niedziela, 12 maja 2013

One Direction -story ROZDZIAŁ XXII

... NIE MIŁY DZIEŃ

   (...) Gdy byliśmy już w restauracji zamówiliśmy mega pizze i jakieś soki,gdy kelner przyniósł pizze zrobiło mi się nie dobrze na jej widok ,była wielgachna i była podzielona na 33 części OMFG .
Gdy zjedliśmy to , zrobiło mi się strasznie nie dobrze , powiedziałam chłopakom ,że pójdę się spakować bo dzisiaj jechaliśmy na kolejne koncerty do innych miast w U.S.A .
      Kiedy byłam w pokoju wyjęłam walizki i spakowałam siebie i Harrego , nadal było mi strasznie nie dobrze , gdy Harry przyszedł powiedział ,że chłopaki poszli się spakować i za pół godziny mamy być na dole , nagle zrobiło mi się tak nie dobrze ,że pobiegłam do łazienki wymiotować , Hazz nie wiedział co mi jest , ja nagle wymiotowałam ,a on otworzył drzwi bo chłopaki po nas przyszli , powiedział im ,że jest mi strasznie nie dobrze , Louis powiedział ,że może jestem w ciąży , OMG co ? nie !! nigdy ! może ?! 
Harry zaczął się śmiać i powiedział ,że pizza mi zaszkodziła .
    Gdy byliśmy na dole przed wyjściem z hotelu , musiałam się przespać , dobrze ,że w tour busie jest duże łóżko , kiedy wyszliśmy z hotelu , na zewnątrz było pełno fanów , Zayn szedł za mną , nagle zrobiło mi się słabo , zemdlałam , Zayn mnie złapał i szybko zaniósł do busa , ocknęłam się dopiero po jakiś dziesięciu minutach , było mi nie dobrze i znowu od razu poleciałam do łazienki i zaczęłam wymiotować , kierowca busu spytał się czy możemy jechać , powiedziałam ,że tak , wtedy naprawdę przestraszyłam się bo już sama nie wiedziałam może byłam w tej ciąży , ale to nie możliwe ...
   Liam powiedział ,żeby kierowca zatrzymał się koło jakiegoś szpitala , gdy dojechaliśmy , błyskawicznie mnie przyjęli , bałam się co mi jest .
Lekarz zbadał mnie i powiedział ,że mam zatrucie pokarmowe , uffff , ale ulga , ale niestety wymioty będą częste , zostało jeszcze ponad godzina drogi do hotelu ,lekarz dał mi jakieś proszki i powiedział ,żebym piła dużo wody .
Gdy znów byłam w busie opowiedziałam wszystko chłopakom i poszłam się położyć ale odpoczynek nie trwał długo bo znowu pobiegłam do łazienki wymiotować , zdenerwowałam się wzięłam sobie koc , poduszkę i spałam koło sedesu , to nie było miłe , ale miałam szybciej .
Po godzinie obudził mnie Harry , miałam chyba gorączkę bo było mi zimno strasznie , na zewnątrz oczywiści był tłum fanów , Harry wziął mnie na ręce , policja utorowała nam drogę i zaniósł mnie do hotelu , położył mnie do łóżka , oni musieli jechać na próbę , został ze mną jeden z ochroniarzy Hugo .
W trakcie próby chłopaki zadzwonili do mnie , pytali się jak się czuje i wgl. mówiłam im ,że już lepiej , tyle jedynie ,że przestałam wymiotować .
Po koncercie , chłopaki przyszli do mnie , ja spałam , położyli się koło mnie i zasnęli ze mną .
   Rano gdy się obudziłam było mi o niebo lepiej , chłopaki spali , ja poszłam do łazienki się wykąpać i ubrać , umalować .
Gdy skończyłam , śpiochy jeszcze spali , ja poszłam na dół do siłowni , gdzieś po pół godziny chłopaki przyszli do mnie , mój ukochany Harry dał mi "cmoka" , i dołączyli do mnie .
Po dwóch godzinach męczarni i pocenia się poszliśmy się wykąpać bo dzisiaj wyjeżdżaliśmy z U.S.A do Kanady , mieliśmy jechać tour busem .
Jak się spakowaliśmy zeszliśmy na dół i w drogę .
W busie jakoś naszła mnie chęć na kolejny tatuaż , ale to powrocie do domu . W busie graliśmy w butelkę , jednym z moich wyzwań było : Pocałuj namiętnie ,któregoś z chłopaków oprócz Harrego , no nie hahaha , dostałam to wyzwanie od Nailla , Harry skoczył na niego i zaczęli się bić , hahaha , to nie było groźne . Po całym incydencie , zgłodnieliśmy , mieliśmy ochotę na pączki , wyszliśmy więc z tour busa ,który zatrzymał się gdzieś na skraju Chicago i poszliśmy do najbliższej ciastkarni , kupiliśmy pełno pączków , ale ja zjadłam tylko dwa bo nie chciałam aby incydent z wczoraj się powtórzył . W czasie drogi zauważyliśmy wesołe miasteczko , och jak ja je kochałam , wybłagałam ich menadżera abyśmy się na chwilkę zatrzymali , i poszliśmy , tam spotkaliśmy pełno moich i chłopaków fanów , Lou kupił watę cukrową , i mi ją dał , Harry zbił wszystkie pingwiny i w nagrodę wygrał misia ,którego mi dał . Później poszliśmy na karuzelę , ach , wspomnienia , było cudownie ... świetnie się bawiliśmy . Po kilku godzinach wariacji wróciliśmy do busu i jechaliśmy dalej . W wesołym miasteczku zrobiłam im kilka zdjęć :

