sobota, 14 września 2013

One Direction-story ROZDZIAŁ 70

KONCERTY / IMPREZA 

    Kolejnego poranka gdy się obudziłam przestraszona zauważyłam ,że nie ma koło mnie Karoliny więc zarzucając na siebie w pośpiechu szlafrok zbiegłam na dół . To co zobaczyłam mnie zaskoczyło . Na stole było gotowe śniadanie . Karolina kazała mi wtedy usiąść , ja nadal będąc zaskoczona usiadłam i patrzyłam się na ten stół . Po chwili otrząsnęłam się i powiedziałam "Karolina , kocham cię " , ona uśmiechnęła się do mnie i z lekkim oburzeniem krzyknęła "no jedz jedz " . 
     Po śniadaniu byłam taka najedzona ,że poszłam na kanapę do salonu , położyłam się i z ciężkim oddechem próbowałam to jakoś nie wyrzygać .
W trakcie mojego odpoczynku zadzwonił do mnie na skype Harry . Ja i Karolina odpoczywając rozmawiałyśmy z nim . Ona nie umiała dobrze angielskiego więc większość rzeczy jej tłumaczyłam , ale dała rade . Harry powiedział ,że na koncertach jest świetnie tylko nie może wytrzymać z Louisem bo cały czas myśli o Eleanor i o małym . . . . . . .  Ja również nie mogłam się doczekać zobaczyć małego . Louis mówił ,że zrobi z niego piłkarza (...) Gdy tak sobie odpoczywałyśmy zadzwoniła do nas Eleanor chciała spytać się o koncert bo z Danielle miała przyjść . Przecież w końcu musiałam je poznać z Karoliną tak ?
Gdy musiałam już się zbierać na arenę , spakowałyśmy się i pojechałyśmy . W czasie drogi zadzwoniłam do El ,że kogą już wyjechać . 
Kiedy dojechałyśmy na arenę , tam oczywiście było bardzo dużo fanów , ale na szczęście ochrona przeprowadziła nas bezpiecznie do środka . 
Gdy weszłam do garderoby tam czekała moja mama i siostry , przywitały się z Karoliną i zaczęły się przygotowywać . 
Emma wzięła mnie i zaczęła malować . Tego dnia zrobiła mi ciemny make-up . Ubrana byłam w sukienkę i wysokie szpilki z ćwiekami . 
Gdy dziewczyny skończyły mnie charakteryzować ja poszłam na próbę , a Karolina została z mamą w garderobie .
Podczas próby zrobiło mi się niedobrze i nie pokazując złego samopoczucia po sobie ogłosiłam przerwę i poszłam do toalety , nie wymiotowałam ale myślałam,że będę . Siedząc na blacie od umywalki myślałam co mi jest . Po chwili do łazienki weszła Eleanor i Danielle , od razu Dan zapytała dlaczego jestem taka blada , powiedziałam jej ,że dwa razy zemdlałam i było mi niedobrze . Ona zasugerowała ciąże , całkiem jak Gemma ale powiedziałam jej ,że robiłam test i wyszedł negatywnie ,a poza tym nie mogłam być w ciąży , nie mogłam zrobić tego Harremu .
Gdy było mi trochę lepiej poszłam dziewczyną przedstawić Karolinę . Eleanor i Karolina się zgadały , a Danielle poszła pod scenę i czekała na koncert .
Gdy był już czas na rozpoczęcie piosenki wzięłam głęboki wdech i rozpoczęłam koncert .
Po koncercie nadszedł czas na pytania z twittera , oto one :

