czwartek, 30 maja 2013

One Direction-story ROZDZIAŁ XXXV

Dzień z Harrym - propozycja 

   (...) Tak się strasznie cieszyłam ,że on był tego poranka ze mną , spytałam się go jak tu się dostał , on odpowiedział : "Miałaś otwarte okno" - aha , ok , ale ważne ,że był , zaczęłam go całować , on nagle przestał wziął gazetę z mojej szafki i się spytał skąd to mam ... powiedziałam ,że w sklepach jest ta gazeta , spytałam się też przy okazji co to za dziewczyna , Harry powiedział ,że to jego kuzynka z Madrytu .
     Gdy tak sobie leżeliśmy spytałam się co z Niallem i Martą , Hazz powiedział ,że najprawdopodobniej są parą , ale Niall nie chce o tym mówić , spytałam się go też czy chłopaki przyjechali z nim , powiedział ,że tak tylko ,że Liam pojechał do Dan , Lou pojechał do szpitala , a chłopaki poszli na jakąś imprezę .
Nagle do pokoju weszła mama zdziwiona widokiem Harrego , chciała coś powiedzieć ale nie wiedziała co więc Harry powiedział "Dzień dobry " - mama wyszła , dziwne .
Później poszłam się wykąpać i ubrać bo dzisiaj był ostatni dzień zdjęć do teledysku , Harry chciał jechać ze mną .
      Gdy już byliśmy na miejscu nagrań , charakteryzatorki mnie przygotowały , miałam fajny strój , pamiętam duże , duże szpilki , które były strasznie niewygodne , sukienka z cekinami i korona , w tej części teledysku miałam być boginią , żoną faraona , pamiętam ,że był nim takie ciacho ,że masakra , ale Harry był zazdrosny bo "faraon" miał mi jeździć ręką po całym ciele i Hazz się trochę wkurzał , po skończeniu zdjęć , zostało tylko zmontowanie i tyle , więc ja już nie byłam potrzebna .
Pojechaliśmy z Harrym do szpitala do Eleanor ,która dziś miała wyjść , gdy byliśmy w sali z nim El spytała się czy dalej dostaje takie głupie wiadomości od fanów ( El nie w tym momencie !) ona nie wiedziała ,że Harry nic nie wiedział , on od razu się spytał , o co chodzi , był oburzony ,że mu nic nie powiedziałam , no i musiałam wejść na kompa i mu pokazać , Harry był bardzo zły na jego fanów i na mnie , powiedziałam mu ,że wiem jacy ważni są dla niego fani i nie chciałam ,żeby się na nich wściekał , on mi powiedział ,że to nie powód ,żeby mu nie mówić tego , Harry po tym napisał na twitterze "Why u don't like Jane , if u have something for her tell this me " , gdy wyszliśmy ze szpitala mieliśmy El zawieść do domu , w trakcie drogi do domu Eleanor Harry nie odezwał się do mnie ani razu , ja nie chciałam źle , nie wiem co mu zrobiłam, ale zaczęłam go zaczepiać , El i Lou też zaczął się śmiać i wyluzował , zaczęliśmy gadać o duperelach , ja zrobiłam się głodna i chciałam abyśmy pojechali coś zjeść , Harry zatrzymał się koło jakiejś pizzeri i poszliśmy zjeść pizzę , byłam później taka objedzona ,że masakra , nagle El zobaczyła ,że za nami siedzi gościu i robi nam zdjęcia , to był paparazzi ,zapłaciliśmy i zaczęliśmy uciekać do auta , on za nami , jechał za nami cały czas , Harry przyśpieszył i zgubił go na światłach ,było fajnie .
     Nagle do Harrego zadzwonił Liam , pytał się gdzie jesteśmy bo on z chłopakami na bungee , Hazz powiedział ,że przyjedziemy do nich , gdy już tam byliśmy , chciałam strasznie skoczyć , pierwszy skoczył Harry , darł się i wrzeszczał , nie wiem czego , przecież to musi być takie wspaniałe uczycie ,że .... później nadeszła kolej na mnie , zażartowałam "Do zobaczenia w niebie " - i skoczyłam ,było tak super , ten wiatr wiejący w twarz te muszki wpadające ci gdzie wejdzie , było fajnie , El niestety nie mogła skakać bo była praktycznie świeżo po operacji i niestety , ja skoczyłam jeszcze kilka razy , fajnie było .
Później gdy już był prawie wieczór wszyscy pojechali do domów , a my sobie spacerowaliśmy , Harry powiedział ,że chciał by ze mną zamieszkać , nie powiem bo się wystraszyłam trochę , powiedziałam mu ,że mamy dopiero po 19 lat ... ale Harry powiedział ,że on chce ze mną mieszkać i nie ważne ile mamy lat tylko ważne to ,że się kochamy , nie musimy tam mieszkać cały czas , tylko kiedy będzie chcieli być sami , powiedziałam mu ,że muszę się spytać rodziców , gdy pojechaliśmy do mojego domu , poszliśmy do rodziców i od razu powiedziałam im ,że chce mieszkać z Harrym , mama była trochę zaskoczona , ale tata się zgodził , później mama też się zgodziła , więc aby to uczcić poszliśmy na imprezkę . Było fajnie , oczywiście paparazzi nas wyczaili ,że tak powiem i robili nam cały czas zdjęcia , my tańczyliśmy i bawiliśmy się świetnie , był to klub karaoke i "publiczność" jeśli mogę tak powiedzieć chciała abyśmy zaśpiewali razem,więc wyszliśmy na scenę i zaśpiewaliśmy "Na Na Na " - wszyscy się świetnie bawili , my też . Po imprezie , Harry był troszeczkę walnięty , pojechaliśmy do domu 1D i tam troszeczkę się zabawiliśmy jeszcze , puściliśmy muzykę na cały regulator , piliśmy drinki , kąpaliśmy się w basenie i robiliśmy różne rzeczy , nagle zobaczyliśmy chłopaków i  dziewczyny stojących nad basenem , śmiejących się z nas , to nie było śmieszne , i po chwili przyłączyli się do  nas , było ekstra , było już bardzo późno , ale nie patrzyliśmy na to , wzięliśmy podłączyliśmy mikrofony i śpiewaliśmy różne piosenki takie jak :