Było totalnie super , później chłopaki spadli w tej piramidy xD

Gdy byliśmy w busie zasnęliśmy .

piątek, 10 maja 2013

One Direction-story ROZDZIAŁ XXI

 MOKRA NIE SPODZINKA/KONCERT W U.S.A

    (...) Tego poranka obudziłam się w hotelowym pokoju , chłopaków nie było (no przynajmniej mi się tak wydawało) , Harry tylko mnie spał , po paru sekundach on też się obudził , spytał mnie gdzie są chłopcy , odpowiedziałam mu ,że nie wiem może poszli sobie do swoich pokoi , ale powiedział ,że może to i lepiej bo mamy więcej czasu dla siebie , i pocałował mnie , nagle chłopaki wyskoczyli zza łóżka z pistoletami na wodę i zaczęli nas oblewać , dzieci !!
       Poszłam do łazienki się ogarnąć bo byłam cała mokra , byłam na nich strasznie zła , ubrałam się i wyszłam z łazienki , Harry tak słodko wygląda w mokrych włosach , awwwww .
Louis podszedł do mnie , przeprosił mnie i przytulił , to było dziwne ale słodkie , ach te moje dzieci !
Nagle zadzwonił telefon tatusia (Liama) był to ich menadżer powiedział ,że muszą przyjechać na próbę , więc w pośpiechu przebraliśmy się i ogarnęliśmy się i zeszliśmy na dół , oczywiście za drzwiami hotelu było pełno fanek 1D , nie tylko ich widziałam paru moich , ale muszę powiedzieć ,że chłopcy mają najwierniejszych i najcudowniejszych fanów na całym świecie , ale też szalonych .   
       Ochrona ledwo przeprowadziła nas do samochodu , Louisowi jedna fanka wzięła czapkę , biedny , haha , ale gdy byliśmy w drodze na arenę gdzie mięli wystąpić fanki biegły za nami całą drogę , jedna nawet wskoczyła na samochód , biedna , tak naglę się zadumałam , bo przypomniało mi się , że ja też jestem ich fanką , to było przykre , dzisiaj miałam być koło sceny na koncercie , ale powiedziałam chłopakom ,że chcę być z fanami ,że chcę poczuć się tak jak to było na koncercie kiedy spotkałam ich pierwszy raz , wtedy moje życie się odmieniło.
Kiedy byliśmy już na miejscu , przed areną rozdaliśmy parę autografów i zdjęć , było super , widziałam w tłumie fanek malutką dziewczynkę , która próbowała przecisnąć się przez tłum do chłopców , była z mamą , kazałam ochronie wpuścić ją za bramę ,zawołałam chłopaków , taka malutka ,a powiem ,że umiała wszystkie piosenki , na prawdę aż mnie to wzruszyło , później poszliśmy na próbę .
Chciałam zaśpiewać jeszcze raz ale jak już mówiłam chciałam być z fanami , oni są cudowni , na próbie mieli takie piękne głosy .
Godzinę przed koncertem zaczęli się zbierać fani , poszłam do nich i trochę z nimi porozmawiałam kilka z nich nawet się rozpłakało .
