sobota, 13 lipca 2013

One direction-story ROZDZIAŁ LI

OSTATNI KONCERT 

           Następnego ranka obudziłam się , zauważyłam ,że wszyscy z nami spali . Tak słodko wyglądali ,popatrzyłam się na Harrego , od razu serce zaczęło mi szybciej bić ,od razu wiedziałam ,że to on ,uśmiechnęłam się , poszłam do łazienki się wykąpać , a później zeszłam na dół . 
           Gdy byłam już na dole , nalałam sobie wody do szklanki , usiadłam i myślałam jak ten rok szybko minął , moja pierwsza trasa ... masakra . Chciało mi się płakać bo wiedziałam ,że to moje całe życie , powinnam za nie dziękować Harremu i całemu zespołowi , to oni mnie wspierali i to oni walczyli o moje szczęście .Po kilku minutach dołączyła do mnie Eleanor usiadła i chwilę rozmawiałyśmy , postanowiłyśmy ,że zrobimy śniadanie . Coś tam gotowałyśmy . Akurat gdy skończyłyśmy wszyscy zeszli na dół , Harry podszedł do mnie dał mi buziaka i usiadł przy stole.  Podałam z Eleanor jedzenie na stół i również dołączyłyśmy do nich . W trakcie gdy jedliśmy Zayn spytał się jak się czuję przed moim ostatnim koncertem w tej trasie , powiedziałam ,że smutno mi ale z drugiej strony się cieszę bo będę blisko rodziny i będę mogła odpocząć . Zawsze jak byłam mniejsza nie wiedziałam ,że taka trasa tyle kosztuje , i nerwów i tęsknisz za rodziną , to jest naprawdę przykre .
Ale tak zażartowałam ,że muszę przygotowywać się do następnej trasy , niestety to nie były tylko żarty bo to prawda , już w trakcie tej trasy pracowałam nad kolejnym albumem .
         Po śniadaniu poszłam się ubrać i z dziewczynami poszłyśmy pobiegać . W trakcie biegania rozmawiałyśmy ogólnie o różnych sprawach , spotkałyśmy również wiele fanów , którzy robili sobie z nami zdjęcia . Gdy wróciłyśmy z powrotem do domu poszłyśmy wziąć szybki prysznic , a ja po nim się ubrałam i musiałam jechać na arenę bo właśnie tutaj w Londynie miałam ostatni koncert . Dziewczyny powiedziały,że pojadą ze mną, a chłopaki powiedzieli ,że przyjadą dopiero gdy rozpocznie się koncert . W czasie drogi na arenę rozmawiałyśmy z dziewczynami o wakacjach , tak właściwie to za niedługo miały być święta , ale postanowiłyśmy ,że wyjedziemy z chłopakami gdzieś do ciepłych krajów .
Kiedy już dojechałyśmy na arenę tam miałam męczącą próbę . Po niej poszłam do garderoby się ubierać i stylizować . Miałam powiedzieć przemowę na tym koncercie . Było mi trochę smutno , kiedy zostało tylko kilka minut do koncertu chłopaki przyszli , ja denerwowałam się gdybym była przed pierwszym koncertem,Harry dosłownie już jak miałam wychodzić dał mi całusa ,że aż zapomniałam tekstu piosenki . Było super na tym koncercie , gdy śpiewałam przypominałam sobie dobre i złe chwile z tej trasy . Gdy nadszedł czas na przemówienie , wtedy wypowiedziałam się szczerze , oto to przemówienie : "Witam was moi Jeanators , po raz ostatni w tej trasie , hmmm co bym chciała powiedzieć , no przede wszystkim chciałam wam podziękować ,że tak wspieraliście mnie i przychodziliście na te koncerty , naprawdę kocham was , wy sobie nawet nie zdajecie sobie sprawy ile w ta trasa mnie kosztowała , ile się napłakałam , nie nie przez was , ale przez