ale skąd oni wzięli to zdjęcie , przecież nie było żadnych paparazzi . Byliśmy wszyscy zażenowani bo to musiał być ktoś z naszych przyjaciół , masakra . 
        Chłopaki musieli już jechać , więc pożegnali się i pojechali , a my z dziewczynami postanowiłyśmy pojechać do moich rodziców i pochwalić się , chociaż mama pewnie już wiedziała , tak myślałam bo była Pat na imprezie . Więc gdy się ubrałyśmy to pojechałyśmy tam . 
Gdy byliśmy w moim domu mama od razu wzięła moją rękę i mnie przytuliła z łzami w oczach , ale ja jej powiedziałam ,że to nic takiego pewnego , tak ? Mama i tak się cieszyła i wypytywała się jak to zrobił i w ogóle ... była wniebowzięta , cieszyłam się ,że ona się cieszyła . Ale niestety po niedługiej rozmowie musiałam jechać na wywiad do studia . W aucie rozmawiałyśmy z dziewczynami o tym ,że na 100% będą się wypytywać o klęczącego Harrego , ale wykombinowałyśmy coś tam .
      Gdy dojechałam do studia redaktorka już na mnie czekała , powiedzmy ,że akurat ona była moją koleżanką, jedyna się mnie nie czepiała , ale niestety widocznie Rick jej płaci ... 
Gdy rozpoczął się wywiad Victoria zaprosiła mnie do studia. Oto nasz wywiad :
V: Witam was wszystkich , dzisiaj naszym gościem Jean , piosenkarka , która przeszła przez swoje życie z trudem .Witam cię również Jean 
J: Dzień dobry
V:Dzisiaj porozmawiamy o twoim życiu , twojej przeszłości , może zacznijmy od tego , słyszałam ,że jak byłaś młodsza byłaś bardzo chora ...
J: Tak to prawda , bardzo cierpiałam , lekarze dawali mi tylko 3% szans na przeżycie , pamiętam ,że gdy byłam w śpiączce widziałam niebo , do końca nie wiem czy to na pewno niebo , ale to było coś cudownego,niebo nie jest takie jakie sobie my ! wyobrażamy , na prawdę , trzeba to przeżyć ,żeby uwierzyć 
V:Tak , to bardzo smutne i przykre , zresztą ,że tutaj też miałaś raka mózgu , nie masz szczęścia 
J: Znaczy nie wiem czy to dobre określenie ,że nie mam szczęścia , jestem katoliczką więc może to cierpienie to próba wiary ...
V:Skoro w to wierzysz ... Powiedz nam Jean bo słyszałam takie coś ,że twoja kariera , to znaczy rozpoczęła się z powodu 1D , co o tym sądzisz ?
J: To znaczy tak , to na pewno jest zasługa 1D , to przez nich zostałam tak jakby sławna , ale chcę ,żeby ludzie postrzegali mnie za mój talent , a nie za 1D .
V:A powiedz nam bo też słyszałam takie "plotki" ,że ty byłaś , a może jesteś z Harrym bo jest sławny ...
J: hmmm , nie to nie prawda , chce powiedzieć ,że ja gdy mamy czas dla siebie nie patrze na niego jako chłopaka z One direction Harrego Stylesa , Harry jest wariatem , przychodzą mu do głowy głupoty , ale ja go kocham za to jakim człowiekiem jest , Harry nie jest tylko wariatem , Harry jest osobą wrażliwą , bardzo emocjonalną , jest dżentelmenem , prawdziwym mężczyzną . 
V:Ale ty przecież jesteś z Niallem , to prawda ? 
J: ........powiedzmy , proszę nie rozmawiajmy o tym 
V:Dobrze , ale chodzą też pogłoski , a właściwie mamy na to dowody ,że podobno Harry podczas wczorajszej imprezy oświadczył ci się .
J:Nie , wygłupialiśmy się tylko .
V: A więc pokażemy ci zdjęcie *pokazali* wyraźnie na nim widać ,że Harry zakłada ci pierścionek
J:Jak już powiedziałam wygłupialiśmy się .