Jak zostało 20 minut do początku koncertu na arenie byli już chyba wszyscy , było pełno ludzi , w pierwszym rzędzie bawiłam się z fanami bo leciała jakaś muzyka , nagle 10 minut przed występem wyszedł Harry i powiedział ,że będzie support , ale ja nic o nim nie wiedziałam , usłyszałam naglę "COME HERE JANE" , wow , jakaś dziewczyna mnie popchnęła , weszłam na scenę , Harry szepnął mi do ucha ,że chciałam jeszcze raz wystąpić , więc zaśpiewałam zadziwiłam się tylko tym ,że tancerze znali choreografię , więc oni musieli zaplanować to wcześniej , gdy skończyłam śpiewać wyszli chłopcy , powiedzieli ,że zaśpiewam z nimi jeszcze jedną piosenkę "UP ALL NIGHT" aww , kocham tę piosenkę , czułam się z nimi wspaniale na scenie . 
     Później chłopcy śpiewali sami ,a ja siedziałam na schodach, nagle przy piosence WMUB , przy solówce Harrego Liam i Lou zaszli go od tyłu i wzięli go za ręce i nogi i "machali" nim w różne strony , biedny Harry , młodszy zawsze ma najgorzej .
    Po koncercie , poszliśmy jeszcze na spotkanie z fanami , ja siedziałam w kafejce , a chłopaki dawali autografy , nagle zobaczyłam tą dziewczynkę co widziałam przedtem , chciała zrobić sobie zdjęcie ze mną i Harrym ... 
Gdy chłopaki skończyli poszliśmy do samochodu i jechaliśmy do hotelu , położyłam się na kolanach Harrego i zasnęłam , obudził mnie dopiero w hotelu w pokoju , nie wiedziałam co się stało , jak ja dotarłam do pokoju , noooo mój hero mnie wniósł . Chłopaki poszli do swoich pokoi , Harry zamkną drzwi i zaczął mnie całować , zdjął mi bluzkę , później ja mu , jeśli mogę tak powiedzieć to później dobrał się do mych spodni , i dalej wszystko samo się stało ... 
Rano gdy się obudziłam Hazzy nie było koło mnie słyszałam ,że był w łazience , brał prysznic , postanowiłam wejść do niego :                     
Prawda ,że ciacho ? Jak można z nim się nie wykąpać , więc zdjęłam szlafrok i bach do niego , ale nasz piękny prysznic przerwało nam pukanie do drzwi , byli to chłopcy , otworzyłam drzwi , Zayn się spytał jak się spało , bo "słyszałem" ,że bardzo dobrze , hahahhaha , wtedy buchłam śmiechem , i odpowiedziałam ,że tak wspaniale , Louis zboczeniec spytał się co mam pod szlafrokiem , nicc !!!
Jak Harry wyszedł , ja poszłam się ubrać , poszliśmy na śniadanie do baru . Chłopaki w czasie drogi cały czas nam dokuczali w sprawie hałasów z naszego pokoju xD ...

wtorek, 7 maja 2013

One Direction-story ROZDZIAŁ XX

USA / WYDANIE SIĘ "TAJEMNICY" ?