  1. -Jean cieszę się bardzo ,że jesteś z nami - Ja też kochani
  2. -Jean ja cię nie hejtuje ale jesteś pewna ,że chcesz być z Harrym ? - jeśli on tego by chciał to oczywiście
  3. -Jean jak się czuje El ? - Całkiem dobrze 
  4. -Przyjechała do ciebie twoja przyjaciółka z Polski ? - Tak , moja BFF 
  5. -Jean myślę ,że tobie i Harremu się poszczęści - Ja też jestem w dobrej myśli
etc . . .
    Po koncercie poszłyśmy z dziewczynami jeszcze na M&G ale El zaczekała na nas w aucie (...)
Później pojechałam z dziewczynami do domu , tam zaproponowałam abyśmy poszły na imprezę , chciałam pokazać Karolinie jak imprezuje się w U.K , wszystkie były za ale El nie kazała mówić Louisowi bo dostałaby opierdziel od niego ,że chodzi w ciąży na imprezy .
Po chwili wszystkie ruszyłyśmy w stronę mojej garderoby . Kiedy byłyśmy gotowe zrobiłyśmy sobie zdjęcie i wysłałyśmy je Harremu z dopiskiem "nie pokazuj Louisowi" .
Kiedy byłyśmy gotowe mój ochroniarz Hugo nas zawiózł .
Gdy byłyśmy już na miejscu powiedziałam Karolinie żeby się niczego nie bała ,że wszystko będzie w porządku , ona uśmiechnęła się i ścisnęła mnie za rękę . Kiedy wyszłyśmy z auta paparazzi oślepiło nas blaskami fleszy ale jakoś dotarłyśmy do środka .
Ja od razu poszłam kupić drinki i soczek po czym tańczyłyśmy . Bawiłyśmy się . Było super . Karolina od razu poznała jakiegoś gościa. Gdy ja tańczyłam nagle zrobiło mi się strasznie niedobrze i poleciałam do toalety,a Eleanor za mną . Tym razem wymiotowałam . Nie wiem co mi było , ale ja gdy wyszłam z łazienki wróciłam do auta a El poszła pozbierać dziewczyny . Czekając na nie rozpłakałam się w aucie ...
Gdy dziewczyny przyszły wiedziały już co się stało (...)
W drodze do domu zadzwonił do mnie Harry ,który wyczuł ,że coś jest nie tak , a poza tym dostał cynk od Eleanor ,że się źle czuje . Powiedział ,żebym poszła do lekarza , ale była 2 w nocy , niestety kazał mi iść następnego dnia .
Kiedy byłyśmy w domu Danielle dała mi termometr (miałam 38 stopni)
Karolina przykryła mnie kocem i dała mi tabletkę na spadek gorączki , później film mi się urwał (...)
        Gdy następnego ranka się obudziłam dziewczyny już nie spały . Zaraz gdy usłyszały,że nie śpię , przyszły do mnie i powiedziały ,żebym się ubrała i ,że jedziemy do lekarza . Ja wstałam poszłam do sypialni , ubrałam się i zeszłam na dół po czym pojechaliśmy do szpitala .
W związku z tym iż paparazzi nas śledziło przyjechali za nami . Już widziałam nagłówki na porannych gazetach "Jean w szpitalu , czyżby ciąża?" ... Miałam czarne myśli .
Kiedy lekarz nas przyjął byłam bardzo zdenerwowana , dziewczyny czekały na korytarzu, a ja weszłam do środka .
Lekarz mnie osłuchiwał , po jego minie nic nie mogłam wyczytać . Kiedy skończył badanie kazał mi się położyć po czym przyciskał mi brzuch (okolice jelit , żołądka) . Gdy kazał mi wstać powiedział ,że mam grypę żołądkową i zapalenie gardła . Pomyślałam sobie "no super , jak ja będę śpiewać" lekarz powiedział mi ,że jak naprawdę muszę już być na tych koncertach to "śpiewać" z playbacku , nie ma innego wyjścia. Powiedział również ,że te mdłości mogą mieć przyczynę z guzem mózgu ,który miałam i ,że muszę zrobić dodatkowe badania , ale ja nie chciałam nic mówić dziewczyną  (...)
Po wyjściu od lekarza powiedziałam dziewczynom co mi jest po czym pojechaliśmy do apteki wykupić leki.
Ja byłam bardzo zmęczona bo miałam gorączkę ale niestety musiałam jechać na arenę .
Kiedy tam dotarłam Karolina przyniosła mi gorącą herbatę . Zażyłam lekarstwa i się przebrałam. Kelly zrobiła mi taki make-up ,że nie było widać po mnie choroby .
Kiedy rozmawiałam z dziewczynami zadzwonił do mnie Harry ,który pytał się co mi jest . Ja powiedziałam mu ,że mam grypę , ale muszę być na koncercie . Chciałam wtedy ,żeby był koło mnie , ale spotkać mogłam się z nim dopiero 1 czerwca z powodu iż wtedy mieliśmy wszyscy wolne. Był to termin porodu El. (...)
Kiedy był już czas rozpocząć koncert , wzięłam głęboki wdech , pocałowałam pierścionek od Harrego i rozpoczęłam piosenką "Dream come true" (...)
Po koncercie i M&G (nie było pytań z TT) pojechałyśmy do domu . Eleanor i Danielle pojechały do swoich,a ja zostałam z Karoliną sama .
Rozmawiałyśmy do późna . Było fajnie , ale po rozmowie zaczęłyśmy się pakować bo następnego dnia miałam ostatni koncert w Londynie , a później jechałam do Francji .
Po spakowaniu się wróciłam do rozmowy z Karoliną . Ogólnie to rozmawiałyśmy o Harrym i o mnie . Karolina powiedziała mi ,że choć jest ich fankom i życzy mi szczęścia , to ona myśli ,że Harry mnie zdradzi . Powiedziała ,że jesteśmy młodzi i wszystko może się zdarzyć ale ja nie chciałam tego słuchać (...)
Po rozmowie poszłyśmy spać . . . Ja byłam bardzo zmęczona , pamiętam ,że nie mogłam długo zasnąć . Myślałam o słowach Karoliny . Bałam się .
W tym dniu zaczęłam naprawdę myśleć na temat mojego życia .
Podczas rozmyślania dostałam sms'a od Harrego : "Good night sweet my love"

W NASTĘPNYM ROZDZIALE AKCJA BĘDZIE TOCZYŁA SIĘ 4 MIESIĄCE PÓŹNIEJ TAKŻE BĘDZIE TO 1 CZERWIEC CZYLI TERMIN PORODU ELEANOR . 

JEŚLI ZASTANAWIACIE SIĘ CZY URODZI W TYM DNIU I CO SIĘ STANIE TO PRZECZYTAJCIE I DAJCIE CHOCIAŻ JEDEN KOMENTARZ O TREŚCI "CHCĘ POZNAĆ ROZDZIAŁ 71" PROSZĘ I DZIĘKUJĘ . . . 