"She's not afraid"
"I'm sexy and I know it "
i inne , było naprawdę super do momentu gdy policja przyjechała z ostrzeżeniem ponieważ sąsiedzi nie mogą spać , ale jak policjant zobaczył ,że to One direction to nam nic nie zrobił , jego córka jest fanką i właściwie przyłączyła się do nas jego córka z kuzynką , było ekstra . Nad ranem one poszły i my też poszliśmy spać , ale nie do końca no przynajmniej nie ja i Harry , wiecie o czym mówię ... hahaha , po wszystkim poszliśmy spać .
    Rano gdy się obudziłam Harry spał , mnie bolała głowa musiałam pójść na dół wziąć tabletkę , Danielle była na dole , siedziała na krześle , ją też bolała głowa , ja byłam w bieliźnie , ona też , poszłyśmy sobie popływać , po chwili dołączyła do nas El ,która była bardzo zadowolona z nocy spędzonej z Louisem , opowiedziała nam co się działo ale .... tajemnica .
Później musiałyśmy trochę wysprzątać , w trójkę nam to szybko zajęło , powiedziałam dziewczyną ,że Harry chce ze mną mieszkać i chce kupić dom , były zachwycone , ja też zresztą , gdy skończyliśmy sprzątać Harry przyszedł do kuchni pocałował mnie , stanął chwilę jakby nie wiedział co robić i poszedł znów spać , to było dziwne ...
    Później ja poszłam się ubrać , chłopcy wstali , Harry powiedział ,że jedziemy dziś szukać jakiegoś fajnego dużego domu , więc pojechaliśmy wszyscy , pierwsza posiadłość ,którą odwiedziliśmy miała : pole golfowe , duży dom , duży basen , była fajna , ale pojechaliśmy oglądnąć jeszcze kilka nagle dojechaliśmy do takiego ekstra miejsca ,że musieliśmy je mieć : duży dom , duży ogród z boiskiem do piłki nożnej , wielgachny basen z sauną , leżaki ,które masowały , od razu chcieliśmy go mieć ... kupiliśmy go na spółkę , kosztował 760.000 franków , drogi ale warto , był wyposażony we wszystko, wnętrze miał nowoczesne , także super .
Zadzwoniłam do rodziców aby przyjechali zobaczyć nowy dom , po pół godziny byli , oni  również się nim zachwycili , było tak 7 sypialni , 2 łazienki i 1 pół łazienka , sala kinowa, kuchnia , salon , jadalnia , siłownia , garderoba , sala imprezowa , także super , dzisiaj mieliśmy zamiar się już wprowadzić , więc pojechałam z Harrym pierw do mojego domu , spakowaliśmy wszystkie moje rzeczy , później do domu Harrego , jego mama też się z nami zabrała bo chciała zobaczyć dom , wszyscy pomagali nam wszystko układać , pomogli nam posprzątać , byłam naprawdę zadowolona z kupna tego domu , ten dom nie miał być tylko nasz , czas mogli spędzać tu Liam , Niall , Zayn , Louis , Eleanor , Danielle , wszyscy bliscy ... i tak też było aż do dzisiaj , ten dom był dla nas początkiem czegoś wielkiego , niestety naszą sielankę przerwał nam Rick ,który natychmiast wzywał mnie do studia , więc pojechałam tam z Harrym , okazało się ,że on coś palną w wywiadzie ,że ja niby zaręczyłam się z Harrym , OMG , co za ciota z niego , i teraz musieliśmy udawać .... i miałam to powiedzieć w jutrzejszym wywiadzie dla Emu z Harrym , masakra , nie dało się tego odkręcić bo dzięki temu kłamstwu firma dostała bardzo duże pieniądze , gdy wróciliśmy do domu , naszego nowego , byliśmy wściekli , opowiedzieliśmy to wszystkim , uzgodniliśmy ,że powiemy ,że dostałam pierścionek od Harrego , ale do niczego zobowiązujący.
       Na następny dzień rano szybko ubraliśmy się i pojechaliśmy do TV Emu na wywiad , oto on :
-Dziennikarka: Zapraszam do siebie parę Jane i Harrego Stylesa
*weszliśmy*
My : Witamy serdecznie
D:Witam was , słyszałam Jane ,że zaręczyliście się , to prawda ?
J: Tak to prawda ale te zaręczyny do niczego nie zobowiązują , jesteśmy nadal normalną parą , mamy dopiero po 19 lat nie myślimy o takich rzeczach , nie nie nie .
D: Harry ?
H: Tak to prawda , nie myślimy jeszcze o poważnym związku , jest tak jak było
D:Dobrze , a słyszałam ,że kupiliście dom , to w jakiś sposób jest związanie
H: Tak to prawda ,ale ten dom jest domem dla całego One direction i dla naszych znajomych i rodziny , wprawdzie my tam mieszkamy , ale to do niczego nas nie wiedzie ...
D:Taaak , Jane nie boisz się upokorzenia ze strony Harrego ?
J:Ale w jaki sposób ?
D: że cię zdradzi
J: Nie , Harry jest uczciwy i mu wierzę
D:Taaak , no dobrze ... dziękujemy po przerwie ..... ble ble ble