     Tego samego ranka , Harry poszedł się wykąpać , ja to zrobiłam wcześniej , akurat musiało wyjść wtedy ,że mama przyjechała , pech , ahhh , musiała teraz , strasznie się wystraszyłam bo nie było posprzątane , a po drugie jak dzwoniła rano powiedziałam jej ,że jestem sama , bałam się co powie jak zobaczy Harrego , i stało się mama była w kuchni z zakupami a Harry schodził ze schodów owinięty ręcznikiem , upss , no i zaczęło się zaczęła mnie wypytywać czy coś pomiędzy nami zaszło czy coś , mówiłam jej ,że nie , po jakimś czasie uwierzyła .
    Nagle przypomniała sobie ,że w moim pokoju są ciuchy porozrzucane , pobiegłam szybko na górę , Harry siedział na łóżku , czekał na mnie , zamknęłam drzwi i zaczęliśmy się śmiać , wpadliśmy , chyba , zaczęłam sprzątać ciuchy , Harry wyglądał tak bosko bez koszuli ,że musiałam go przytulić i pocałować !! musiałam , ale oczywiście mama nie w porę zapukała do drzwi , on uciekł do łazienki , a ja udawałam ,że coś szukam w szafie , po chwili Hazz wyszedł z łazienki , oczywiście dżentelmen przeprosił moją mamę za to co widziała xD, ja tam na jej miejscu chciałabym go zobaczyć bez ręcznika , ale już go widziałam i jest boski .
     Gdy się ubraliśmy , chłopaki zadzwonili po nas z One direction domu , abyśmy tam przyjechali , wow , miałam zobaczyć pierwszy raz ten dom , był to dom , w którym spędzali wspólnie czas i coś tam robili , gdy dojechaliśmy Niall , kochany musiał nam dokuczać , nic chłopakom nie powiedział jeszcze , ale zaczął mówić ,że "o są nocne gołąbeczki " , "zbóje nocne" i tego typu , myślałam ,że nie wiem co mu zrobię .
     Na prawdę ten dom jest piękny , usiedliśmy koło basenu i gadaliśmy , a nie jednak nie , tak właściwie siedzieliśmy ze spuszczonymi głowami bo chyba każdy z nas miał kaca , jutro chłopcy zaczynali pierwsze koncerty poza Europą w USA , Harry spytał się czy chcę jechać , no odpowiedziałam ,że tak , ale nie wiem czy wytwórnia mi pozwoli , więc Zayn zadzwonił do Ricka , pogadał z nim i dziwnym sposobem się zgodził , po chwili Liam (tatuś) powiedział ,żebym jechała się pakować bo wyjeżdżamy dzisiaj , ja trochę przestraszona pojechałam do domu z Harrym i się spakowałam , mama pozwoliła mi , kochana .
      Gdy się już spakowałam , pojechaliśmy od razu na lotnisko , bo wylot mieliśmy za dwie godziny .
Jak dojechaliśmy na lotnisko , byłam trochę zmęczona , w końcu około 9/8 godzin przed nami , przy odprawie spotkaliśmy chłopaków , ale Niall nie wytrzymał , powiedział chłopakom ,że widział Harrego nagiego leżącego w moim łóżku , i zaczęło się wypytywane go "dobra byłam " , albo czy on był dobry , Louisowi odpowiedziałam ,że na pewno lepszy od ciebie , a on do mnie , a co przekonamy się ? hahah buchłam śmiechem . No i po 15 minutach byliśmy już w samolocie , nadal dręczeni kupą pytań. W samolocie praktycznie całą drogę spałam , ale obudziłam się i postanowiłam zemścić się na Niallu , za to ,że im powiedział , wyjęłam mazak z mojej torby i dorysowałam mu wąsy , nie obudził się :
Hahaha , prawda ,że wygląda bosko ? Niestety , a może stety marker był nie zmywalny , to znaczy , zmyje się kiedyś ale ... hahah 
Po wylądowaniu Niall obudził się chłopaki się z niego śmiali ja też , on nie wiedział o co chodzi , dałam mu lusterko , i zobaczył , hahah , wziął od Harrego bandamkę i zawiązał sobie w okół ust .
Gdy wyszliśmy z samolotu , na lotnisku było pełno fanów , którzy robili nam zdjęcia , Harry nawet zrobił pozę jak mnie całuje dla jednego fana , to było słodkie , na zewnątrz czekał już na nas Tour bus , który miał zawieść nas do hotelu , w autobusie przeprosiłam Nialla ja nie chciałam ale ... tak wyszło .
Gdy przyjechaliśmy już do hotelu na zewnątrz było pełno fanów gdy wyszliśmy z autobusu directionerzy zaczęli śpiewać piosenkę "Little things" , to było urocze , rozdaliśmy parę autografów i weszliśmy do środka , byłam strasznie zmęczona , ja miałam pokój z Harrym po naszej prawej stronie pokój mieli Louis i Niall , a po lewej Zayn i Liam , poszłam się wykąpać , gdy wyszłam z łazienki chciałam sobie odpocząć ale to nie było możliwe , z tego względu ,że my mieliśmy największy pokój i łóżko wszyscy do nas przyszli spać , czułam się dziwnie w gronie chłopaków , ale poszłam spać , byłam zmęczona .