@Basia6996

środa, 11 września 2013

One Direction-story ROZDZIAŁ 69

DZIEŃ WOLNY / POŻEGNANIE / KONCERT 

         Kolejnego dnia obudziłam się z wielkim zdziwieniem z tego powodu iż nie wiedziałam jak znalazłam się w swoim pokoju , bo poprzedniego dnia zasnęłam na kanapie podczas oglądania filmów .
Wstałam i poszłam do łazienki się wykąpać i ubrać (...)
Ubrałam się w czarny sweter z białym serduszkiem , szare rurki , szare conversy . 
Kiedy wyszłam z łazienki , Harry jeszcze spał , nie chcąc mu przeszkadzać wyszłam z pokoju zamykając za sobą powoli drzwi . Zaglądnęłam jeszcze do innych pokojów , to zauważyłam ,że była u nas tylko Gemma z Niallem , reszta pojechała do domu wieczorem poprzedniego dnia .
        Gdy zeszłam na dół zabrałam się za robienie śniadania . Włączyłam sobie radio i zaczęłam robić kanapki,które były z dżemem i nutellą . 
Zrobiłam również herbatkę (...) Kiedy wszystko skończyłam poszłam obudzić Harrego ciepłym porannym pocałunkiem . On się obudził , podniósł głowę , uśmiechnął się i z tym uśmieszkiem opuścił głowę i miał zamiar dalej spać , ale ja wzięłam i go pchnęłam , zaczęłam po nim skakać (nie dosłownie) i musiał wstać .
Gdy Harry zszedł na dół to ja poszłam do Gem i Nialla i ich obudziłam , oni na szczęście wstali bez problemów. Kiedy wszyscy byliśmy już w jadalni i usiedliśmy do śniadania zaczęliśmy rozmawiać. Podczas posiłku Gemma opuściła kanapkę na podłogę , ja wstałam , wzięłam ścierkę , schyliłam się i chciałam to zetrzeć , ale zrobiło mi się ciemno w oczach i upadłam , ale przytomności nie straciłam . Po chwili Harry podbiegł do mnie i mnie podniósł , posadził mnie na krześle i podał mi szklankę wody . Jeszcze trochę byłam otumaniona , Harry coś do mnie mówił ale tak jakbym słyszała przez echo (...)
Po chwili zrobiło mi się lepiej , Harry wpatrywał się we mnie wystraszony , Niall i Gem też ale ja jak to ja zaczęłam się śmiać i powiedziałam ,że nic mi nie jest . Harry panikarz wziął mnie za rękę i powiedział ,że jedziemy na pogotowie ale ja powiedziałam ,że nigdzie nie jadę . Był trochę na mnie zły ale zgodził się aby nie jechać . Powiedziałam mu ,że to z przemęczenia .
Później ja zostałam z Gemmą sama , a Harry i Niall grali na playstation . Ja z nią rozmawiałam ona w pewnym momencie powiedziała ,że może jestem w ciąży , ale to chyba było niemożliwe , chyba . Gemma powiedziała mi ,żebym pojechała po test ale ja byłam pewna ,że nie jestem , no ale dla spokoju pojechałam z Gemmą do apteki i tam w ubikacji zrobiłam test . Szczerze to jak czekałam na wynik to brzuch mnie bolał. Po chwili zdenerwowałam się i dałam test Gemmie ,żeby ona powiedziała co jest , jaki jest wynik . Ona popatrzyła się na mnie , na test , na mnie , na test , na mnie , uśmiechnęła się i powiedziała "ciesz się,nie jesteś" , ja o tym wiedziałam .
Gdy wracaliśmy do domu Gemma pytała mi się czy chciałabym być z nim już na stałe , no ja powiedziałam,że tak . Oczywiście to była moja największa miłość mego życia (...) Tego dnia Harry z chłopakami wyjeżdżali do Europy więc gdy wróciliśmy do domu ja spakowałam go , Niall i Gemma pojechali również po swoje bagaże i gdy byliśmy gotowi to chciałam odwieść Harrego na lotnisko więc ja pojechałam autem . Kiedy otworzyłam drzwi do auta Harry powiedział "Jean" , ja spytałam się co chce , a on "Może poszlibyśmy jeszcze na 10 minut do sypialni?" ja się zaśmiałam i weszłam do auta (...)
Gdy byliśmy w drodze na lotnisko powiedziałam Harremu ,że będę za nim bardzo tęsknić , on dał mi całusa w policzka , ja się uśmiechnęłam i z powrotem zwróciłam swój wzrok na jezdnię .
Kiedy dojechaliśmy na lotnisko nie było jeszcze Louisa więc rozmawialiśmy się . W czasie naszej rozmowy Louis i Elenanor przyjechali , w naszą stronę szli przytuleni , bardzo się kochają .
Gdy chłopaki mieli już iść do samolotu ja dałam Harremu mocnego buziaka , przytuliłam go i poszedł . A ja niestety musiałam wracać do domu . Na parkingu rozmawiałam sobie jeszcze z dziewczynami . Eleanor miała już w miarę duży brzuszek , ja szczerze bałam się o jedno , czy El poradzi sobie z dzieckiem bo wiemy ,że Louis miał podczas jej ciąży trasę i nie byłam tego taka pewna , ale miała znów wsparcie u mnie u Dan , Perrie , Gem .
          Gdy wróciłam do domu , w korytarzu zdjęłam buty . Klucze rzuciłam w kuchni na stół , wzięłam szklankę wody , poszłam do salonu , włączyłam TV i oglądałam jakiś Show . Następnego dnia miałam mieć koncert w Londynie , byłam taka zmęczona , ale musiałam , ja to kochałam , kocham (...)
Siedząc na kanapie przypomniałam sobie o Karolinie , przecież miałam ją wziąć na trasę więc wzięłam telefon i zadzwoniłam do jej rodziców . Gdy zaproponowałam im to oni zgodzili się , powiedzieli ,że sobie odpocznie . Ja również się z tym zgadzałam . Po rozmowie z jej rodzicami , rozmawiałam z Karoliną , ona płakała , po prostu nie mogła się doczekać . Bilet wykupiłam jej już na następny dzień , także w Londynie była na następny dzień od wylotu . W U.K miałam 8 koncertów więc było spoko . Rodzice Karoliny pozwolili jej pojechać na pół roku , więc mniej więcej do końca mojej trasy . Zdziwiłam się ,że jej pozwolili na tak długo , ale bycie sławną i szanowaną przez innych się opłaca dla innych (...)
Kiedy nastał wieczór zadzwoniłam sobie do mamy i z nią trochę porozmawiałam , powiedziałam jej również o przylocie Karoliny , mama ucieszyła się z mojego postępowania , że zaprosiłam ją tutaj (...)
Później poszłam wziąć sobie długą , relaksującą kąpiel po czym przebrałam się w piżamy i poszłam się położyć . Kiedy leżałam włączyłam sobie iPada i zaczęłam odpowiadać na pytania fanów na twitterze , na prośbę jednej z fanek dodałam zdjęcie z sesji dla Fabulous .
