czwartek, 22 sierpnia 2013

One Direction-story ROZDZIAŁ 62

 KOLACJA / WYWIAD 

         Następnego ranka obudziłam się i usłyszałam jak ktoś biegnie więc poszłam do łazienki . Była to Eleanor , po prostu było jej nie dobrze . Cóż uroki ciąży . Ale Louis od razu za nią przyleciał , widać było ,że się kochali i nadal się kochają .
         Ja się ubrałam i poszłam zrobić jakieś śniadanie podczas ,którego zadzwoniłam do Harrego,ale usłyszałam jego telefon za kanapą , więc tam poszłam , patrze a tam Harry śpi na podłodze . Jak go zobaczyłam to myślałam,że padnę ze śmiechu ... Louis powiedział,że wszyscy u niego śpią , a ja nie wiedziałam bo nie słyszałam jak wrócili w nocy więc (...)
Jak robiłam śniadanie Danielle dołączyła do mnie i pomogła mi ... Okazało się,że siostra Zayna też jest u Louisa więc ona też nam pomogła . Kiedy skończyłyśmy wszyscy usiedli do stołu i jedliśmy , było mi szkoda Eleanor bo cały czas biegała do łazienki wymiotować (...)
W trakcie śniadanie weszłam na twittera bo chciałam zobaczyć komentarze dotyczące zdjęcia Eleanor , Louisa i ich rodzin , a więc niektórzy pisali,że gratulują ale niektóre komentarze były przesadzone . Po chwili usłyszeliśmy dzwonek do drzwi , Louis poszedł otworzyć , okazało się,że to mama Eleanor ,która przywiozła Eleanor pełno jakiś sałatek . . . Eleanor zaczęła się śmiać , no ale to było w zupełności normalne .
         Po jakiś 2 godzinach ja z Harrym i Gemmą pojechaliśmy do naszego domu , Harry mówił mi jak było na after party (...) Kiedy dojechaliśmy do domu przed wejściem na posesje mieliśmy pełno gazetek , oczywiście pierwsza strona to ciąża Eleanor , no paparazzi sobie znaleźli jakąś nowinę .
Gdy byliśmy już w domu , ja poszłam się przebrać , a później zeszłam na dół do Harrego i Gem i rozmawialiśmy o Louisie i Eleanor (...) Po obiedzie Gemma pojechała do siebie do domu a my z Harrym zostaliśmy sami , usiedliśmy sobie na kanapie i oglądalismy jakieś show i Harry mnie tak objął i powiedział "Może my sobie wyrobimy Harrusia" , ale powiedziałam mu tak "Chyba z ciasta ... mi się nie śpieszy" . Harry był strasznie napalony , ale żartowaliśmy sobie (...) Mi się nudziło siedzenie na kanapie więc wstałam , wzięłam Harrego za rękę i powiedziałam ,że idziemy na zakupy , Hazz nie chciał się zgodzić ale w końcu ...
Kiedy byliśmy w sklepie zobaczyliśmy sklep dziecięcy , nie wytrzymaliśmy i kupiliśmy misia dla nowego dzidziusia ...
Gdy tak sobie chodziliśmy zadzwonił do nas Louis i powiedział ,że zaprasza nas na rodzinną kolacje, zgodziliśmy się , postanowiliśmy ,że damy tego misia im na tej kolacji .
Ja sobie kupiłam parę par spodni i bluzkę (...)
Kiedy dojechaliśmy do domu Harry powiedział ,że ma coś do załatwienia jeszcze i mnie zostawił , a sam gdzieś pojechał . Nie wiedziałam po co ani gdzie ... Ja poszłam się ubierać na kolacje (...) Po 30 minutach Harry przyjechał . Nie chciał mi powiedzieć gdzie był więc się nie dopytywałam .
Na kolacji miały być wszystkie rodziny prócz Nialla bo akurat nie była na miejscu.
Po jakiejś godzinie wyjechaliśmy z domu ... Oczywiście paparazzi jak zwykle nas śledziło ,ale to mniej ważne.