niedziela, 5 maja 2013

One Direction-story ROZDZIAŁ XIX

PRZYGOTOWANIA DO URODZIN / PIERWSZE UCZUCIE

      (...) Obudziłam się tego ranka , wypoczęta i pełna energii , w końcu następnego dnia miały być moje urodziny , których na pewno nie zapomnę do końca życia.
Poszłam do łazienki ubrać się i wykąpać , musiałam jeszcze trochę uważać na tatuaż, bo jeszcze nie wolno było mi myć okolic gdzie mam tatuaż .
        Zeszłam na dół do kuchni , rodziców nie było , zrobiłam sobie śniadanie , ubrałam się i musiałam zmykać do studia , pod domem czekało już na mnie auto oraz gromada fanów , dałam im autografy i zrobiłam parę zdjęć , ale musiałam jechać , Rick był wściekły bo spóźniłam się , w aucie zadzwonił do mnie Harry , z wiadomością ,że jest w studio i ustalił z Rickiem ,że jak nagram dwie piosenki to mam wolny dzień ,gdy byłam już na parkingu , jak wyszłam z auta , na prawdę chciało mi się płakać bo nie mogłam uwierzyć w to co widzę, koło studio było pełno fanów , było to bardzo miłe . W środku spotkałam Harrego , dałam mu romantycznego , namiętnego całusa i poszłam z nim do mojego studia , cała ekipa już czekała aby nagrywać . 
       Po nagrywaniu byłam strasznie zmęczona , niektórym wyda się tylko ,że to śpiew , ale trzeba się napracować aby ten głos wyszedł dobry , Harry powiedział ,że jedziemy na zakupy , bo trzeba wyprawić jakąś nie złą imprezkę , pierw pojechaliśmy do jakiejś ciastkarni , w której zjedliśmy parę ciastek i przy okazji kupiliśmy tort , później pojechaliśmy do jakiegoś sklepu Hazz kupił bitą śmietanę , oblewaliśmy się ją , to był strasznie zwariowany dzień , kupiliśmy też balony , jakieś przekąski , coś do picia , jakiś alkohol,na który moja kochana mama dała zgodę .
Jak przyjechaliśmy do domu zaczęliśmy przygotowywać wszystko , świetnie się przy tym bawiliśmy , rodziców nie było w domu ,więc rozrabialiśmy troszkę , gdy wszystko było już gotowe , byliśmy bardzo zmęczeni , był wieczór , Harry pojechał do domu , a ja zasnęłam na kanapie .
     Gdy obudziłam się na drugi dzień , poszłam do łazienki , odświeżyć się , nagle usłyszałam dzwonek do drzwi, Harry przyjechał po mnie bo mieliśmy jechać na lotnisko po chłopaków , zabraliśmy jeszcze Danielle i Eleanor , kiedy byliśmy już na miejscu , czekaliśmy niecierpliwie na chłopaków , nagle zobaczyliśmy wariatów kochanych , moje głupki , nie chciało się Liamowi iść na nóżkach :  
Przytuliłam się mocno z nimi , Eleanor się rozpłakała bo dawno nie widziała Louisa , oni byli piękną parą . Niall oczywiście spytał kiedy imprezka , powiedziałam ,że mamy chatę wolną i zaraz jak wrócimy mogą się u mnie wykąpać i zaczynamy PARTYYY . 