Później jeszcze odpowiedziałam na pytania kilkunastu fanów i poszłam spać . Niestety spotkałam się z jednym pytaniem "Dlaczego jesteś taką idiotką " po czym napisałam na twitterze "Słuchajcie jestem jaka jestem,jak wam się nie podobam lub chcecie się zemścić na mnie za coś to po co w ogóle do mnie piszecie , robicie mi przykrość , myślę ,że wsparcie i poparcie tutaj mi spada , prawda ? " (...)
           Następnego dnia gdy się obudziłam , otworzyłam swoje ciężkie zaspane powieki i zobaczyłam ,że nie ma koło mnie Harrego , pustka . Wstałam ze smutkiem , ubrałam się w dresy , bluzkę , adidasy , związałam sobie włosy w kucyka , umyłam zęby i poszłam pobiegać .
Kiedy wyszłam z domu , spotkałam również listonosza ,który dał mi pocztę oraz gazetę , korespondencję włożyłam do skrzynki , a ja poszłam dalej biegać . Postanowiłam sobie ,że pobiegnę do domu rodziców (od mojego domu było 5 km.) więc zebrałam się w siły i choć robiłam sobie przerwy w trakcie treningu ale dobiegłam . W trakcie biegania zaczepiało mnie dość sporo fanek jak na tak wczesną godzinę (6:00)oraz raz dostałam ataku astmy ale na szczęście miałam przy sobie inhalator .
Gdy zapukałam do domu , musiałam chwilę poczekać . Mama gdy otworzyła drzwi popatrzyła się na mnie ze zdumieniem co ja tam robię . Oczywiście nie spodziewała się ,że umiem biegać na takim dystansie , zaskoczyłam ją . Wypiłyśmy sobie z mamą herbatkę , zjadłam ciastko , pogadałyśmy trochę . Zostawiłam im 5 biletów na koncert,który miał odbyć się w ten dzień . Mama powiedziała ,że przyjdą , cieszyłam się . Karolina tego dnia miała samolot tutaj o 23:30 , także o 1:00 musiałam być po nią na lotnisku . Mama powiedziała ,że bardzo się cieszy z tego ,że zaprosiłam Karolinę i powiedziała mi też ,że jej rodzice dzwonili do moich podziękować . Ja byłam bardzo zadowolona również z tego . (...)
Po wizycie mama powiedziała ,że mnie odwiezie bo musiałam jechać na próbę na arenę , bo już nawet Rick po mnie dzwonił a nie byłam spakowana , więc w pośpiechu mama mnie zawiozła do domu , tam się spakowałam oraz odwiozła mnie na arenę . Została chwilkę na próbie , ale musiała jechać się przygotować na koncert więc pojechała do domu . Ja na próbie byłam strasznie śpiąca . Podczas układu znów zrobiło mi się czarno przed oczami i upadłam , ale na szczęście nikt nie robił z tego nie wiadomo jakiej paniki (...)
Po próbie stylizowano mnie podczas czego przyszła Gemma i Eleanor . Bardzo się cieszyłam ,że są ze mną . Przed koncertem jeszcze chwilę rozmawiałyśmy ,później zaproponowałam im aby poszły pod scenę , ale El powiedziała ,że woli zostać na backstagu dla bezpieczeństwa dziecka , więc one zostały , a ja rozpoczęłam koncert . Oto spis piosenek :
-Kiss you
-Thing about us
-Try apologise
-Don't lie just dream
-Part of us
-You hurt me
-Climbing
-Life
etc ...
Po koncercie i M&G (nie było pytań z TT) pojechałam do domu z dziewczynami (pożegnałam się z rodziną),wykąpałam się , przebrałam.Ubrałam się w rurki jeansowe,białą szeroką koszulę oraz białe conversy,  Później w prawdzie to czekałam na 22:00 bo o tej godzinie miałam wyjechać na lotnisko . Kiedy miałam już jechać zauważyłam ,że przed domem czekają paparazzi więc powiedziałam dziewczyną ,żeby wzięły mój samochód , a ja ich i wtedy nie pojadą za mną (...) No niestety ten plan się nie udał i tak mnie wypatrzyli .
Kiedy byłam na lotnisku , na tablicy informacyjnej pojawiło się iż samolot opóźni się o pół godziny , więc poszłam sobie do kawiarni , wzięłam jakąś gazetę i zaczęłam czytać . Nie miałam spokoju bo fani , czy nie fani podchodzili do mnie i prosili o zdjęcia , o autografy . Tak naprawdę mi to nie przeszkadzało bo to bardzo miłe , ale nie lubię gdy ktoś mi przerywa w czytaniu , a akurat czytałam artykuł o mnie "Jean harply partied with friends in Poland" no bardzo ciekawy artykuł , mówię wam .
Gdy wypiłam kawę zeszłam na dół bo była już informacja ,że samolot będzie lądował . Kiedy tak czekałam oczywiście "grupa" reporterów okrążyła mnie i zaczęła mnie o coś wypytywać , na szczęście ochroniarze szybko ich wyprowadzili . Zostałam również przeproszona .
Po chwili patrzę , a z wyjścia wychodzi Karolina . Przytuliłam ją mocno , wzięłyśmy walizki (miała 2) i szłyśmy w stronę wyjścia . Karolina była bardzo podekscytowana jej pobytem , szczerze to ja też bo chciałam jej pokazać całą Anglię ale niestety nie mogłam całej bo koncerty , ale i tak byłam szczęśliwa ,że zobaczy ze mną świat .
Kiedy wyszłyśmy na zewnątrz lotniska , paparazzi robiło nam zdjęcia , ale jakoś doszłyśmy do auta (...) W trakcie drogi do domu opowiedziałam mniej więcej Karolinie jak wygląda mój dom , ogród , boisko , basen ogólnie moja cała działka . Ona zresztą tak jak i ja nie mogła się doczekać spotkania chłopaków , Nialla,Zayna,Harrego,Louisa i Liama . Choć sama nie byłam pewna kiedy ich zobaczy bo oni również byli w trasie , jedynie to w dni wolne .
Gdy dojechałyśmy do domu , pierwsze słowo przepraszam wrażenie na widok domu , nie umiem tego pokazać , określić , nie umiem ...
Oprowadziłam ją po całym domu , ona rzuciła się na łóżko i tak "Tu śpi Harry?" śmiałam się ale to normalne ona również była , jest i będzie directionerką .
Kiedy skończyłam pokaz domu , zrobiłyśmy razem kolacje , pamiętam naszym ulubionym daniem było to : lody z żelkami (haribo) + bita śmietana + sosy owocowe , mmm pycha (...)
Po kolacji Karolina poszła się wykąpać , ja wzięłam szybki prysznic i poszłyśmy spać . Choć przez długi czas nie mogłyśmy zasnąć bo opowiadałyśmy sobie różne ciekawe historie ...