No i to wywiad z nami , po nim strasznie się wkurzyliśmy bo chciała nas sprowokować do kłamstwa czy co , masakra miałam jej dosyć , postanowiliśmy się z Harrym zrelaksować i jak wróciliśmy do domu położyliśmy się na naszych masujących fotelach i odprężaliśmy się , było super , ja się opalałam bo byłam biała , i czytałam sobie gazetkę , nagle zobaczyłam artykuł znów z Harrym i jakąś dziewczyną , oni sobie wszystko wymyślą , masakra ...
   Gdy się tak relaksowaliśmy dołączyli do nas chłopaki , ale już ciszy nie było Louis wziął mnie na ręce i wrzucił do basenu , i jeszcze skoczył na mnie , no myślałam ,że mnie złamał , goniliśmy się , po chwili dołączyły dziewczyny , chłopaki je też napastowali , zaczęliśmy uciekać po całym boisku do piłki , złapali nas , później postanowiliśmy pograć w piłkę , wybraliśmy drużyny , a więc tak w mojej drużynie byłam ja , Eleanor , Danielle i Louis , a w ich Harry , Liam , Zayn i Niall , zaczęliśmy grać , zgadnijcie go zdobył pierwszego gola dla naszej drużyny : JAAAAA !!! było super , ale w bikini się źle gra w piłkę , wywaliłam się i rozwaliłam nogę , auć , bolało , ale później wróciliśmy do dalszej gry , i proste ,że my wygraliśmy , śmialiśmy się z nich,że dziewczyny i Lou pokonali chłopaków , hahaha , potem poszliśmy się wysuszyć i przebrać , poszliśmy oglądać film , zrobiliśmy sobie popcorn i poszliśmy do naszej nowej sali kinowej , było ekstra ... no i my dzieci nie wytrzymaliśmy musiała być bitwa na popcorn .
      Później zrobiliśmy sobie pyszną kolację , gdy zjedliśmy poszliśmy do swoich pokoi , ja z Harrym wyszliśmy na balkon (tam też było łóżko) położyliśmy się na łóżku , przytuliłam się go Harrego i zasnęłam ,
bardzo męczące dni .

poniedziałek, 27 maja 2013

One direction-story ROZDZIAŁ XXXIV

El / IMPREZA / WYWIAD 

            (...) Wcześnie rano mama mnie obudziła powiedziała ,że Lou przyjechał , zeszłam na dół , pamiętałam ,że poprosił mnie abym zaopiekowała się El bo on musi jechać na koncert , powiedział mi też tego ranka ,żebym dzwoniła jak się dowiem czegoś , czy też będą jakieś wyniki .
            Poszłam szybko się ubrać,zadzwoniłam do Ricka i powiedziałam jaka jest sprawa , na szczęście dał mi kilka dni wolnego , gdy byłam już gotowa , wzięłam samochód mamy i pojechałam do szpitala , kiedy już tam byłam spotkałam tam mamę El ,która również strasznie się martwiła , nie dziwiłam jej się , patrzyłyśmy na nią jak spała , naglę z sali wyszedł lekarz , powiedział ,że będą jej robić dzisiaj wszystkie badania , ale jest w dobrej myśli .
Po jakiś dwóch - trzech godzinach El obudziła się i od razu zabrali ją na badania , nagle do szpitala wpadła Dan ,która przyszła mnie poprosić abym poszła z nią na imprezę gwiazd , nie chciałam się zgodzić , bo wiem co obiecałam Louisowi , ale mama Eleanor powiedziała ,żebym poszła i ona wytłumaczy Lou , że to ona mi kazała iść , zgodziłam się i poszłyśmy , Danielle w aucie opowiedziała mi ,że będą tam przede wszystkim takie gwiazdy jak : 
- Justin Bieber 
-Selena Gomez 
-Jennifer Lopez 
-Rihanna 
i wiele innych , powiedziała mi ,że to wielka okazja abym ich poznała , Dan powiedziała ,że na tej imprezie będą rozdawane jakieś nagrody typu "piosenka roku" itp ...
           Pojechałyśmy do mojego domu bo chciałam wziąć pieniądze aby pojechać kupić sobie jakąś fajną sukienkę ...
Gdy byłyśmy już w sklepie rozglądałyśmy się za jakimiś modnymi , długimi ale nie za długimi sukienkami , i bingo zobaczyłyśmy taką , spodobała się nam obu więc postanowiłyśmy ubrać się w to samo ...
Po kupieniu sukienek poszłyśmy do fryzjera Dan aby zrobił nam takie same szałowe fryzury , gdy nasze fryzury były gotowe zrobiłyśmy sobie również make-up .
Po wszystkim pojechałyśmy do mojego domu aby się tam przebrać , kiedy się już przebrałyśmy moja mama nas prawie nie rozpoznała , byłyśmy praktycznie identyczne , jak siostry .
     Danielle zamówiła limuzynę , gdy przyjechała poszłyśmy , w limuzynie gadałyśmy o różnych rzeczach , na przykład o Eleanor , o Harrym i tego typu rzeczach , Dan zaczęła się śmiać jak jej powiedziałam,że jak widzę albo słyszę Harrego to mi serce staje , no naprawdę , on jest taki , taki .... no taki , Dan wyjawiła mi trochę sekretów Liama , ale ich nie powiem , za bardzo osobiste sprawy .
Gdy dojechaliśmy Danielle ścisła mnie za rękę i powiedziała ,że wie ,że nie jestem pierwszy raz na takim czymś ale muszę zachowywać się jak gwiazda , ale nie jak pusta lala , kiedy kierowca otworzył drzwi , błyski fleszy aparatów mnie oślepiły , ale czułam się jak gwiazda , po chwili weszłyśmy do środka i jeszcze pozowałyśmy na czerwonym dywanie , było super .
     Gdy poszłyśmy usiąść do stolika podszedł do nas Justin Bieber , nie mogłam oddychać , ale się uspokoiłam , on też nie mógł nas rozróżnić , pierwsze co pamiętam co powiedział to , to ,że pięknie wyglądamy , i powiedział do mnie tak : "aa to ta piękna dama Harrego " - fajnieeee , zaczerwieniłam się , usiadł z nami chwilę , zamówiliśmy sobie drinki , pytał się różne rzeczy , na przykład dlaczego nie jestem teraz z nim tutaj i takie tam , byłam trochę spięta , ale w końcu się rozluźniłam w trakcie rozmowy i było całkiem fajnie , poznałam też Rihanne , ona jest naprawdę zajebistą osobą , otwartą , pełną życia , naprawdę super babka .
     Gdy impreza już powoli się kończyła pojechałyśmy do naszych domów , limuzyna podjechała pierw pod mój dom , pożegnałam się z Danielle i poszłam do domu , rodzice już spali więc ja poszłam się wykąpać i chciałam jeszcze pogadać z Harrym ale niestety nie odbierał , no trudno , poszłam spać .
    Rano mama przybiegła do mnie z gazetą gdzie na okładce był Harry z jakąś dziewczyną , a tytuł był "Czy Harry zdradza Jane ?" - ja się tym za bardzo nie przejęłam bo może to jakaś fanka , poszłam na dół coś zjeść , później poszłam się odświeżyć , ubrać i miałam jechać do szpitala do Eleanor , wzięłam mamy auto i pojechałam .
W szpitalu byli rodzice El , poszłam do niej , lekarz powiedział ,że dzisiaj będą wyniki za około 30 minut , czekaliśmy z niecierpliwością , gdy rodzice poszli gdzieś na chwilę , El się rozpłakała i powiedziała mi ,że się boi co wyjdzie z tych badań ...
Nagle przyszedł lekarz , a za nim rodzice , były już wyniki , lekarz powiedział ,że wszystko jest w porządku , ale niestety El musi się leczyć jeśli chce mieć w przyszłości dzieci , powiedział jej też ,że musi jeszcze zostać z dwa trzy dni , nagle zadzwonił telefon , to był Rick ,który powiedział ,że muszę jechać na wywiad do TV O2 , no niestety pożegnałam się z El i pojechałam od razu do studia , tam się przebrałam i charakteryzatorka mnie wymalowała i przygotowała , pojechałam tam z moim menadżerem .
Gdy byłam już w studio O2 - oto wywiad :
Redaktorka : Witam Jane
Ja :Witam
R:Będziemy rozmawiać dziś o twojej pierwszej płycie , zdradzisz nam jej nazwę ?
J: Tak oczywiście , jej nazwa to "Confused"
R: "Zagubiona?" dlaczego taka nazwa , skąd ?
J: To znaczy , ta nazwa opowiada moje życie , całe , to ,że spotkałam 1D to ,że spotkało mnie takie     szczęście i dzięki niemu jestem tutaj .
R: No właśnie , jak układa się wasz związek z Harrym jaki on jest ?
J: Bardzo dobrze , nie ma między nami żadnych kłótni , także jest fanie , Harry jest dla mnie bardzo romantyczny , jest on takim misiem , jak jest ci smutno przytulasz się , ja jestem w nim zakochana , jak widzę go , albo słyszę jak śpiewa serce mi staje i nie mogę oddychać to jest wspaniałe uczucie .
R: Cieszę się , a w twojej płycie jest taka piosenka "I love you boy but u kill me" czy ta piosenka była napisana z myślą o Harrym ?
J : Nie absolutnie , po prostu raz gdy byłam w 1D domu rano coś gotowałam i zaczęłam sobie tak śpiewać , później przyszedł Harry i dodał tam swoje wersy , Liam zresztą też także ta piosenka powstała tak z zaskoczenia , w ogóle nie mieliśmy na myśli pisać coś takiego także ...
R: Rozumiem , a powiesz nam coś o Dubaju ?
Ja: Z przyjemnością ,a  więc byliśmy tam kilka dni , były to bardzo romantyczne dni dla mnie , dla El i dla Dan , bo chłopcy urządzili nam wspaniałą niespodziankę .
R: Och , to świetnie , cieszę się ,że się bawiliście , a więc dobrze , dziękuję ci bardzo za ten wywiad i z niecierpliwością czekamy na tę płytę
J: Jak również dziękuję , do widzenia .