Gdy przyjechaliśmy do domu , Louis i Zayn poszli razem do łazienki , ok , to nie moja sprawa , na szczęście miałam dwie kabiny , ja zrobiłam im coś do jedzenia , bo byli głodni pewnie .
Gdy wszyscy już się odświeżyli , zjedliśmy i Harry powiedział ,żeby wszyscy poszli do salonu , ja zaniosłam wszystkie przekąski , w końcu i ja zostałam wygoniona do salonu , Harry nagle wyszedł z tortem , śpiewali mi HAPPY BIRTHDAY - aww , urodziny w gronie przyjaciół , najlepsza rzecz !!
Zdenerwowałam się bo mówiłam im aby nie kupowali mi żadnych prezentów , a tu od każdego , no ale mów , nikt cię nie posłucha , oczywiście , od nich wszystkich dostałam cudne , cudne prezenty , od Danielle i Eleanor dostałam piękną sukienkę , od Lou dostałam kolczyki i misia , od Liama i Nialla dostałam dwie flaszki jeśli mogę tak powiedzieć , od Zayna dostałam książkę , a od Harrego , dostałam pierścionek , piękny był , wszyscy od razu powiedzieli "awwwww" , pocałowałam go , kazali mi pokazać tatuaż , Lou wariat się "rozpłakał" bo zaczynam być jak oni , tona tatuażów na ciele . 
Później imprezka się rozkręciła , tańczyliśmy , poszliśmy nawet się przejść ulicą i śpiewaliśmy jakieś idiotyczne piosenki , byliśmy pijani , na końcu imprezki , zadzwoniłam po auto , aby ich odwieźli bo nie chcieli zostać tylko Harry został , głowa mi pękała ,byłam całkiem pijana , gdy pojechali siedzieliśmy z Harrym na kanapie i rozmawialiśmy , nagle , pocałował mnie , wziął mnie na ręce i zaniósł do mojego pokoju , zaczęliśmy się całować, Harry ściągnął mi bluzkę , później ja mu , dalej poszło samo gładko , jego dłonie ... czułam się wspaniale , gładził mnie po całym cielę , nie będę opowiadać tego ze szczegółami ale było wspaniale , ta noc była nocą przez ,którą tak na prawdę zbliżyliśmy się do siebie , było to wspaniałe uczucie , następnego ranka obudził mnie dzwonek do drzwi , myślałam ,że to rodzice , obudziłam szybko Harrego , byliśmy nadzy , powiedziałam mu ,żeby został w pokoju ,a ja założyłam szlafrok i poszłam zobaczyć kto to ,przez drzwi zobaczyłam ,że to Niall , otworzyłam , powiedział ,że zapomniał swetra , no to wpuściłam go , spytał się jeszcze gdzie Harry , powiedziałam ,że śpi jeszcze , więc poszliśmy na górę , no niestety pomylił sobie drzwi , wszedł do pokoju i zobaczył Harrego , nagiego leżącego w moim łóżku 
Wyglądał dokładnie tak jak go zobaczył : 
I powiedział słowa  : No właśnie widzę jak śpicie , zabalowaliścieee,uhh"
Ahhh , było mi strasznie wstyd , dałam mu sweter z łazienki i poszedł sobie , przed wyjściem powiedział :Louisowi to się nie spodoba "
Upss , poszłam do Harrego , śmialiśmy się , Harry miał takie boskie ciało na prawdę czułam się z nim wspaniale, ta noc była magiczna