sobota, 7 września 2013

One Direction-story ROZDZIAŁ 68

POWRÓT / IMPREZA / SESJA 

Tutaj chciałam wspomnieć ,że to co ja piszę to fan fiction , nie znam żadnego z 1D osobiście więc piszę tutaj tak jak ja uważam . Oczywiście to opowiadanie nie jest całe zmyślone bo są tutaj momenty z mojego życia codziennego . Chciałam wam wszystkim bardzo podziękować,że w ogóle czytacie to opowiadanie . Proszę was o komentarze , bardzo ważna jest dla mnie wasza opinia , nie ważne czy będzie miła czy też nie , chce poznać wasze odczucia związane z tym opowiadaniem gdy je czytacie .

           Gdy doleciałam już na lotnisko w Londynie nie mogłam się doczekać kiedy zobaczę Harrego . Zadzwonił do mnie w czasie lotu ,że przyjedzie po mnie . 
Kiedy wyszłam z samolotu zobaczyłam go , czekającego na punkcie widokowym . Po chwili pomachał mi i zszedł na dół . Kiedy odebrałam swoje walizki , wzięłam je i wyszłam na zewnątrz . Patrzę na przód , a tam jakiś przystojniak podąża w moją stronę . Idealnie ułożone włosy unosiły się w raz ze stawiającymi krokami . Ja stanęłam z walizkami i pozując wyraziłam swoje myśli "mmm ciacho" . Kiedy Harry był już koło mnie , przytulił mnie , pocałował w policzek , wziął walizki i poszliśmy do samochodu . Tam po włożeniu walizek do bagażnika wsiadł do auta i całując mnie namiętnie wyraził swoją tęsknotę . 
           Kiedy jechaliśmy do domu opowiadałam Harremu co się działo w Polsce,trochę ciężko mi było mówić bo przyzwyczaiłam się do tamtejszego języka ale później wszystko było ok .
Z tych całych emocji zapomniałam zapiąć pasy i policjant nas zatrzymał . Ja robiąc te swoje słodkie oczy niczym nie wskórałam , ale Harry za to tak , dlaczego ? Bo jego córka była fanką 1D i robiąc sobie zdjęcie z policjantem uniknęliśmy mandatu . Harry śmiał się ze mnie (...) Podczas postoju na czerwonym świetle dał mi nagłego buziaka i powiedział ,że jestem straszną gadułą . No to prawda . Później on mi opowiedział trochę z jego pierwszych koncertów . Niestety już po 3 dniach oni jechali do Europy , a ja zaczynałam koncertować w U.K . Harry podczas naszej podróży zatrzymał się przy jakiejś knajpce , powiedział ,że zjemy coś , więc ja wyszłam z auta i tam poszłam z nim po czym zamówiliśmy sobie pizze . My tylko to jemy . Fani niestety nas namierzyli . Ale ja z wielką przyjemnością rozdawałam autografy . Kiedy jedliśmy pizzę ja zadzwoniłam do mamy powiedzieć ,że już jestem w U.K , ona powiedziała ,że mam do niej przyjechać , zgodziłam się , w końcu tęskniłam za nią tak ? (...)
Gdy znów byliśmy w podróży Harry powiedział ,że idziemy dziś z chłopakami i dziewczynami do clubu "NightDance" , zgodziłam się , a poza tym nie miałam wyjścia , sam powiedział "idziemy" nie pytając się o zdanie , ale co tam , i tak bym poszła . 
Gdy byliśmy pod domem mamy , poszliśmy tam . Mama miłym i ciepłym całusem nas przywitała . Tata oczywiście "cięty" wzrok na Harrego (nie ,że go nie lubił po prostu sprawdzał coś na nim) . Mama zrobiła nam herbatkę i wszyscy rozmawialiśmy podczas czego zadzwonił do mnie Rick (który już wiedział ,że jestem w U.K , nie wiem czy miał JPS'a czy co ) z wiadomością ,że następnego dnia mam zjawić się w studio na sesji zdjęciowej dla "Fabulous" . 
            Po wizycie u mamy pojechaliśmy do domu . Gdy weszłam do środka , od razu walnęłam się na kanapę i zamknęłam oczy . Harry zaniósł walizki do pokoju po czym przyszedł do salonu i siadając na kanapie pocałował mnie czule ,ale niestety miłe chwile przerwał nam dzwoniący telefon . Był to Louis ,który chciał przypomnieć ,że o 18 mamy być pod ich domem , więc Harry zapędził mnie do przygotowań bo miałam tylko 2 godziny . Ja poszłam do pokoju i rozebrałam się (byłam w samej bieliźnie) . Otworzyłam szafę i szukałam jakiejś sukienki na tą imprezę,kompletnie nie wiedziałam w co się ubrać . Stanęłam przed tą szafą i stałam tak z 10 minut po czym do pokoju wszedł Harry ubrany w idealnie pasujący do siebie strój i jego buty (wiecie o czym mówię) . Gdy Harry mnie zobaczył , poprawił rękami koszulę i powiedział "Ach szkoda ,że jestem już gotowy , szkoda" po czym podszedł do mnie i łapiąc mnie za biodra pocałował mnie w szyję , ale ja wypchnęłam do za drzwi w pokoju (zamykając pokój) i wypowiadając słowa "Nawet nie wierz jak ja żałuję ,że jesteś ubrany" , po czym odwróciłam się i powróciłam do wgapiania się w szafę . Gdy tak się w nią wpatrywałam przypomniałam sobie ,że mam jedną sukienkę . W tej sukience byłam na pierwszej randce z Harrym . Pamiętam tą piękną chwilę do dziś .