wiele osób , naprawdę wy sobie nie zdajecie sprawy jak w tej branży jesteśmy kontrolowani , naciskani i zmieniani . No ale moje wariaty chciałam wam jeszcze raz podziękować i myślę ,że będziecie przychodzić na moją kolejną trasę. Aha bo mi nie daje to spokoju , chciałam tylko się spytać bo na pewno są tutaj teraz directionerzy ... chciałam się spytać , dlaczego mnie tak niektórzy nienawidzicie ? Dziękuję za trasę i teraz czas na pytania z twittera,ale pierw piosenka "Dream" "
A oto pytania z twittera:
-Jean dziękujemy ci za tą trasę , jesteś naprawdę moją idolką i zawsze nią będziesz-dziękuję
-Jean my również dziękujemy i mamy dla ciebie prezent ale nie wiem czy możemy wejść na scenę-tak tak możecie *ochrona ich wprowadziła i dali mi taki wielki obraz ze zdjęciami z mojej trasy z napisem "we love u" rozpłakałam się*
-Jean czy teraz się odczepisz od Harrego ? - jak on będzie chciał to dobra
-Jean powiesz nam jaki będzie tytuł twojej następnej trasy ? - nie wiem czy mogę ale powiem wam "...night..........." *powiedziałam im w urywku*
-Jean idziesz z nami na after party ? - no pewnie gdzie będzie ? powiedzcie to się tam zjawie
-Jaka jest twoja ulubiona piosenka 1D? - Moments
*i w tym momencie zaczęli wszyscy ją śpiewać , i wyszli chłopcy*
Po koncercie było jeszcze ostatnie M&G ,które było dla wszystkich więc długo trochę zajęło . Gdy wróciliśmy do domu byłam strasznie zmęczona , poszłam wziąć prysznic i chciałam iść jak najszybciej spać.Kiedy się wykąpałam sprawdziłam twittera i było pełno tweetów od fanów ,że mnie kochają i takie tam, a w trendach "ThankYouJeanForYourTour" . Bardzo miło z ich strony . Później wyłączyłam laptopa i poszłam się położyć , jeszcze przed zaśnięciem rozmawiałam z Harrym o planowanych wakacjach , chcieliśmy pojechać do Tunezji , ale jeszcze się zastanawialiśmy bo chcieliśmy tam jechać na święta również,tylko ,że w naszych, no prawie we wszystkich rodzinach jest tradycja bycia na święta , ale na przykład mogli by przyjechać do nas , tak myśleliśmy aż wymyśliliśmy ,że ich poprosimy o zgodę . Później Styles mnie przytulił i zasnęłam .
          Następnego ranka obudziłam się , Harry już nie spał ale leżał . Dałam mu całusa na dzień dobry i wstałam aby się ubrać . Poszłam do łazienki wzięłam szybki prysznic , ubrałam się i zeszłam na dół . Musiałam wziąć sobie coś na ból głowy bo mnie strasznie bolała , gdy zażyłam tabletkę wróciłam do Harrego do łóżka , położyłam się i czekałam aż przejdzie mi niemiły ból głowy . Po kilku godzinach zeszłam na dół dziewczyny grały z chłopakami w karty , dołączyłam do nich.Po godzinie pojechałam z Harrym do moich rodziców powiedzieć im o naszych planowanych wakacjach . Gdy byliśmy już w domu rodziców powiedzieliśmy im to , nie byli zadowoleni ale zgodzili się , cieszyłam się , zostali rodzice Harrego , ale oni też się zgodzili , byliśmy wniebowzięci . Później wróciliśmy do domu , oznajmiliśmy reszcie ,że możemy jechać i zaraz wzięłam laptopa i kupiłam 8 biletów do Tunezji , wszyscy się cieszyliśmy . Wyjazd był 20 listopada , to było już za 2 tygodnie . Później poszłyśmy do sklepów ,żeby coś sobie kupić ciepłego i ładnego .

czwartek, 11 lipca 2013

One Direction-story ROZDZIAŁ L

KONCERT/IMPREZA

       Gdy odpoczywaliśmy zadzwoniliśmy w między czasie do chłopaków spytać się o Danielle i jak tam oni wszyscy , mówili ,że wszystko dobrze , cieszyłam się bo powiedzieli,że Dan już rozmawia i jest z nią na razie w miarę dobrze.
       Leżeliśmy sobie na łóżku,miałam jeszcze kilka godzi ,żeby jechać przygotowywać się na koncert w Irlandii więc Harry powiedział ,że chce się przejść bo Niall pokazał mu takie fajne miejsce , więc poszliśmy.
Przed hotelem było dużo fanów ale ochronie powiedziałam ,żeby z nami nie szli ,że sobie poradzimy . Jak wyszliśmy z hotelu to rozdaliśmy kilka autografów i poszliśmy . Gdy szliśmy rozmawialiśmy ogólnie o różnych rzeczach . Nagle przez taką ścieżką ,która prowadziła do lasu , Harry zakrył mi oczy bandamką i powiedział ,że zaprowadzi mnie w to miejsce . Kiedy już byliśmy na miejscu Harry odsłonił mi oczy , znajdowaliśmy się na pięknej łące , było wspaniale . Spacerowaliśmy sobie . Później usiedliśmy na takiej górce i rozmawialiśmy , mówiłam mu trochę o Polsce bo chciał wiedzieć , nauczyłam go też kilku słów po polsku , ciężko mu było ale się nauczył , najgorsze były słowa z -cz , -sz , -ź , -ć , -ś , śmiałam się trochę z niego , ale też trochę byłam zaskoczona bo mi było też troszeczkę trudno wymawiać takie słowa , no wiecie , mam angielskie piosenki , rozmawiam po angielsku , to język ginie, no nie do końca ,ale są trudności . Nagle Harry wziął mnie za rękę popatrzył na pierścionek i powiedział "kiedy ślub?" haha bardzo śmieszne to było , walnęłam go w ramię i poszliśmy z powrotem . Harry szedł na mną i bawił się moimi włosami , próbował w chodzie zrobić mi warkoczyka , nie zbyt mu się to udało . 
         Gdy wróciliśmy do hotelu Harry pobiegł kupić pepsi , a ja poszłam na górę do pokoju . Po jakiejś godzinie musiałam zbierać się na próbę, kiedy już dojechaliśmy , koncert miał odbyć się na zewnątrz , więc statyści wszystko przygotowywali , miałam fajną scenę . Po próbie charakteryzatorki mnie przygotowywały,było fanie , miałam fajny strój tylko jak zwykle buty , szpile straszne . Tego dnia miałam tańczyć z tancerzem , głowiłam się jak będę śpiewać , ale dałam rade . Harry był pod sceną i pompował piłki balonowe ,które miał puszczać w tłum . Kiedy koncert się rozpoczął , ja zaczęłam śpiewać , fani się bawili , Harry wyrzucał piłki , jedną rzucił we mnie i to było specjalnie . Nagle gdy tańczyłam za sceny wychylił mi się Niall , myślałam ,że mi się zwidziało ale jak się odwróciłam w stronę fanów to Harrego nie było pod sceną , zdziwiłam się . 
 Oto pytania z twittera :
-Jean jak Danielle - wszystko wporządku
-Jean pokaż pierścionek od Hazzy - *pokazałam* 
-Jean są tutaj teraz z tobą chłopaki ? - nie wiem , Harry na pewno , ale reszte to nie wiem , zdawało mi się ,że widziałam Nialla ale nie wiem . 
-Jean powiedz mi lubisz Eleanor ? - takk , my lovely sister
...
...
i inne .Po koncercie i po M&G szukałam Harrego aż wreszcie zobaczyłam go z chłopakami z El i z Danielle , jak ją zobaczyłam to się zaskoczyłam , ale podbiegłam do nich i się przytuliłam . Gdy jechaliśmy do hotelu Dan powiedziała ,że chce iść na impreze , my się tak popatrzyliśmy po sobie , a ona powiedziała wtedy "No co to co się stało , tak pamiętam to ale przez takich debili nie będę traciła życia" - wtedy ja z El rozpłakałyśmy się i ja przytuliłyśmy w czasie przytulania Harry walną mnie w tyłek , zbok jeden . 
No co zgodziliśmy się i od razu w hotelu przebraliśmy się i pojechaliśmy na imprezę . Gdy tam byliśmy świetnie się wszyscy bawiliśmy , po Danielle w ogóle nie było widać tego ,że coś takiego strasznego z nią się stało a jeszcze kilka dni wstecz była załamana . Ale ja się cieszyłam ,że nasz Danielle do nas wróciła. Harry na tej imprezie był kompletnie pijany , musiałam go wynosić do auta , kurde ja się nie opiłam ?  Gdy wróciliśmy do hotelu ja poszłam się wykąpać , a Harry leżał na łóżku , kiedy wyszłam z łazienki "dostawiał" się do mnie i mnie zaczynał całować . Śmierdział wódą . Ja się położyłam i zgasiłam , a ten mnie szczypał , no jak dziecko niewyżyte no . Ale jakoś dałam sobie z nim radę .
        Rano obudziłam się , zobaczyłam ,że na szafce nocnej Harrego jest położona paczka papierosów , nie wiedziałam ,że pali . Ja wyszłam na balkon , a on po chwili wstał i doszedł do mnie ...