A więc to ten wywiad , po wywiadzie jeszcze chwilę rozmawiałam z fanami o płycie , było fajnie , ale po wywiadzie od razu pojechałam do szpitala , El spała więc nie chciałam jej przeszkadzać , pojechałam z menadżerem na obiad , byłam strasznie głodna .
Po obiedzie odwiózł mnie do domu , gdzie w swoim pokoju włączyłam komputer i zalogowałam się na twittera , przypomniałam sobie ,że miałam poinformować Lou o wynikach więc zadzwoniłam do niego i mu powiedziałam , słyszałam w jego głosie ulgę , także chłopak się cieszył , spytałam się też gdzie Harry bo nie odbiera telefonu , Lou powiedział ,że na siłowni , ok , spoko .
Na twitterze zobaczyłam trends łzy zaczęły mi płynąć , nie ze szczęścia , na pierwszym miejscu w trends było : "WeHateJane!LiveHarryAloneStupidBitch" - no super , dzięki , jeszcze gorzej było jak weszłam w interakcje , były tam twity typu " We hate u ugly girl" , "Live Harry alone" , "Harry don't love u" , "You're a dick" - i takie tam , nagle zadzwonił telefon Harry w niespodziewanym momencie , no trudno nie miałam wyjścia odebrałam , słyszał w moim głosie ,że płakałam ale nie powiedziałam mu dlaczego , nie chciałam ,żeby wściekał się na fanów , a poza tym ja ich tez kochałam, mimo tego ,że mi takie rzeczy pisali ... ale ja też byłam directionerką i fanką i kochałam ich , te fanki z którymi kiedyś walczyłam o koncert teraz mnie znienawidziły .
Po rozmowie z Harrym poszłam się wykąpać i spać nie miałam siły na nic , masakra totalna , płakałam przez kilka godzin , nikt sobie nie zdaje sprawy jak ja cierpie , skoro tak im przeszkadzam to mogę zerwać z Harrym , ale niech pomyślą logicznie , w końcu zasnęłam .
    Rano nie miałam ochoty niczego jeść , wykąpałam się tylko , przebrałam się i pojechałam kręcić dalszą część teledysku ,która zajęła mi do późnej nocy , Harry jeszcze do mnie zadzwonił i powiedział ,że jutro go zobaczę , ok , ucieszyłam się .
Gdy wróciłam do domu , mama widziała ,że jestem przygnębiona , pytała się co się stało , pokazałam jej te wszystkie twity , pocieszała mnie , później poszłam spać , byłam zmęczona .
   Gdy obudziłam się następnego ranka wystraszyłam się bo ktoś mnie obejmował , odwróciłam się , patrze , a to Harry , przytuliłam go z całej siły i zaczęłam całować . Nie kłamał gdy mówił ,że go zobaczę .

niedziela, 26 maja 2013

One direction-story ROZDZIAŁ XXXIII

MADRYT - 2 KONCERT / WOLNE 

      (...)Gdy rano się obudziłam Harry jeszcze spał więc ja postanowiłam się umyć i ubrać , kiedy skończyłam poszłam na dół do siłowni bo trochę przytyłam i trzeba spalić trochę tłuszczu , kiedy byłam już na już na siłowni zadzwoniłam do mamy , chciałam z nią porozmawiać,strasznie długo jej nie widziałam już , powiedziałam jej ,że przyjadę jutro .
           Kiedy sobie tak ćwiczyłam dołączyła do mnie Dan , a później Eleanor i rozmawiałyśmy o tym czy pomiędzy Niallem , a Martą coś zaszło , postanowiłyśmy wejść do jego pokoju , gdy byłyśmy przed jego drzwiami , było cicho , więc pomyślałyśmy ,że śpi , wzięłam spinkę i otworzyłam drzwi , to co zobaczyłam mnie zaskoczyło , była tam Marta ale na kanapie , i Niall też , jeśli dobrze przypuszczałam byli pijani , na stole był alkohol i trzy kartony po pizzy , zawołałyśmy chłopaków , robiliśmy im zdjęcia aby później im pokazać , Lou robił im zdjęcia , nagle się obudzili od blasku fleszy aparatu , Niall nieprzytomny spytał się co się dzieje , Marta też była zaskoczona ,że tu jesteśmy , poszliśmy sobie bo chcieli się odświeżyć trochę , wszyscy poszliśmy do mojego i Harrego pokoju ,który był na przeciwko pokoju Nialla , patrzyłam przez dziurkę od klucza czy będą wychodzić , nagle Niall i Marta wyszli , jak zaczęli schodzić po schodach zaczęliśmy ich śledzić , wyszli z hotelu , oczywiście na zewnątrz byli fani , wsiedli do samochodu i odjechali ... nie mogliśmy ich już dalej śledzić bo chłopcy nie byli ubrani .
        Więc wróciliśmy wszyscy do pokoi , Harry poszedł się wykąpać ,a ja wzięłam książkę i wyszłam na balkon , było strasznie gorąco , gdy Harry wyszedł z łazienki przyszedł do mnie , usiadł koło mnie i przytulił mnie , po chwili wszedł do pokoju Niall , który powiedział ,że odwiózł ją do domu i ,że zaprosił ją na koncert dzisiejszy , wiedzieliśmy ,że już się coś kroi z tego . Później poszliśmy wszyscy na obiad , rozmawialiśmy przede wszystkim jak się podobała Marta Niallowi i ogólnie tam takie rzeczy .
       Po obiedzie musieliśmy jechać na próbę , więc poszliśmy do pokoju wzięłam stój do przebrania i pojechaliśmy , musieliśmy jeszcze pojechać po Martę , gdy była już w aucie jechaliśmy dalej , przed areną było tak dużo fanów ,że masakra , ciężko było się przebić przez ten tłum , wszyscy robili zdjęcia Marcie i Niallowi , uhuhu , ale ze mnie fajna swatka . Gdy byliśmy już w środku , zaprowadziłam ją na scenę aby zobaczyła jak to jest .
Gdy chłopaki zaczęli próbę  my wszystkie chodziłyśmy sobie po arenie , było fajnie , po jakiś około dwóch trzech godzinach zaczęli zbierać się fani , pogadaliśmy z kilkoma , naprawdę muszę powiedzieć ,że directionerki są zajebiste .
      Gdy rozpoczął się koncert byłyśmy pod sceną , tańczyłyśmy i śpiewałyśmy , było cudownie , świetnie się bawiłyśmy , szczerze muszę powiedzieć ,że z Martą czułam się jakbym była na koncercie jako fanka , tylko i wyłącznie , świetnie się z dziewczynami bawiłyśmy ...
Nadszedł czas pytań z twittera , pytania były następujące :
-Niall czy Marta to twoja dziewczyna - zgadnijcie co powiedział - TAK , PRZYJACIÓŁKA
-Harry ożeń się ze mną - Harry odpowiedział "Jane can I ?"
-Chłopcy możecie zaśpiewać jakąś piosenkę Jane ?- zaśpiewali "I love u boy but u kill me"
-Louis ty i Eleanor tworzycie piękną parę - Louis podziękował bardzo i wysłał buziaka El
-Chłopcy w jakim wieku zamierzacie mieć dzieci : Lou:25-30 , H:20-30 , N:już , Z:30 , L:27-30
-Kiedy przyjedziecie do polski - chłopcy odpowiedzieli ,że już niedługo
-Louis nie potrzebujesz iść do toalety ? - wszyscy w śmiech ......