Kiedy się ubrałam , zakręciłam sobie lekko włosy , szybko wymalowałam sobie paznokcie na kolor miętowy , ubrałam sobie łańcuszek od Harrego , pierścionek , białe szpilki , biała torebka (mini) , miętowo-fioletowy makijaż + czarny eyeliner ,błyszczyk i perfumy ,które dostałam od Harrego (coco chanel). Kiedy byłam gotowa wyszłam z pokoju , zeszłam na dół , poszłam do salonu (Harry oglądał TV) powiedziałam Harremu ,że jestem gotowa , po czym on się odwrócił i wstał . Podszedł do mnie i powiedział ,że wyglądam , przepięknie , ja uśmiechnęłam się i wyszliśmy z domu . Mieliśmy tylko 15 minut do 18 , więc się pośpieszyliśmy . Harry w drodze do Louisa spytał się dlaczego kojarzy sukienkę ,którą mam na sobie , powiedziałam mu dlaczego . 
Kiedy podjechaliśmy pod dom Louisa , limuzyna na nas czekała zresztą tak jak i cała reszta . Przywitałam się z dziewczynami i chłopakami , Eleanor była w 5 miesiącu ciąży także zostało tylko , uwaga cytat Louisa "3 miesiące 21 godzin 20 minut , 50 sekund " . 
         Gdy jechaliśmy do klubu rozmawiałam z dziewczynami , Danielle powiedziała ,że ta impreza to impreza dla "gwiazd" więc dobrze ,że ubrałam się elegancko . 
Kiedy dojechaliśmy pod klub , paparazzi tam nie brakowało , Harry wziął mnie za rękę i wyszliśmy po czym bezpiecznie doprowadzono nas do środka . 
Tam wszyscy usiedliśmy przy jednym stoliku ,gdzie chwilę rozmawialiśmy z Seleną Gomez ,która do nas podeszła . Ona również chwaliła moją sukienkę . W czasie rozmowy wypiliśmy wszyscy po jednym drinku. 
Później ja i Harry poszliśmy tańczyć . On szeptał mi cały czas do ucha , jaka to ja piękna nie jestem , spytał mi się nawet zboczeniec co mam pod sukienką ... Narwany był strasznie . Po godzinnym tańczeniu bez przerwy poszliśmy sobie usiąść . Wtedy wypiliśmy po jednym drinku . Harry objął mnie i pocałował mnie trzy razy w prawy policzek . Szczegóły są tu niezbędne . 
Rozmawialiśmy tam również z Eddem , a nawet Taylor . Powiem ,że nie mam nic do niej w tej chwili , bo teraz wiem ,że wcześniejsze sytuacje były niepotrzebne (...)
Kiedy było coś po pierwszej w nocy wyszliśmy z klubu , tam robiono nam pełno zdjęć , ale ochrona szybko nas przetransportowała do limuzyny ,która odwiozła nas do naszych domów . 
Gdy byliśmy w domu , ja rozebrałam buty i poszłam się czegoś napić w czasie czego Harry podszedł do mnie i odłożył szklankę z wodą , odwrócił mnie , pocałował , wziął na ręce i zaniósł na górę . Wreszcie spełnił swoje całodniowe marzenie , domyślacie się o co mi chodzi ? Po tym gdy zaniósł mnie na górę , postawił mnie za podłodze , pchnął mnie na łóżko . Lekko rozpiął koszulę i zaczął mnie całować po czym rozpiął moją sukienkę i powiedział "Już wiem co pod nią masz HA-HA" i powtórnie zaczął całować . Ja zdjęłam mu koszulę , delikatnie głaszcząc jego ramiona . Harry głaszcząc moje plecy delikatnie rozpiął mój stanik i rzucił go tak ,że zawisł na żyrandolu . Ja rozpięłam jego guzik u spodni ... po chwili byliśmy nadzy. Ja całując Harrego dotykałam jego włosów , on nabierając powietrze popatrzył się na mnie z głębokim uśmiechem i zaczął znów namiętnie całować po czym schodził niżej (...)
       Kolejnego poranka gdy się obudziłam byłam szczęśliwa ale trochę wyczerpana po nocy . Harry był do mnie przytulony . Ja lekko podnosząc głowę popatrzyłam się na zegarek (była 10) później położyłam głowę na poduszkę i zamknęłam oczy ale nagle przypomniałam sobie ,że miałam mieć sesję zdjęciową , więc ja w pośpiechu budząc Harrego wstałam i pobiegłam do łazienki się ubierać . 
Gdy wyszłam z łazienki Harry pytał się o co chodzi , ale po chwili sam sobie przypomniał o sesji , on też wstał i się ubierał , chciał jechać ze mną . 
Ja nie malując się ani nie czesząc , ani nie sprzątając pokoju po nocy , zbiegłam z Harrym na dół , napiliśmy się czegoś . On wziął kluczyki do auta i pobiegliśmy na zewnątrz , ja na bosaka . Buty ubierałam w aucie . Harry przed wyjazdem dał mi buziaka i podziękował za noc . Tak tą noc zaliczam do jednej z najlepszych , a jest ich dość sporo . 
Kiedy dojechaliśmy do studia ja w okularach przeciwsłonecznych pobiegłam szybko do środka . Na szczęście była 10:40 , a miałam na 11:00 więc miałam farta . 
W środku zwolniłam tępo , ale i tak charakteryzatorki mnie pośpieszały bo musiałam być gotowa na 11:00 . Podczas gdy dziewczyny mnie malowały Rick wraz z nowym fotografem weszli do środka . Szef przedstawił mnie z Tommem (nowym fotogramem) po czym ja poszłam się ubierać . 
Kiedy byłam gotowa Harry stał koło fotografa , a mnie dziewczyny ustawiały . Po pewnych wskazówkach rozpoczęła się sesja . Przez chwilę nie mogłam się skupić bo Harry cały czas robił głupie miny i się wydurniał,ale poradziłam sobie z pokusą . Sesja odbywała się w sali z widownią i zwykłym pomieszczeniu. Zdjęć było bardzo dużo (...)
      Po sesji pojechaliśmy z Harry do domu . Prawie pół dnia sprzątaliśmy dom, wiecie stłuczone szklanki , stanik na żyrandolu i inne głupoty . 
Gdy poradziliśmy sobie z brudem zadzwoniliśmy po chłopaków , Eleanor ,Danielle,Perrie i Gemmę do siebie na oglądanie filmów . 
Wszyscy fajnie spędziliśmy ten wieczór , ale Louis jak zwykle dociekał co robiliśmy w nocy , bo znalazł w naszym pokoju moje majtki pod łóżkiem . Jejku jaki on był dociekliwy ...