KILKA MIESIĘCY PÓŹNIEJ 

        Kilka miesięcy później moja trasa powoli już się kończyła zostało mi parę koncertów . Tego dnia miałam wolne , leciałam wtedy z Harrym w Londynie u rodziny . Ten miesiąc to był listopad , było zimno , gdy dolecieliśmy na miejsce , rodzice czekali na nas na lotnisku , strasznie dawno się z nimi nie widziałam .Chłopaki i dziewczyny byli już od tych kilku miesięcy w U.K , mama w drodze do domu powiedziała mi ,że Danielle już nie pamieta o tym co się stało i jest wszystko ok . Pojechaliśmy do domu mojego i Harrego gdzie byli tam wszyscy . Chłopcy , Danielle i Eleanor wyszli się z nami przywitać , bo od następnego dnia po imprezie nie widzieliśmy się już . Louis w kuchni przygotowywał danie , ach on , nie znałam go od strony gospodarczej . Chłopcy w Styczniu mieli zacząć kolejną trasę "WHERE WE ARE" ,ta trasa była wspaniała.Przy kolacji rozmawialiśmy o wszystkim co się stało podczas mojej trasy , wreszcie byliśmy wszyscy w komplecie . 
      Po kolacji rodzice pojechali , ja poszłam się wykąpać gdy wyszłam poszliśmy z Harrym do pokoju , po chwili słyszymy pukanie , wszyscy weszli mieli przekąski , położyli się na łóżku i oglądaliśmy film .

środa, 10 lipca 2013

One direction-story ROZDZIAŁ XLIX

POWRÓT DO DOMU/POCAŁUNEK 

Ten rozdział chciałabym zadedykować wszystkim,którzy są directionerami,kochają chłopaków ,Eleanor , Danielle i Perrie , cieszcie się ich szczęściem !! 