Po koncercie gdy jechaliśmy do hotelu , Zayn zaproponował aby pójść na jakąś dyskotekę , zgodziliśmy się , zawieźliśmy Martę aby się przebrała , później pojechaliśmy do hotelu , odświeżyliśmy się trochę , przebraliśmy się i pojechaliśmy do klubu , chłopaki mięli ubaw bo dziewczyny tańczyły tam na róże , ale szczerze to muszę powiedzieć ,że nie wpatrywali się w nie tylko tańczyli z nami , miło mi się zrobiło gdy widziałam Nialla i Marte tańczących razem ,przytulonych , ale na tej dyskotece jak nigdy się wytańczyłam z Harrym , gdy nas już nogi bolały poszliśmy do baru kupić sobie po drinku , wypiliśmy trochę , gdzieś koło pierwszej nad ranem pojechaliśmy do hotelu , ucieszyłam się to mało powiedziane gdy zobaczyłam ,że Marta idzie z Niallem do pokoju , a niech się dzieci pobawią z resztą ja z Harrym też dobrze bawiliśmy się w nocy .
     Rano obudziłam się koło 9-10 , dzisiaj mieliśmy wylot do Londynu , no przynajmniej ja bo obiecałam mamie zresztą El miała też jechać bo ona do tego lekarza miała iść , jeszcze chwilę leżałam aż się Harry obudził , pocałował mnie , przytulił się i znowu zasną , ja też zasnęłam , później obudziłam się koło 11 , wykąpałam się , ubrałam , uczesałam i poszłam do Eleanor , otworzyła mi drzwi , widziałam ,że się pakowała  Louis też , powiedziała mi ,że Lou też z nami jedzie i Danielle też , ale chłopaki to nie wie, postanowiłam ,że pozwolę Harremu zostać tu , a zresztą co ja jestem jakąś mamusią jego ,żeby mu pozwalać , będzie chciał to zostanie , po rozmowie poszłam się pakować , w trakcie Harry się obudził z zaskoczeniem zapytał gdzie ja idę , czego się pakuje , odpowiedziałam mu ,że jadę do mamy , a tak poza tym muszę jechać do Londynu bo mam nagrywać teledysk , Harry chciał jechać ze mną ale go przekonałam ,żeby został i odpoczął jeszcze , zresztą i tak za dwa dni mieli mieć koncert w Portugalii .
Gdy się spakowałam , Harry chciał mnie chociaż zawieść na lotnisko , na korytarzu spotkałam El,Lou,Liama i Danielle , Zayn z Perrie jeszcze spał , ale chciałam się pożegnać z Niallem , zapukałam do drzwi , otworzył owinięty szlafrokiem , pożegnałam się z nim i spytałam się jak tam noc , powiedział ,że świetnie , od razu widać ,że chłopakowi lepiej z kobietą .
     Gdy byliśmy w drodze na lotnisko Harry cały czas mnie przytulał i mówił ,że mógł ze mną jechać , nagle zdjął z ręki bransoletkę bawełnianą i dał mi ją , powiedział ,że to na szczęście i mnie pocałował .
Gdy dojechaliśmy na lotnisko , nie chciał się ode mnie odczepić cały czas mnie przytulał , pożegnałam się z nim i polecieliśmy .
      W samolocie El trochę się rozkleiła bo boi się tej operacji , ale Lou ją uspokoił i zasnęła .
Kiedy już dojechaliśmy na miejsce ochroniarze wynieśli nam nasze walizki , pojechaliśmy od razu pierw do mojego domu , mama się rozpłakała gdy mnie zobaczyła , przygotowała nam tyle jedzenia i w ogóle ,że masakra ... kocham ją , w domu opowiedzieliśmy mamie co się działo , że El ma problem i w ogóle , gdy zjedliśmy pojechaliśmy do tego lekarza , w szpitalu czekaliśmy wszyscy niecierpliwie na El , denerwowaliśmy się bardzo , nagle wyszedł lekarz powiedział ,że Eleanor będzie mieć dziś operację , widziałam wyraźnie ,że Louis się strasznie przestraszył , zresztą jak my wszystkie , nagle zobaczyliśmy Eleanor wyjeżdżającą na wózku z sali , jechała na salę operacyjną , Lou zatrzymał jeszcze lekarza aby mu wszystko powiedział co się dzieje i w ogóle , lekarz powiedział ,że torbiele szybko rosną i przede wszystkim muszą ratować jej jajniki i jej zdrowie .
Lou jeszcze przez chwilę potrzymał El za rękę mówiąc jej ,że ją kocha , czekaliśmy już ponad godzinę na korytarzu , zadzwoniła mama , powiedziałam jej co się dzieje , po chwili przyjechała moja mama i mama Louisa i mama El , strasznie wszyscy się baliśmy , po jakiś dwóch godzinach lekarz wyszedł , powiedział ,że operacja się udała ale czy wszystko jest dobrze dowiedzą się dopiero za kilka dni ... widzieliśmy jak wywożą ją uśpioną z sali operacyjnej , Louis nie wytrzymał przytulił mnie z płaczem , kochał ją .
Było już bardzo późno , lekarz nie pozwolił nam do niej jeszcze dzisiaj wejść , zadzwoniłam jeszcze do Harrego aby mu powiedzieć o wszystkim później ja i Danielle przytuliłyśmy Louisa i zasnęliśmy . Rano gdy się obudziliśmy nasze mamy siedziały zdenerwowane koło nas , nagle lekarz wyszedł i powiedział ,że El się obudziła i ,że możemy wejść ale tylko na chwilkę , gdy tam weszliśmy Louis ją pocałował i przytulił , El nie mogła jeszcze mówić bo była wyczerpana ja musiałam już iść więc pożegnałam się z nią i pojechałyśmy z mamą , musiałam jechać do studia , więc od razu tam pojechałyśmy , mama mnie zostawiła a ja zostałam dzisiaj był pierwszy dzień kręcenia teledysku .
Gdy poszłam do studia charakteryzatorki już na mnie czekały , gdy mnie przygotowywały cały czas myślałam o El . Gdy zaczęły się zdjęcia byłam zmęczona ale nie mogłam tego pokazać , kiedy już skończyliśmy zadzwoniłam od razu do Louisa spytać się jak się El czuję , powiedział ,że już lepiej ale jeszcze zostanie w szpitalu na badania , powiedziałam ,że przyjadę do nich jutro , Louis powiedział mi jeszcze czy mogłabym się ją dwa dni zaopiekować bo on musi jechać do Portugalii bo ma koncert , zgodziłam się .
     Gdy wróciłam do domu od razu się położyłam do łóżka i zasnęłam , byłam bardzo zmęczona , ale powiem ,że brakowało mi koło mnie Harrego ,który mnie przytula i całuje .