środa, 4 września 2013

One Direction-story ROZDZIAŁ 67

OSTATNI KONCERT W POLSCE / IMPREZA / KRAKÓW

         Kolejnego dnia obudziłam się wyspana , Karolina spała skulona obok mnie . Ja wstałam poszłam się wykąpać . Po godzinie wyszłam z łazienki ubrana , wykąpana i wtedy obudziłam Karolinę i Michała . Oni chcieli jeszcze spać ale nie dałam im bo musieliśmy jechać na arenę . Gdy minęło pół godziny Hugo przyszedł do nas do pokoju bo musieliśmy jechać na próbę , więc Karolina i Michał się szybko zebrali i pojechaliśmy.
         Gdy dojechaliśmy pod arenę , tam rozdałam fanom kilka autografów i weszliśmy do środka .  Tam moja cała ekipa już na nas czekała , Karolina i Michał poszli się przygotowywać , a ja rozpoczęłam próbę dźwiękową (...) Po dwóch godzinach Emma zawołała mnie i również poszłam się stylizować . Na ten koncert byłam ubrana w białą sukienkę taką krótką , przewiewną przepasaną brązowym pasem po środku,czarne szpilki , brązowe paznokcie , jasny make-up i lekko kręcone włosy . 
Tak gdy dziewczyny skończyły mnie charakteryzować zaczęłam występ piosenką "Love my dream life" po czym zaśpiewałam "Don't lie just dream" , "Love story" , "Kiss you" , "All night with you" , "Pass the test" ...
Po zaśpiewaniu piosenek nadeszły pytania z twittera :
-Jean widziałam cię wczoraj w parku koło tego starego budynku, co tam robiłaś ? - Spotkałam się z moimi starymi przyjaciółmi ...
-Jean jestem twoją wielką fanką , mam dziś urodziny , mogłabyś zaśpiewać dla mnie "Happy b.day?" - pewnie ,że tak *zaśpiewałam*
-Jean zatańcz makarenę - *zatańczyłam*
-Zaśpiewaj piosenkę z titanica "theme song" ? - *zaśpiewałam* po czym cała sala płakała
-Jean masz piękny głos , cieszę się ,że jesteś tym kim jesteś - dziękuję kochanie 
-Jean pamiętasz mnie ? Chodziłam z tobą do trzeciej gimnazjum , pamiętasz , mam na imię Angelika ..... - tak pewnie ,że cię pamiętam 
-Jean kochamy cię skarbie - ja was też myszki 
       Po koncercie i M&G pojechaliśmy do hotelu , byłam strasznie zmęczona . Zjedliśmy coś , a w trakcie kolacji zadzwoniłam do Harrego . Nawet sobie nie wyobrażacie jak tęskniłam za jego głosem , tęskniłam ogólnie za nim , za jego pocałunkiem ,ciepłym objęciu , za nim ogólnie . Ja go strasznie kocham , niektórzy mogą sobie mówić co chcą ale ja wiem swoje , ja wiem co czuję , jak go widzę serce chce mi wyskoczyć z piersi (...) Po zjedzeniu kolacji poszliśmy do pokoju i nudziliśmy się właściwie więc postanowiliśmy ,że pójdziemy na imprezę więc zaczęliśmy to szykować . Ja ubrałam sobie kremową sukienkę z dekoltem oraz z czarnym pasem z kokardą , który przepasał moją talie , czarne szpilki z czarnymi ćwiekami , czarną bransoletkę , czarny tusz do rzęs , kremowy eyeliner  , kremowy błyszczyk , włosy sobie wyprostowałam. Oczywiście o pierścionku nie zapomniałam , zrobiłam również zdjęcie i dodałam na instagrama i wysłałam do Harrego ,który zaraz dzwonił dowiadywać gdzie się tak stroje (...)
      Po wyjściu z hotelu czekało na nas już auto , więc pojechaliśmy . Pod klubem było pełno fanów i reporterów , ale my od razu weszliśmy do środka , nie dawałam żadnych autografów przez co usłyszałam "dlatego cię nie lubię " , przykro mi się zrobiło ale nie mogłam z siebie robić biednej Jean .
Na imprezie świetnie się bawiłam , tylko szkoda ,że nie było Harrego . Kiedy już zmęczyłam się trochę tańczeniem poszłam sobie usiąść przy barze , tam barman postawił mi piwo (na koszt firmy , proszę bez skojarzeń) oczywiście wypiłam , pogadałam z nim . Fajny gościu z niego był , oczywiście on wiedział kim jestem . Pogadałam sobie z nim chwilę po czym Karolina już była najebana i trzeba było jechać do domu,więc pożegnałam się z nim , chwyciłam Karolinę za rękę i wyprowadziliśmy ją , oczywiście wszyscy robili zdjęcia (...)
Kiedy dojechaliśmy do hotelu zaprowadziliśmy ją do pokoju , położyliśmy ją na łóżku po czym zasnęła , ja poszłam się przebrać , a Michał też poszedł spać . Kiedy wyszłam z łazienki , położyłam się , i popatrzyłam się na zdjęcie ,które stało na mojej szafce nocnej . Na zdjęciu był Harry , było to moje pierwsze zdjęcie ,które mu zrobiłam podczas naszego pierwszego spotkania na koncercie . Była to chwila wspaniała . Wszystko sobie nagle przypomniałam , wszystko wróciło . Łzy poleciały mi po twarzy delikatne opadając na poduszkę . Ja zamknęłam oczy i widziałam obraz , na którym ja i Harry pierwszy raz w parku się pocałowaliśmy. No tylko popatrzcie na jego usta , w dotyku są miękkie , zimne ale gorące , dziwny opis ale prawdziwy . Po chwili usnęłam . 