V:Ale masz na sobie teraz pierścionek 
J:A co nie wolno mi ? Kupiłam sobie
V:Tak,słyszałam,że modest zmusza cię do związku z Niallem 
J:Powiedziałam ,że nie chce wypowiadać się na ten temat , jedyne co chce powiedzieć jeszcze dzisiaj to to ,że .... posłuchajcie robicie z człowieka gwiazdę , dajecie mu popularność , ale zawsze musicie wszystko spieprzyć , zawsze , co do łóżka mi wleziecie żeby zobaczyć co tam mam ? To jest chamstwo , przepraszam bardzo , ale ja już tak nie mogę , co ja wam takiego zrobiłam ? To ,że stałam się piosenkarką , to co ... mam tego już serdecznie dosyć , a teraz przepraszam , i do widzenia .! *wyszłam*
      Dziewczyny czekały na mnie w aucie pod studiem gdzie oglądały transmisję wywiadu , ja szczerze weszłam do auta z płaczem , bo ja naprawdę mam tego dosyć ,że każdy robi wszystko żeby ośmieszyć człowieka . 
Od razu po wywiadzie pojechałyśmy do domu gdzie czekali na nas chłopcy , Harry mnie przytulił i powiedział ,że dobrze jej powiedziałam . Ja niestety musiałam się spakować bo tego dnia wyjeżdżałam do Paryża . Poszłam się spakować , wzięłam najpotrzebniejsze rzeczy . Gdy wszystkie się wpakowałyśmy , bo El też z nami jechała , chłopaki nas odwieźli na samolot . Postanowiłyśmy pojechać moim samolotem , szybciej . Chłopaki żegnali się z nami na lotnisku czule , Harry mnie przestrzegł ,że jak będę szła na imprezę mam nie ściągać pierścionka , ja zaśmiałam się i weszłam do samolotu . 
       Gdy leciałyśmy rozmawiałyśmy z dziewczynami o ..... o babskich sprawach XD .
Kiedy już doleciałyśmy było jeszcze jasno , tego samego dnia był casting do konkursu , także od razu z lotniska pojechałyśmy do studia , w aucie się przebrałyśmy , a w studiu się wymalowałyśmy . Danielle przedstawiła mnie innym jurorom , poznałam również wszystkich uczestników , poznałam wiele fajnych ludzi.
       Gdy rozpoczął się casting , w wielu osobach widziałam "siebie" , siebie młodą tańczącego samouka , no cóż nie było pieniędzy więc trzeba było korzystać z internetu i z książek i z ludzi .
Na casting przyszło 90 osób , przepuściliśmy 70 do I etapu. Po castingu pojechałyśmy do hotelu gdzie się wykąpałyśmy . Później zaczęłyśmy oglądać film i rozmawiać .

środa, 26 czerwca 2013

One Direction-story ROZDZIAŁ XLIV

AFERA/SPOTKANIE/ZASKOCZENIE

      (...)Wszyscy bardzo się cieszyliśmy , to dla mnie wielka szansa aby się rozpowszechnić no i też pouczyć innych , prawda ?
Chłopaki poszli się przebrać a my zostałyśmy zrobić śniadanie,gdy chłopcy przyszli zjedliśmy wszyscy razem,przy śniadaniu Louis , jak to zawsze śmiał się z naszej nocy , no ale nic co ludzkie nie powinno mu być obce , ani dziwne , tak ?
Nie przejmowałam się tym co on mówi , śmiałam się z tego sama , bo nawet nie pamiętałam co się działo , teraz już wiem . 
        Po śniadaniu poszłam się ubrać w letnie ciuchy bo było ciepło , gdy zeszłam na dół postanowiliśmy z Harrym się przejść , kiedy już wyszliśmy tak sobie rozmawialiśmy o tym wszystkim , nagle zauważyliśmy ,że paparazzi nas śledzi , więc Harry stanął i powiedział ,że musimy sprzeciwić się Rickowi , nie wiedziałam o co mu chodzi , ale pocałował mnie , śledzący nas paparazzi robił nam zdjęcia .... A oto mój ziomek :
Później zaczęliśmy znów spacerować i rozmawiać , nagle zadzwonił do mnie Rick , odebrałam . Był wkurzony kazał nam wszystkim przyjechać do studia , więc zadzwoniliśmy po Louisa ,który przyjechał po nas i wszyscy razem pojechaliśmy do studia ... 