      Rano gdy się obudziłam wszyscy jeszcze spali . Na korytarzu powoli rozpoczynał się obchód , ja wzięłam owinęłam się kocem i podeszłam do szyby gdzie za nią leżała Danielle . Widziałam jak lekarz ją oglądał i coś z nią rozmawiał . Jeszcze wtedy jak się na nią patrzyłam miałam łzy w oczach . Wyjęłam telefon i oglądałam zdjęcia z nią . 
       Gdy oglądałam te zdjęcia tak sobie myślałam jak to będzie po jej wyjściu ze szpitala , chciało mi się płakać . Po obchodzie wyszedł lekarz , spytałam się go co z nią on odpowiedział : "Jej stan psychiczny jeszcze nie wrócił do normy ale obrażeń wewnętrznych czy zewnętrznych nie ma , myślę ,że na dni próby może wyjść już dziś ze szpitala , oczywiście wyślemy z nią psychologa " - ja zaszokowałam się tymi słowami bo przecież dopiero wcześniejszego dnia przyjechała do szpitala a już wychodzi ? Lekarz jeszcze powiedział,że Dan dostanie ochronę policyjną na kilka tygodni , powiedział również ,żebyśmy nie robili tak ,że nic się nie stało , wręcz przeciwnie rozmawiać z nią , aby ona się otwierała , nie trzymała tego w sobie , bo i tak jest bardzo bardzo dzielna . Cieszyłam się i nie cieszyłam z jego słów ale , chciałam aby było jej jak najlepiej . Po chwili podeszła do mnie Eleanor ,która oparła się o moje ramie , patrzyła na Dan i powiedziała,że zabiłaby tego gościa . Gdy chłopaki się obudzili i dostaliśmy zezwolenie na wejście do Dan ,weszliśmy tam , ja od razu ją przytuliłam . Po jakiejś godzinie przyszła policja ,która oznajmiła ,że złapała wczoraj jakiś dwóch kolesi co siedzieli już za gwałty , policja miała zdjęcia , pokazała Danielle aby ich rozpoznała , ona nie wiele widziała wtedy bo mówiła ,że byli zasłonięci , ale zapamiętała jednego,tego co jej zrobił krzywdę . Zapamiętała jego oczy , były bardzo zielone i na jednym ze zdjęć rozpoznała go ,ale drugiego nie była pewna .Po kilku godzinach my wyszliśmy a Liam i Dan zostali razem , Liam miał pomóc jej się ubrać , bo wychodziła już . Czekaliśmy niecierpliwie przed drzwiami . Pod szpitalem było pełno fanów ,którzy również cierpieli z powodu Danielle , ja naprawdę byłam roztrzęsiona w sprawie Danielle , czułam się jakby ktoś mnie ... mi to zrobił . Gdy wyszli z sali Dan uśmiechnęła się , czekaliśmy jeszcze na psychologa,który miał z nami mieszkać kilka dni , z powodu jej stanu była to pani psycholog . Gdy wyszliśmy ze szpitala fani krzyczeli , Dan poleciała łza , przypomniała sobie to wszystko , przed wejściem do auta pomachała fanom . Wszyscy bili jej brawa .Pojechaliśmy na lotnisko i z Paryża przylecieliśmy do U.K
        Kiedy przyjechaliśmy do naszego domu tam mieliśmy wszyscy z nią przebywać , ona i psycholog poszły , a my zostaliśmy na dole . Kazałam chłopakom jechać coś kupić do sklepu , napisałam im mniej więcej co mają kupić i pojechali , Lou został ze mną , Eleanor pojechała . Na dole byliśmy sami , zaczęliśmy rozmawiać o Danielle ja się rozpłakałam i wstałam,przypomniałam sobie jak ja kiedyś mogłam być zgwałcona na imprezie , on wstał za mną , położył mi rękę na ramieniu i popatrzył mi się w oczy , nie wiedziałam co chce zrobić , ale po chwili się dowiedziałam , nagle próbował mnie pocałować , ale ja  nie dałam się , odepchnęłam go i pobiegłam do swojej sypialni , zamknęłam się , na szczęście zanim dobiegł do drzwi . Zaczął pukać w drzwi i mówić ,że to nie tak jak myślę . Chwile się zastanowiłam i otworzyłam mu drzwi , on wszedł do pokoju , usiadł na łóżku . Próbował coś powiedzieć ale ja mu powiedziałam: Chłopie ,ty masz Eleanor ,to moja przyjaciółka , ja kocham Harrego nie ciebie , ty jesteś dla mnie jak brat , ale nie jak... nie możesz być moim chłopakiem , ty kochasz Eleanor przecież" - on wtedy odpowiedział "Tak kocham , sam nie wiem dlaczego to zrobiłem , Jean przepraszam , przepraszam , ja nie chciałem " - wtedy przytulił mnie , obiecał mi ,że nigdy więcej tego nie zrobi , tak w ogóle nie byłam tak strasznie na niego zła on ogólnie wszystkich całuje i obmacuje , zboczuch ,żebyście widzieli co on robi z Eleanor , ona czasami aż się na niego wkurza . No na przykład jak można iść przez miasto i krzyczeć "SHE'S MINE , ONLY I CAN PUSH HER" - masakra nie ? Po jakiejś godzinie zadzwonił do mnie Rick , jak zwykle wściekły ,powiedział ,że natychmiast mam przyjechać do studia , więc pojechałam . Gdy dotarłam tam , Rick wściekły kazał mi usiąść , chodziło mu o Nialla i mnie , dlaczego razem nie chodzimy , tylko jak paparazzi robi mi zdjęcie to zawsze jestem z Harrym , a podobno chodzę z Niallem . Rick był bardzo wkurzony i wiedział ,że nie uda się jego plan zarabiania kasy na nowych gwiazdach , więc powiedział ,że mogę być z Harrym , ale mam okazywać przed kamerami mu więcej czułości , no to kur** jak można więcej czułości , mam się przed kamerami z nich ****** czy co ? I powiedział mi jeszcze ,że będę miała następnego dnia wywiad gdzie mam powiedzieć dlaczego nie jestem z Niallem a jestem z Harrym , i mam powiedzieć ,że to głupi żart . Ok to mogę zrobić byle się nie ukrywać z Harrym . Po rozmowie z Rickiem zadzwoniła do mnie babka z konkursu tanecznego i powiedziała ,że nie musimy przychodzić na etapy , jest jej bardzo przykro ale wie jaka jest sytuacja z Danielle , podziękowałam oczywiście, ja i  tak nie mogła bym tego dnia być na etapie bo wolne od koncertów mi się skończyło . Tego dnia jechałam do Irlandii , Harry powiedział ,że pojedzie ze mną ale nie wiem .
        Gdy przyjechałam do domu chłopcy już byli , psycholog była na dole , a Liam był z Danielle . Ja poszłam się pakować na trasę , Harry poszedł za mną . Dogonił mnie zboczuch chwycił mnie za tyłek i spytał się gdzie idę , przypomniałam mu wtedy o koncercie . Powiedział ,że jedzie ze mną , ucieszyłam się .
Gdy się spakowałam i Harry również poszliśmy się pożegnać ze wszystkimi , poszłam również do góry do Danielle i Liama , pożegnałam się , i pojechaliśmy  . Gdy byliśmy w drodze na lotnisko Harry kierowcy kazał otworzyć dach i zaczął się drzeć . Wariat , ale kochany <3 Później kiedy już lecieliśmy ja sobie troszeczke pospałam na jego kolankach .
Gdy dojechaliśmy auto od razu zabrało nas na arenę bo już i tak chwile byliśmy spóźnieni . Na arenie Harry grał w piłkę a ja się stylizowałam , gdy fani zaczęli się zbierać już prawie byłam gotowa , kiedy już zostało 5 minut do koncertu Harry załatwił u mojego menadżera ,że zaśpiewa ze mną piosenkę ,którą pisaliśmy razem kiedyś . Więc on się przebrał i to miała być piosenka rozpoczynająca koncert . Harry miał pierwszą zwrotkę więc fani byli zaskoczeni ,że śpiewa mężczyzna , haha . On normalnie ze mną tańczył jak to śpiewaliśmy . Później jak już sama śpiewałam cały czas koło mnie chodził , dokuczał mi , zmylał mnie , śpiewał inne wersy , a na końcu się wygłupiał :
Gdy były pytania z twittera dużo pytań dotyczyło Danielle , mnie i Nialla i mnie i Harrego .
      Po koncercie miałam jeszcze M&G a później pojechaliśmy do hotelu gdzie wypiliśmy razem całą butelkę wina i 2 piwa , a ja następnego dnia rano miałam mieć wywiad , ale zaszaleliśmy troszkę , nie powiem ,że nie .
       Rano obudziłam się była 8:00 , a do studia na wywiad miałam na 10:00 , OMG , 2 godziny dla mnie to nie jest dużo , no ale zdążyłam , Harry jeszcze spał więc napisałam mu gdzie jestem , dziwne ,że Rick załatwił mi wywiad w Irlandii mogłam mieć przecież w U.K ale lepiej dla mnie , nie musiałam tak daleko lecieć z powrotem bo miałam tego dnia również koncert w Irlandii .
Więc jak zajechałam do studia , przygotowałam się i oto mój wywiad :
R:Witam , dziś w studiu gościmy młodą gwiazdę Jean !!!
J:Dzień dobry
R:Jest to pierwszy wywiad tutaj
J:Zgadza się
R:Więc będziemy rozmawiać o twoich związkach
J:Dobrze...
R:Powiedz nam , słyszeliśmy ,że jeszcze jak nie byłaś gwiazdą miałaś "złego" chłopaka,partnera , czy to prawda ?
J:Tak , ale ja nie byłam zła , wpadłam po prostu w złe towarzystwo
R:Dobrze , a to prawda ,że z Harrym straciłaś dziewictwo ?
J:Można tak powiedzieć ...
R:A spytam się jeszcze o Nialla , o co chodziło z waszym związkiem ?
J:Haha,to znaczy nie było żadnego związku , to była po protu plotka ,którą rozpuściliśmy na imprezie pijani,dla zabawy po prostu i tak się to rozniesło i postanowiliśmy aby wkręcić tak fanów, ale zrobiła się z tego większa afera .
R:hmmm , dobrze , rozumiem ,a z Harrym ? Jesteście zaręczeni ? Bo chodzą takie plotki
J:Znaczy , czy można nazwać to zaręczynami ? Tak zgadza się dał mi pierścionek ale niezobowiązujący także ...
R:Hmm,czyli jednak , a fanka chciała zadać ci pytanie , o sprawy łóżkowe z Harrym
J:hahah , przepraszam , ale dziwne pytanie , oczywiście jeśli chodzi o sex to tak jest z nim wszystko w porządku w naszym związku
R: ...
.....
....
I PÓŹNIEJ BYŁY TAKIE ZWYKŁE PYTANIA .

      Gdy wróciłam do hotelu Harry był na dole w barze , więc ja do niego poszłam , bo byłam strasznie głodna. Dałam mu "buziaka" i zjadłam mu prawie całe śniadanie . Śmiał się z mojego wywiadu , zwłaszcza o seksie , no co , no wszystko jest dobrze z Harrym hahaha . Nie wypowiem się więcej . Silniczek chodzi dobrze .
Po śniadaniu poszliśmy odpocząć do pokoju hotelowego . 

niedziela, 7 lipca 2013

One direction-story ROZDZIAŁ XLVIII

DZIEŃ WOLNY / DANIELLE / -e-t-a-p-III------

        (...) Następnego poranka gdy się obudziłam Harry spał jeszcze , po wczorajszej imprezie nawet mnie głowa nie bolała . Poszłam się wykąpać i ubrać ,kiedy już wyszłam z łazienki Hazz siedział na łóżku trochę przytłumiony . Tego dnia bolał mnie trochę brzuch , miałam kobiecy problem ,którego nienawidziłam .
            Gdy Harry również się ubrał poszliśmy na dół coś zjeść , dziwne bo jeszcze nikogo z naszych nie było , postanowiliśmy coś zamówić . W trakcie naszego śniadania chłopcy i dziewczyny zeszli , wszyscy razem było widać ,że mieli fantastyczne humory , ale dlaczego ? 
Kiedy doszli do nas do stolika usiedli Lou wziął mój widelec i zaczął jeść moje śniadanie , ale nieważne , Eleanor powiedziała ,że jedziemy do zoo . Ja zaskoczona , okej . 
Od razu po śniadaniu poszliśmy się ubrać jakoś wyjściowo , kiedy byliśmy gotowi wyszliśmy z hotelu , oto ja i Harry:
 poszliśmy do auta i pojechaliśmy . Gdy jechaliśmy wzięłam telefon Harrego żeby pooglądać sobie zdjęcia , miał ich około 1000, w pewnym momencie doszłam do zdjęć jego z Taylor , jak się całowili i w ogóle , wtedy zrobiło mi się smutno bo zawsze o nią były kłutnie , a najgorsze jest to ,że dlaczego ich nie usunął ? Nie chciałam ,żeby ktoś wiedział ,że widziałam te zdjęcia ale Eleanor zobaczyła , przytuliła mnie , nikt inny nie wiedział o co chodzi . Eleanor szepnęła mi do ucha ,że Harry jest teraz ze mną i ,że mnie kocha . Nie miałam jej prawa nie wierzyć bo na pewno mówiła prawdę , w końcu miał mnie na tapecie i miał ze mną o wiele więcej zdjęć niż z Taylor . Oddałam mu telefon i się przytuliłam . Nagle ktoś zadzwonił do Danielle , niestety ona nie mogła iść z nami do zoo bo jakaś babka kazała jej pomóc wyćwiczyć taką dziewczynę na etap czy coś , i niestety musiała iść , na szczęście mieliśmy po drodze ją odwieść . 
           Gdy byliśmy już w zoo , widziałam tyle fajnych zwierzątek . Oczywiście + Harry,Liam,Lou,Niall,Zayn  bo oni tak mniej więcej się zachowywali jak te zwierzęta , ja cały czas chodziłam z Eleanor , a chłopaki się wygłupiali i naśladowali zwierzęta xD.
Było niesamowicie fajnie . Robiliśmy sobie wszyscy zdjęcia , szkoda ,że nie było wtedy Danielle . Jak obeszliśmy całe zoo , Harry mnie cały czas całował i przytulał , a Zayn z chłopakami chwytali się za tyłki . El szła z Louisem i również się przytulali . Gdy już wyszliśmy z ogrodzenia które prowadziło do zoo , szły jakieś 2 dziewczyny i chłopak i jak mnie zobaczyli to powiedzieli mi "Dziwka" , Harry chciał ich gonić ale chłopcy go powstrzymali . I bardzo dobrze , małolaty nie wiedzą co mówią , nie mój problem , ja się tym nie przejęłam , słyszałam gorsze rzeczy na mnie . 
        Po zoo poszliśmy do restauracji coś zjeść , zgadnijcie co sobie tam kupiliśmy do zjedzenia , no oczywiście ,że pizze !!!!!
W restauracji dużo fanów do nas podchodziło , jedna fanka spytała się Harrego czy wkurza ich to ,że tak fani nie dają im spokoju bo jeśli tak to ona nas bardzo przeprasza , ale Harry odpowiedział ,że tak ,że wkurza to bo nie ma prywatności , a niektórzy fani są czasami bardzo nietolerancyjni , ale oni kochają swoich fanów i zawsze będą ich kochać , i przytulił tą dziewczynę . 