       Następnego dnia obudziłam się trochę przytłumiona z powodu imprezy . Ja wstałam , Karolina spała jeszcze w sukience ,w której była . Od tego dnia miałam tydzień wolnego , w Polsce miałam zostać jeszcze dwa dni , a później miałam wyjechać do Londynu gdzie miałam mieć dwa dni wolnego i spotkać się z Harrym bo ja później zaczynałam koncertować w U.K a później Europa (...) 
Tego dnia miałyśmy jechać do Krakowa , chciałam zobaczyć to jedno z najpiękniejszych miast polskich, więc obudziłam ich . Oni oczywiście ledwo wstali ale się jakoś zebrali , ja również ubrałam sobie leginsy , bawełniany sweter z kotem , czarne conversy , czarną opaskę z kokardką po czym spakowaliśmy się i zeszliśmy na dół z bagażami . Mieliśmy jechać autem do Krakowa , trochę to zeszło ale dojechaliśmy w końcu ale już późnym wieczorem , więc zaraz po dojechaniu poszliśmy do hotelu . Karolina wykupowała pokój , a ja rozmawiałam w ten czas z Harrym ,który mówił jak bardzo mnie kocha i jak bardzo tęskni . On już od tego dnia miał wolne , a później Europa ... Harry powiedział ,że jest z Caroliną (jego przyjaciółką) z Niallem z Zaynem i z Gemmą i grają w bilarda . Chciałabym sobie z nimi zagrać , ale musiałam wytrzymać jeszcze w Polsce (...)
Po zameldowaniu poszliśmy do naszego pokoju , tam rozpakowaliśmy się , przebraliśmy i poszliśmy na basen ,który znajdował się w hotelu . Na basenie się po prostu bawiliśmy i pływaliśmy . Basen mieliśmy dla siebie więc było fajnie . 
Po basenie poszliśmy do pokoju gdzie odświeżyliśmy się , przebraliśmy się i poszliśmy się położyć na łóżko i oglądaliśmy film , na którym ja oczywiście zasnęłam . 
       Kolejnego dnia obudziłam się pełna energii , obudziłam również tych śpiochów , po czym ubraliśmy się i zeszliśmy na dół na śniadanie . W restauracji hotelowej zamówiłam sobie pierogi ruskie , strasznie dawno ich nie jadłam i jak się nasyciiiiłaaaaam to wam mówię . Kiedy zjedliśmy śniadanie poszliśmy do pokoju wziąć swoje rzeczy , ubrać się i poszliśmy na miasto . Pierw oczywiście odwiedziliśmy galerie , tam kupiłam sobie pełno fajnych rzeczy choć pewnie w połowie i tak nie będę chodzić . Później poszliśmy do kościoła Mariackiego . Odwiedziliśmy pełno restauracji . Poznałam wiele kultur , np.arabską , byłam w restauracji gdzie tam arabki tańczyły i nauczyłam się tańca brzucha . Było super . 
Poszliśmy również na Wawel . Robiliśmy sobie zdjęcia w takimi misiami ,które rozdawały ulotki oraz fani do nas podchodzili prosić o zdjęcia (...)
Po długiej wycieczce po Krakowie wróciliśmy do hotelu gdzie zadzwoniłam do Harrego opowiedzieć mu wrażenia . Ale niestety kolejnego dnia już miałam wyjeżdżać , więc ta noc była moją ostatnią w Polsce , z Karoliną z Michałem ... Gdy się wykąpałam i przebrałam zadzwoniłam do babci się z nią pożegnać , babcia płakała , bo była mi tak wdzięczna za wszystko . Ja również jej byłam wdzięczna . 
Po rozmowie z babcią poszliśmy się wszyscy położyć w powodu iż musiałam wstać o 4:00 bo o 6:00 miałam samolot , kiedy zasypiałam Karolina mnie przytuliła , powiedziała ,że zawszę będzie za mną tęsknić i się rozpłakała . Ja obiecałam jej ,że wezmę ją w trasę , ale dopiero w następnym miesiącu . 
         Gdy następnego poranka mój budzik natręt mnie obudził , była 4:00 musiałam się zbierać . Gdy się ubierałam i już byłam gotowa Karolina również się obudziła (po czym walnęła Michała,który też się obudził) patrzyli we mnie , chciało mi się płakać . Oni wstali ubrali się , spakowali (oni wracali do Łodzi) i wyszli ze mną . Pojechali mnie odwieźć na lotnisko . Tam wszyscy się rozpłakaliśmy . Samolot już na mnie czekał i cała ekipa (jechałam prywatnym odrzutowcem) , pożegnałam się z nimi i z łzami w oczach weszłam do samolotu . Tam podczas podróży rozmawiałam z Emmą , a później się trochę przespałam .

DZIĘKUJĘ ZA PRZECZYTANIE I PROSZĘ O KOMENTARZE ...