sobota, 25 maja 2013

One Direction-story ROZDZIAŁ XXXII

DUBAJ/MADRYT-KONCERT

    (...) Gdy byliśmy w tej restauracji zamówiliśmy sobie gofry , a na deser lody , dzisiaj mieliśmy jechać do Madrytu gdzie chłopcy mieli mieć dwa koncerty , byliśmy podekscytowani tym ,że tam będziemy .
Później gadaliśmy ogólnie o jakiś tam duperelach , patrzyłam się na El i na Louisa i patrzyłam jak się miziają .
      Po obiedzie pojechaliśmy do hotelu się spakować bo za 6 godzin mieliśmy samolot , kiedy już byliśmy w hotelu ja poszłam się wykąpać , po chwili dołączył do mnie Harry , byyyłooo faaajnieee .
Po kąpieli gdy się spakowaliśmy zeszliśmy wszyscy na dół i czekaliśmy na auto,które miało zawieść nas na lotnisko .
Kiedy już jechaliśmy na lotnisko strasznie rozbolał mnie brzuch nie wiedziałam dlaczego , wzięłam jakąś tabletkę , ale ból nie przechodził , gdy dojechaliśmy na lotnisko , weszliśmy do samolotu , jeszcze chwilę czekaliśmy na odlot . 
Gdy lecieliśmy ja przykryłam się kocem i chwilę się przespałam bo mnie tej głupi brzuch bolał , nagle zadzwonił telefon Harrego była to ich charakteryzatorka mówiła ,że czekają już na nas w Madrycie ...
Harry na miejscu mnie obudził , wszyscy czekali na nas na lotnisku i od razu pojechaliśmy do hotelu , gdzie mieliśmy cudowny widok z okna , w Madrycie postanowiliśmy się przejść , Harry poszedł bez koszulki , wy wiecie co się działo ? Masakra dziewczyny robiły zdjęcia , zresztą ja nie chciałam być gorsza też zrobiłam z fankami, nie chciałam być gorsza , dziewczyny były zachwycone widząc go bez koszulki .
Później spacerowaliśmy po plaży było tak fajnie , Harry też mi zrobił zdjęcie , ale niestety nasz miłosny spacer przerwał nam Louis ,który zadzwonił po Harrego , zapomnieliśmy ,że mieli koncert , więc my w biegu wróciliśmy do hotelu i szybko się przebraliśmy , charakteryzatorka nam zrobiła szybki make-up w aucie , także spoko , gdy dojechaliśmy na arenę , i gdy otworzyłam drzwi od auta , fanki się chciały zabić , chciały się normalnie wepchać do auta ... ale na szczęście ochroniarze nas bezpiecznie zaprowadzili do środka , nie było czasu na próby , więc koncert rozpoczął się gdzieś godzinę po naszym przyjeździe , ja siedziałam pod sceną , dołączyły do mnie później Eleanor i Danielle , muszę wam powiedzieć ,że nie dziwie się ,że piszczycie i krzyczycie na koncertach 1D oni są naprawdę wariatami ,którzy naprawdę umieją zabajerować dziewczynami , naglę zobaczyłam ,że dziewczyna za nami w pierwszym rzędzie zemdlała , kazałam ochroniarzowi przyprowadzić ją pod scenę , Dan dała tej dziewczynie butelkę wody , Harry zeszedł na chwilę do nas , i pomógł nam ją trochę przywrócić do rzeczywistości , po kilku minutach zrobiło jej się lepiej , podziękowała  nam ale została z nami pod sceną na wszelki wypadek ... Podczas koncertu świetnie się bawiliśmy , pod koniec były pytania z twittera i jedno z nich  brzmiało : Haz,Lou,Liam,Jane,Dan and El can u do dance competition ? girls vs boys ? " - więc my poszłyśmy na scenę , pierw sobie uzgodniłyśmy co będziemy tańczyć i mniej więcej jakie ruchy będziemy wykonywać , puścili piosenkę "BLACK AND YELLOW " - i zaczęliśmy tańczyć , gdy skończyłyśmy wszyscy bili nam brawo , nadszedł czas na chłopców oni zatańczyli do piosenki "c'mon c'mon" - no ale niestety "panowie papa bo siła kobiet wygrała" hahaha , mieliśmy głośniejsze brawa .
      Po koncercie poszliśmy na backstage , chłopcy spotkali się z fanami ,a  my poszłyśmy do baru ,który był na arenie , kupiłyśmy sobie drinki , gdy chłopcy skończyli dołączyli do nas , my zdążyłyśmy wypić już po trzy drinki , oni napili się z nami jeszcze jednego ,a później musieli nas zaprowadzić do hotelu , bo jak już kiedyś wspomniałam mam słabą głowę .