       Gdy byliśmy w gabinecie Ricka on rzucił na stół zdjęcia z imprezy , zaczął wypytywać się co to jest i tak dalej , ale my się nic nie odzywaliśmy . Zagroził nam ,że jeszcze jeden taki numer a ble ble ble ... 
Szczerze to mieliśmy to w dupie i po ostrym spotkaniu z Rickiem pojechaliśmy do domu , gdzie później graliśmy w piłkę , nasze drużyny to , dziewczyny + Niall na chłopaki - Niall , oczywiście my wygraliśmy no.
       Gdy skończyliśmy grać my poszłyśmy się opalać , a chłopaki gdzieś pojechali , nie wiedzieliśmy gdzie bo my się opalałyśmy .
Gdy tak się opalałyśmy rozmawiałyśmy o chłopakach i co zrobić dziś wieczorem , w trakcie naszej rozmowy przyjechali chłopcy ,którzy oznajmili nam ,że robimy dziś impre nad basenem tylko dla najbliższych , więc my zaprosiłyśmy kogo się dało "najbliższego" . 
     Później poszliśmy się ubrać , to znaczy ja byłam w bikini tylko ubrałam sobie spodenki dziewczyny zresztą też,przygotowaliśmy wszystko i czekaliśmy , gdy wyszłam na zewnątrz zobaczyłam chłopaków siedzących na boisku do piłki nożnej , trochę się zakradłam i podsłuchałam tylko : "Jak ja jej mam to powiedzieć , żeby nie była zła" - powiedział Harry , to było dla mnie bardzo dziwne bo co chciał mi powiedzieć , ale teraz już wiem . 
Po godzinie ludzie zaczęli przychodzić przyszła również moja siostra Patunia ,która pokazała mi ,że już umie szpagat i inne tam triki , bardzo się cieszyłam . DJ Malik zapuścił muzę i zaczęliśmy tańczyć , było fajnie , nagle Harry niby skoczył po drinki więc ja sobie tańczyłam z dziewczynami , ale zamiast wrócić z drinkami wrócił z mikrofonem , powiedział moje imię i zawołał mnie , ja przestraszona poszłam do niego , Harry zaczął wypowiadać swoją długą i piękną przemowę więc słuchałam :
"Witam was wszystkich .... ymmm co ja chciałem powiedzieć ... aha , Jean wiesz jak ja cię bardzo kocham i,że chcielibyśmy razem spędzić całe życie , ja tak chce , ale nie wiem czy ty tego chcesz bo się trochę boje , wiem ,że jesteśmy młodzi , jak chcesz to to co zaraz ci powiem może nie być zobowiązujące ... " wtedy wyjął z kieszeni pudełeczko , ja zatkałam twarz , nogi mi się strasznie trzęsły, nagle Harry uklękną , wziął moją dłoń , otworzył pudełko i zadał mi trudne pytanie "Czy chcesz być moją drugą połówką?" - ja popatrzyłam się na gości , popatrzyłam się na Liama i Danielle ,która pokazała mi rękę na której był pierścionek od Liama , nie wiedziałam wtedy ,że się zaręczyli , masakra , popatrzyłam się na Louisa i Eleanor ,która mi potakiwała . Później zwróciłam wzrok na Harrego i powiedziałam "T---T---TT---TAK , ale ,żeby to na razie nie było nic zobowiązującego  " - w tej chwili to była jakaś masakra Harry podniósł mnie na ręce i zaczął całować ,pomyślałam sobie w tym momencie o fankach , że to akurat mnie spotkało , a nie je ... dlaczego ? Bałam się trochę , mieliśmy dopiero po 19 lat , nie chciałam jeszcze się z nim łączyć na amen , chciałam tego , ale jeszcze nie .Kurde Harry Styles i Jean Styles , ach jak to brzmi , haha . 
      Po pięknych "zaręczynach" Harrego podeszliśmy razem do chłopaków i do dziewczyn , gratulowali nam,w tym momencie dowiedziałam się też ,że Liam i Dan tak samo zrobili .... nagle wygonili nas do pokoju,śmiałam się strasznie  , dali nam drinki i chop do łóżeczka , hahah nie no tak do końca nie było , możecie się tylko domyśleć jak to było . Teraz gdy to piszę śmiejemy się z Harrym z tych starych dobrych czasów , są tu też Alex i Harry2 . Domyślacie się kim oni mogą być ? Jeśli nie , czytajcie bloga , dokładnie .