Kiedy już skończyliśmy naszą całą wyprawę było już ciemno więc pojechaliśmy do hotelu , Danielle nie było,Liam dzwonił do niej ale nie odbierała . Baliśmy się , ale słusznie bo nagle zadzwonił telefon Harrego ,była to pielęgniarka ze szpitala , okazało się ,że Danielle została zgwałcona i brutalnie pobita , wtedy jak Liam to usłyszał od razu poleciał na dół , polecieliśmy za nim , wsiedliśmy do samochodu i pojechaliśmy do tego szpitala , w radiu słyszeliśmy o Danielle i o sprawcy ale nie został złapany . Liam był przerażony , my również . Gdy dojechaliśmy do szpitala to było straszne Liam z płaczem wpakował do szpitala i od razu z krzykiem gdzie jest Danielle , ja się wtedy rozpłakałam , nie dałam rady , nie wiedzieliśmy co się z nią dzieje . Nagle wyszedł lekarz powiedział nam ,że robią badania i nie możemy się teraz widzieć z Danielle , ale jest pod kontrolą , ale z Dan psychiką nie jest dobrze . Po kilku minutach zadzwoniła do nas jej mama, ja wziełam telefon bo Liam nie był w stanie rozmawiać . Powiedziałam jej co się stało , nie kazałam jej przyjeżdżać , powiedziałam ,że my damy radę , a jak nie dopiero niech przyjedzie . Wszyscy byliśmy w szoku, wszyscy płakaliśmy .Liam nagle walnął w ściane , powiedział ,że już dalej nie wytrzyma i wybiegł ze szpitala ze słowami "I'LL KILL THIS DICK,FUCK " chłopaki wybiegli za nim . Po jakiś 30 minutach lekarz pozwolił mi i El wejść . Ale jak zobaczyłam Dan stanęłam w drzwiach i myślałam ,że się nie rusze , prawie cała spuchnięta , nogi poobdzierane , oczy podbite , cała w krwi . Dan płakała , przytuliłyśmy ją , po jakiś 10 minutach przyszła policja , prosiła nas o wyjście ale Dan chciała abyśmy zostały . Zaczęła opowiadać policjantom wszystko ,oto opis : "Szłam z próby , było już ciemno , zawsze chodziłam takimi uliczkami gdzie prawie nie było ludzi , tej nocy właśnie tak było . Szłam i nie widziałam nikogo nagle zauważyłam jak wyszedł przede mnie jakiś mężczyzna , chłopak , chciałam uciekać do tyłu ale za mną też był jeden . Później mnie złapali , jeden mnie trzymał , a drugi .... " - w tym momencie nie wytrzymałam i wybiegłam z płaczem , El ze mną , chłopcy byli już na korytarzu , pytali się co się stało. Liam chciał wejść , ale nie pozwoliłam mu,za duży szok . Siedziałam na korytarzu i myślałam jak można coś takiego zrobić , kurwa nie może sobie kupić gumowej lalki tylko krzywdzić ? - czułam się okropnie , moja przyjaciółka , moja rodzina , została skrzywdzona . El opowiedziała chłopakom prócz Liama co opowiadała policji , ja nie dałam rady . Po chwili wyszła policja podeszła do nas poprosiła Liama , chcieli aby porozmawiał z psychologiem . My wtedy weszliśmy do Dan, wszyscy rzuciliśmy się na nią z uściskiem , ale nie wiedzieliśmy jak z nią rozmawiać , o czym , bo przecież została skrzywdzona , nie .... nie mogłam , jak na nią patrzyłam , dlaczego ? Przecież to jej zostanie w pamięci do końca jej życia , jej kawałek życia został odebrany tą myślą . Wszyscy baliśmy się bo mogła mieć uraz przed chłopakami . Po 30 minutach , przyszedł Liam , wszedł na tą sale , popatrzył się na Dan , odwrócił się , rozpłakał się , ona też . Podszedł pod nią i się mocno przytulili .
My wyszliśmy wtedy .Kiedy tak czekaliśmy na korytarzu zadzwoniła do mnie organizatorka konkursu tańca,którego kolejny etap miał się odbyć następnego dnia . Dzwoniła po to aby powiedzieć mi ,że nie muszę przychodzić jutro bo wie jaka jest sytuacja , podziękowałam jej . Przez szybę widzieliśmy jak Dan płacze i Liam też , podszedł do mnie Harry , przytulił mnie i powiedział ,że jakby mi ktoś to zrobił on zrobił by temu "chu****" to samo , wtedy z płaczem go przytuliłam . Lekarz pozwolił nam wszystkim czuwać przed salą , Liam wyszedł na korytarz i usiadł z nami na krzesłach , nadal płakał , przytuliliśmy go . U Dan w tym czasie był psycholog . Kiedy już nie było wolno nam do niej wchodzić zasnęliśmy na krzesłach . W nocy pielęgniarka przyniesła nam koce .