Gdy byliśmy w hotelu , poszłam się wykąpać i poszłam spać .
      Gdy rano się obudziłam głowa mnie trochę bolała , ale dało się wytrzymać , zdziwiło mnie to ,że Harrego nie było koło mnie , poszłam do Danielle i Liama , Dan otworzyła mi i powiedziała mi ,że Liama nie ma , za chwilę przyszła też Eleanor mówiąc ,że Louisa , Zayna i Nialla też nie ma , nie wiedziałyśmy o co chodzi , ja poszłam się szybko ubrać i umyć zęby i poszłyśmy ich szukać , pierw poszłyśmy do recepcji spytać się gdzie są , nikt nic nie wiedział , później poszliśmy do całej ekipy 1D ale ich nie było ... dziwne prawda ?
W końcu postanowiliśmy poszukać ich na zewnątrz , i BINGO, byli na zewnątrz , my od razu z krzykiem na nich ,że najadłyśmy się strachu i w ogóle , nagle Niall pokazał na niebo , spojrzałyśmy i zobaczyłyśmy wielki sterowiec z napisem "WE LOVE U" - to było takie słodkie , popłakałam się , wskoczyłam na ręce Harremu i go mocno , mocno przytuliłam , ekipa też tam była , nakręcili to , powiedzieli ,że będzie to materiał do filmu , ale to co chłopcy zrobili przerosło nasze wyobrażenia , później zauważyłam ,że była też Perrie , chłopaki zaproponowali nam obiad , gdy jechaliśmy do restauracji powiedziałam ,że musimy znaleźć Niallowi dziewczynę , Niall mówił ,że nie potrzebuje , no ja to rozumiem ale czuje się niezręcznie gdy my jesteśmy z partnerami i w ogóle ,a on sam z hamburgerem  , kiedy dojechaliśmy do restauracji nie mogłyśmy sobie nic zamówić z dziewczynami bo chłopaki przygotowali własne menu , ok , nie to nie , czekałyśmy , pierw kelnerka przyniosła jakiś wielki talerz , gdy odkryła to , zaniemówiłam , to była pizza z 90 kawałkami pizzy , OMG , jak my to zjemy , ale Niall zatarł ręce i powiedział : Już wiecie czego nie mam dziewczyny ?" haha tak wiemy Niall .
Na deser kelnerka przyniosła nam wielgachne puchary z lodami i owocami , nie miałam na to miejsca w brzuchu , ale cóż , chłopaki się wysilili trzeba było to zjeść .
Gdy zjedliśmy (chłopcy mieli dziś dzień wolny) pojechaliśmy do kina wszyscy razem , kiedy już tam dotarliśmy kupiliśmy sobie popcorn i inne rzeczy do jedzenia i poszliśmy na film , jak to zwykle tradycja przysługuje zaczęliśmy się bić popcornem , skończyło się na wygnaniu nas z kina przez ochroniarzy , haha to było śmieszne .
Później postanowiliśmy pójść na nogach do hotelu , w trakcie drogi szła przed nami jakaś ładna dziewczyna,powiedziałam Niallowi aby do niej zagadał , zgodził się , zdziwiłam się . Podszedł do niej i powiedział "Hi I'm Niall Horan form 1D , do u know me?" my buchnęliśmy śmiechem , ale ta dziewczyna zemdlała , Niall powiedział wtedy " Widzicie jestem zbyt boski " - wzięliśmy ją na pobocze chodnika i po kilku minutach obudziła się , zaczęła się patrzeć na nas z przerażeniem nie wiedziała czy to naprawdę my , czy to sen , ale nie było to realne , Niall pomógł jej wstać , ma na imię Marta miała wtedy 18 lat i pochodziła z polski , tak jak ja , zaproponowaliśmy jej aby poszła z nami do hotelu , zgodziła się .
Podczas drogi rozmawiałam z nią trochę po polsku , naprawdę fajna dziewczyna ...
Gdy dotarliśmy do hotelu , poszliśmy do pokoju Nialla i wypiliśmy kilka drinków , gdy ja byłam trochę skacowana , ja i Harry poszliśmy do pokoju , reszta później też poszła , Niall i Marta zostali sami , gdy się z Harrym położyliśmy do spania rozmyślaliśmy co oni mogą teraz robić , mieliśmy naprawdę dużo niecnych myśli , ale myślę ,że się fajnie bawili .