Kiedy tam byliśmy wręczyłam prezent "miś" Eleanor i usiedliśmy do stołu , wszyscy rozmawiali ze sobą , nagle Lou i Harry gdzieś wyszli , ale nikt nie zwrócił na to uwagę bo wszyscy byli zajęci rozmową , ale nagle Harry wrócił do stołu , a Louis ? Louis podszedł do Eleanor , ukląkł i oświadczył się jej . Jezu jakie to było słodkie , ja się rozpłakałam . Rodzice Eleanor wstali od stołu i przytulili córkę . Naprawdę życzyłam im szczęścia i szczęśliwego związku (...)
Po kilku godzinach ja z Harrym pojechaliśmy do domu bo źle się czułam. Pod domem Harry mnie pocałował i powiedział ,że on nikogo nie chce ,że ja jestem dla niego ważna ... Kiedy byliśmy w domu Harry poszedł się wykąpać , ja przebrałam się w piżamy i poszłam leżeć , gdy wyszedł z łazienki , położył się koło mnie , przytulił mnie , pocałował i powiedział,że mnie kocha . Ja go też strasznie kocham .
       Następnego ranka obudził mnie dzwonek do drzwi , poszłam otworzyć a to chłopaki , patrzą na mnie ,i pytają się gdzie Harry , no spał wtedy , a oni powiedzieli ,że wywiad mają , więc ja szybko do pokoju , budzę go . On ubierał się w pośpiechu . Ja też się ubrałam bo chciałam z nimi jechać .
       Kiedy byliśmy w studio chłopaki akurat zdążyli bo mieli już wchodzić. Oto wywiad :
Dave:Witam wszystkich dziś w studio gościmy najpopularniejszy boysband na całym świecie "One      Direction"!!
*chłopaki wchodzą*
Dave:Miło was widzieć ponownie 
Liam:Ciebie też 
D:Louis słyszałem ,że za niedługo będziesz mieć potomka albo potomków ...
L: hahah Tak tak 
D:Louis cieszysz się ?
L:No pewnie ,że tak jestem zachwycony , to niesamowite
D:Ale nie jesteś za młody ? Nie czujesz ,że to cie zrujnuję w jakiś sposób ?
L:Nie nie mam takiego odczucia , wręcz przeciwnie , bardzo cieszymy się z Eleanor . A jeśli chodzi o wiek to nie , nie , nie jestem za młody .
D:A ślub ? Planujecie ?
L:Nie na razie o ślubie nie myślimy ale oświadczyłem się Eleanor także może niebawem 
D:Fanki są pewnie pogrążone w smutku ,że no nie będziesz wolny 
L: *hahah*
D:Dobrze , Harry jak z twoją dziewczyną ? Narzeczoną ?
H:Dobrze , wspaniale , mogę powiedzieć ,że z narzeczoną ...
D: Ty masz 20 lat dopiero nie za wcześnie ? 
H:Ale to moje życie tak ?
D:Liam a jak z Danielle się układa ?
L:Świetnie , my o ślubie nie myślimy jesteśmy partnerami , przyjaciółmi , jest nam z tym dobrze ...
D:Zayn ?
Z:No ja to , to , to mam narzeczoną 
D:A wasze religie jak na to wpływają ?
Z:Jak będziemy mieli brać ślub to będziemy myśleć , ale nasze religie się nie kłucą ...
D:Niall , Niall ?
N: hahahaa 
D:Słyszałem ,że romansujesz z siostrą Harrego
*Harry śmieje*
N:No tak , z Gemmą , tak , trochę 
D: I jak , coś poważnego , czy. . . 
N:Nie jesteśmy jeszcze razem ale nie wiem no , Harrego się pytać czy braciszek pozwoli . . 
(...)

Po wywiadzie chłopaki śmiali trochę z Nialla ,ale mi szkoda go było , no kurde czeka na tą jedyną ...
Kiedy jechaliśmy już od studia zobaczyłam nagle fontanny , o kazałam Harremu się zatrzymać . Ja zawsze marzyłam o tym aby się pobawić w fontannie , więc chłopaki nie gardzili okazją oni też się pobawili , ale ze względu iż nie było aż tak bardzo zimno , weszliśmy do tej fontanny . Później dołączyli się do nas fani i jeszcze chwilę się pluskaliśmy. . .
       Gdy przyjechaliśmy do domu i wysuszyliśmy się , ja dostałam strasznej zimnicy,Harry zrobił mi herbatę i zmierzył mi gorączkę , miałam 38 stopni ,ale to nie była moja wina ... Później chłopaki pojechali , a mną zajął się Harry .
Tak strasznie zimno mi było że masakra . . . 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz